Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Siatkówka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #31
    Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
    Przy zakładanej porażce z Brazylią (o czym pisałem wyżej) odpadamy.
    Policz lepiej. Dziś Brazylia przegrała z Kubą.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

    Komentarz


    • #32
      Wszyscy gubią punkty, jesteśmy na pierwszym miejscu, gramy naprawdę świetnie, mamy super głębię składu, jaram się meczami, gdzie rozwalamy w pył Amerykanów. Kto by nie zagrał, gra naprawdę świetnie, ale nadal znajdą się malkotenci i jedna porażka nas skreśla. No lol To jest strasznie długi i wyczerpujący turniej, Brazylijczycy to nie maszyny, Rosjanie też nie. Przecież przy wygranej z Egiptem za 3 pkt + punktach z Włochami mamy niesamowicie duże szanse. Kuba gra teraz z Rosją + nie wierzę, aby wygrali za wszystko za 3 pkt z USA, Chinami i Egiptem. Bez jaj, że jedna porażka już nas skreśla. Rosjanie równie dobrze wygrają wszystko i ostatni mecz z nami mogą grać na wyjebce i może się skończyć tak jak na ME.

      I jak można stwierdzać, że porażka z Brazylią i Włochami nas eliminuje? Jest milion szans, że przy 2 wygranych w ostatnich 4 meczach mamy awans. Nie zapominajmy, że reszta też ma już w nogach 7 meczów i też ma jeszcze do rozegrania 4 mecze. Takie zakładanie wyników innych (bo one też odgrywają wielką rolę przy takim 'typowaniu') jest przecież bezsensowne. Ważne, że to my mamy wszystko w swoich rękach i na razie nie musimy się patrzeć na innych. Włosi nie mają rotacji w składzie, Berruto ma z tym problem (a to w takim turnieju ma duze znaczenie), młodzież z Serbii im potrafiła urwać seta, jeszcze grają z Argentyną, mają gospodarzy i na koniec Iran - największą niespodziankę całego PŚ. Wszyscy mają ciężko, ale ja w naszych wierzę.
      Ostatnio edytowany przez maatek; [ARG:4 UNDEFINED].
      „Przechodniu, pochyl czoło, wstrzymaj krok na chwilę
      Tu każda grudka ziemi krwią męczeńską broczy
      Tu jest Służewiec, to są nasze Termopile
      Tu leżą ci, którzy chcieli bój do końca toczyć (...)"


      Komentarz


      • #33
        Włochy to akurat dla nas najbardziej niewygodny przeciwnik.

        Komentarz


        • #34
          trzeba myśleć o najbliższym meczu, a nie kalkulować

          dziś o 3:00 z Egiptem, musimy wygrać za 3 pkt

          a potem walka o zwycięstwo w całym Pucharze Świata

          Komentarz


          • #35
            Dla pełnej jasności. Jak na razie poza Polską (i Brazylią, która straciła jeden pkt z Chinami) wszystkie zespoły z czołówki goliły frajerów po 3 pkt. Nie ma zatem co liczyć na ich wpadki. Ergo zakładając, że czołówka wygrywa wszystko jak do tej pory wygrywała + nasza porażka z Brazylią sytuacja wygląda następująco:
            1. BRA 28 pkt
            2. RUS 27 pkt + mecz z Polską
            3. ITA 23 pkt. + mecz z Polską
            4. CUB 23 pkt
            5. POL 22 pkt + mecz z Włochami i Rosją

            Komentarz


            • #36
              Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
              Dla pełnej jasności. Jak na razie poza Polską (i Brazylią, która straciła jeden pkt z Chinami) wszystkie zespoły z czołówki goliły frajerów po 3 pkt. Nie ma zatem co liczyć na ich wpadki. Ergo zakładając, że czołówka wygrywa wszystko jak do tej pory wygrywała + nasza porażka z Brazylią sytuacja wygląda następująco:
              1. BRA 28 pkt
              2. RUS 27 pkt + mecz z Polską
              3. ITA 23 pkt. + mecz z Polską
              4. CUB 23 pkt
              5. POL 22 pkt + mecz z Włochami i Rosją
              Czyli wystarczy wygrać z Egiptem 3-1/3-0 + wygrać z kimś z trójki Włochy/Brazylia/Rosja.

