Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

MMA, K-1, ADCC i inne

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Jaki wałek. Brawo dla Aski. Kapitalny pojedynek. UFC chce się rozwijać na chińskim rynku. Tylko nokautem mogła zdobyć pas.
    04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

    Komentarz


    • Jak dla mnie walka roku,, JJ zaprezentowała się kapitalnie. Werdykt cóż - JJ zadała więcej ciosów i była aktywniejsza z kolei ciosy Chinki zdecydowanie mocniejsze. Ja bym punktował dla JJ😁.

      Walka Romero z Adesanyą to jakaś kpina...

      Komentarz


      • Cholera, nie spodziewałem się tak dobrej postawy Aśki. Niestety było wiadomo, ze walki na styk nawet ze swoją przewagą nie wygra, polityka znowu bierze górę nad sportem.
        W każdym razie pokazała, że jeszcze jej nie należy skreślać.
        Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

        Komentarz


        • Bez jaj. Jak walczysz z mistrzem to musisz pokazać coś więcej niż równorzędną walkę. To samo było pojedynku z Gadelhą, który równie dobrze mógł pójść na korzyść Brazylijki.
          A Melanż Trwa...

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
            Bez jaj. Jak walczysz z mistrzem to musisz pokazać coś więcej niż równorzędną walkę. To samo było pojedynku z Gadelhą, który równie dobrze mógł pójść na korzyść Brazylijki.
            A czego więcej byś oczekiwał w postawie JJ. To była walka na wyniszczenie, prawdziwa wojna, która zapewne przejdzie do historii UFC.
            Aśka nie wygrywa za dużo swoich walk przed czasem, skoro nie potrafiła uwalić Kowalkiewicz czy Waterson, to mało prawdopodobne by znokautowała Chinkę. Zrobiła wszystko co mogła, by wygrać, w mojej ocenie wygrał tu biznes niż aspekt sportowy.
            04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Szawar Zobacz posta
              A czego więcej byś oczekiwał w postawie JJ. To była walka na wyniszczenie, prawdziwa wojna, która zapewne przejdzie do historii UFC.
              Aśka nie wygrywa za dużo swoich walk przed czasem, skoro nie potrafiła uwalić Kowalkiewicz czy Waterson, to mało prawdopodobne by znokautowała Chinkę. Zrobiła wszystko co mogła, by wygrać, w mojej ocenie wygrał tu biznes niż aspekt sportowy.
              Dlatego przegrała. Jakiś knockdown, czy sprowadzenie, chociaż tutaj to wiadomo, że ona tego nie zrobi/nie potrafi. Coś, co jest punktowane, gdzie mogłaby zaznaczyć swoją przewagę. A tak poszła na wymianę w stójce i stoczyła wyrównany pojedynek. Tyle.
              A Melanż Trwa...

              Komentarz


              • Zgadzam się z @Chmielem. O ile po drugiej rundzie wydawało mi się, że JJ może to wygrać, to z każdą kolejną Chinka robiła coraz większe spustoszenie. Twarz JJ jednoznacznie świadczy o tym, że sporo doszło i że było to demolujące - widać było nie jakiś rozwalony łuk brwiowy, ale opuchnięte całe czoło, jak po walnięciach jakimś, kierwa, kowalskim młotkiem:





                Ostatnie dwie rundy obejrzałem już z czymś w rodzaju zgrozy. Nie jestem fanem MMA, oglądam od czasu do czasu walki z udziałem Polaków/Polek, ale widok dwóch coraz bardziej masakrowanych twarzy ładnych i zgrabnych kobiet działał na mnie przygnębiająco; przypomniały mi się areny pogańskiego Rzymu. Daleki jestem od poglądu "baby do dzieci i garów", niemniej jakieś fundamentalne różnice między facetem i laską dostrzegam. I jeśli jakoś jestem w stanie olać np. cały cyrk z Brodnicką w boksie, to tu, widząc walkę na totalne wyniszczenie, "no limits", czułem potężny dyskomfort.
                Co się tyczy JJ, to IMO na pewno niczego nikomu nie musi już udowadniać. Także tą wczorajszą walką udowodniła, że ma serducho do walki i jaja większe niż Szpilka, Kownacki (doceniam, ale wczoraj było brutalne "sprawdzam") i Wach razem wzięci.
                "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                Up the Anchor!

                Komentarz


                • Jak wspaniale było obejrzeć UFC 249, po dwóch miesiącach wreszcie coś nowego. Kila ciekawych pojednynków z main evantem na czele. Ferguson powinien zmienić pseudonim na Terminator, Gaethje go strasznie zmasakrował. Twarz Fergusona mówi wszystko. Łokieć Kattara też niczego sobie.

                  Komentarz


                  • Gala mega, ależ człowiek sie stęksnił za UFC.



                    04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

                    Komentarz


                    • Jakby kogoś interesowało jak blokować ciosy mordą

                      Komentarz


                      • Mamy to, Janek oficjalnie o pas!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez El Peyote Asesino Zobacz posta
                          Mamy to, Janek oficjalnie o pas!


                          It's time
                          04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

                          Komentarz


                          • A Melanż Trwa...

                            Komentarz






                            • WKD-ką z Milanówka dotarłby w 25 min

                              Komentarz


                              • Spalił z nerwów trochę kalorii.
                                Czyli,wyszło mu na dobre.
                                "Lubię sobie jebnąć piwo"

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X