Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Liga Mistrzów i Europejska

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Astana jest tragiczna, szkoda że Legia jeszcze gorsza.

    Komentarz


    • Rijeka ładnie póki co Samobój YBB klasa

      Komentarz


      • Jak tam potęga z Kazachstanu sobie radzi?

        Komentarz


        • Celtic-Astana 5-0. I tyle z zaklinania rzeczywistości, że z Astaną zagraliśmy dobry mecz stwarzając przez 90 minut 2 sytuacje na krzyż.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Runi Zobacz posta
            Jak tam potęga z Kazachstanu sobie radzi?
            W rewanżu nawet na sztucznej murawie raczej 6:0 nie wygrają...z kim my przegraliśmy..Vadis ratuje tyłek Hasiemu.

            Komentarz


            • Po tym, co zobaczyłem wczoraj i dzisiaj, to już nawet nie smutek, a rezygnacja. APOEL lejący Slavię, która według niektórych tutaj miała być nie wiadomo jak mocna i na którą nie chcielibyśmy trafić. Karabach z Kubą Rzeźniczakiem, Donaldem Guerrierem i jakimiś no name'ami odprawiający z kwitkiem Kopenhagę, do której podobno nie mamy startu. Na dokładkę Celtic pokazujący jak gra się z "zawsze niewygodnymi zespołami z Azji"... pozostaje podziękować Magierze, Mioduskiemu i tej bandzie patałachów zakładających nasze koszulki. K***a, wszyscy potrafią, tylko nie polskie kluby, o ile nie polosuje im się jakichś Trenczynów i Dundalków.

              Komentarz


              • Może i ta Astana dostanie w dwumeczu mocne bicie (na co się zanosi), ale grupę LE mają zapewnioną, a my musimy o nią powalczyć i wcale nie musi być miło, łatwo i przyjemnie. Ot taka różnica w aktualnym położeniu.
                Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                Zapamiętał.

                Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                Komentarz


                • Zamieszczone przez 6xir Zobacz posta
                  Po tym, co zobaczyłem wczoraj i dzisiaj, to już nawet nie smutek, a rezygnacja. APOEL lejący Slavię, która według niektórych tutaj miała być nie wiadomo jak mocna i na którą nie chcielibyśmy trafić. Karabach z Kubą Rzeźniczakiem, Donaldem Guerrierem i jakimiś no name'ami odprawiający z kwitkiem Kopenhagę, do której podobno nie mamy startu. Na dokładkę Celtic pokazujący jak gra się z "zawsze niewygodnymi zespołami z Azji"... pozostaje podziękować Magierze, Mioduskiemu i tej bandzie patałachów zakładających nasze koszulki. K***a, wszyscy potrafią, tylko nie polskie kluby, o ile nie polosuje im się jakichś Trenczynów i Dundalków.
                  A Melanż Trwa...

                  Komentarz


                  • Celtic pokazał jak się powinno grać z leszczami, szkoda, że my z tymi leszczami odpadliśmy i nie wyglądaliśmy na ich tyle dobrze.
                    Szkoda Chorwatów.
                    04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

                    Komentarz


                    • Obejrzyjcie sobie skrót tego meczu. Jakie Celtic posyła prostopadłe piły, jak wykańczają sytuacje. My byśmy takich akcji nie powtórzyli nawet z Wisłą Puławy. Przepaść.
                      „Próbuję czasem być taki skromny, że ja się nie znam na tej piłce i tak dalej. Ale powiedzmy sobie szczerze, ja od siedmiu lat jestem bardzo pilnym studentem tego co się dzieje w piłce nożnej, co się dzieje na świecie, jak to wygląda.”

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez 6xir Zobacz posta
                        Po tym, co zobaczyłem wczoraj i dzisiaj, to już nawet nie smutek, a rezygnacja. APOEL lejący Slavię, która według niektórych tutaj miała być nie wiadomo jak mocna i na którą nie chcielibyśmy trafić. Karabach z Kubą Rzeźniczakiem, Donaldem Guerrierem i jakimiś no name'ami odprawiający z kwitkiem Kopenhagę, do której podobno nie mamy startu. Na dokładkę Celtic pokazujący jak gra się z "zawsze niewygodnymi zespołami z Azji"... pozostaje podziękować Magierze, Mioduskiemu i tej bandzie patałachów zakładających nasze koszulki. K***a, wszyscy potrafią, tylko nie polskie kluby, o ile nie polosuje im się jakichś Trenczynów i Dundalków.
                        Ogólnie masz rację ale Karabach wygrał tylko jeden mecz, jestem pewien że Duńczycy ich przejdą.
                        349meczów*
                        71 goli*
                        58 asyst*

                        jest tylko jeden King!!!!

