Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Hokej na lodzie.

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • a w NHL spore niespodzianki, w playoffach odpadli juz Chicago Blakhawks i zeszłoroczny finalista San Jose Sharks.
    04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

    Komentarz


    • Ufff wymęczone ale ważne zwycięstwo


      Kazachstan w ostatniej tercji

      Komentarz


      • Bardzo ważny wynik, ale że po wczorajszej wpadce znów złapali karę za 6 na lodzie to jakiś dramat jest
        Nie mówię szeptem, gdy mówię skąd jestem.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
          Ufff wymęczone ale ważne zwycięstwo
          Dokładnie. Utrzymanie wydaje się w zasadzie pewne, ale w grze wiele mankamentów, o kolejne punkty będzie niezwykle ciężko. W drugim meczu pod rząd otrzymujemy karę za nadmierną liczbę graczy na lodzie, a na tym poziomie to się nie godzi.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Szawar Zobacz posta
            a w NHL spore niespodzianki, w playoffach odpadli juz Chicago Blakhawks i zeszłoroczny finalista San Jose Sharks.
            Szkoda że nie będzie jeeszcze jednego meczu Toronto vs Washington, to dzisiejszej nocy zdecydowanie najlepsze widowisko. Będą mieli w Toronto dużo radości z tej drużyny.
            Nie mówię szeptem, gdy mówię skąd jestem.

            Komentarz


            • Czy Polska jest jedyną reprezentacją na MŚ bez Kanadyjczyka w składzie??

              Szkoda że Wolski nie może grać dla Polski z Łyszczarczykiem tworzyliby niezłą parę.

              Komentarz


              • Wolski to od dłuższego czasu w ogóle nie może grać.

                Komentarz


                • Złamał kręgosłup lub coś równie strasznego, no ale i tak jak wyzdrowieje to nic nam to nie da.
                  Szkoda.

                  I mam nadzieję, że chłop wróci jak najszybciej do pełni sprawności fizycznej!

                  Komentarz


                  • Przy wszystkich zarzutach, w ciągu roku - wygrana z Węgrami, Austrią i Słowenią oraz porażka po dogrywce z Kazachstanem. Do tego wygrany wyjazd z Ukrainą i demolka Japonii. Biorąc pod uwagę potencjał i ogólny klimat - świetne wyniki..
                    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                      Przy wszystkich zarzutach, w ciągu roku - wygrana z Węgrami, Austrią i Słowenią oraz porażka po dogrywce z Kazachstanem. Do tego wygrany wyjazd z Ukrainą i demolka Japonii. Biorąc pod uwagę potencjał i ogólny klimat - świetne wyniki..
                      OK, tylko nadal niewiele dają te wyniki, bo przed pokonaniem potencjalnie silniejszych Austrii i Słowenii w Katowicach wcześniej obskoczyliśmy 1:3 z Włochami i 1:4 z Koreą, a demolka Japonii która i tak spadała dała jedynie 3 miejsce. Potencjał w tej drużynie jest tylko pytanie czy nie powinniśmy zaryzykować czegoś więcej (chociażby wprowadzenia do niej właśnie Łyszczarczyka, lub nastawienie Wronki do tego by czasami zagrał nieco bardziej egoistycznie, w stylu Kapicy z akcji na 2:1 z Ukrainą) by zrobić coś, aby cały czas nie kisić się w IA, lecz zbierać doświadczenie na łomotach od elity. Chyba wolałbym takie podjęcie ryzyka zmiany stylu, nawet kosztem ewentualnego chwilowego spadku, niż coroczne jaranie się wysokim miejsce w Ia które "prawie dało awans"

                      Dzisiejszy mecz bardzo dobrze rozegrany, tylko szkoda że zabrakło sił w końcówce, chociaż początek dogrywki był obiecujący. Ten punkt z Azerbekdżanem jednak będzie cokolwiek wart jeżeli Azerowie zaliczą jakąś wpadkę, a my dalej wygramy zarówno z Węgrami jak i Austrią o co wcale może nie być tak łatwo.

