Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Liga Mistrzów i Europejska

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • United jakie męczeństwo. Muniain przedni grajcar, co szarpie to miło popatrzeć.

    Komentarz


    • Dżeko, Aguero, Silva, Milner w przodzie, Nasri i Balotelli z ławki. Wszyscy najlepsi grali.

      Inna sprawa, że te największe marki, jeśli przychodziło im grać w LE czy to wcześniej w Pucharze UEFA, wbrew oczekiwaniom praktycznie nigdy nie dochodziły do finału, odpadając po drodze w okolicach ćwierćfinału.
      "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

      Komentarz


      • ManU naprawde takie slabe, czy Athletico tak zajebiscie gra?
        1-2

        Komentarz


        • tak jak lubię United bardzo, tak dają się dymać dzisiaj aż żal patrzeć. a Bilabo miłe dla oka, w uj miłe. ambitny młody zespół, cały czas do przodu.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez glazek Zobacz posta
            ManU naprawde takie slabe, czy Athletico tak zajebiscie gra?
            1-2
            Chyba i jedno i drugie. ManU jak dzieci we mgle... Oj posypią się dziś kupony, posypią.
            SUPERBIA ET GLORIA - LEGIA VARSOVIA

            Komentarz


            • Stawianie na MU było bardzo ryzykowne. Wystarczy spojrzeć na dwumecz z Ajaxem. Nie ma co stawiać na takie drużyny w Lidze Europy, bo one nie traktują tego poważnie.
              To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć.

              Komentarz


              • O co chodzilo z tym butem? Co ten sedzia odgwizdał wtedy?
                CENTRALNY WOJSKOWY​ KOCHANY SPORTOWY

                Komentarz


                • Super mecz (zwłaszcza ze względu na gości), ManU przegrywa na Old Trafford, u siebie, z Athleticem Bilbao 2:3, a mogli dostać w dupę jeszcze kilka bramek, za co brawa dla Basków , bo jakoś niespecjalnie lubię ''Czerwone diabły''. Widać było, że grajki Manchesteru miały z deka wy*ebane na ten mecz, i pewnie całą tę Ligę Europy bo przez większość meczu snuli się po boisku, a momentów gdy wrzucali trzeci bieg było jak na lekarstwo, a na poważnie zaczęli grać dopiero jak przegrywali i widmo wstydliwej porażki zajrzało im w oczy. Prócz słabego tempa gry Manchesteru, rzucał się w oczy, przez większość meczu, ich mizerny pressing w stylu Iwańskiego z meczu ze Śląskiem. Z całego składu United na wyróżnienie zasługuje w sumie tylko De Gea, kilka razy ratował drużynie dupę w wielkim stylu, reszta - bida z nędzą. Athletic - jeszcze raz, wielkie brawa. Dawno nie widziałem, żeby ktoś tak zdominował w europejskich pucharach Manchester na Old Trafford. Pressing, ambicja, szybkość, klepki w stylu Barcelony - cud, miód i orzeszki. Przed ManU cholernie ciężkie zadanie jeśli chcą awansować, bo Athletic zepnie u siebie poślady żeby przed swoimi kibicami jeszcze bardziej zgnoić dumnych Angoli.

                  Pięknie Baskijscy kibole pokazali Angielskim piknikom co to znaczy doping .
                  Faszysta i kibol

                  ''Oto dziś dzień krwi i chwały...''

                  Komentarz


                  • Obejrzałem końcówkę i jakieś radosne sędziowanie. Powtórka gola ze spalonego, but, karny, który był albo i nie.

                    Właśnie dziś Bilbao pokazało uroki hiszpańskich drużyn z pozycji 3-8. Jednego dnia pojadą najlepszych, a drugiego moczą w lidze ze spadkowiczem.

                    Niepokonane Miasto, niepokonany Klub...

                    Komentarz


                    • mógłby ktoś przybliżyć o co chodzi z tym "butem" ?
                      ... urodziłem sie w tym wspaniałym mieście gdzie jest ten wielki klub, LEGIA WARSZAWA ...

                      Komentarz


                      • Zdaje się że Evrze spadł but w momencie kiedy był przy piłce, podał do Rooneya i sędzia dał z dupy wolnego dla Bilbao.

