Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Liga Mistrzów i Europejska

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
    Reka byla, abstrahujac od tego, gdzie mial se ta reke schowac, to jednak Barcelona po tym zagraniu odniosla korzysc, wiec dla mnie jest sprawa jasna.
    Otóż sprawa niejasna, ponieważ nie gwiżdze się karnych, jeśli ręka jest przy ciele, więc czemu niby ma się gwizdać taką rękę, jaką miał Toure?
    Zasada jest taka, że jesli ręka jest przy ciele i nie wykona się nią ruchu w kierunku piłki, to takich sytuacji się nie gwiżdze.

    Reasumując- Toure miał ją przy ciele i nie wykonywał żadnego ruchu, a więc cała akcja prawidłowa i gol został nieuznany niesłusznie.

    detoxizer mnie ubiegł

    Komentarz


    • Sedziowie to przeroznie interpretuja. Pamietam np. pewien mecz Wlochow na MS w 98 z Chile bodaj i karnego po nastrzeleniu na reke w polu karnym.
      Nie wiem, dla mnie to byla reka.
      Edit: no dla mnie to nie wygladalo jak typowa reka przy ciele ale moze jestem slepy.
      Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Teraz JA Zobacz posta
        abstrahując już od arbitra, fauli, spalonych, kartek itp

        gra Interu[*]. Rozumiem, że mieli zaliczkę, ale żeby w ciągu 94 minut nie przeprowadzić żadnej składnej akcji po której można oddać strzał lub w jakikolwiek sposób zagrozić bramce.
        Barca mimo słabej gry i porażki w pierwszym meczu przynajmniej atakowała, stwarzała sobie jakieś sytuacje, oddawała strzały. A tu Inter nic. Dlatego nienawidzę ligi włoskiej.
        Mnie również gra Interu nie przypadla do gustu, ale taktyka Mourinho polegala na skomasowanej obronie i próbie wyprowadzenia kontrataków. Za wrazenia artystyczne punkty dostaje sie co najwyzej w łyzwiarstwie figurowym, a ocena merytoryczna postawy Interu odchodzi chyba na dalszy plan.
        Rowniez nie jestem fanem ligi włoskiej, która w duzej mierze opiera sie na grze defensywnej.
        Bramka Bojana wg mnie prawidlowa, o spalonym mowi nie ma, zagranie reka Toure bylo, ale on chronil splot sloneczny.

        Mozemy gdybac, trzeba pogratulowac Interowi, ze mimo odstawienia antyfutbolu, wygrala z Barcelona i trzymac za nich kciuki w pojedynku z Bayernem.
        04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

        Komentarz


        • Antyfutbol antyfutbolem ale powiedzmy sobie szczerze: co mieli grac bedac w 10? Kazda druzyna by zagrala tak samo.
          Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

          Komentarz


          • tyle, że jak byli w 11 to grali to samo. Mecz nuuuuuuuuudny

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
              Antyfutbol antyfutbolem ale powiedzmy sobie szczerze: co mieli grac bedac w 10? Kazda druzyna by zagrala tak samo.
              a co grali do czerwonej kartki? To samo. Obrona obrona i jeszcze raz obrona. Nie wiedziałem że Eto to obrońca

              po prostu, nie przepadam za takim sposobem gry i tyle. Komuś się to może podobać, nie będę go za to przecież obrażał czy coś. Myślałem jednak, że Inter coś pokaże, kilka sytuacji czy ciekawych akcji. Przeliczyłem się.