              Komentarz


              • #37
                Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
                Dla pełnej jasności. Jak na razie poza Polską (i Brazylią, która straciła jeden pkt z Chinami) wszystkie zespoły z czołówki goliły frajerów po 3 pkt. Nie ma zatem co liczyć na ich wpadki. Ergo zakładając, że czołówka wygrywa wszystko jak do tej pory wygrywała + nasza porażka z Brazylią sytuacja wygląda następująco:
                1. BRA 28 pkt
                2. RUS 27 pkt + mecz z Polską
                3. ITA 23 pkt. + mecz z Polską
                4. CUB 23 pkt
                5. POL 22 pkt + mecz z Włochami i Rosją
                Szczególnie Kuba przegrywająca z Argentyną goliła za 3 pkt wszystkich. Czy to Włosi, czy to Kuba (Brazylia również, najmniej Rosjanie) mogą stracić punkty w ostatnich meczach, tak jak i my. Im więcej meczów, tym większe zmęczenie i psychiczne i fizyczne.

                Abstrahując od statystyk - nie wiem czemu mamy zakładać jakąkolwiek porażkę, jeśli to my gramy naprawdę super siatkówkę. Biorąc pod uwagę, że mamy strasznie wyrównany skład, a zarazem silny, gdzie rezerwowy nie jest słabszy od reprezentanta 1. szóstki. My po prostu jesteśmy w stanie wygrywać mecze z najlepszymi, ot co. Do tego żadne statystyki nie są potrzebne - jesteśmy w stanie walczyć jak równy z równym i zdobywać z wszystkimi zespołami punkty.
                „Przechodniu, pochyl czoło, wstrzymaj krok na chwilę
                Tu każda grudka ziemi krwią męczeńską broczy
                Tu jest Służewiec, to są nasze Termopile
                Tu leżą ci, którzy chcieli bój do końca toczyć (...)"


                Komentarz


                • #38
                  Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                  Czyli wystarczy wygrać z Egiptem 3-1/3-0 + wygrać z kimś z trójki Włochy/Brazylia/Rosja.
                  no właśnie nie, o czym pisał crolick

                  jeśli np przegramy z Włochami i Brazylią, a wygramy z kacapami to nie będziemy w "trójce"

                  oczywiście przy założeniu, że ww ekipy wygrają swoje pozostałe mecze

                  no ale nie ma co patrzeć na statystyki i kalkulowoć, trzeba grać swoja, a będzie dobrze

                  Komentarz


                  • #39
                    Zamieszczone przez maatek Zobacz posta
                    Abstrahując od statystyk - nie wiem czemu mamy zakładać jakąkolwiek porażkę, jeśli to my gramy naprawdę super siatkówkę. Biorąc pod uwagę, że mamy strasznie wyrównany skład, a zarazem silny, gdzie rezerwowy nie jest słabszy od reprezentanta 1. szóstki. My po prostu jesteśmy w stanie wygrywać mecze z najlepszymi, ot co. Do tego żadne statystyki nie są potrzebne - jesteśmy w stanie walczyć jak równy z równym i zdobywać z wszystkimi zespołami punkty.
                    Zgadzam się, że gramy super. Tyle, że z Brazylią chyba nigdy nie wygraliśmy meczu o stawkę (jedyne wygrane to w grupie LŚ jak się nie mylę, reszta to ostry łomot), mecz z Sowietami możemy przegrać (i mimo to awansować) natomiast mecz z Włochami jest meczem o awans do IO. I tylko tyle wynika z całego wywodu. Nie twierdzę, że go wygramy czy go przegramy. Tylko tyle, że to jest najważniejszy mecz z tych które pozostały do końca.

