Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Liga Mistrzów i Europejska

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
    Z mortem tym razem 100% zgody. Przez to, że na każdym kroku czy to w realu, czy na forach spotykało się "sympatyków" Barcy to ta drużyna została skutecznie obrzydzona mojej skromnej osobie. Żadna drużyna europejska nie wzbudza u mnie tak negatywnych skojarzeń.
    Taki mały offtop.

    Ja pamiętam jak się do podstawówki latało to dzieciaki miały zajawkę na różne kluby. Kumpel z ławki Manchaster, drugi Bayern, trzeci Ajax, Borussia. Tak jakoś ciekawej było. Teraz jest tylko Real i Barcelona gówniarzom kodowana, nie wiem chyba przez tatusiów.
    A Melanż Trwa...

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Huxley Zobacz posta
      A kto nie jest kibicem sukcesu?
      Wszyscy pozostali

      A tak na serio to w zasadzie nie mam wiele do dodania w tym temacie po tym co napisali inni. Chociaż sam za gówniarza latałem w ich koszulce Rivaldo to jakoś pod koniec ery holenderskiej szybko mi przeszła faza na zagraniczne zespoły. Wiadomo, że i teraz niektóre zespoły z zagranicy budzą moją większą czy mniejszą sympatie, ale to już tylko ze względu na to co robią ich fani na trybunach i poza nimi, albo ew. prywatne kontakty z kibicami tych klubów (BVB). Barceloną już rzygam, a przyrost ich fanów w ostatnich latach jest dla mnie śmieszny. I jeszcze jak to oni "się znają" na piłce. A idźta precz!

      A tak poza tym, Milan nie strzelił gola przez ponad 90 minut a i tak zremisował 2:2. Ot sztuka!
      Ostatnio edytowany przez capital; 48013.
      Na wieki wieków
      LEGIA!

      Komentarz


      • poza tym dochodzi jeszcze jedna rzecz - otóż kiedyś to kibicowanie dzieciaków było tylko i wyłacznie naśladowaniem idoli piłkarskich jako wzorów w kopaniu kuli na podwórku.

        Teraz barcomania doprowadziła do powstania grupy pseudofanatyków tego klubu wśród osób w miarę dorosłych, które najzwyczajniej w świecie w jakiś karykaturalny sposób próbują naśladować nasze kibolowanie.

        Kiedyś na trybunach i w sercach była tylko Legia plus zgody a zagraniczne kluby mogły budzic co najwyżej lekką instynktowną sympatię lub niechęć.

        Teraz niektórym posrało się w głowach i te Barce czy Reale to dla nich kluby drugiego wyboru po Legii a u niektórych mam wrażenie,że pierwszego.

        W sumie na nic nie czekam tak jak na mecze z Barcami/Realami/Interami -jeden taki wesoły meczyk i ich "kibice" szybko mogliby zrozumieć,że TU JEST LEGIA "NIENAWIDZIMY WSZYSTKICH".

        Taki replay Arsenalu-ich fanów już raczej u nas nie uświadczysz
        ...ta ziemia do Polski należy
        choć Polska daleko jest stąd,
        bo wolność krzyżami się mierzy
        historia ten jeden ma błąd!!!!

        Better Dead Than Red!!!

        Komentarz


        • Globalizacja panie! Jak ktoś ma dużo pieniędzy i jeszcze lubi oglądać futbol to może sobie wsiąść w samolot i polecieć nawet na taką barce i jeszcze wrócić na kolację, a ludzie się dziwią, że loże na Legii puste... Ja to nawet wolę, że mi się po trybunach tacy nie kręcą
          „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

          Komentarz


          • Mnie realnie roz**bał dzisiaj koleś z roboty, który "kibicuje" Legii - barwy na stałe przy biurku itp.

            Zagajam go odnośnie najbliższych spotkań Legii, jaram się itp. A on mi wyskakuje, co tam Legia - zobacz jak cyt. "Nasi" (patrz: Milan) grali wczoraj z Barcą.

            Kopara mi opadła po prostu..

            Niczego nie ujmując klasie sportowej klubów z czołówki europejskiej, to dla mnie oglądanie meczu bez fanatycznego dopingu to żadne oglądanie.

            A swoją drogą to życzę sukcesów w LM APOELowi, bo po piekiełku jakie kibice urządzili tam Wiśle, mam do nich spory szacun.
            http://www.youtube.com/watch?v=fe0j3...ailpage#t=666s

            Komentarz


            • Zamieszczone przez EviLmonkey Zobacz posta
              Mnie realnie roz**bał dzisiaj koleś z roboty, który "kibicuje" Legii - barwy na stałe przy biurku itp.

              Zagajam go odnośnie najbliższych spotkań Legii, jaram się itp. A on mi wyskakuje, co tam Legia - zobacz jak cyt. "Nasi" (patrz: Milan) grali wczoraj z Barcą.

              Kopara mi opadła po prostu..

              Niczego nie ujmując klasie sportowej klubów z czołówki europejskiej, to dla mnie oglądanie meczu bez fanatycznego dopingu to żadne oglądanie.
              Co w tym dziwnego, ze gość sympatyzuje z drużyna z zagranicy ?
              Nie kazdy musi miec przecież podobne podejscie do Twojego ?
              04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez szemrany Zobacz posta
                Globalizacja panie! Jak ktoś ma dużo pieniędzy i jeszcze lubi oglądać futbol to może sobie wsiąść w samolot i polecieć nawet na taką barce i jeszcze wrócić na kolację, a ludzie się dziwią, że loże na Legii puste... Ja to nawet wolę, że mi się po trybunach tacy nie kręcą

                no to wiadomo, ba ja się nawet starym bykom co sympatyzują z kimś nie dziwię bo często już codzienne obowiązki nie pozwalają na angażowanie się w kibolowanko Legii a tam przynajmniej faktycznie mają dobrą piłkę

                mnie przerażają małolaty/młodzi którzy przekładają nasze wzorce na jakieś zachodnie kluby i stają się tak naprawdę karykaturą tych wzorców.

