Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Hokej na lodzie.

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Jest nadzieja...

    Komentarz


    • Na szczęście wzięli się za grę, oby tylko nie była to tylko jedna dobra tercja - jak wczoraj.
      Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!

      Komentarz


      • Straszny niefart z tą trzecią bramką. Niestety trzecia tercja, w zasadzie podobnie jak od stanu 3-4 z WB bez gry. Problem w psychice, bo im było bliżej końca tym większy chaos, idiotyczne błędy.

        Naprawdę szkoda, bo gramy niezłe mecze w sumie, tylko wszystko się bardzo zle układa.
        "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

        Komentarz


        • Ciekawostka - w przypadku porażki z Polska (tjaaa jasne) Kazachstan moze spaść do niższej Dywizji
          Szanse na wygraną są blisko zera, ale do boju biało-czerwoni!!

          Komentarz


          • "Koniec marzeń, koniec snów, tak.... żegnamy się z mistrzostwami" jak mawiał klasyk, zdaje się w Mexico 86.

            Wielka szkoda.
            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

            Komentarz


            • No i po roku po pamiętnej klęsce z Austrią nadeszły oczekiwane "zmiany", czyt. spadek do III ligi hokejowej
              Smutne to trochę, ale niestety w pełni zasłużone.

              A tymczasem awansowała już Litwa (nie wypuści prowadzenia z Estonią w ostatniej tercji), a jutro poznamy naszego ostatniego rywala - Holandię albo Australię
              Ukraina w coraz większym kryzysie - Japończycy pojechali ich bez mydła 7-1.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
                No i po roku po pamiętnej klęsce z Austrią nadeszły oczekiwane "zmiany", czyt. spadek do III ligi hokejowej
                Smutne to trochę, ale niestety w pełni zasłużone.
                No niestety tak to się musiało skończyć Panowie. Bez odpowiedniego wkładu finansowego i zmian w naszej lidze nasza kadra będzie reprezentować taki a nie inny poziom.
                Hokej to piękny sport niestety wielka szkoda ten piękny sport nie jest tak doceniany w Naszym Kraju jak np w Niemczech.
                Ostatnio edytowany przez 19Christoph16; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • Mała sensacja - Białoruś leci do dywizji I.
                  Pierwszy raz od 15 lat.
                  WoW.

                  Komentarz


                  • Wczoraj rozgromilismy Holandię, która jak pamiętam zawsze należała do slabeuszy, ale dziś widzę pewne zwycięstwo z Ukrainą, która kojarze jako zespół zwykle lepszy od nas.
                    Pytanie do speców, czy Ukraińcy to był w teorii najgrozniejszy rywal?
                    Bo jest jeszcze Japonia, która myślę jest w naszym zasięgu. Rumunia i Estonia to jak dla mnie ogóry w tej branży.
                    Ps: pamiętam w 2002 oglądałem ostatnie MS w naszym wykonaniu i później w 2004 eliminacje w Laszkiewiczem w roli głównej. Następne imprezy przerabialem z doskoku

                    Komentarz


                    • Zgodnie z rankingiem:
                      21. Polska
                      23. Japonia
                      24. Ukraina
                      26. Estonia
                      28. Holandia
                      29. Rumunia
                      Brak awansu to byłaby katastrofa. Nasze miejsce jest w dywizji IA, w porywach do Elity.

                      A tymczasem Białoruś ledwo ograła Litwę (przegrywali juz 0-2)
                      Ostatnio edytowany przez crolick; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Alek Zobacz posta
                        Wczoraj rozgromilismy Holandię, która jak pamiętam zawsze należała do slabeuszy, ale dziś widzę pewne zwycięstwo z Ukrainą, która kojarze jako zespół zwykle lepszy od nas.
                        Pytanie do speców, czy Ukraińcy to był w teorii najgrozniejszy rywal?
                        Bo jest jeszcze Japonia, która myślę jest w naszym zasięgu. Rumunia i Estonia to jak dla mnie ogóry w tej branży.
                        Ps: pamiętam w 2002 oglądałem ostatnie MS w naszym wykonaniu i później w 2004 eliminacje w Laszkiewiczem w roli głównej. Następne imprezy przerabialem z doskoku
                        Ukry i Japonia teoretycznie mieli być głównymi rywalami, a tymczasem mecz z Rumunią zdaje się być kluczowy

                        Wczorajszy mecz przeciwko Holandii był mało przekonujący, ale dzisiejsze zwycięstwo prócz gry w przewadze 5:3 w trzeciej tercji było pokazem że byliśmy lepsi. Z Ukrainą ogólnie mamy zły bilans bezpośrednich spotkań, więc tym cenniejsza wygrana.
                        Nie mówię szeptem, gdy mówię skąd jestem.

