Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym - Oslo Holmenkollen 2011

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym - Oslo Holmenkollen 2011

    Biegi męskie

    sprint techniką dowolną - 24 lutego 2011 r.
    30 km - bieg łączony - 27 lutego 2011 r.
    15 km techniką klasyczną - 01 marca 2011 r.
    sprint drużynowy techniką klasyczną - 02 marca 2011 r.
    sztafeta 4 x 10 km - 04 marca 2011 r.
    50 km techniką dowolną - 06 marca 2011 r.

    Biegi żeńskie

    sprint techniką dowolną - 24 lutego 2011 r.
    15 km - bieg łączony - 26 lutego 2011 r.
    10 km techniką klasyczną - 28 lutego 2011 r.
    sprint drużynowy techniką klasyczną - 02 marca 2011 r.
    sztafeta 4 x 5 km - 03 marca 2011 r.
    30 km techniką dowolną - 05 marca 2011 r.

    Kombinacja norweska

    Gundersen HS 106 / 10 km - 26 lutego 2011 r.
    HS 106 / 4 x 5 km techniką dowolną - 28 lutego 2011 r.
    Gundersen HS 134 / 10 km - 02 marca 2011 r.
    HS 134 / 4 x 5 km techniką dowolną - 04 marca 2011 r.

    Skoki

    Normalna skocznia indywidualnie kobiety - 25 lutego 2011 r.
    normalna skocznia indywidualnie - 26 lutego 2011 r.
    normalna skocznia drużynowo - 27 lutego 2011 r.
    duża skocznia indywidualnie - 03 marca 2011 r.
    duża skocznia drużynowo - 05 marca 2011 r.

    No to jedziemy. Tym razem mistrzostwa w Mekce narciarstwa klasycznego - Oslo Holmenkollen, gdzie zawody odbywały się już w 1879 r. Mam nadzieje, że mistrzostwa, jeśli chodzi o atmosferę będą przypominać świetne ZIO w Lillehammer 1994.
    Dziś wrzuciłem program imprezy, wytłuszczając chyba najbardziej nas interesujące konkurencje. Jak tylko zostanie ustalony skład polskiej reprezentacji lub innych znanych ekip postaram się też to wrzucić. Niemniej jednak już można zaczynać rozkminy i typy co do naszych medalowych nadziei, kandydatów na gwiazdy mistrzostw etc.
    Przede wszystkim można oczywiście kontynuować niemalże kultowy już wątek dyskusji, który pojawia się rok w rok przed wielkimi imprezami, mianowicie ''jakie to duże szanse mają na podium polscy skoczkowie w drużynówce, bo ci Finowie, Niemcy, Japończycy (tu wstaw dowolną ekipę poza Austrią) są strasznie chujowi'' hehe . A potem wychodzi jak zawsze....
    Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

  • #2
    no to jedziemy
    Oslo i Małysz mają razem po drodze od dawna więc....

    skocznia normalna - 1. Małysz, 2. Morgenstern, 3. Stoch
    skocznia duża - 1. Schlierenzauer, 2. Freund, 3. Ammann
    drużynowo normalna - 1. Austria, 2. Polska, 3. Niemcy
    drużynowo duża - 1. Austria, 2. Norwegia, 3. Niemcy / Finlandia

    a co tam... jak nie teraz to kiedy

    w kombinacji dziwny sezon teraz mamy, Koivuranta z powodu kontuzji przerzucił się na skoki, Moan daleko, amerykańce jeszcze dalej...
    Drużynowo chyba Austria - Niemcy - Norwegia, indywidualnie Kokslien, Lamy Chapuis i któryś z Austriaków

    W biegach kobiecych wiadomo Kowalczyk i astmatyczka. Na 30km do tego Kalla, na 10 klasykiem Johaug, w łączonym nikt, w sprincie loteria... ale niestety wszystkie znaki na niebie i w aptece wskazują na Bjoergen

    a w męskich to mam nadzieję że presja imprezy u siebie w kraju zeżre Northuga chociaż pewnie nasze głupki z telewizji od pierwszego dnia będą trąbić o jego szansach na 5 złotych medali

    Komentarz


    • #3
      Dla lubiących statystyki, którym jednocześnie nie chce się szperać w ich poszukiwaniu.

