Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Liga Mistrzów i Europejska

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    To też ale te udawanie, że Falcao go popchnął to już w ogóle amatorka
    I że but mu chciał jeszcze zabrać
    Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

    Komentarz


    • dobry link do meczu Realu z Bayernem? najlepiej PL
      Po co być innym? Po co móc liczyć tylko na siebie? Po co robić coś, o czym inni tylko marzą? Po co dorastać do tej miłości? Nie wiem, ale wiem jedno, dobrze wykonana praca to coś niesamowitego. Więc, gdy ktoś następnym razem, zada ci pytanie za milion dolarów: \"Dlaczego to robisz?\" Odpowiedz mu \"*******laj człowieku!\" Jeżeli naprawdę chcesz to wiedzieć, to ładuj sztangę i sam spróbuj.\"

      Komentarz


      • Dla mnie prawdziwym bohaterem był GIGI

        Komentarz


        • Płatny stream, ktory nie zacina, jakis sprawdzony ktoś poleci? Mecz Bayern - Real.
          edit: literówka.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez grassofobik Zobacz posta
            Płatny stream, ktory nie zacina, jakis sprawdzony ktoś poleci? Mecz Bayern - Real.
            Nie ma nigdy gwarancji że nie będzie zacinać nawet jak zapłacisz 100 zł. To zależy od wielu czynników. Zawsze oglądałem na sopcasthd.tv. Przelewem 3 zł premium na 3 dni

            Komentarz


            • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
              Kibicowski fanatyzm/zaślepienie wygrał ze zdrowym rozsądkiem i racjonalną oceną. Niebywałe i oburzające.
              tym bardziej, że sam wielokrotnie tłumaczył, że na Barcelonę chodzi jako kibic, specjalnie nie występuje o akredytacje itd.

              Poza tym jeśli dobrze widzę to wytykał sędziom również pomyłki na korzyść Barcelony
              W drugiej połowie nasi sędziowie:
              - Faul na Roberto, gdy to on faulował
              - Kartka dla Khediry, gdy faulował Gomes
              - Brak faulu na Roberto (!)

              Komentarz


              • Sędziowie w tej kolejce w LM, delikatnie mówiąc, bez formy.

                Niepokonane Miasto, niepokonany Klub...

                Komentarz


                • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
                  Kibicowski fanatyzm/zaślepienie wygrał ze zdrowym rozsądkiem i racjonalną oceną. Niebywałe i oburzające.
                  Niebywałe jeśli pisze to osoba, która uchodzi za stosunkowo obiektywnego/opiniotwórczego dziennikarza. To, że w pierwszej fazie ubliżam Marciniakowi nie oznacza, że nie pojadę do domu, na spokojnie obejrzę sobie powtórkę w tv i zmienię zdanie w temacie jego decyzji.
                  A Melanż Trwa...

                  Komentarz


                  • Legia grała o niebo lepiej z Realem niż Bayern. Real nie miał tak łatwo na Ł3 jak tutaj i to oni gonili wynik. Brak Lewego i gra w 10tkę po czerwonej dla Martineza i zeszło z nich powietrze. Druga połowa kompletnie bez jaj.
                    Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
                      Niebywałe jeśli pisze to osoba, która uchodzi za stosunkowo obiektywnego/opiniotwórczego dziennikarza. To, że w pierwszej fazie ubliżam Marciniakowi nie oznacza, że nie pojadę do domu, na spokojnie obejrzę sobie powtórkę w tv i zmienię zdanie w temacie jego decyzji.
                      Stanowski uchodzi za stosunkowo obiektywnego dziennikarza?? U kogo? U Ciebie? A u kogoś więcej?

