Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Liga Mistrzów i Europejska

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Ale jaja w Paryżu. Liniowy w komunikacji pomiędzy arbitrami użył słowa "negro", podobnież w języku rumuńskim nienacechowanego negatywnie. Piłkarze się obrazili i zeszli z boiska. Liga Mistrzów.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
      Ale jaja w Paryżu. Liniowy w komunikacji pomiędzy arbitrami użył słowa "negro", podobnież w języku rumuńskim nienacechowanego negatywnie. Piłkarze się obrazili i zeszli z boiska. Liga Mistrzów.
      https://www.polsatsport.pl/wiadomosc...lBXCP-VcfQ4ixA
      04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

      Komentarz


      • Czarnego nazwali czarnym i wielkie halo.
        Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

        Komentarz


        • W 70 minucie spotkania w Lipsku MU na autostradzie do ''awansu do LE .
          Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Tom Kruz Zobacz posta
            W 70 minucie spotkania w Lipsku MU na autostradzie do ''awansu do LE .
            No od 83ej było ciekawiej

            co do Paryża to jestem ciekaw jakby ta sytuacja wyglądała gdyby PSG nie miało praktycznie pewnego awansu tym bardziej że w Lipsku już United miało w plecy albo Turcy walczyli o coś więcej niż premie za mecz. Pewnie nikt by się nie zająknął a Neymar z Mbappe stali by cicho i chcieli grać dalej.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez R. Zobacz posta
              Czarnego nazwali czarnym i wielkie halo.
              Debi.a nazwali debi.em i wielkie halo.
              Bazinga!
              Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

              Komentarz


              • Kabaret. Swoją drogą ciekawe za jakie słowa była ta czerwona kartka...

                Komentarz


                • W tym przypadku w 100% zgadzam się ze Stanowskim.



                  Wmawianie rasizmu jest niewiele lepsze od samego rasizmu, a w dzisiejszych czasach może mieć także opłakane skutki.



                  Czy piłkarz tureckiego Basaksehiru padł ofiarą zespołu sędziowskiego, czy może zespół sędziowski padł ofiarą piłkarza Basaksehiru? Sytuacja bez precedensu: drużyny odmówiły grania w geście protestu przeciwko rasizmowi, w czym dostrzegam kolosalną hipokryzję. Tym samym być może zakończono kariery rumuńskich arbitrów, których – muszę to szczerze przyznać – mi żal, bo stali się ofiarami całej sytuacji. A ich kariery być może runęły.

                  Czy doszło do aktu rasistowskiego?

                  Moim zdaniem nie, doszło do aktu głupoty. Sędzia chcąc wskazać jednego z kilku zawodników na ławce rezerwowych, postanowił określić go poprzez kolor skóry – „czarny” („negru”). Było to niegrzeczne i nierozsądne, ale w mojej opinii nierasistowskie. Kolor skóry został użyty nie w celu kategoryzowania czy oceny, lecz w celu identyfikacji. I choćby niektórzy nie wiem jak się oburzali, jest to identyfikacja naturalna. Idę o zakład, że 99,99 procent z was widząc 10 mężczyzn i mając wskazać jednego z nich, który – no masz ci los – jako jedyny byłby czarnoskóry, dla wygody własnej i wygody rozmówcy odwołałoby się do cechy w tym momencie najbardziej charakterystycznej, czyli koloru.

                  Nie mówilibyście: „ten trzeci od prawej”, „ten z trochę płaskim nosem” (zresztą, czy to nie rasizm?), „ten w szarych butach”.

                  Powiedzielibyście: „ten czarny”.

                  I nie miałoby to nic wspólnego z tym, czy macie coś przeciwko czarnoskórym osobom (dlaczego mielibyście mieć?), czy wręcz przeciwnie.

                  W celu szybkiej identyfikacji podaje się cechę charakterystyczną i możliwie zawężającą krąg „podejrzanych”. Ten mały, ten rudy, ten bez lewej ręki, ten wysoki, ten przystojny i ten brzydki, ten z trądzikiem i ten elegancki. Jaką cechę charakterystyczną mógł podać arbiter boczny, mając za sobą gromadkę identycznie ubranych zawodników?

