Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Hokej na lodzie.

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #31
    Hymn śpiewany przed karnymi powalający. W telewizji naprawdę fajnie to wyglądało.

    Szkoda porażki, ale chłopakom i tak należą się wielkie brawa za walkę. Aż milo było popatrzeć jak polscy hokeiści walczą jak równy z równym, a momentami nawet przeważają, z faworyzowanym zespołem ukraińskim. Jeżeli w następnych meczach zagramy z takim sercem to powinno być dobrze.
    "... to ulice, po których chodziły legendy, od Wiecha, Tyrmanda, Brychczego, do Deyny ..."

    Komentarz


    • #32
      Bo nie ma się czego wstydzić – tylko jak zwykle, we wszystkich niemal dyscyplinach – zwalać możemy przede wszystkim na pecha i sędziego.
      No niestety, pan arbiter nie bardzo ogarniał sytuację na lodzie. O ile przy bramce dla Ukrainy ewidentnie zawinił sędzia bramkowy, który chyba się zdrzemnął i nie zapalił czerwonego światła, o tyle kilka kar dla nas wzbudzało śmiech, typu ukaranie 3 naszych zawodników(przy dwóch Ukraińcach) za zamieszanie pod koniec 1 tercji, które sprowokowali goście, czy też kara dla Radzika za spowodowanie upadku przeciwnika...

      Co do dopingu, to z perspektywy tv, widać było, że emocje na lodzie pozytywnie wpłynęły na trybuny i można powiedzieć, że "były momenty" jak na tego typu publikę. Szczególnie w porównaniu z meczem z Rumunią. "Mazurek" pod koniec bardzo fajnie wyszedł, jak również kilka razy "Jeszcze jeden". Tylko te trąbki...
      Ostatnio edytowany przez pablos; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • #33
        Bramka dla Ukrainy:
        http://www.youtube.com/watch?v=GR3rNE34lXQ
        Chyba była

        A wracając jeszcze do tematu infrastruktury, to zobaczcie co 3 lata temu otworzono w Koszycach. Nic tylko pozazdrościć.

        Steel Arena(pojemność ok. 8.500)








        Komentarz


        • #34
          Tylko, ze dla Słowaków to jest sport nr 1 (co nie przeszkadza im zlać Orły Leonida), a u nas jest piłka, żużel, siatka, ręczna, kosz/hokej.
          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

          Komentarz


          • #35
            Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
            Tylko, ze dla Słowaków to jest sport nr 1 (co nie przeszkadza im zlać Orły Leonida), a u nas jest piłka, żużel, siatka, ręczna, kosz/hokej.
            Małysz, Kubica, fiu fiu

            Co do tej hali to do oglądania meczów elegancka, ale młyn kręcić na tak stromej trybunie to niezłe samobójstwo.
            Ja wolę raczej klimat ruski itp - czyli taki gdzie jest klimat ultra, co ważne idący wraz z wysokim poziomem sportowym (pomijając korupcję ). Derby Moskwy fajna sprawa, mogę wrzucić niezły filmik - race lecące na lodowisko itp. CSKA Moskwa ma nawet osobną hokejową grupę - "Ice Horses" (kibice CSKA ogólnie są nazywani koniami przez np: rywala zza miedzy z czego zakpili). Wogóle zobaczcie takie CSKA - idą na piłkę, kosza, hokej i wszędzie mają solidne obiekty + drużynę na najwyższym poziomie. Wielosekcyjna potęga.

            PS: Hammarby




            No i po dniu przerwy wracają Mistrzostwa Dywizji I. Plan na dzisiaj:

            13:00 Wielka Brytania - Holandia
            16:30 Ukraina - Rumunia
            20:00 Polska - Włochy

            Dwa pierwsze mecze obstawiam pewne zwycięstwa Wielkiej Brytanii i Ukrainy, o 20:00 znowu wielka niewiadoma. Chciałbym wierzyć, że zagraja chociaż tak jak przeciwko Ukrainie. Będzie ciężko, bo taka porażka po karnych zapewne zniechęca.
            Ostatnio edytowany przez aaaaaa; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • #36
              Hokejowe CSKA 'umarło' po 89 roku. Przed wygrywało wszystko i wszedzie od tamtej pory siedzi w srodku Superligi czy KHL. Co nie zmienia faktu, ze masz racje.

              Małysz, Kubica... mam nawet wrazenie, ze lekkoatletyka ma wieksza widownie..

              Gramy!!
              "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

              Komentarz


              • #37
                Ależ akcja. Chciałoby się rzec - lodowiska świata .

