Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Lekkoatletyczne Mistrzostwa Europy - Barcelona 27.07.- 01.08.2010 r.

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Lekkoatletyczne Mistrzostwa Europy - Barcelona 27.07.- 01.08.2010 r.

    Czas na wątek dotyczący najważniejszej lekkoatletycznej imprezy sezonu.
    Po bajecznych MŚ w Berlinie Polska wystawia najliczniejszą ekipę w historii - 72 osoby (w Berlinie było 47 osób).
    Teoretycznie pod nieobecność pierwszej trójki z Berlina (USA, Jamajka, Kenia) i paru innych mocnych ekip (Etiopia, Kuba) powinno być Polakom łatwiej zdobywać medale, ale ..... chyba akurat w większość konkurencji, w których dominują ekipy spoza Europy (biegi) mamy niewiele szans. W naszych mocnych konkurencja (rzuty) liczy się jednak przede wszystkim Europa - poza kilkoma wyjątkami (np. kula mężczyzn).
    Także nie spodziewam się większej ilości medali niż w Berlinie. Raczej będą to 4 do 6 medali. Będę zachwycony jeśli powtórzymy wynik z Budapesztu z 1998 r. - z najlepszych ME dla Polski po 1989 r. - 8 medali (3-4-1) i czwarte miejsce w generalce.
    W Berlinie byliśmy drugą europejska ekipą po Rosji. Nie łudźmy się jednak - utrzymanie tej pozycji jest niemożliwe. Bardziej realne wydaje się 5-6 miejsce (w drużynowych ME w Norwegii w czerwcu zajęliśmy 6 miejsce, przegrywając, poza ''wielką czwórką'', także z Ukrainą). Oto skład ze strony PZLA:

    KOBIETY 100 m
    Marika Popowicz (Zawisza Bydgoszcz)
    200 m
    Weronika Wedler (AZS AWF Wrocław)
    Marta Jeschke (SKLA Sopot)
    Ewelina Ptak (Śląsk Wrocław)
    400 m
    Agata Bednarek (AZS Łódź)
    800 m
    Angelika Cichocka (Talex Borzytuchom)
    1500 m
    Sylwia Ejdys (AZS AWF Wrocław)
    Renata Pliś (Maraton Świnoujście)
    5000 m
    Lidia Chojecka (Warszawianka)
    maraton
    Karolina Jarzyńska (Piętka Katowice)
    3000 m z przeszkodami
    Wioletta Frankiewicz (AZS AWF Kraków)
    Katarzyna Kowalska (Vectra Włocławek)
    100 m ppł
    Joanna Kocielnik (Orzeł Warszawa)
    400 m ppł
    Anna Jesień (Prefbet Śniadowo Łomża)
    tyczka
    Anna Rogowska (SKLA Sopot)
    w dal i trójskok
    Anna Jagaciak (Juvenia Puszczykowo)
    trójskok
    Małgorzata Trybańska (Warszawianka)
    dysk
    Żaneta Glanc (AZS Poznań)
    Wioletta Potępa (Śląsk Wrocław)
    Joanna Wiśniewska (LKS Polkowice)
    młot
    Anita Włodarczyk (niestowarzyszona)
    Małgorzata Zadura (AZS AWF Warszawa)
    7-bój
    Karolina Tymińska (ZLKL Zielona Góra)
    chód 20 km
    Agnieszka Dygacz (AZS AWF Katowice)
    Paulina Buziak (Sokół Mielec)
    4x100 m
    Wedler
    Jeschke
    Daria Korczyńska (Śląsk Wrocław)
    Popowicz
    Ptak
    Anna Kiełbasińska (AZS AWF Warszawa)
    4x400 m
    Marzena Kościelniak (Olimpia Poznań)
    Izabela Kostruba-Rój (Agros Zamość)
    Aneta Jakóbczak (AZS Poznań)
    Bednarek
    Jesień
    Kiełbasińska