      Tabela wszech czasów mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym 1924-2009
      (bez medali z IO - źródło : polska Wikipedia).

      Lp. państwo złoto - srebro - brąz - razem

      1 Norwegia 99 - 83 - 83 - 265
      2 Finlandia 61 - 68 - 60 - 189
      3 Szwecja 39 - 31 - 39 - 109
      4 ZSRR 36 - 32 - 24 - 92
      5 Rosja 21 - 20 - 23 - 64
      6 Niemcy 18 - 29 - 17 - 64
      7 Austria 13 - 12 - 21 - 46
      8 NRD 12 - 15 - 11 - 38
      9 Włochy 10 - 17 - 22 - 49
      10 Czechy (wliczając Czechosłowację) 10 - 17 - 17 - 44
      11 Japonia 9 - 8 - 9 - 26
      12 Polska 7 - 3 - 5 - 15
      13 USA 5 - 2 - 2 - 9
      14 Estonia 3 - 5 - 2 - 10
      15 Szwajcaria 3 - 3 - 6 - 12
      16 Kazachstan 3 - 2 - 2 - 7
      17 Francja 1 - 2 - 5 - 8
      18 Słowenia 1 - 1 - 1 - 3
      19 Hiszpania 1 - 1 - 0 - 2
      20 Jugosławia 1 - 0 - 0 - 1
      21 Słowacja 0 - 1 - 0 - 1
      Białoruś 0 - 1 - 0 - 1
      23 Ukraina 0 - 0 - 2 - 2
      24 Kanada 0 - 0 - 1 - 1
      Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

      Komentarz


      • #4
        A ja bym Małysza nie skreślał na dużej. Wiadomo, są lepsi, ale Adam jakoś zawszle lubił skakać w Oslo
        A ja, jeżely Pan pozwoly, z przyjemnością

        Komentarz


        • #5
          Też bym go nie skreślała na dużej skoczni. Wiadomo sport przynosi niespodzianki. Małysz jest w dobrej formie. Może będzie miła niespodzianka
          Cieszmy się z małych rzeczy bo wzór na szczęście w nich zapisany jest

          Komentarz


          • #6
            15 medali to tej pory Polska zdobyla.

            Jest szansa dorzucic jeszcze kilka.

            Na skoczniach bardzo grozny bedzie jak zwykle Amman - dla niego rezerwuje dwa medale, choc nie wiem, jakiego koloru.
            Mamuty opusicl Kofler - mozna wiec domniemywac, ze bedzie chcail na MS powalczyc. Medal na duzej skoczni.
            A dalej? - Loty to jednak inna dyscyplina, wiec ciezko powiedzic, czy Schlierenzauer odzyskal forme, przypuszczam jednak, ze na duzej czy sredniej skoczni az tak dobry nie bedzie, jak na mamutcie w Vikersund. Wiec chyba jednak Malysz, Freund i Stoch.

            Medale rozdalbym tak:
            2 x Amman
            2 x Malysz (ewentualnie 1x Malysz, 1 x Freund)
            1 x Kofler, 1 x Stoch.

            W druzynowce wlacze sie do dyskusji, ze "mamy sznase, bo inni kiepscy":
            Tak. Finlandia bardzo kiepska. Ale:

            2x Austria
            2x Niemcy
            2x Norwegia

            jednak sciany pomagaja. Moze i Adam lubi Oslo, ale w druzynowce skacze 4 zawodnikow.
            Stoch moze juz sie przyzwyczail do wygrywania. Ale Hula Zyla Byrt, czy kto tam wystapi pewnie sobie z presja nie poradzi.