                Nie oglądałem pierwszych 30 min. meczu z Ukrainą, ale to co widzę dziś w I tercji wygląda znacznie lepiej niż to, co było w ostatnich 30 min. tamtego meczu. Tam wyższość kultury gry Ukraińców - przynajmniej w tej fazie meczu, która widziałem - była jednak dość widoczna, dziś na razie to Polska jest lepsza.
                Swoją drogą Włosi nam tradycyjnie bardziej leżą niż ekipy Ukrainy czy Białorusi.
                Zobaczymy, czy tym razem statystyka też się potwierdzi.
                Ostatnio edytowany przez Tom Kruz; [ARG:4 UNDEFINED].
                Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

                Komentarz


                • #38
                  No akcja Łopuskiego majstersztyk
                  Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

                  Komentarz


                  • #39
                    Bardzo dobra tercja.
                    Szkoda, że jest tylko 1:0. Dwubramkowe prowadzenie byłoby bardziej adekwatne do tego co się działo na tafli. W strzałach może i jest podobnie, ale klarownych sytuacji mieliśmy znacznie więcej.
                    Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

                    Komentarz


                    • #40
                      No i skończyło się jak zwykle...

                      Komentarz


                      • #41
                        No i "wracamy do domu"...
                        Pierwsza tercja znakomita, grana chyba jeszcze siłą rozpędu po Ukrainie. Później zaczęło wychodzić zmęczenie, co owocowało dużą ilością kar. Łapiąc tyle przewinień, nie da się wygrać meczu z takim rywalem jak "kanadyjska" Italia. Poza tym statystyki strzałów po 1 i 2 tercji mówią same za siebie, bodajże: 12-6 i 3-11. Znowu dajemy dupska w sytuacjach 5:3. Inna sprawa, że Włosi bardzo dobrze się bronili w takich momentach. Dwóch doświadczonych czyli Laszkiewicz i Borzęcki słabiutko dzisiaj. Radziszewski zawalił drugą bramkę, pierwsza to świetne rozegranie bulika przez rywali i tutaj bym go raczej nie winił, choć są bramkarze, którzy wyciągają takie strzały. Na osłodę piękna bramka Łopuskiego. Coś w stylu Jobczyka.
                        No nic, postęp mimo wszystko jest. Ekroth się sprawdza, oby tylko PLH chciała z nim jak najwięcej współpracować.


                        A zmieniając troszkę temat, po części coś związanego z Legią(a przynajmniej bardzo bym chciał, aby tak było):
                        Polską Ligę Hokejową czeka reforma rozgrywek i to już od sezonu 2009/2010. Wszystko wskazuje również na to, że liczba obcokrajowców ograniczona zostanie z pięciu do trzech.

                        - Przeprowadzę tę zmianę albo odchodzę - powiedział prezesom klubów szef PZHL Zdzisław Ingielewicz podczas zebrania w Toruniu.

                        Spotkanie przy okazji mistrzostw świata dywizji I w Toruniu miało być okazją do zgłaszania propozycji i ich opiniowania. Jednak sprawę obcokrajowców prezes PZHL postawił na ostrzu noża, czym wywołał stanowczy protest klubów.

                        Według Ingielewicza liczba obcokrajowców nie przekłada się na wzrost atrakcyjności rozgrywek, a negatywnie odbija się na reprezentacji. Z kolei kluby podkreślają, że ograniczenie ich ilości nie wymusi na trenerach wystawiania do gry młodzieżowców, tylko spowoduje jeszcze większe eksploatowanie najlepszych hokeistów. W efekcie na zgrupowania reprezentacji będą przyjeżdżać jeszcze bardziej zmęczeni.

                        Mniej burzliwa dyskusja toczyła się podczas opiniowania projektów reformy. Szefowie większości klubów opowiedzieli się za reformą firmowaną przez Mariusza Czerkawskiego. W Toruniu zabrakło przedstawicieli z Gdańska, Jastrzębia i Sanoka, a Dariusz Nowok z Naprzodu Janów argumentował, że wprowadzenie reformy trzeba odłożyć do następnego sezonu.

                        Projekt reformy zakłada, że sezon PLH rozpocznie dziesięć zespołów, które będą grać dwie rundy (mecz i rewanż). Następnie sześć pierwszych drużyn utworzy grupę mocniejszą, a do pozostałych dołączą dwa najmocniejsze zespoły z I ligi, aby podczas czterech rund walczyć o dwa miejsca premiowane awansem do play off. W grupie słabszej punkty z pierwszego etapu są zerowane.

                        Nowością w play offach mają być bonusy. Ich kształt wymaga jeszcze dopracowania, ale opierają się na założeniu, że zespół wyżej sklasyfikowany w tabeli będzie potrzebował w play offach jednego zwycięstwa mniej niż jego rywal (zamiast trzech zwycięstw w 1. rundzie play off i czterech w kolejnych, odpowiednio dwa i trzy).
                        Ostatnio edytowany przez pablos; [ARG:4 UNDEFINED].

