Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Liga Mistrzów i Europejska

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • ra4319
    odpowiedział(a)
    Popularne dziś hasło 'created by the poor, stolen by the rich' idealnie podsumowuje cały ten cyrk
    ***** superlige,uefe i fife

    od dawna piłka na topowym poziomie zmierzała w kierunku w którym liczy się tylko hajs, ta cała superliga to będzie po prostu granie w kółko tych samych zespołów między sobą i zarabianie miliardów na fanach z azji czy afryki, mi się to trochę kojarzy z tymi przedsezonowymi turniejowymi sparingami w stylu international champions czy audi league

    w ostatnich latach jedyne co lubiłem w lidze mistrzów to historie takie jak Ajax/Lyon w półfinale, Apoel który doszedł do ćwierćfinału, Porto wygrywające LM jakieś 15 lat temu... Borussia w finale po rozjebaniu Realu, w tym roku też spodobały mi się Slavia i Dinamo dochodzące do ćwierćfinałów LE, takie historie mi się podobają w piłce a nie setny mecz Realu z Barcą...

    największa beka z uefy mafii która od lat wchodziła największym, najbogatszym w dupę, dawała im więcej miejsc w pucharach, ograniczono im mecze z ogórkami z europy środkowo-wschodniej(pamiętacie, że jeszcze paręnaście lat temu taki Real czy Barca żeby w ogóle zagrać w LM musieli się fatygować do jakiejś Polski grać z jakąś Wisłą?) zwiększano im premie za zwycięstwa, kase z praw tv itp a na samym końcu ci najwięksi i tak kopnęli uefę w dupę i kazali spierdalać xD







    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta

    No to jest pytanie - czy Barcelona, Real i Ateltico są wielkie, bo zdobywają mistrzostwo Hiszpanii, czy też hiszpańska liga jest wielka, bo gra tam Barca?
    Czy jak zabraknie Barcelony to rzeczywiście Sevilla, Deportivo, Valencia, Celta Vigo, Betis etc się pochalstają z żalu, czy będą toczyć rozgrywki o mistrzostwo Hiszpanii w swoim gronie. Pojawią się nowi bohaterowie i 90% osób będzie oglądało tę ligę dla tych innych zespołów.

    Jakie podstawy może mieć PZPN (czy inny związke)? Wyznaczać mecze w terminach Superligi chociażby.
    Nie ma Lecha = Walkower.

    Przykład z przenoszeniem Lecha w innej miejsce to naziązanie do jakiejś wypowiedzi wcześniej - jesli projekt Superligi jest dla kasy (a jest to typowy skok na kasę - chodzi o to, by się nie dzielić), to jeszcze większa kasa może być w Chinach, Indiach czy u Szejków - no ale wyłączmy to z dyskusji, bo to raczej o żartobliwe nawiązanie do tradycji przejmowania inncyh klubów z mojej strony niż argument.
    Pojawią się nowi bohaterowie i 90% osób będzie oglądało tę ligę dla tych innych zespołów.

    Sugerujesz, że UEFA rozwiąże Real Madryt ? Na jakiej zasadzie ma być to zastąpienie. Przecież w następnym poście sobie odpowiedziałeś załóżmy, że krajowe federacje - a właściwie ligi bo to one sobie wyznaczają te kalendarze, pójdą na opcje samobójczą i będą grały w tym samym czasie co Superliga.
    I teraz tak 1/3 wpływów z kontraktu telewizyjnego Premier League pochodzi z Azji. Jak myślisz, mieszkaniec Hongkongu wybierze mecze Wolverhampton - Leeds, czy też może Manchester City - Real ?
    Przecież jeśli krajowe federacje pójdą na zderzenie to przepaść w poziomie - a tym samym oglądalności będzie jeszcze większa.

    Dwa no i **** z tego, że termin Lecha będzie wyznaczony na ten sam termin skoro za udział w Suprolidze w jednym sezonie taki "Lech" zgarnie tyle samo co liczy wartość wszystkich zespołów ekstraklasy (w sensie wycena ich wszystkich piłkarzy). Najwyżej będzie grał w nich (w sensie lidze krajowej rezerwami) i tyle z tego będzie.

    Zostaw komentarz:


  • Yevaud
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

    Po kolei

    Jaki interes ma liga hiszpańska w wykluczeniu - AMadryd, Realu i Barcelony - bo jakbym nie kombinował po prostu go nie widzę - natomiast widzę same minusy - chociażby w postaci tego, że 90% osób ogląda tą ligę dla tych zespołów = odejście ich automatycznie zmniejsza o dany procent wpływy z TV (plus obstawiam, że frekwencja też mogłaby lekko usiąść - aczkolwiek to ma relatywnie małe znaczenie)

    Co zrobi reszta to dla tego projektu nie ma żadnego znaczenia, co więcej jest to "reaktywne" i scenariuszy też jest tutaj kilka.