    MĘŻCZYŹNI
    100 m
    Paweł Stempel (AZS AWF Biała Podlaska)
    Robert Kubaczyk (AZS Poznań)
    Dariusz Kuć (AZS AWF Kraków)
    200 m
    Piotr Wiaderek (AZS AWFiS Gdańsk)
    Kamil Kryński (Podlasie Białystok)
    400 m
    Piotr Klimczak (Śląsk Wrocław)
    Kacper Kozłowski (AZS UWM Olsztyn)
    Marcin Marciniszyn (Śląsk Wrocław)
    800 m
    Adam Kszczot (RKS Łódź)
    Marcin Lewandowski (Zawisza Bydgoszcz)
    1500 m
    Mateusz Demczyszak (Śląsk Wrocław)
    10 000 m
    Marcin Chabowski (Flota Gdynia)
    maraton
    Adam Draczyński (Grunwald Poznań)
    Mariusz Giżyński (Sporting Międzyzdroje)
    Henryk Szost (Grunwald Poznań)
    3000 m z przeszkodami
    Hubert Pokrop (Grunwald Poznań)
    Tomasz Szymkowiak (Orkan Września)
    110 m ppł
    Dominik Bochenek (Zawisza Bydgoszcz)
    Artur Noga (Warszawianka)
    400 m pł
    Rafał Omelko (AZS AWF Wrocław)
    wzwyż
    Konrad Owczarek (AZS Politechnika Opolska)
    Sylwester Bednarek (RKS Łódź)
    Wojciech Theiner (AZS AWF Katowice)
    tyczka
    Łukasz Michalski (Zawisza Bydgoszcz)
    Mateusz Didenkow (SKLA Sopot)
    Przemysław Czerwiński (MKL Szczecin)
    kula
    Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa)
    Jakub Giża (Stal Mielec)
    dysk
    Piotr Małachowski (Śląsk Wrocław)
    Przemysław Czajkowski (AZS AWF Biała Podlaska)
    młot
    Szymon Ziółkowski (AZS Poznań)
    Wojciech Kondratowicz (Skra Warszawa)
    10-bój
    Marcin Dróżdż (Zawisza Bydgoszcz)
    chód 20 km
    Rafał Augustyn (Sokół Mielec)
    Dawid Tomala (AZS AWF Katowice)
    Jakub Jelonek (AZS AWF Kraków)
    chód 50 km
    Artur Brzozowski (niestowarzyszony)
    Łukasz Nowak (AZS Poznań)
    Grzegorz Sudoł (AZS AWF Kraków)
    4x100 m
    Kubaczyk
    Stempel
    Wiaderek
    Olaf Paruzel (AZS AWF Katowice)
    Kuć
    Kryński
    4x400 m
    Klimczak
    Marciniszyn
    Kozłowski
    Omelko
    Daniel Dąbrowski (Śląsk Wrocław)
    Jan Ciepiela (AZS AWF Kraków)

    Jak widać są nasze obie złote medalistki z Berlina, przy czym, o ile Rogowska na złoto ma szanse praktycznie żadne, albowiem nieprawdopodobne jest, aby Isinbajewa, o ile wystartuje, zaliczyła taką wpadkę, jak w Berlinie, o tyle porażka Włodarczyk - rekord świata z czerwca 2010 (78,30 m) - byłaby sensacją. Jeśli nie przytrafi się kontuzja, czy pech - będzie złoto.
    Szkoda, że nie ma Kamili Chudzik w siedmioboju (kontuzja) i Moniki Pyrek (problemy zdrowotne w sezonie i brak minimum kwalifikacyjnego).
    Wśród mężczyzn wydawałoby się, że pod nieobecność Amerykanów Majewski zdobędzie złoto z paluszkiem w pewnej części ciała, jednakże w tym sezonie lepszy wynik ma były mistrz świata Białorusin Michniewicz - 22.09 m. Będzie walka.
    Małachowski w tym sezonie doskonały - kilkanaście dni temu rekord Polski - 69,83 m. Lider list światowych, ale kilka dni temu w Monako trzeci (przegrał m. in. z Kanterem). Powinno być dobrze, oby wreszcie złoto, bo facet zasłużył jak mało kto.
    Ziółkowski - tu nie spodziewam się cudów. Praktycznie zero szans na medal. Przegrał nawet w Mistrzostwach Polski. Jedyną szansą dla Szymona jest niski poziom konkursu finałowego, tak jak w Berlinie. Nie sądzę jednak, aby drugi sezon z kolei miał aż tyle farta.
    Bednarek - w tym sezonie nawet się nie zbliżył do wyniku z Berlina. W zasadzie bez szans na medal, no chyba, że okaże się następcą Partyki i w tym względzie, że będzie jak Artur przygotowywał najwyższą formę na imprezy mistrzowskie, a nie mitingi.
    Wielkim nieobecnym w ekipie - Marek Plawgo. Niestety znowu kontuzje.