                        Komentarz


                        • #42
                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Hokejowe CSKA 'umarło' po 89 roku. Przed wygrywało wszystko i wszedzie od tamtej pory siedzi w srodku Superligi czy KHL. Co nie zmienia faktu, ze masz racje.
                          …a owa data wiadomo z początkiem końca jakiego okresu się wiąże. Trzeba pamiętać, że CSKA to klub wojskowy, tym bardziej w ZSRR byli „powiązani”. Co mieli jednak zrobić, takie czasy…Kiedyś wojsko dziś koncerny i jakieś Ufy, Metalurgi i inne chuje. Rzadko kiedy decydował o sukcesach sam poziom sportowy.

                          Pablos co do tej reformy to także byłbym za limitem obcokrajowców, kiedyś miałem na tym punkcie pierdolca jeśli chodzi o piłkę, UEFA chciała wprowadzać, były plotki, były jakieś projekty. I tak moja nadzieja opierała się na wierze we wprowadzenie limitów do kiedy nie pojawiły się…naturalizacje. I **** bombki strzelił, jak dadzą limit to taki Kaczyński chętnie podpisze kolejne obywatelstwa gdyż więcej zyska niż straci. Jakby nie dał obywatelstwa byłby faszystą (wszystkie media, PO by go obsmarowały) i bandytą który „pozbawił polską drużynę zajścia na sam szczyt”. Niestety jeśli chodzi o sprawę dumy narodowej i narodowości, wartości w starym słowa znaczeniu – wszystko już dawno zmierza w przeciwną stronę. Rzekłbym, że ostatnim bastionem gdzie o to dbają są Bałkany, a i tam kilka kwiatków się znajdzie. Niestety min. przez czerwone psy rosną nam takie Klosy (dzieci imigrantów z czasów czerwonych), a tolerancyjna unia europejska (+ „antyfaszystowska UEFA”) nie pozwoli zbytnio na „faszystowskie” zagrywki – zobaczysz.

                          Co do meczu to napiszę jutro, nie chce mi się dziś + gorączka. Krótko mówiąc – postęp jest lecz zeszliśmy na ziemię.
                          Ostatnio edytowany przez aaaaaa; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • #43
                            lukasz_l, wprawdzie moje słowa "a przynajmniej bardzo bym chciał, aby tak było", tyczą się tego fragmentu(może to mieć związek z Legią):
                            Projekt reformy zakłada, że sezon PLH rozpocznie dziesięć zespołów, które będą grać dwie rundy (mecz i rewanż). Następnie sześć pierwszych drużyn utworzy grupę mocniejszą, a do pozostałych dołączą dwa najmocniejsze zespoły z I ligi, aby podczas czterech rund walczyć o dwa miejsca premiowane awansem do play off. W grupie słabszej punkty z pierwszego etapu są zerowane.
                            ale ze sprawą limitu oczywiście się zgadzam. Nie będę się powtarzał, bo w moim pierwszym poście w tym temacie troszkę szerzej się wypowiedział o tym. Masz rację, że może dochodzić do naturalizacji. Zresztą mieliśmy już taki przypadek(Martin Voznik). Tym bardziej może się to stać realne, gdy słyszy się opinię takiego Oliwy, który zagadnięty o Kanadyjczyków grających w kadrze Italii, mówi coś w stylu "nieważne skąd pochodzą, ważne żeby dobrze grali" .

                            Komentarz


                            • #44
                              Ponoć zmiejszenie lcizby obcokrajowców moze doprowadzić nie do wprowadzenia mlodych, a jeszcze czestszego stawiania na starych, podstawowych, ktorzy przez to jeszcze bardziej beda eksploatowani - przez co na kadre beda przyjezdzac przemeczeni.

                              Nie rozumiem tej reformy. Dwie rundy najpierw czyli 18 meczów, a potem na dwa tabela po 6. To ile zagraja w sezonie? Mała tabela 4 razy? Moze to i by mialo sens, ale ja raczej bym nie dodawal opcji z dwoma najmocniejszymi 1 tylko kazal pierwszej 10 grac 6 razy ze sobą. Ewentualnie 5. Wtedy bysmy grali tyle co najlepsze ligi.