                    Komentarz


                    • #40
                      2 najbliższe mecze traktują jako najważniejsze w sumie Jak się psychicznie nie zesrają (vide z Włochami na ME), to może nie być źle. Każda ilość punktowa z Włochami może nam dać IO, więc warto się postarać, panowie!
                      „Przechodniu, pochyl czoło, wstrzymaj krok na chwilę
                      Tu każda grudka ziemi krwią męczeńską broczy
                      Tu jest Służewiec, to są nasze Termopile
                      Tu leżą ci, którzy chcieli bój do końca toczyć (...)"


                      Komentarz


                      • #41
                        Najtrudniejsze zrobione Egipt pokonany do zera. Teraz z Włochami już o pewny awans gramy, póki jesteśmy liderem to odpuśćmy kalkulacje - wygrywajmy dalej, liczymy tylko na siebie - to komfortowa sytuacja. Dziś zagrali słabo, ale pora inna, ostatni mecz i możliwe braki w koncentracji. Udało się pokonać słabości i w końcówce zagrać jak Brazylia z Polską - przyśpieszyć, parę bloków uskutecznić. Niech się Włosi nas boją.
                        Mój blog o podróżach - www.gdzieindziej.eu

                        Komentarz


                        • #42
                          Serbowie prowadzą już 2-1 z Brazylią. A jednak gubią punkty

                          23:20 w 4. secie

                          I 25:22, Serbia wygrywa 3-1.
                          Ostatnio edytowany przez maatek; [ARG:4 UNDEFINED].
                          „Przechodniu, pochyl czoło, wstrzymaj krok na chwilę
                          Tu każda grudka ziemi krwią męczeńską broczy
                          Tu jest Służewiec, to są nasze Termopile
                          Tu leżą ci, którzy chcieli bój do końca toczyć (...)"


                          Komentarz


                          • #43
                            I prognozy crolicka poszly sie ****
                            Prawda jest taka ze Brazylia, z zachowaniem wszystkich proporcji, jak na siebie gra padline.
                            Nie fruwaja chlopaki, w ogole te 11 meczow to prawdziwy sprawdzan na kondyche, a z tym jak widac nawet najlepsi sobie nie radza. Poza nami oczywiscie
                            Obiektywnie patrzac jesli mialbym typowac nasze 3 ostatnie mecze to patrzac na jakosc gry najbardziej w zasiegu wydaje sie wlasnie Brazylia.

                            Komentarz


                            • #44
                              Kto chce, może teraz zacząć liczyć zwycięstwa i ratio:
                              Awans podopiecznym Andrei Anastasiego da każde zwycięstwo z Brazylią albo wygrana 3:0 lub 3:1 z Włochami. Z kolei nawet pokonanie Rosjan 3:0 może nie zagwarantować im miejsca w czołowej trójce.
                              Z drugiej strony nawet trzy porażki po 2:3 (za jeden punkt) zapewnią Polakom olimpijski awans. Scenariuszy jest dużo, część z nich stanie się nieaktualna już po piątkowym meczu z Włochami.
                              Przy równej liczbie punktów pomiędzy dwoma lub więcej zespołami o miejscu w tabeli w pierwszej kolejności decyduje liczba zwycięstw, później ratio setów (stosunek wygranych do przegranych) i w końcu ratio punktów.
                              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                              "
                              Janusz Waluś - czekaMY!

                              Komentarz


                              • #45
                                Na obecną chwilę wygląda ze skończył się "dzień dziecka" i szykuje się niezły oklep od Włochów. Teraz zacznie się nerwowe obliczanie punktów i mnożenie korzystnych dla nas scenariuszy. No chyba ze nasi odwrócą losy tego meczu...

                                No i odwrócili przynajmniej w trzecim secie 1-2...
                                Ostatnio edytowany przez e(L)egion; [ARG:4 UNDEFINED].
                                "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X