    Tego przykładu kompletnie nie rozkminiam z Lechem.
    Raz, że wartością tych największych zespołów jest ich marka/logo = Barcelona na Nou Camp > Barcelona na stadionie miejskim Bangalore.
    Tutaj przypomina mi się rozmowa z prezesem dużej spółki który mi się skarżył, że jak to tak, że jest ona warta tyle co rzeczona Barcelona skoro on ma x milionów w środkach trwałych, a oni mają 20 grajków. Tylko właśnie w przypadku klubów piłkarskich kluczowa jest ta magia marki - jego firma może zmienić nazwę i nie będzie miało TO ŻADNEGO WPŁYWU na jej wynik finansowy. W przypadku Barcelony zmiana nazwy miałaby raczej kiepski efekt.
    Dwa co do tego nieszczęsnego Lecha - napisz mi może jakie podstawy miałby PZPN w wykluczeniu tej drużyny z ligi ?
    Bo dziś gra z Milanem, a za tydzień z Porto (bo do tego cały ten projekt się sprowadza - że kilkanaście najbogatszych-najbardziej popularnych klubów DOGADAŁO SIĘ ZE SOBĄ, że będą grali mecze co kilkanaście dni) - faktycznie nie może być, dla zasady ich wykluczamy.
    No to jest pytanie - czy Barcelona, Real i Ateltico są wielkie, bo zdobywają mistrzostwo Hiszpanii, czy też hiszpańska liga jest wielka, bo gra tam Barca?
    Czy jak zabraknie Barcelony to rzeczywiście Sevilla, Deportivo, Valencia, Celta Vigo, Betis etc się pochalstają z żalu, czy będą toczyć rozgrywki o mistrzostwo Hiszpanii w swoim gronie. Pojawią się nowi bohaterowie i 90% osób będzie oglądało tę ligę dla tych innych zespołów.

    Jakie podstawy może mieć PZPN (czy inny związke)? Wyznaczać mecze w terminach Superligi chociażby.
    Nie ma Lecha = Walkower.

    Przykład z przenoszeniem Lecha w innej miejsce to naziązanie do jakiejś wypowiedzi wcześniej - jesli projekt Superligi jest dla kasy (a jest to typowy skok na kasę - chodzi o to, by się nie dzielić), to jeszcze większa kasa może być w Chinach, Indiach czy u Szejków - no ale wyłączmy to z dyskusji, bo to raczej o żartobliwe nawiązanie do tradycji przejmowania inncyh klubów z mojej strony niż argument.




    Zostaw komentarz:


  • Kalle
    odpowiedział(a)
    Najbogatsi od lat próbują zabetonować sobie gigantyczne zyski w każdy inny sposób niż na drodze osiągnięć sportowych (bo to najmniej pewna metoda) i teraz wykonali kolejny krok.

    Moim zdaniem dążą do formatu jaki jest doskonale znany w USA. Czyli ligi "zawodowej" w której zawsze grają te same zespoły bez awansów i spadków. Oraz lig "amatorskich", które służą jako dostarczyciele zawodników do ligi zawodowej. Tu oczywiście o podziale na amatorów i zawodowców mowy nie będzie, Za to będzie jeszcze bardziej wyraźny podział na obrzydliwie bogatych i całą resztę. Ta czołowa dwunastka (czy ile ich tam będzie) teraz już naprawdę bez problemów będzie wyciągać najlepszych grajków z pozostałych klubów i zgarniać największe talenty na świecie.
    Też uważam, że UEFA i FIFA mają przerąbane i jeśli zrealizują swoje groźby dotyczące tych klubów czy zawodników, to stracą na tym więcej.
    Nie zdziwi mnie jak za parę lat do tej superligi zaproszą jeszcze jakieś kluby z USA, Chin, Japonii czy Bliskiego Wschodu. Choćby po to, żeby generowały jeszcze większe zainteresowanie superligą w tamtych rejonach świata. No i kluby francuskie czy niemieckie, które dziś nie dołączyły, też się za jakiś czas ugną.

    Widać też wyraźnie, że pogoń za forsą sprawiła, że dla tych klubów nie jest ważna własna historia, tradycja. Nie są już ważni lokali kibice z dziada pradziada, fani przychodzący na stadion i płacący za bilety (dla nich miarą wielkości klubu jest prymat na lokalnym podwórku, bicie lokalnych rywali i znienawidzonych wrogów). Teraz dla superklubów ważne są miliony "fanów" z całego świata. Większą kasę generują im rynki w USA i Azji.
    Totalne odejście od korzeni i ideałów, ale taki jest teraz cały zglobalizowany świat. Pieniądz wyparł wszystko. Takie smutne czasy.

    Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Żeby amerykańskie ligi funcjonowały, to wprowadzone są pułapy wynagrodzeń, najsłabsze dużyny dostają najlepszych pierwszoroczniaków i generalnie liga dba o to, by była równowaga.
    Owszem, ligi są tak skonstruowane by wyrównywać szanse, ale też nie całkowicie.