                              A taka mala tabela z dwoma 1 ligowcami bedzie wygladala tak, ze dwaj 1 ligowcy beda dostawac konkretne lanie - widac, kto wchodzi zazwyczaj od razu spada.
                              "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                              Komentarz


                              • #45
                                16.04.09 POLSKA 2–4 WŁOCHY

                                Polacy jak wiadomo musieli wygrać z Włochami (a potem z Wielką Brytanią przy czym Włosi ograliby Ukrainę) by awansować do elity. Wbrew pozorom nie było to takie nierealne, wszystko zależało jak pokażą się nasi w czwartkowy wieczór. Po dobrej grze przeciwko Ukrainie nastroje wśród rodaków były bojowe i nikt już tak Polski nie skazywał na pożarcie.
                                Na mecz o godzinie 15:00 zabrakło biletów. Było nas czterech lecz mieliśmy problem w postaci…jednego karnetu . Zabrakło nawet dorobionych, opisanych długopisem jakie pojawiły się przed Polska- Ukraina. Ostatecznie kombinacje robią swoje i pod koniec pierwszej tercji jesteśmy już wszyscy i to na nie najgorszych miejscówkach. Na hali nadkomplet, wolne tylko krzesełka na dole (niewiele z nich widać) – zawalona korona oraz schody. Na płocie wisi kilka flag, jest Sosnowiec, są barwy Torunia, flaga Grudziądza oraz Biało Czerwona z napisem ACAB. Prócz tego wiele barwówek i tych wydanych przez Tyskie. Jest również grupa Włochów – kilka osób z kilkoma flagami: „Milano”, „Bari” i jeszcze inne. Razem z 3,5 tysiąca kibiców na pewno było. Atmosfera jednak gorsza niż na Ukrainie lub takie jest moje wrażenie ze względu na gorączkę jaka mnie zaatakowała.
                                W dupie jednak z gorączką – po kilku minutach pierwszej tercji Polacy wychodzą na prowadzenie dając chwilowe lekarstwo. O cholera – 1-0 i ogromny szał radości na Tortorze, ludzie nie dowierzają, że spotkanie Polska- Ukraina właśnie się powtarza. Takie były myśli – z kumplem już planowaliśmy wyjazd do Niemczech na Mistrzostwa Świata Elity 2010. Pomarzyć zawsze można, przez kilkanaście minut mieliśmy ku temu podstawy. Niestety sprowadzili nas Włosi na ziemię i z 1-0 zrobiło się…1-4.
                                Dużo pikników zaczyna opuszczać halę. Słyszę dialog „Ej trzeba zostać do końca” na co piknik „Ale co ci to da” itp. – takich „kibiców”, wzorowych według wyborczej było mnóstwo. Także takich wyzywających swoich zawodników mimo, że tym ambicji odmówić nie można było (co innego gdyby olewali).
                                Pod sektor z samymi dziadkami, inwalidami i kobietami podchodzą…chłopaki z bębnem, megafonem i chcą rozkręcić doping . Nie no gratulacje – świetny wybór sektora, były to drogie miejsca karnetowe na prostej, emeryci nie wiedzieli co się dzieje kiedy gościu w szalu TKH ich opierdalał, że są beznadziejni. Można było iść na łuk, tam dało się zauważyć więcej kumatego towarzystwa kibicującego, że tak się wyrażę innym dyscyplinom niż hokej. Była kilkunastoosobowa konkretna wizualnie grupa Elany, która min. wywaliła z miejsc…reprezentację Rumuni szyderczo przepraszając, że zajmują ich miejsca . Rumuńscy hokeiści z przerażeniem na twarzach wpuścili chłopaków (część z nich pochodzi ze Steauy, ma około 20 lat i podejrzewam, że dobrze wiedzieli o co biega i komu w drogę nie wchodzić).
                                Przy stanie 1-4 Polacy szaleją, wprowadzamy 6 zawodnika kosztem bramkarza (zresztą robiliśmy to już wcześniej, straciliśmy tak czwartego gola no, ale decyzja dobra – nie było po co się bronić, trzeba było zaryzykować czego nie zrozumiała część tępych pikników). Daje to efekt w postaci tylko jednego gola i kończy się na 2-4 dla Italii. Ostatnia syrena i to makaroniarze cieszą się ze zwycięstwa, a Polacy dziękują tym, którzy zostali za doping. Tradycyjnie wybierani są najlepsi zawodnicy meczu i grany jest hymn zwycięscy więc w tym wypadku Włochów.
                                No cóż – zeszliśmy na ziemię i piątkowy mecz z Wielką Brytanią jest tylko spotkaniem o prestiż. Mimo wszystko jestem zadowolony, bo Biało Czerwoni dali nam emocje. Nie przegraliśmy w szatni, w karnych polegliśmy z Ukrainą, prowadziliśmy z Włochami – marne to pocieszenie, ale w tych chwilach czułem się jako kibic hokeja naprawdę bardzo dobrze i za to dzięki.

                                PS: Filmy i jakieś zdjęcia w późniejszym terminie.
                                Ostatnio edytowany przez aaaaaa; [ARG:4 UNDEFINED].

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X