                  Oczywiście wskazanie poprzez kolor skóry jest niegrzeczne (trochę, ale bez przesady – w odwrotnej sytuacji, gdy na ławce siedzieliby sami czarnoskórzy zawodnicy i jeden biały wskazanie właściwej osoby słowem „ten biały” jakoś za niegrzeczne by nie uchodziło), podobnie jak niegrzeczne jest wskazanie poprzez niski wzrost, ale przede wszystkim nierozsądne, bo takie mamy czasy, że w podobnych kwestiach trzeba być wyjątkowo uważnym i wybieranie właściwego określenia trochę przypomina robotę sapera, który ma wybrać odpowiedni kabel do przecięcia. Pomyłka może go wysadzić z butów.


                  No i sędziowie zostali wysadzeni z butów.

                  I to przez kogo.

                  Przez piłkarzy, których poziom wrażliwości niby wystrzelił w kosmos, ale którzy sami między sobą obrażają się na potęgę. Chciałbym zobaczyć mecz, w którym jeden zawodnik obraża drugiego (np. rasistowsko, ale niekoniecznie) i nagle cały zespół schodzi w proteście do szatni, a UEFA na to: no, spoko, zagramy jutro, już bez tego grubianina. Chciałbym zobaczyć sędziów, którzy schodzą do szatni, bo zostali obrażeni (np. wczoraj Jordi Alba powiedział do arbitra „debilu”), a czerwona kartka pokazana obrażającemu to za mało na ich skołatane nerwy. Chciałbym zobaczyć drużynę, która odmawia gry przy udziale swoich prymitywnych kibiców, dopóki ci nie nauczą się dobrych manier. O tak, chciałbym zobaczyć zespół Basaksehiru, który nie ma zamiaru grać dla swoich fanów, bo ci nagminnie obrażają przeciwników.

                  Wczoraj mieliśmy pokazówkę kosztem nierozważnych arbitrów. Sekwencja dla mnie była oczywista: ktoś coś usłyszał, ale sądził, że to było „nigger”, a potem jak się okazało, że jednak rumuńskie, nienacechowane negatywnie „negru”, to już głupio się było wycofać, bo jak krzyczysz „rasizm, rasizm!”, to jednak wolisz nie wychodzić pięć minut później na głupka: „no sorry, jednak mi się pomyliło”. W związku z tym mamy teraz rozkminkę pt. „czy można kogoś identyfikować poprzez kolor skóry”. Przez przypadek zeszliśmy z szukaniem rasizmu półkę niżej.

                  Wszystkie zespoły sędziowskie od wczoraj już wiedzą: pod żadnym pozorem nie mów o kolorach. I dobrze, trzeba się dostosowywać do zmieniających się czasów. Każdy z nas to robi. Ja jestem z epoki, kiedy uczono wierszyka o mieszkającym w Afryce murzynku Bambo, w ogóle nie mogę się przyzwyczaić, że słowo murzyn stało się pejoratywne i niemile widziane, nawet z rzadka pozwalam sobie go użyć (wtedy zawsze ktoś się oburza). Ale w porządku, niech tak będzie – i ja się dostosuję. Tylko – na Boga – nie róbmy z tych biednych arbitrów z Rumunii rasistów, bo dzisiaj taką łątką można zabić – na pewno zawodowo, a jak ktoś ma słabszą psychikę, to i prywatnie.

                  KRZYSZTOF STANOWSKI

                  Komentarz


                  • No ciężko się nie zgadzać. Im dłużej o tym myślę, tym jedynym sensownym wyjściem byłby obustronny walkower i gigantyczne kary finansowe dla obu klubów, które sobie zakpily z kibiców, sponsorów, telewizji itd. w imię patologicznej walki z wymyślonym zjawiskiem. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że UEFA nie ma jaj i prędzej ukażą tych arbitrów. Przecież to jest patologia, że oni sobie teraz będą grać, znając wynik meczu Lipsk - Manchester. Przecież w odwrotnej sytuacji, gdyby np. Turcy wygrali, to Niemcy i Anglicy znając ten wynik, mogliby zagrać na remis. Teraz zresztą również PSG może sobie wybrać które zajmie miejsce w grupie. Gigantyczny skandal.
                    Ostatnio edytowany przez Majkisek; [ARG:4 UNDEFINED].