                        *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                        Komentarz


                        • Mentalność polskiej piłki. Jednych,wielkich nierobów. Całe życie szukanie alibi. A to za ciepło, a to boisko za szerokie/wąskie, a to rywal się wzmocnił dwoma emerytami ,którzy kiedyś grali w średnich europejskich ligach, a to sztuczna murawa, a to przyszło nowych kilku zawodników i się jeszcze nie wkomponowali,a to mundial/euro zaburzyło przygotowania itd.
                          Zamiast wyjść na trening/boisko i zapierd*** większość z nich wychodzi z założenia , że skoro złapali Pana Boga za nogę to po co się starać,po co się rozwijać. Przecież można odbębnić trening w śmiesznej atmosferze, zagrać 90 minut w weekend,a i gdzieś tam jeszcze porobić siebie ******* w klubowej telewizji. Ważne ,że co miesiąc fajna pensyjka wpłynie na konto.
                          Innymi asami są trenerzy. Jak w XXI wieku nikt nie potrafi w tym kraju przygotować drużyny pod względem fizycznym to głowa mała. Wiecznie powtarzany mit jaka ta nasza liga siłowa. Chvjowa to może i tak ale nie siłowa. Wystarczy odpalić jakiś meczyk głupiej Bundesligi i zobaczyć jak zawodnicy zapierdzielają, jak są szybcy czy dynamiczni,wystarczy zobaczyć jak zmieniali się fizycznie czy to Lewandowski czy Linetty po wyjeździe. Piszczek przy okazji LM to na naszym tle wyglądał jak Pan Kulturysta.
                          Ale po co machać sztangą czy popracować mocniej na treningu. W Barcelonie nigdy nie zagrają, a te kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie i tak wpłynie .

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Runi Zobacz posta
                            Mentalność polskiej piłki. Jednych,wielkich nierobów. Całe życie szukanie alibi. A to za ciepło, a to boisko za szerokie/wąskie, a to rywal się wzmocnił dwoma emerytami ,którzy kiedyś grali w średnich europejskich ligach, a to sztuczna murawa, a to przyszło nowych kilku zawodników i się jeszcze nie wkomponowali,a to mundial/euro zaburzyło przygotowania itd.
                            Zamiast wyjść na trening/boisko i zapierd*** większość z nich wychodzi z założenia , że skoro złapali Pana Boga za nogę to po co się starać,po co się rozwijać. Przecież można odbębnić trening w śmiesznej atmosferze, zagrać 90 minut w weekend,a i gdzieś tam jeszcze porobić siebie ******* w klubowej telewizji. Ważne ,że co miesiąc fajna pensyjka wpłynie na konto.
                            Innymi asami są trenerzy. Jak w XXI wieku nikt nie potrafi w tym kraju przygotować drużyny pod względem fizycznym to głowa mała. Wiecznie powtarzany mit jaka ta nasza liga siłowa. Chvjowa to może i tak ale nie siłowa. Wystarczy odpalić jakiś meczyk głupiej Bundesligi i zobaczyć jak zawodnicy zapierdzielają, jak są szybcy czy dynamiczni,wystarczy zobaczyć jak zmieniali się fizycznie czy to Lewandowski czy Linetty po wyjeździe. Piszczek przy okazji LM to na naszym tle wyglądał jak Pan Kulturysta.
                            Ale po co machać sztangą czy popracować mocniej na treningu. W Barcelonie nigdy nie zagrają, a te kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie i tak wpłynie .
                            Mega super napisane!
                            KS DELTA 1970 WARSZAWA

                            Komentarz


                            • Fakty są takie, że rok temu prezentowaliśmy podobną padlinę co teraz, ale w każdej rundzie trafialiśmy jednego z najsłabszych, a w IV to już w ogóle zdecydowanie najsłabszego rywala. Nasz szczyt formy przyszedł na rundę rewanżową grupy LM, co było widać, w lidze też wtedy laliśmy barszczy piątką, a tym samym barszczom w sierpniu nie potrafiliśmy strzelić ni pół bramki (Piast i Łęczna). Lechię czy Jagiellonię też odprawiliśmy jak jakiś juniorów. Teraz znowu cofnęliśmy się o dwa kroki i moim zdaniem za Mioduskiego dużo lepiej to tu nie będzie. Oby jakoś wtoczyć się do tej grupy LE, inaczej oznacza to, że jesteśmy półkę niżej niż Sheriff, Karabach i Astana a to już by było smutne.
                              -Szkoda, że wy telewizji nie oglądali
                              -Jak na wasze durackie gęby popatrzę, to mie za cały tydzień telewizji starczy!

                              Komentarz


                              • Masz rację, ale czy Trencin nie był na poziomie Astany? W tamtych meczach też mieliśmy wiele szczęścia, a jednak udało się przejść dalej.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X