            W skokach wyszly mi 2-3 medale.
            Ile dorzuci Justynka? 3? Czy "tylko" dwa? A moze i w sprincie cos ugra (jak jej nie zdyskwalifikuja - Norwegowie jednak bardzo dbaja o to, zeby "swoim" nic nie przeszkadzalo)?

            Jest szansa powiekszyc nasz dorobek wszechczasow o 1/3
            koko koko Skorza spoko...

            Komentarz


            • #7
              Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
              Loty to jednak inna dyscyplina, wiec ciezko powiedzic, czy Schlierenzauer odzyskal forme
              Ja jestem przekonany, że odzyskał. Wiadomo, lotnik, lubi mamuty itd, ale ogólnie zasada jest taka, że jak ktoś jest w formie, to na każdej skoczni dobrze skacze. Do tego Schlirenzauer wchodzi w sezon, a mimo wszystko po 3 miesiącach startów inni mogą już odczuwać zmęczenie (choć jest to impreza sezonu, i na nią powinien być budowany szczyt formy, więc z tym zmęczeniem to też tak nie do końca)

              A co do drużynówki - chciałbym się mylić, ale na dzień dzisiejszy nie mamy większych szans na medal. Austria poza zasięgiem chyba wszystkich, Norwegowie u siebie, Niemcy z tym Freundem mocni, do składu Finów wrócił Happonen i skacze świetnie, do tego solidny Hautamaeki, dobrze skaczący na mamucie Muotka + Ahonen lub Koivuranta. Japończycy nie mają jakiejś wielkiej gwiazdy, ale skaczą bardzo solidnie i równo, więc też będą groźni.

              Moje typy:

              1. Austria
              2. Norwegia
              3. Niemcy
              4. Finlandia
              5. Japonia
              6. Polska

              Wierzę jednak, że zajmiemy to 3 miejsce Przypomnę tylko miejsca Polaków w ostatnich MŚ:

              1997 Trondheim: 10
              1999 Ramsau: 9
              2001 Lahti: 8
              2003 Predazzo: 7
              2005 Oberstdorf: 6
              2007: Sapporo: 5
              2009: Liberec: 4

              Komentarz


              • #8
                Zacznę od skoków.
                Na normalnej skoczni Adam powinien wywalczyć jakiś medal. Z pewnością Ammann będzie niesamowicie mocny (heh, jak zawsze na wielkiej imprezie) Trzeci stopień podium to loteria; do podium kandyduje kilku skoczków, a praktycznie cała "pierwsza dziesiątka". Liczę jednak, że Kamilowi dopisze szczęście i stanie na pudle.
                Na dużej skoczni będzie niesamowita walka. Nie ma jakiegoś wyraźnego faworyta i przez to w czołówce będzie bardzo ciasno. Skłaniałbym się ku podium: Freund, Hilde, Ammann (kolejność przypadkowa). Osobiście niewynosiłbym na piedestał Schlierenazuera. To świetny lotnik i wraca do formy więc jego skoki w Vikersund nie były przypadkowe, ale na mniejszych obiektach nie będzie już tak dominował. Będzie w czołówce, ale nie sądzę, że wygra.
                Dalej, normalna skocznia drużynowo. Jeżeli jakiś medal w drużynie to tylko tu. Małysz i Stoch w dobrej formie i by jeszcze Hula i Żyła skoczyli dobrze to powalczymy. Przy korzystnym układzie to brąz całkowicie realny za Austrią i Norwegią.
                Duża skocznia drużynowo. Polska raczej bez większych szans na medal. 5-6 miejsce to wszystko. Na podium: Austria, Norwegia, Niemcy (kolejność nieprzypadkowa).

                W biegach Justyna jakieś medale zdobędzie, ale o złota będzie niesamowicie ciężko. Jeżeli Bjoergen weźmie jakiś dobry koks to jest nie do pokonania na każdym dystansie.