                      Klimat jak i samo zainteresowanie hokejem w Polsce to temat na bardzo długą dyskusje...
                      Nie mówię szeptem, gdy mówię skąd jestem.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                        Przy wszystkich zarzutach, w ciągu roku - wygrana z Węgrami, Austrią i Słowenią oraz porażka po dogrywce z Kazachstanem. Do tego wygrany wyjazd z Ukrainą i demolka Japonii. Biorąc pod uwagę potencjał i ogólny klimat - świetne wyniki..
                        Wyniki same w sobie są bardzo dobre i tutaj należą się wielkie brawa dla zawodników, ale czy za tymi wynikami stoi coś więcej? Coś, co może napawać optymizmem? Bo jak dla mnie to wyniki same w sobie są ponad stan i nasze realne możliwości. Nie odzwierciedlają one realnego stanu w jakim znajduje się Polski hokej na lodzie. W blasku tych wyników mamy prezesa związku, który uśmiecha się od ucha do ucha i przekonuje, że jest świetnie i dawno tak dobrze nie było. Czyżby jednak? Bardzo dobre wyniki kadry to nic więcej jak pudrowanie trupa, który tak naprawde to cuchnie i gnije od ładnych paru lat.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez McDoune Zobacz posta
                          OK, tylko nadal niewiele dają te wyniki, bo przed pokonaniem potencjalnie silniejszych Austrii i Słowenii w Katowicach wcześniej obskoczyliśmy 1:3 z Włochami i 1:4 z Koreą, a demolka Japonii która i tak spadała dała jedynie 3 miejsce. Potencjał w tej drużynie jest tylko pytanie czy nie powinniśmy zaryzykować czegoś więcej (chociażby wprowadzenia do niej właśnie Łyszczarczyka, lub nastawienie Wronki do tego by czasami zagrał nieco bardziej egoistycznie, w stylu Kapicy z akcji na 2:1 z Ukrainą) by zrobić coś, aby cały czas nie kisić się w IA, lecz zbierać doświadczenie na łomotach od elity. Chyba wolałbym takie podjęcie ryzyka zmiany stylu, nawet kosztem ewentualnego chwilowego spadku, niż coroczne jaranie się wysokim miejsce w Ia które "prawie dało awans"

                          Dzisiejszy mecz bardzo dobrze rozegrany, tylko szkoda że zabrakło sił w końcówce, chociaż początek dogrywki był obiecujący. Ten punkt z Azerbekdżanem jednak będzie cokolwiek wart jeżeli Azerowie zaliczą jakąś wpadkę, a my dalej wygramy zarówno z Węgrami jak i Austrią o co wcale może nie być tak łatwo.

                          Klimat jak i samo zainteresowanie hokejem w Polsce to temat na bardzo długą dyskusje...
                          No, własnie pytanie czy niewiele dają. Oczywiście ekstra byłoby awansować do elity, ale..... z czym do ludzi. Chętnie zapoznałbym się z zestawieniem ilości zawodowych hokeistów w krajach pierwszej 25 hokejowej świata, budżetów klubów, ilości Kanadyjczyków, ilości graczy występujących obecnie lub wcześniej w NHL itp. Z tego co kojarzę to jeden Kazach (oczywiście CAN) zagrał chyba 200 meczów w NHL. Jak niby z czymś takim grać?

                          Odpowiadając więc na pytanie co dają te wyniki - utrzymanie, które być może jest ponad stan? Przecież jeszcze kilka lat temu kiblowaliśmy w dywizji 1b i dostawaliśmy albo od Korei albo od UKR. Do tego porażka z Litwą czy 5-3 z ..... Australią. A teraz przeszliśmy nawet pierwszą rundę eliminacji do IO.

                          Wyniki od 1989 roku.

                          1989 – 8th place
                          1990 – 14th place (6th in Pool B)
                          1991 – 12th place (4th in Pool B)
                          1992 – 12th place
                          1993 – 14th place (2nd in Pool B)
                          1994 – 15th place (3rd in Pool B)
                          1995 – 15th place (3rd in Pool B)
                          1996 – 17th place (5th in Pool B)
                          1997 – 17th place (5th in Pool B)
                          1998 – 23rd place (7th in Pool B)
                          1999 – 23rd place (7th in Pool B)
                          2000 – 20th place (4th in Pool B)
                          2001 – 18th place (1st in Division I, Group A)
                          2002 – 14th place
                          2003 – 19th place (2nd in Division I, Group A)
                          2004 – 21st place (3rd in Division I, Group B)
                          2005 – 19th place (2nd in Division I, Group A)
                          2006 – 21st place (3rd in Division I, Group B)
                          2007 – 20th place (2nd in Division I, Group A)
                          2008 – 22nd place (3rd in Division I, Group A)
                          2009 – 23rd place (4th in Division I, Group B)
                          2010 – 22nd place (3rd in Division I, Group B)
                          2011 – 23rd place (4th in Division I, Group B)
                          2012 – 24th place (2nd in Division I, Group B)
                          2013 – 24th place (2nd in Division I, Group B)
                          2014 – 23rd place (1st in Division I, Group B)
                          2015 – 19th place (3rd in Division I, Group A)
                          2016 – 19th place (3rd in Division I, Group A)

                          Obecnie notujemy najlepsze miejsca od 10 lat. W tym roku jak pogramy skutecznie z Węgrami i Austrią to znowu będzie 19 miejsce i znowu o włos (o gola w dogrywce z Kazachstanem) od elity.