                        Komentarz


                        • **** dupa i kamieni kupa.
                          Przegrywamy z Rumunią mecz o awans.
                          W strzałach 38-23 dla nas, ale bramkarz rumuński miał mecz życia.
                          Załatwił nas Odrobny kuriozalnym samobójem na 1-2 w momencie jak złapaliśmy wiatr w żagle...

                          Ja pierdole
                          Ostatnio edytowany przez crolick; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • Wszystko fajnie, wysokie wygrane, dzisiaj idę do kuchni, włączam radio, a tam akurat wiadomości sportowe i typ podaje wynik z Rumunami. "Że co kuurwa? W hokeja? Z Rumunami? W hokeja?".

                            Komentarz


                            • Wczoraj oficjalnie hokej w Polsce umarł. Pierwszym krokiem powinno być rozwiązanie tej marnej ligi i połączenie się nawet z II ligą słowacką. Boże, z Rumunią przegrali. Co za wstyd...
                              Pijemy dalej, czy wymiękasz i robisz przysiad?

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Tomereek Zobacz posta
                                Wczoraj oficjalnie hokej w Polsce umarł. Pierwszym krokiem powinno być rozwiązanie tej marnej ligi i połączenie się nawet z II ligą słowacką. Boże, z Rumunią przegrali. Co za wstyd...
                                o mnie też boli... ale z drugiej strony patrząc na to jak wygląda organizacja tego sportu na każdym poziomie w naszym kraju... Wszystko taka cyganeria.

                                Szkolenie młodzieży to jakiś żart, tak jak rozgrywki dziecięce i młodzieżowe. Na tym poziomie właściwie najwięcej robi Piotrek Ziętara, fajnie że biorą się za to też inni jak Laszka, Chmielecki czy niestety wczorajszy antybohater Odrobny. Ale w tym przypadku jest jednak duża selekcja poza sportowa, bo trenowanie u nich wymaga od rodziców inwestowania znacznych środków finansowych i jeszcze więcej czasu na jeżdżenie po całej Polsce. By na tym etapie cokolwiek się ruszyło potrzeba po pierwsze całorocznych lodowisk, a po drugie trenerów którzy będą nadążać za rzeczywistością a nie cały czas wychwalać sowiecką szkołę bazującą li tylko na zamordyzmie. W przypadku pierwszego punktu to spójrzmy na Warszawę, miasto ponad 2mln mieszkańców z JEDNYM całorocznym lodowiskiem. Blado to wypada nawet przy miastach takich jak Budapeszt.