                Niepokonane Miasto, niepokonany Klub...

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez Tom Kruz Zobacz posta
                  Jak tylko zostanie ustalony skład polskiej reprezentacji lub innych znanych ekip postaram się też to wrzucić
                  Dzisiaj Kruczek podał skład polskiej kadry: Adam Małysz, Kamil Stoch, Piotr Żyła, Stefan Hula, Tomasz Byrt, Dawid Kubacki.

                  Wcześniej trenerzy podali skład następujących ekip:

                  Austria; Thomas Morgenstern, Andreas Kofler, Martin Koch, Gregor Schlirenzauer, Wolfgang Loitzl, Manuel Fettner.

                  Finlandia: Janne Ahonen, Janne Happonen, Matti Hautamaeki, Anssi Koivuranta. Olli Muotka

                  Norwegia: Tom Hilde, Bjoern Einar Romoroen, Johan Remen Evensen, Anders Jacobsen + ?

                  Niemcy: Pascal Bodmer, Richard Freitag, Severin Freund, Michael Uhrmann, Martin Schmitt, Michael Neumayer

                  Rosja: Paweł Karelin, Denis Korniłow, Roman Trofimow, Dmitrij Wasiljew, Ilja Rosliakow

                  Szwajcaria: Simon Ammann, Andreas Kuettel, Marco Grigoli

                  Czekamy jeszcze na piątego Norewga (prawdopodobnie Bardal), a także składy Japończyków, Słoweńców i Czechów. Dzisiaj jest ostateczny termin podawania składów.

                  Komentarz


                  • #10
                    no i u Norwegów może Romoren wylecieć bo zaprezentował się żenująco w Vikersund

                    z 15 polskich medali: Małysz 5, Kowalczyk 3

                    Komentarz


                    • #11
                      Zamieszczone przez Mini Zobacz posta
                      no i u Norwegów może Romoren wylecieć bo zaprezentował się żenująco w Vikersund
                      Tu już nawet nie chodzi o Vikersund, bo tam zepsuł skok w kwalifikacjach, ale trzeba przyznać, że skakał z mocnym wiatrem w plecy (mimo wszystko taki zawodnik powinien sobie poradzić). Kwalifikacje były na dwa konkursy, więc tym jednym skokiem zakończył udział w zawodach w Vikersund

                      Ogólnie jest bez formy, wcześniej skakał słabiutko, a gdyby nie on, to w drużynówce w Oberstdorfie Norwegowie mogli powalczyć z Austriakami.

                      Komentarz


                      • #12
                        Baciek, nie zgodzę się z Twoimi typami co do drużynówki Na pewno jesteśmy w stanie spokojnie zająć miejsce przed Japończykami. Pierwsze i drugie miejsce na ten moment są zarezerwowane dla Austriaków i Norwegów. O 3 miejsce będą się bić Niemcy z Finami no i My. Praktycznie w każdej z tych reprezentacji jest dwóch naprawdę mocnych skoczków. Więc wychodzi na to, że walka rozegra się między tymi "słabszymi" w kadrach.

                        Jeśli chodzi o indywidualny konkurs czy to na dużej czy normalnej to na pewno Amman jest jednym z głównych kandydatów do złota. Na dużej stawiałbym jeszcze na Freunda, Evensena, Hilde Morgiego, Małysza i Schlirenzauera (jakoś nie chce mi się wierzyć by zdobył złoto). Ciekawe jak zaprezentują się Kofler i Koch. No i mam nadzieję, że czarnym koniem będzie Stoch

                        Co do normalnej... Tutaj faworytów mam dwóch: Małysz i Amman. Jakoś nie liczyłbym na Evensena i Schlieriego. Ale i tu może Morgi twardo walczyć o złoto. Ma dynamit w nogach.
                        A ja, jeżely Pan pozwoly, z przyjemnością