                          Zamieszczone przez Biały kruk Zobacz posta
                          Wyniki same w sobie są bardzo dobre i tutaj należą się wielkie brawa dla zawodników, ale czy za tymi wynikami stoi coś więcej? Coś, co może napawać optymizmem? Bo jak dla mnie to wyniki same w sobie są ponad stan i nasze realne możliwości. Nie odzwierciedlają one realnego stanu w jakim znajduje się Polski hokej na lodzie. W blasku tych wyników mamy prezesa związku, który uśmiecha się od ucha do ucha i przekonuje, że jest świetnie i dawno tak dobrze nie było. Czyżby jednak? Bardzo dobre wyniki kadry to nic więcej jak pudrowanie trupa, który tak naprawde to cuchnie i gnije od ładnych paru lat.
                          Dlatego ja jestem zadowolony ze świetnego meczu z Kazachstanem, z wygranej z UKR na wyjeździe. Rok temu nie daliśmy sobie strzelić gola Austrii, pojechaliśmy znacząco mocniejszą Słowenię. Zdemolowaliśmy Japonię, z którą rok wcześniej w Krakowie mieliśmy mecz na ostrzu noża. Nie bardzo są podstawy, aby oczekiwać więcej. A przecież przy 1-1 z Węgrami w Krakowie brakowało gola do elity. Jak wygramy z Austrią i Węgrami to do elity zabraknie bramki w dogrywce albo wygranej w karnych z Kazachstanem. A rok temu nie weszliśmy, bo mieliśmy gorszy mecz z Włochami (tyle samo punktów, lepsze bramki).

                          W zasadzie jedyne co się da jeszcze poprawić to sfera mentalna, to pierwszy mecz na mistrzostwach, który ewidentnie nam nie leży. Od lat. I tu jest klucz do awansu. Sensacyjnego, bo przecież kompletnie tam nie pasujemy.

                          Jesteśmy trochę jak HSV Hamburg. Historia i oczekiwania ogromne. Wyniki takie sobie..

                          Co do tego "jeśli wygramy z Austrią i Węgrami".... ciężko będzie. Myślę, że z Węgrami się nawet może udać, bo kompletnie im nie idzie. Ale z Austrią będzie bardzo, bardzo ciężko. Dwa lata z rzędu ograć taką ekipę to byłoby naprawdę coś.

                          Trzeba też przyznać, że reforma grupy B była jednak dobrym pomysłem - choć tradycyjnie zrobiono nas bez mydła w pierwszym sezonie, to jednak poziom dywizji 1a jest wyrównany i dość wysoki. Dobrze się to ogląda. A rozgrywki dywizji 1b wyglądają jak amatorskie.
                          Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Biały kruk Zobacz posta
                            Wyniki same w sobie są bardzo dobre i tutaj należą się wielkie brawa dla zawodników, ale czy za tymi wynikami stoi coś więcej? Coś, co może napawać optymizmem? Bo jak dla mnie to wyniki same w sobie są ponad stan i nasze realne możliwości. Nie odzwierciedlają one realnego stanu w jakim znajduje się Polski hokej na lodzie. W blasku tych wyników mamy prezesa związku, który uśmiecha się od ucha do ucha i przekonuje, że jest świetnie i dawno tak dobrze nie było. Czyżby jednak? Bardzo dobre wyniki kadry to nic więcej jak pudrowanie trupa, który tak naprawde to cuchnie i gnije od ładnych paru lat.
                            Pełna zgoda.

                            Kiedyś może skrobnę coś więcej na ten temat. Ale tak generalnie - kasa pusta, patologie ogromne, szkolenia młodzieży brak.

                            Komentarz


                            • Kompromitacja.
                              04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

                              Komentarz


                              • Ja pierdykam ale wstyd - oby ten mecz był impulsem do zmian...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X