                      Zapytam inaczej: skoro Stanowisk uchodzi za stosunkowo obiektywnego dziennikarza (tylko mi nie pisz, że wszystko sprowadza się do słowa „stosunkowo”), to jak rozumiem większość innych dziennikarzy sportowych, albo przynajmniej wielu, uchodzi za mniej obiektywnych. Którzy? Pol, Twarowski, Smokowski, Ćwiąkała, Włodarczyk, Szpakowski, Rudzki, Kołodziejczyk, Szczepłek, Kołtoń, Borek, Stec, Błoński, Żelazny, Wilkowicz, Iwański, Żyżyński, Święcicki, Kubiak… (świadomie mieszam różne poziomy dziennikarstwa). Oczywiście pytam o kwestie sportowe i okołosportowe. Którzy z nich są mniej obiektywni od Stanowskiego i w czym się to przejawia? (pomijam fakt sympatyzowania z jakimś polskim klubem)

                      I czym w ogóle jest „obiektywizm” w przypadku dziennikarza sportowego? Niekibicowaniem jakiejś drużynie? Umiejętnością oddzielenia własnych emocji od chłodnej oceny faktów?
                      Jeżeli tak, to Stanowski jest bardzo nieobiektywny i nie stara się sprawiać wrażenia, że jest inaczej. Poza pojedynczymi legionistami, widzewiakami czy innymi sympatykami polskich drużyn nie znam preferencji klubowych wymienionych przeze mnie dziennikarzy. O preferencjach klubowych Stanowskiego wie chyba każdy, kto spotkał się z jego działalnością. On się z tym nie kryje, on się z tym obnosi. Pół roku spędza w Barcelonie, lata na Camp Nou przy każdej okazji, pisze o tym itp. To nawet nie jest „sympatyzowanie”, to jest jakiś rodzaj fanatyzmu, oczywiście w jego katalońsko-zachodnim wydaniu. Wszystko co pisze o Barcelonie, pisze z pozycji kibica, nie dziennikarza.

                      Czym jeszcze może charakteryzować się obiektywny dziennikarz? Bezstronnym przedstawianiem spornych sytuacji? Umiejętnością oddzielenia życia zawodowego od prywatnego?
                      Który ze sportowych dziennikarzy tak otwarcie obstawał przy którejś ze stron konfliktu właścicielskiego w Legii? Który tak otwarcie robił kampanię wyborczą Bońkowi (fakt, że kilku go wspierało). Który z dziennikarzy tak niemalże obnosi się z bliskimi osobistymi relacjami z działaczami, trenerami, piłkarzami (np. Leśnodorski, Michniewicz, Mila), co wprost przekłada się na dobre pisanie o nich i złe o ich oponentach?

                      Stanowski nie jest i nie stara się być obiektywny. On ma swoje zdanie (często z prądem, czasem pod prąd). Można go za to lubić lub nie, ale nie ma co zaklinać rzeczywistości, ubierać go w ciuszki obiektywizmu i potem narzekać, że one na niego nie pasują.
                      Lubię sobie jebnąć posta.

                      „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                      St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Mayhe(L) Zobacz posta
                        Legia grała o niebo lepiej z Realem niż Bayern..
                        Nie lepiej tylko Real inaczej podszedl na mecz z Legią (wiadomo jak)

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
                          Stanowski uchodzi za stosunkowo obiektywnego dziennikarza?? U kogo? U Ciebie? A u kogoś więcej?

                          Zapytam inaczej: skoro Stanowisk uchodzi za stosunkowo obiektywnego dziennikarza (tylko mi nie pisz, że wszystko sprowadza się do słowa „stosunkowo”), to jak rozumiem większość innych dziennikarzy sportowych, albo przynajmniej wielu, uchodzi za mniej obiektywnych. Którzy? Pol, Twarowski, Smokowski, Ćwiąkała, Włodarczyk, Szpakowski, Rudzki, Kołodziejczyk, Szczepłek, Kołtoń, Borek, Stec, Błoński, Żelazny, Wilkowicz, Iwański, Żyżyński, Święcicki, Kubiak‌ (świadomie mieszam różne poziomy dziennikarstwa). Oczywiście pytam o kwestie sportowe i okołosportowe. Którzy z nich są mniej obiektywni od Stanowskiego i w czym się to przejawia? (pomijam fakt sympatyzowania z jakimś polskim klubem)