                        Karny dla MU też mocno wątpliwy.
                        "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                        Komentarz


                        • Może jak nic nie wygrają w tym sezonie to Ferguson ruszy głową, że tu nie potrzeba 18 latków albo ściągania emerytów a mocnych zawodników od zaraz... De Gea dziś jedynie coś grał, reszta dno totalne, aż szkoda patrzeć mi na nich w tym sezonie.
                          Fanatyczny Tarchomin

                          Komentarz


                          • Ciekawy wywiad z Marcinem Żewłakowem o Apoelu Nikozja...
                            http://www.czasfutbolu.pl/zewlakow-d...egiem-apoel-u/

                            "Czasami w szatni bywało gorąco. Pamiętam mecz, w którym do przerwy kompletnie nic nam nie wychodziło. Przegrywaliśmy, a na dodatek zupełnie zapomnieliśmy o taktyce. W przerwie trener Jovanović miał jeden z tych swoich wybuchów. Wszyscy siedzieli jak myszy pod miotłą a słychać było tylko jego."

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Neg Zobacz posta
                              Może jak nic nie wygrają w tym sezonie to Ferguson ruszy głową, że tu nie potrzeba 18 latków albo ściągania emerytów a mocnych zawodników od zaraz... De Gea dziś jedynie coś grał, reszta dno totalne, aż szkoda patrzeć mi na nich w tym sezonie.
                              A może już w najbliższej kolejce ligowej zrównają się punktami z City. Słusznie się dziś nie przemęczali, bo z WBA trzeba mocno zapier#alać, jeśli się marzy o 3 punktach. A triumf w LE w porównaniu z mistrzostwem Anglii to, hmm, brakuje mi słów do jakiegoś właściwego porównania
                              "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                              WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
                                A może już w najbliższej kolejce ligowej zrównają się punktami z City. Słusznie się dziś nie przemęczali, bo z WBA trzeba mocno zapier#alać, jeśli się marzy o 3 punktach. A triumf w LE w porównaniu z mistrzostwem Anglii to, hmm, brakuje mi słów do jakiegoś właściwego porównania
                                Jasne, że tak, ktoś sobie wyobraża, że taki klub jak United czy City które ma ławkę rezerwowych pewnie droższą niż pewnie wartość większość całej 11 pierwszego składu drużyn w LE ? O co tam się tak naprawdę toczy gra, o prestiż raczej nie, szczególnie dla takiej drużyny jak United czy nawet dla takiej jak City z aspiracjami na finały LM i wygrywanie w Anglii. O pieniądze też nie bo czym jest jakieś 6-7 mln dla City czy United w tych rozgrywkach ?

                                Ale jeśli chodzi o Manchester, oglądam ich mecze regularnie od 2004 roku i choć sporo meczów w tym sezonie opuściłem już to ilekroć bym ich nie widział (nie licząc fantastycznego początku sezonu oczywiście) grają totalną padake i taki występ jak zaserwowali z Bilbao serwują i w lidze i w pucharach Anglii. Oni mieli chyba najłatwiejsza grupę LM w historii i zakończył się ich udział w LM klęską bo inaczej tego nazwać się nie da.
                                Ferguson przed spotkaniem mówi, że wystawi najsilniejszy skład, po odpadnięciu z LM mówi o poważnym potraktowaniu LE i wielką motywacją piłkarzy po to by grać Parkiem, 38 letnim Giggsem który chyba gra tylko po to by pobić sobie jakieś rekordy ilości meczów i Hernandezem, który sezon temu bym fenomenalny, ale od meczu finałowego LM z Barceloną, chłopak totalnie spuścił z tonu.

                                Jak można grać w lidze Scholesem ściągniętym z emerytury, który przed zakończeniem kariery publicznie wypowiedział się, że on nie ma siły już grać i starcza mu sił na 20-30 minut gry, to Scholes gra w United i nawet odgrywa jakąś tam rolę obecnie nawet, jest tylko i wyłącznie marnym obecnie poziomem United w linii pomocy.

                                Manchester jest marny, strasznie marny w tym sezonie i naprawdę mimo iż to niewielka strata punktowa, wątpię by City dało się wyprzedzić. Tam jeden piłkarz potrafi wygrać mecz, Ballo, Silva, Kun czy Yaya Toure, w United nie ma właśnie nikogo obecnie kto w pojedynkę, wszedłby w mecz i sam go wygrał, przez dwa ostatnie sezony ciągnął United, Nani, teraz gdy Valencia jest zdrowy, został ściągnięty Young, nie ma już zagwarantowanego miejsca w wyjściowej jedenastce. Rooney od 2006 roku w meczu z Chelsea po kontuzji śródstopia zalicza w swojej karierze równie pochyłą i grał coraz gorzej, aż wreszcie gra jak gra, dziś to już nie jest gracz który był wszędzie, który był nieokrzesany, który stanowił już zagrożenie dla bramki rywala na 30 metrze, dziś z 30 metrów to on strzela, ale za stadion.

                                Do tego jeszcze problemy Ferdinanda i Vidicia ze zdrowiem i wychodzą takie kwiatki jak dziś czy z Chelsea gdzie cudem udało im się odwrócić losy spotkania.
                                Fanatyczny Tarchomin

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X