                    Komentarz


                    • "ten z płaskim nosem"

                      Komentarz


                      • To teraz "Black Friday" też podpada pod rasizm?

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
                          No ciężko się nie zgadzać. Im dłużej o tym myślę, tym jedynym sensownym wyjściem byłby obustronny walkower i gigantyczne kary finansowe dla obu klubów, które sobie zakpily z kibiców, sponsorów, telewizji itd. w imię patologicznej walki z wymyślonym zjawiskiem. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że UEFA nie ma jaj i prędzej ukażą tych arbitrów. Przecież to jest patologia, że oni sobie teraz będą grać, znając wynik meczu Lipsk - Manchester. Przecież w odwrotnej sytuacji, gdyby np. Turcy wygrali, to Niemcy i Anglicy znając ten wynik, mogliby zagrać na remis. Teraz zresztą również PSG może sobie wybrać które zajmie miejsce w grupie. Gigantyczny skandal.
                          Może i miało by to znaczenie przy drużynach o zbliżonej klasie/potencjale czy choćby szansach na awans, ale w tym wypadku, gdzie PSG jak będzie chciało, to po tych Turkach się przejedzie kilkoma bramkami, w mojej ocenie już nie ma większego znaczenia.
                          MU wiedzieli o tym jak również wiedzieli, że tylko zwycięstwo we wczorajszym meczu dawało im miejsce premiowane awansem do kolejnej fazy pucharowej.

                          Komentarz


                          • John Barnes :

                            "Here is the coaching staff at Istanbul... 1 of them is going to be sent off and the ref asks the 4th official which one should he send off... can anyone tell me how he should identify him as he doesnt know their names, and they arent wearing numbers, other than THE BLACK ONE?

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta

                              Może i miało by to znaczenie przy drużynach o zbliżonej klasie/potencjale czy choćby szansach na awans, ale w tym wypadku, gdzie PSG jak będzie chciało, to po tych Turkach się przejedzie kilkoma bramkami, w mojej ocenie już nie ma większego znaczenia.
                              MU wiedzieli o tym jak również wiedzieli, że tylko zwycięstwo we wczorajszym meczu dawało im miejsce premiowane awansem do kolejnej fazy pucharowej.
                              Nom tak samo jak się United przejechało po tych Turkach w Stambule
                              To jest jeden mecz i wszystko mogło się zdarzyć. Zresztą to nie ma znaczenia. To nie fair, że grają znając wynik z Lipska.

                              A United awans dawał remis a nie tylko zwycięstwo.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta

                                Może i miało by to znaczenie przy drużynach o zbliżonej klasie/potencjale czy choćby szansach na awans, ale w tym wypadku, gdzie PSG jak będzie chciało, to po tych Turkach się przejedzie kilkoma bramkami, w mojej ocenie już nie ma większego znaczenia.
                                MU wiedzieli o tym jak również wiedzieli, że tylko zwycięstwo we wczorajszym meczu dawało im miejsce premiowane awansem do kolejnej fazy pucharowej.
                                To dopuszczalność takiego numeru będziemy oceniać według miejsc zajmowanych w rankingu przez drużyny, które miały by go wywinąć?

                                Zamieszczone przez Ivan Drugi Zobacz posta
                                John Barnes :

                                "Here is the coaching staff at Istanbul... 1 of them is going to be sent off and the ref asks the 4th official which one should he send off... can anyone tell me how he should identify him as he doesnt know their names, and they arent wearing numbers, other than THE BLACK ONE?
                                Sędzia powinien strzelać (ups!) W CIEMNO, ewentualnie sprawdzić, czy któregoś z nich ma już na CZARNEJ liście. Bo inaczej sobie nie poradzi, będzie w CZARNEJ dupie i zostanie CZARNYM charakterem w całym tym zdarzeniu.


                                P.S. Jak tak dalej pójdzie, to CZARNO widzę przyszłość szachów - niektórych pionków i figur nie będzie można bić. BLM !!
                                Lubię sobie jebnąć posta.

                                „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                                St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X