                Przecież oni nawet sobie krojeniem barw grożą, o nocnych polucjach po wygranej i masowym lżeniu w sieci aktualnego przeciwnika nie wspominając

                Ponieważ mi np. osobiście zależy, żeby nasze trybuny zachowały charakter i sznyt to martwi mnie co tacy ludzie zrobią za kilka lat z Żyletą. Idę o zakładam,że niejeden ma już tak nasrane we łbie,że najchętniej przed Gran Derbi czy jak się to dziadostwo zwie wywiesiłby pod gniazdem transparent lżący odpowiednio Barcę lub Real.
                ...ta ziemia do Polski należy
                choć Polska daleko jest stąd,
                bo wolność krzyżami się mierzy
                historia ten jeden ma błąd!!!!

                Better Dead Than Red!!!

                Komentarz


                • takie zjawiska nie tylko u Was

                  Komentarz


                  • A opcji, ze ktoś kibicuje/sympatyzuje Barcie od ponad dwudziestu lat, bo po prostu ładnie grają w piłkę i bardzo przeżył wygraną w finale z Sampdorią (ale polucji sobie nie przypominam ) to nie dopuszczacie ?

                    Ba, nawet mam przy okazji jakiegoś ich klubowego gadżeta. I przy tym nie specjalnie zwracam uwagę na stan ich sceny kibicowskiej, choć oczywiście siłą rzeczy Realu nie lubię.
                    Ślepy nie jestem i zauważam powszechną barcomanię i np. brak obiektywizmu komentatorów, przeszkadza mi to bo nie lubię być "modny", ale co robić - przerzucić sympatię na Real ? ; życzyć Barcie porażek, żeby przepłoszyć kibiców sukcesu ?

                    Ale to wszystko są tylko sympatie, a nie prawdziwa miłość i jakby co, to nie miałbym wątpliwości na którą trybunę iść - Nawet słynna Barcelona Legii nie pokona !
                    Lubię sobie jebnąć posta.

                    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                    Komentarz


                    • Księciuniu - przeczytaj jeszcze raz uważnie mojego posta
                      ...ta ziemia do Polski należy
                      choć Polska daleko jest stąd,
                      bo wolność krzyżami się mierzy
                      historia ten jeden ma błąd!!!!

                      Better Dead Than Red!!!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Szawar Zobacz posta
                        Co w tym dziwnego, ze gość sympatyzuje z drużyna z zagranicy ?
                        Nie kazdy musi miec przecież podobne podejscie do Twojego ?
                        To że na codzień jest kibicem Legii, a raptem o jakimś zagranicznym klubie mówi "nasi".

                        Na ich meczu w życiu nie był i raczej mało prawdopodobne, że się pojawi kiedykolwiek. Ale to nadal "nasi"..

                        Ok, może ja mam wypaczone spojrzenie na świat, ale mówienie "nasi" o klubie za siedmioma górami, siedmioma lasami to przegina. Szczególnie, jak przed tymi górkami i lasami kibicuje się lokalnej drużynie.
                        http://www.youtube.com/watch?v=fe0j3...ailpage#t=666s

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez mort Zobacz posta
                          Księciuniu - przeczytaj jeszcze raz uważnie mojego posta
                          Czytałem, ale do starych byków się nie dam zakwalifikować

                          I nie obawiałbym się aż tak przyszłości - jeśli flaga Barcy na Żylecie, to tylko do góry kołami
                          Lubię sobie jebnąć posta.

                          „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                          St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Luppolo Zobacz posta
                            Taki mały offtop.

                            Ja pamiętam jak się do podstawówki latało to dzieciaki miały zajawkę na różne kluby. Kumpel z ławki Manchaster, drugi Bayern, trzeci Ajax, Borussia. Tak jakoś ciekawej było. Teraz jest tylko Real i Barcelona gówniarzom kodowana, nie wiem chyba przez tatusiów.
                            Trafne spostrzeżenie. Jak teraz sięgnąłem pamięcią to u mnie w klasie było podobnie, jak teraz sobie przypomnę to Barcelonę lubiłem ja i mój kumpel, a Realu nikt. Oprócz tego ja jeszcze bardzo lubiłem Ajax, a kumple np. Borussię, Bayern, Manchester czy Juventus. W każdym razie różnorodność była zdecydowanie większa, teraz faktycznie głównie Real, Barca, jeszcze Manchester jest bardzo popularną koszulką wśród małolactwa, ale zobaczyć coś poza tą trójką z zagranicznych ekip to sztuka. Ja jak byłem mały to miałem koszulki Ajaxu, Barcy, Arsenalu i Romy, zresztą wtedy wyprawa na stadion po nową koszulkę to było nie lada przeżycie .
                            -Szkoda, że wy telewizji nie oglądali
                            -Jak na wasze durackie gęby popatrzę, to mie za cały tydzień telewizji starczy!

                            Komentarz


                            • Ja tam biegałem w koszulce Jari Litmanena z Ajaxu prawie 20 lat temu. Właśnie, prawie 20 lat temu

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Krawczol Zobacz posta
                                zresztą wtedy wyprawa na stadion po nową koszulkę to było nie lada przeżycie .
                                Otóż to!
                                Jak powiedział stary góral
                                będzie Polska aż po Ural
                                za Uralem będą Chiny
                                was nie będzie skur.wysyny!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X