              PS jednak mimo wszystko gratulacje dla Interu za awans. W pierwszym meczu pokazali, że potrafią grać w piłkę, w dzisiejszym nie zagrali nawet połowy tego, co ponad tydzień temu. Liczy się wynik, a ten jest korzystny dla Interu. Powodzenia w finale, bo nie przepadam za szwabami
              Ostatnio edytowany przez Teraz JA; 11581.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Tom Kruz Zobacz posta
                Ciekawe kryterium uznawania bramek hehe. Może wprowadźmy jeszcze oceny za styl jak w skokach lub gimnastyce artystycznej? Jak zwykle fanom Barcy ciężko pogodzić się z porażką (w tym kontekście Detoxizer szacunek za ostatni wpis).
                Mecz wyglądał tak, jak miał wyglądać. Ze zdumieniem czytałem opinie o spodziewanym gradzie goli etc. Inter wykorzystał sprawdzony sposób na Barcelonę i chwała mu za to.
                Nie jestem fanem Barcy, po prostu lubię jej grę, ale to nieistotne. Rozumiem że Barcelona ma słabe punkty, ale przyznasz mi rację że Barca gra dobrą, ładną piłkę. I myślę że miała szanse ten mecz wygrać, a gra Interu (wcale nie chwała mu za to) tylko utrudniała. Oglądałem kiedyś pewne derby trójmiasta, w których zdarzyła się taka sytuacja jak miał Inter (bodajże Lechia tak miała) i Arka waliła w bramę jak Barcelona, aż w końcu wywalczyła swoje. Dlatego ta taktyka, jest ryzykowna, bardzo brzydka w oglądaniu i ciężko pod koniec się z niej podnieść. Dlatego za wynik tego raczej odpowiada nieskuteczność Barcy, niż wspaniałomyślność Mourinha. Tak przynajmniej uważam.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Teraz JA Zobacz posta
                  a co grali do czerwonej kartki? To samo. Obrona obrona i jeszcze raz obrona. Nie wiedziałem że Eto to obrońca

                  po prostu, nie przepadam za takim sposobem gry i tyle. Komuś się to może podobać, nie będę go za to przecież obrażał czy coś. Myślałem jednak, że Inter coś pokaże, kilka sytuacji czy ciekawych akcji. Przeliczyłem się.
                  No to pokaz mi druzyne, ktora na Camp Nou gra otwarta pilke z Barcelona.
                  A tu jeszcze dochodzil mecz o stawke z przewaga bramkowa. To chyba logiczne, ze nie szli huraganowymi atakami na bramke Valdesa. Zaloze sie, ze gdyby to byl pierwszy mecz to i gra Interu wygladalaby nieco inaczej.

                  p(L)m: To, ze Mourinho potrafi znakomicie ustawic druzyne w obronie to akurat wie kazdy. I to bylo dzis widac. Nieskutecznosc Barcy? Nie przesadzalbym. Wszak pierwszy celny strzal na bramke oddali kolo 40 minuty a i potem nie mieli ich wcale jakos duzo. A pamietac nalezy, ze Inter gral w 10, tym wieksze brawa za gre w destrukcji.
                  Ostatnio edytowany przez R.; 7199.
                  Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez detoxizer Zobacz posta
                    Inter zasłużył na awans, bo zagrał niezwykle konsekwentnie.
                    Dokladnie.W dwumeczu zagrali lepiej taktycznie i jak najbardziej awans zasluzony.Inter zawsze mi troche przypominal reprezentacje Hiszpanii,zawsze typowani na faworytow a w koncowych fazach rozgrywek odpadali,fajnie ze sie to zmienilo.
                    Mon honneur s'appelle fidélité

                    joł mordo

                    Komentarz


                    • Chciałbym przypomnieć, że ten "antyfutbol" pokonał tydzień temu "wspaniałą" Barcelone 3:1, co oznacza, że w dwumeczu był lepszy.
                      "nie przekraczali połowy, nie dali Barcy pograć..." - a co mieli robić grając w 10, posiadając dwubramkową przewage?? Grać na hurra i czekać aż zrobi się 2-0 dla dobra widowiska?
                      ...szanuj i bądź szanowany...