                        Komentarz


                        • #13
                          Dziś ok. 13.15 zapewne będziemy trochę mądrzejsi, jeśli chodzi o szanse Justyny.
                          O 12.15 start do jej koronnej konkurencji - 10 km klasykiem w Drammen
                          . Okaże się czy nasze nadzieje na złoto na MŚ mają realne podstawy, czy raczej trzeba będzie cieszyć się z każdego miejsca na podium. Panie ostatnio rywalizowały 2 tygodnie temu (a niektóre nie pokazały sie na trasach od dłuższego czasu) - przez ten czas sporo mogło się zmienić, jeśli chodzi o formę. Oprócz formy Justyny i Bjoergen ciekawi mnie dyspozycja Kalli (jakieś magiczne kijki ponoć ma mieć ) i Steiry, które - podobnie jak Bjoergen - w zasadzie od początku priorytetowo traktowały start w Oslo, zwłaszcza Steira.
                          Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

                          Komentarz


                          • #14
                            No i niestety astmatyczka za mocna. Choć według Jóźwika i Babiarza 17 sekund na 10km to mała strata

                            Tymczasem Kamil Stoch został dzisiaj mistrzem Polski. Rozstrzygnęło się też kto pojedzie na MŚ - o miejsce w kadrze walczyli Tomek Byrt i Dawid Kubacki - Byrt był drugi, a Kubacki 9, więc logiczne jest, że ten pierwszy pojedzie do Oslo.

                            Słabiutko spisał się Stefan Bula - był dopiero 14. Jeśli tak będzie też w Oslo, to być może skakać w drużynie będą Małysz, Stoch, Żyła i Byrt.

                            Komentarz


                            • #15
                              Zamieszczone przez baciek Zobacz posta
                              No i niestety astmatyczka za mocna. Choć według Jóźwika i Babiarza 17 sekund na 10km to mała strata
                              Również mnie dziwi ten ich optymistyczny ton. 17 sekund na tym dystansie to dużo. W tym biegu już praktycznie na pierwszym pomiarze (1,7 km), który miał być najkorzystniejszy dla Justyny, było pozamiatane w kwestii wygranej. Być może faktycznie w biegach ze startu wspólnego będą większe szanse.

                              Z pozytywów chyba należy podkreślić, że forma Justyny na tle innych rywalek jest bardzo dobra oraz, że w zasadzie tylko Saarinen ładnie przepracowała ostatnie tygodnie. Steiry definitywnie nie musimy się obawiać. Kalla raczej też nie powinna zagrażać Justynie. Mamy prawo więc liczyć na kilka medali, ale choćby o jeden złoty będzie ciężko (mnie np. taki dorobek jak w Vancouver całkowicie by zadowolił, ale nawet brak złota nie będzie klęską w kontekście całego świetnego sezonu).

                              Czy tylko ja mam wrażenie, że Jóźwiak kompletnie nie zna sie na narciarstwie? Facet nie zna zawodników. Kazaszka, która startuje od wielu lat i zawsze jej nazwisko było wymawiane normalnie, czyli ''Żacka'' lub ''Źackaja'' to dla niego - zgodnie z angielską transkrypcją - ''Jackaja'' (drugie miejsce ''Jackajej'' hehe - Babiarz się dla towarzystwa chyba przyłączył i również tak to wymawiał), zaś Marta Elden, startująca w PŚ od ładnych kilku lat, ledwie 3 lata młodsza od Justyny to ''młodziutka Elden''. W którymś z biegów męskich w tym sezonie sprawiał z kolei wrażenie jakby pierwszy raz widział na oczy trzeciego zawodnika pierwszej edycji Tour De Ski - Ostensena, oczywiście przekręcając jego nazwisko i nazywając młodym Norwegiem na dorobku, czy coś w tym stylu . Chyba powinien jednak wrócić do komentowania płotków.
                              Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X