                                Druga liga została zabita w pamiętnym roku sezonie 2015/2016 po tym jak związek zaczął kombinować z dzikimi kartami... (https://legia.net/news/hokej-legia-z...y-polski/12252) Ale tutaj też ciekawy jest nasz Legijny przykład. Druga najbardziej utytułowana drużyna w Polsce, ponownie w dwumilionowym mieście nie była w stanie regularnie zapełniać Torwaru II... 650 miejsc!!! Zdarzało się to właściwie tylko sytuacjach mobilizacji kibiców piłkarskich. Świadomość o tym że w Warszawie istnieje drużyna hokejowa na jakimkolwiek poziomie była absolutnie znikoma, a klub w ramach promocji wprowadził do fanstoru - skąd innąd bardzo fajne - bluzy w cenie o ile pamiętam 369PLN. Tyle liczyli za bluzę której detaliczny koszt produkcji zamyka się w ok 100PLN – podobny styl promowania sekcji jak kąpielówki sekcji Waterpolo którą można podziwiać za darmo na Potockiej. Zamiast pomyśleć, ze ludzie noszący takie ciuchy będą reklamą całej sekcji zrobiono skok na jakieś drobniaki. Teraz w Warszawie grają całkowicie amatorskie Legion, Orły czy Warsaw Capitals, ale skoro Legia nie przyciągnęła widzów to chłopaki grają tym bardziej raczej wyłącznie dla własnej satysfakcji. Gdy Warsaw Sport Grup przejęło cały „hokejowy” lód od COS-u de facto monopolizując szkolenie dzieciaków w Warszawie (działanie wcześniej istniejących Mazowasza i Warsaw Capitals bez lodu, raczej nie miały sensu) były zapowiedzi o tym, że to początki odbudowy Wielkiej Hokejowej Legii https://legionisci.com/news/68423_Ru...go_hokeja.html Mówiło się o tym że tylko jeden silny klub jest szansą na poprawę, ale jak zawsze jednak brak konkurencji zaczął rozleniwiać monopolistę. Dla gości z WSG dość szybko okazało się że poziom rentowności tego projektu ni jak nie zbliża się do chociażby tenisa, więc wygląda na to ze teraz wszyscy liczą na to że hokej ponownie zostanie zapomniany. A jaki ten monopol ma wpływ na szkolenie dzieciaków nie będę pisał, bo w tej kwestii raczej ciężko mi będzie być obiektywnym. Podsumowując nawet u nas w Warszawie nikt nie miał pomysłu ani kasy na wzbudzenie jakiegokolwiek zainteresowania tym widowiskowym sportem. Wiem że jeszcze w Piasecznie coś się dzieje, ale to ze względu na samo lodowisko jest czysta rekraacja, co oczywiście też jest super, ale tym bardziej nie jest odpowiedzią na bolączki naszego hokeja.

                                W Ekstraklasie widać że jest z 5 mocniejszych drużyn, reszta niestety odstaje od nich poziomem. Byłbym pewnie zdecydowania za jakimiś miedzykrajowymi rozgrywkami, z tym że to spowoduje że na północ od Krakowa już nigdzie nie zobaczylibyśmy „ekstraklasowego” hokeja. Czy to duża strata, pewnie nie bo i tak południe jest od lat najmocniejsze, ale jednak fajnie że kiedyś my próbowaliśmy, teraz Toruń i Gdańśk. Większym problemem niż skład rozrywek, w tym przypadku zapewne okażą się zmiany regulaminu rozgrywek, dotyczące gry obcokrajowców. Jeżeli naszych zawodników z naszej własnej przaśnej ligi wygryzą emerytowani obcokrajowcy, to będzie to gwoździem do trumny reprezentacji.

                                Reprezentacja grająca w tych warunkach w IB to niestety jest mniej więcej poziom który obecnie prezentujemy. Ok, była niedawno szansa niby nawet awansu do elity, ale pamiętajmy też że regularnie tłukła nas np. Korea i nawet bratankowie Węgrzy nam niestety daleko odjechali. Do tego cały czas w tej reprezentacji się coś dzieje, co psuje atmosferę i utrudnia pracę, jak daleko nie szukać problemy ze sprzętem zawodników Cracovi na ostatnim zgrupowaniu w Toruniu.

                                Niestety ale chwilowo zupełnie nie widać żadnych znaków by sytuacja naszego hokeja miała się poprawić, a tak jak we wszystkich dyscyplinach, tak i w hokeju coraz rzadziej zdarzają się niespodzianki „na spontanie”. Większość awansów budowana jest na fundamentach długotrwałych programów edukacji hokejowej.

                                Szkoda mi bardzo po tym meczy Przemka który popełnił juniorski błąd, szkoda Pawła Droni, bo to oni będą twarzami ewentualnego braku awansu naszego zespołu, a IB to niestety jest dużo poważniejszy problem niż tylko błąd bramkarza czy osłabienie drużyny w dogrywce.


                                Cała nadzieja że dzisiaj Ukry chociaż doprowadzą do dogrywki z Rumunami, bo na Holendrów to raczej nie ma co liczyć. Niezależnie od wszystkiego liczę że dwa ostatnie mecze chłopaki wygrają by udowodnić, że nie zasługują jeszcze na całkowite zapomnienie.

                                Edit: kilka literówek, które nawet mnie się rzuciły w oczy, a których nie widziałem gdy popełniałem chyba swojego najdłuższego posta
                                Ostatnio edytowany przez McDoune; [ARG:4 UNDEFINED].
                                Nie mówię szeptem, gdy mówię skąd jestem.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X