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
                        No to pokaz mi druzyne, ktora na Camp Nou gra otwarta pilke z Barcelona.
                        A tu jeszcze dochodzil mecz o stawke z przewaga bramkowa. To chyba logiczne, ze nie szli huraganowymi atakami na bramke Valdesa. Zaloze sie, ze gdyby to byl pierwszy mecz to i gra Interu wygladalaby nieco inaczej.
                        Mogę odwrócić pytanie. Pokaż mi drużynę, która oddaje jeden i to w dodatku niecelny strzał na bramkę Barcy na CN. Ostatnio grało tu Xerez i mieli kilka groźnych akcji. Nie piszę przecież, żeby Inter grał otwartą piłkę, szturmował bramkę, chodzi po prostu o kilka składnych akcji, kilka strzałów zagrażających VV. Tego nie było.
                        Sorry, że to napiszę, ale nawet beniaminkowie z ligi hiszpańskiej bardziej zagrażali Valdesowi na Camp Nou niż dziś Inter.

                        GregorAE owszem, pokonał Barcę. Ale czy Barca broniła się cały mecz na własnej połowie i nie stwarzała okazji do zdobycia bramek w pierwszym meczu? Poza tym gol na 3-1 wg wielu ekspertów padł ze spalonego :P Dziś nieuznany prawidłowy gol(wg mnie) na 2-0 dla Barcy.

                        Uważam Mou za genialnego stratega, ale równocześnie nie chciałbym, aby został on kiedykolwiek trenerem Barcy. On by mógł zabić właśnie tą taktyką filozofię gry Barcelony. To dobry trener na Chelsea, Inter itp
                        Ostatnio edytowany przez Teraz JA; 11581.

                        Komentarz


                        • Tyle, ze liga mistrzow a liga hiszpanska to dwie zupelnie rozne kwestie. Tu Barcelona gonila wynik a Inter bronil przewagi. Lekka roznica chyba jest.
                          Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                          Komentarz


                          • Masz rację, jest lekka róznica. Ale nie powiesz mi, że między Interem a takim Xerez nie ma ogromnej róznicy w umiejętnościach na korzyść rzecz jasna tych pierwszych.

                            Komentarz


                            • Ale Xerez nie przyjezdzal na Camp Nou z zaliczka dwoch bramek. Tu wchodzi kwestia mentalna, inny poziom niz w lidze hiszpanskiej, inne podejscie. Gdyby to samo Xerez albo inne Getafe gralo w miejsce Interu w tym meczu, to jestem przekonany, ze konczyloby sie to wynikami rzedu 4-0 a wymienione druzyny mialyby klopot z opuszczeniem wlasnego pola karnego.
                              Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez detoxizer Zobacz posta
                                Obejrzyj powtórkę i odpowiedz mi, gdzie widzisz spalonego?
                                hehehe nigdzie, chciałem wprowadzić troche zamieszania

                                Dobra na poważnie: była ręka. Po prostu. Czytałem całą dyskusję od poprzedniego wpisu i co tu dużo mówić - nie mogę się zgodzić przede wszystkim z tym, że ręka była przy ciele. Nie była. Jeśli łokciem dotyka tułowia a odgiętą od tułowia ręką zatrzymuje piłkę, która może mu "pójść po brzuchu" to odnosi niebywałą korzyść. To JEST ręka. On zrobił rękoma taki kosz, który ochroniłby piłkę przed ucieknięciem mu niezależnie w którą stronę by leciała. A że nie miał gdzie ich schować? To nie schował! I uderzył ręką. Koniec.

                                Inter się bronił i już przed meczem było wiadome, że będzie to robił. Czy ktoś tu liczył na coś innego? Czy ktoś na ich miejscu robiłby coś innego? Po to jest dwumecz, żeby u siebie osiągnąć jak najlepszy wynik i na wyjeździe zrobić to samo. Przy wygranej u siebie remis na CN to jak najwłaściwszy wynik. Dla wszystkich. Arsenal musiał wygrać i co robił? Bronił się! Bo co innego można robić na CN? Tymbardziej od czerwonej kartki trzeba było by być głupim, żeby atakować.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X