    W PZLA mówią o powtórzeniu ilości medali z Berlina. Kto nowy może zatem wskoczyć na pudło? Najczęściej wymienia się Lewandowskiego lub Kszczota. Ostatnio była informacja, że na 800 m nie będzie Borżakowskiego, więc szanse Polaków rosną. Może męska sztafeta 4x400 powalczy o brąz? Prawdę mówić nawet nie wiem, w jakiej formie w tym sezonie są Noga i Jesień. Jakoś cicho o ich startach, także chyba jak dotąd bez rewelacji, przy czym Jesień niedawno odniosła kontuzję, ale miejmy nadzieje, że na mistrzostwach będzie w pełni zdrowia i formy. Innych szans za bardzo nie widzę. Może jednak ktoś sprawi taką sensację, jak Chudzik czy Bednarek rok temu.

    Transmisje w Eurosporcie i TVP.
    Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

  • #2
    Co tu taka cisza? Wiem, że wszyscy żyją teraz czym innym, ale Mistrzostwa już się zaczęły.
    Osobiście nie spodziewam się tym razem "fajerwerków", patrząc obiektywnie liczę na 4 góra do 6 medali w wersji optymistycznej. Właściwie to z pewniaków mamy Rogowską, Małachowskiego, Włodarczyk, Majewskiego. Patrząc bardzo optymistycznie może wystrzelić jakaś sztafeta (najbardziej liczę tu na 400 metrowców). Poza tym z bardziej zgranych kart to oczywiście Ziółkowski i Jesień. Na wystrzał kogoś zupełnie nowego raczej nie liczę. Ogólnie w tym roku jakoś strasznie cicho o lekkiej, nawet słynna Golden League (obecnie chyba Diamentowa) bez większego rozgłosu...
    Ostatnio edytowany przez Bootleg; [ARG:4 UNDEFINED].
    Always look on the bright side of life!

    Komentarz


    • #3
      Rogowska wycofala sie z powodu kontuzji a Jesien wystartuje tylko w sztafecie. Ogolnie z pewniakow to jak zawsze konkurencje rzutowe - Malachowski, Wlodarczyk, Majewski, Ziolkowski(moze powalczy). Licze na Lewandowskiego, chyba najzdolniejszego naszego zawodnika na dzien dzisiejszy, moze jakas niespodzianke sprawi Jagaciak(skok w dal).
      Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

      Komentarz


      • #4
        Wisniewska braz w rzucie dyskiem.
        Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

        Komentarz


        • #5
          No i Ziółkowski bez medalu, do brązu zabrakło w sumie niedużo... no ale cóż. Trzeba się cieszyć z brązu naszej dyskobolki, na który chyba nikt nie liczył
          Always look on the bright side of life!

          Komentarz


          • #6
            Dziś 4 finały, tylko w jednym, w skoku wzwyż mamy Polaka. Powtórzyć Berlin będzie baaardzo ciężko, ale o pierwszą szóstkę myślę, że Sylwek może powalczyć.
            A Wiśniewska miłe zaskoczenie jak dla mnie
            fac fideli sis fidelis

            Komentarz


            • #7
              Cisza w temacie a tu Grzegorz Sudol zdobyl srebrny medal w chodzie na 50km. Jak na razie to niespodziewane te nasze medale. A dzisiaj final rzutu mlotem kobiet i bieg na 110mpp mezczyzn. Jeden medal conajmniej bedzie nasz.
              Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
                Cisza w temacie.

                Jeden medal conajmniej bedzie nasz.
                Niestety od niedzieli jestem bez kompa na chacie a w pracy .... pracuję a nie siedzę na forum hehe, więc nie udzielam się w temacie. No ale dla srebrnego medalu musiałem zrobić wyjątek .