                          I czym w ogóle jest „obiektywizm” w przypadku dziennikarza sportowego? Niekibicowaniem jakiejś drużynie? Umiejętnością oddzielenia własnych emocji od chłodnej oceny faktów?
                          Jeżeli tak, to Stanowski jest bardzo nieobiektywny i nie stara się sprawiać wrażenia, że jest inaczej. Poza pojedynczymi legionistami, widzewiakami czy innymi sympatykami polskich drużyn nie znam preferencji klubowych wymienionych przeze mnie dziennikarzy. O preferencjach klubowych Stanowskiego wie chyba każdy, kto spotkał się z jego działalnością. On się z tym nie kryje, on się z tym obnosi. Pół roku spędza w Barcelonie, lata na Camp Nou przy każdej okazji, pisze o tym itp. To nawet nie jest „sympatyzowanie”, to jest jakiś rodzaj fanatyzmu, oczywiście w jego katalońsko-zachodnim wydaniu. Wszystko co pisze o Barcelonie, pisze z pozycji kibica, nie dziennikarza.

                          Czym jeszcze może charakteryzować się obiektywny dziennikarz? Bezstronnym przedstawianiem spornych sytuacji? Umiejętnością oddzielenia życia zawodowego od prywatnego?
                          Który ze sportowych dziennikarzy tak otwarcie obstawał przy którejś ze stron konfliktu właścicielskiego w Legii? Który tak otwarcie robił kampanię wyborczą Bońkowi (fakt, że kilku go wspierało). Który z dziennikarzy tak niemalże obnosi się z bliskimi osobistymi relacjami z działaczami, trenerami, piłkarzami (np. Leśnodorski, Michniewicz, Mila), co wprost przekłada się na dobre pisanie o nich i złe o ich oponentach?

                          Stanowski nie jest i nie stara się być obiektywny. On ma swoje zdanie (często z prądem, czasem pod prąd). Można go za to lubić lub nie, ale nie ma co zaklinać rzeczywistości, ubierać go w ciuszki obiektywizmu i potem narzekać, że one na niego nie pasują.
                          Chwila, moment... chcesz mi powiedzieć, że mam się odnieść do Twojego wywodu w sytuacji, kiedy świadomie wyciągasz termin "obiektywny" i temu podporządkowujesz swojego całego posta, jednocześnie negując przysłówek "stosunkowo", który jest kluczowy dla całego kontekstu? Zresztą dalej rozwijam pierwsze zdanie, posiłkując się konkretnym przykładem, a Ty mi piszesz ":
                          tylko mi nie pisz, że wszystko sprowadza się do słowa „stosunkowo”
                          A czemuż to? Kierujesz się solidarności "z kolegą po szalu", który nie trzyma ciśnienia? Dlaczego nie wspomniesz nic o przymiotniku "opiniotwórczy"? Zdanie zostało przeze mnie celowo sformułowane w ten sposób, także będę wdzięczny, gdy odniesiesz się do niego mając na uwadze moją intencję, a nie własną interpretację.

                          Naturalnie każdy dziennikarz mniej lub bardziej sympatyzuje z jakimś klubem/osobą. Różnica polega na tym, że taki Stanowski jeszcze niedawno był traktowany, przynajmniej przeze mnie (a z tego co widać po różnych wpisach to nie tylko), jako w miarę poważny dziennikarz, gdyż właśnie "potrafił oddzielić emocję od oceny faktów", a teraz wychodzi na zwykłego hipokrytę, który interpretuje tak, jak jest mu wygodnie. Niedorozwinięte dziecko nie potrafiące trzymać ciśnienia. Trochę gryzie mi się to z rolą właściciela dużego, piszącego o piłce, portalu.

                          W sytuacji, kiedy kadrę prowadził parodysta Smuda, a później Fornalik, weszło potrafiło wytknąć brak logiki, amatorkę, czy niekonsekwencję, przez co stawał tak jakby w opozycji do reszty, która lizała ich po fiutach, aby tylko być blisko piłkarzy albo dostać akredytację. Z drugiej strony promował też Bońka, jednak robił to dość logicznie i merytorycznie. Dlatego jego zdanie było często szanowane i traktowane nieco poważniej, niż choćby wypowiedzi Mielcarskiego, czy Romana Andersen Zielińskiego (tutaj zaznaczam, że broń Boże nie stawiam go z nimi na równi, cobyś mi zaraz czegoś nie zasugerował). Teraz z kolei wpada w świat groteski, zaślepionego gnoja, który w wieku 40 lat postanowił zostać fanatykiem FCB, a z drugiej strony opiniotwórczo pisać o futbolu.
                          Ostatnio edytowany przez Chmielo; 28436.
                          A Melanż Trwa...

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
                            Stąd to klepanko pod remontadę, którą to nazwano jawny wałek na PSG?
                            Dla niektórych zachodnich obserwatorów przy okazji ostatniego meczu w Poznaniu też odbył się jawny wałek . W tamtym meczu były mniejsze lub większe podstawy do podyktowania obu karnych . To nie sędzia za tym stał tylko piłkarze PSG stali po kostki we własnych ekskrementach i tak to się skończyło . Z Juve ten numer nie przejdzie , tam grają mężczyźni .

                            Komentarz


                            • @ Chmielo

                              Z opiniotwórczy nie polemizowałem, bo się z tym zgadzam.

                              Nie zgadzam się z „obiektywny” czy nawet „stosunkowo obiektywny” i do tego się odniosłem, prosząc o definicję tej obiektywności oraz o wskazanie, że skoro on jest „stosunkowo obiektywny”, to którzy dziennikarze są nieobiektywni. I na to odpowiedzi nie uzyskałem (bo chyba nie miał nią być Mielcarski {nie dziennikarz, ew. „ekspert”} albo Zieliński {piszący kibol}.

                              Nie wiem czy Stanowski kiedyś twierdził, że potrafi oddzielić emocje od oceny faktów, bo jeżeli nie to chyba brak podstaw do nazywania go hipokrytą (to, że ty uważałeś, że kiedyś potrafił, a teraz nie, to nie jest podstawa do nazywania go hipokrytą).
                              A co do tego, że w Twojej ocenie nie tak powinien się zachowywać właściciel dużego portalu piłkarskiego – cóż, właśnie to mi się w nim podoba; że ma w dupie jak powinien się taki właściciel zachowywać, „fanatykuje” sobie po swojemu (nas jarają race, jego triki Messiego), a pomimo tego odnosi sukces zawodowy.
                              Uprzedzając ewentualne komentarze – jest wiele rzeczy, które mi się w jego postawie czy poglądach nie podobają, ale nie o tym teraz mowa.

                              Tak na marginesie:
                              - „w wieku 40 lat postanowił zostać fanatykiem FCB” – on chyba jeszcze 40 dych nie ma, a gdzieś ostatnio pisał, że Barcę ogląda od 1994 r.; nie wiem co prawda czy od wtedy kibicuje;
                              - rozumiem przytyk, ale on nie jest moim „kolegą po szalu”, bo on z tego co pisze, to on już Legii nie kibicuje.

                              Z mojej strony tyle, bo robota wzywa.
                              Lubię sobie jebnąć posta.

                              „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                              St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Ivan Drugi Zobacz posta
                                Dla niektórych zachodnich obserwatorów przy okazji ostatniego meczu w Poznaniu też odbył się jawny wałek . W tamtym meczu były mniejsze lub większe podstawy do podyktowania obu karnych . To nie sędzia za tym stał tylko piłkarze PSG stali po kostki we własnych ekskrementach i tak to się skończyło . Z Juve ten numer nie przejdzie , tam grają mężczyźni .
                                Dlatego nikt ich nie traktuje poważnie.

                                Co do PSG się zgadzam, jednak pomimo ich fatalnej postawy to i tak nie byłoby wtopy, gdyby nie "pomoc" sędziego, który ich zwyczajnie orżnął.
                                A Melanż Trwa...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X