                Jak dotychczas polskie medale to sensacje. Przy całej sympatii dla J. Wiśniewskiej - miła i niezmanierowana z niej babka, przez lata była dla mnie synonimem przeciętności, sportowca, który zakończy karierę bez medalu. Wielki sukces.
                Sudoł praktycznie to samo. Nie widzialem chodu, więc trudno cokolwiek więcej napisać.

                Co do konkursu z udzialem Anity Wlodarczyk. Wiadomo - różne rzeczy się zdarzają - kontuzja, wybitny dzień rywalki, złe warunki etc., ale tutaj rozczarowaniem będzie jednak nie brak medalu, lecz brak złotego medalu.

                Nie pomyliłem się niestety co do szans medalowych Ziółkowskiego i Bednarka.

                Co prawda Ziółkowski najlepszy w sezonie wynik i do 3 kolejki można było mieć nadzieję na medal, ale trzeba przyznać, że pierwsza trójka była wyraźnie lepsza, zwłaszcza najrówniejsi Vizzoni (pseudonim ''Wizoni'' - pozdro Włodek Szaranowicz) i Parsz. Słowak wydawał się z nich najsłabszy, ale pierdolnął raz a dobrze, a w tym sporcie to wystarczy.

                Bednarek. Przyznam, że kiedy wczoraj zobaczyłem tę ulewę morda mi się uśmiechneła (vide warunki na MŚ w Berlinie 2009). Fatalne warunki, czyli konkurs bedzie roztrzygał się na niskich wysokościach - ergo - może nawet mimo słabej formy Bednarka jakieś marne 2.26 da medal. Wyszło, jak wyszło. Oby nie okazało się, że Berlin 2009 r to był jednorazowy fuks w karierze Bednarka.

                Na razie jest dobrze. Oby nie zawiodły gwiazdy ekipy.
                Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

                Komentarz


                • #9
                  Jest gdzieś filmik z dekoracji chodu na 50km?
                  Legia Warszawa

                  Komentarz


                  • #10
                    Jak na razie konkurs młota nie wygląda dobrze. Anita miała tu walnąć bombę w 1 lub 2 rzucie, a tymczasem jest dopiero trzecia. Jak to wyciągnie pokaże prawdziwą klasę. Póki co złoto znacznie się oddaliło.
                    Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

                    Komentarz


                    • #11
                      Zamieszczone przez Tom Kruz Zobacz posta
                      Jak na razie konkurs młota nie wygląda dobrze. Anita miała tu walnąć bombę w 1 lub 2 rzucie, a tymczasem jest dopiero trzecia. Jak to wyciągnie pokaże prawdziwą klasę. Póki co złoto znacznie się oddaliło.
                      Biorac pod uwage kontuzje, przez ktora ponad 1,5 miesiaca nie brala udzialu w zawodach i normalnie nie trenowala to mozna uznac, ze wiecej w tym momencie nie dalo sie zrobic.
                      Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                      Komentarz


                      • #12
                        Co by nie mówić to dobry dzień dla naszych reprezentantów. Dwa medale, jeden zupełnie niespodziewany, drugi mały zawód, można było pokusić się o coś więcej. Z dobrej strony pokazali się Artur Noga (tu po cichu liczyłem na jakiś medal, cóż nie wyszło) oraz Wioletta Frankiewicz.
                        "... to ulice, po których chodziły legendy, od Wiecha, Tyrmanda, Brychczego, do Deyny ..."

                        Komentarz


                        • #13
                          Z szans medalowych zstal juz chyba tylko Majewski, Malachowski i Lewandowski/Kszczot. Ew. jakas niespodzianka Trybanskiej chociaz to raczej malo prawdopodobne.
                          Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
                            Z szans medalowych zstal juz chyba tylko Majewski, Malachowski i Lewandowski/Kszczot. Ew. jakas niespodzianka Trybanskiej chociaz to raczej malo prawdopodobne.
                            nie znam się, ale o ile dobrze pamiętam to dwie tyczkarki- Pyrek i Rogowska zawsze pokazywały się z dobrej strony na mś/me. Co z nimi? startują w ogóle?
                            Ostatnio edytowany przez gonzo(L); [ARG:4 UNDEFINED].

                            Komentarz


                            • #15
                              Niech komentatorzy powiedza ze to dzieki naszemu kochanemu Panstwu i stadionom osiagneli te sukcesy...a nie ze Wlodarczyk musi rzucac pod mostem

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X