    W każdej z tych lig i tak są kluby bogatsze od pozostałych, które finansowo przebijają konkurencję i dzięki temu zazwyczaj utrzymują się w czołówce. Salary cap można omijać, wystarczy mieć więcej kasy.

    Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Tu pomysł jest taki, żeby przewagę finansową przekuć na jeszcze większą przewagę finansową i zabić rywalizację.
    Dlatego kiedyś superkluby zjedzą własny ogon. Większość z nich od lat szasta kasą i się zadłuża nakręcając kwoty jakie padają na rynku transferowym. Dla niektórych ta superliga i gigantyczne koryto z tym związane może być ostatnią szansą na podtrzymanie status quo. Za ileś lat dojdą do tego samego punktu, kiedy to koryto też będzie za małe by sfinansować gigantyczne pensje.
    Ostatnio edytowany przez Kalle; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez tre_zoliborz Zobacz posta

    UEFA nie pobiera hajsu za słuchanie hymnu tylko rozdziela go między takie kluby jak Legię (jak juz kiedys jakimś cudem znowu awansujemy nawet do tego nowego pucharu).
    Próbuje ci przekazać to, że to wcale nie Juventus przyciąga ludzi przed TV. Nie przyciąga ich też Manchester City. Chińczyków i innych amerykanów przyciągają najlepsi piłkarze i ta drużyna, która akurat na nich wyłoży hajs. Ci najlepsi po prostu zaczynają tracić i chcą to zabetonować tak, żeby nie oddać pola innym. Bo za chwile okazałoby się, że Barcelona może być 10 w lidze hiszpańskiej i świat się nie zawalił. I okazałoby się, że Halland nie pójdzie do Realu tylko do Evertonu.
    Jak upadnie taki Juventus to ludzie nie przestaną oglądać piłki. Piłkarzy też na świecie nie zabraknie. To inne kluby będą wiodły prym i będą przyciągały przed TV.
    Gdyby De Bruyne i Mahrez grali w Aston Villi to ich meczami pasjonowaliby się ludzie na świecie.
    Kiedy ostatnio oglądałeś mecz Arsenalu?

    A sytuacja teraz jest taka, że ci którzy zagrali najgrubiej i nie potrafią tego przełożyć na sukces sportowy ratują swoje dupy w taki sposób.
    Czyli sugerujesz, że UEFA to organizacja non profit, która zajmuje się "rozdzielaniem" siana ?
    Przecież w całym tym projekcie chodzi o to, żeby tego siana było więcej, bo
    - mecz Arsenal-Barcelona wygeneruje więcej $ niż Arsenal Slavia
    - kluby po prostu nie potrzebują pośrednika w postaci UEFA (który część siana kitra dla siebie)

    Zaś co do tego, że "to wcale nie Juventus przyciąga ludzi przed TV" to nawet przyjmując Twoją narrację - JA SIĘ Z NIĄ NIE ZGADZAM to jakoś dziwnym trafem Ci piłkarze któzy generują tą popularność-oglądalność-klikalność grają w Juve, Realu, PSG, a nie w Powiślance, Polonii, czy tam Narwi ergo Juventus, Real, PSG "przyciągają ludzi przed TV" Powiślanka, Polonia, Narwia nie.

    Zaś co do zdania "Ci najlepsi po prostu zaczynają tracić i chcą to zabetonować tak, żeby nie oddać pola innym" no i co w tym dziwnego ?
    To jest chyba podstawowa zasada KAŻDEGO BIZNESU (a takim jest piłka) - żeby NIE TRACIĆ i NIE ODDAWAĆ POLA INNYM (a realnie to po prostu wzmacniać pozycję na rynku i maksymalizować zyski) - tym bardziej, jeżeli jest się monopolistą.

    Co więcej dziś to nie najlepsi oddają pola innym, ale imho najlepsze zespoły totalnie odjechały całej reszcie -> wystarczy porównać mistrzów Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii z lat 90 i ostatniej dekady.
    O proszę Hiszpania - w latach 90 12 krotnie na podium były inne zespoły niż Atletico, Real i Barcelona - w tej dekadzie całe 2.
    Faktycznie oddają pola...

    Zostaw komentarz:


  • Jestem
    odpowiedział(a)
    Dodam jeszcze, że w skrajnym przypadku topowe ligi mogą się wypiąć w pewnym momencie na UEFA i finansowo tylko na tym wygrają. Wystarczy, że poczują krew - czyli sianko ... a krajowe federacje są do obejścia poprzez założenie konkurencyjnych krajowych federacji - nie ma monopolu na piłkę nożną mimo, że wielu tak sądzi. To oczywiście skrajny scenariusz, ale możliwy. Czym byłaby UEFA bez 5 czołowych krajów? Mogłoby polecieć domino szybko w kierunku Superligi 2 i 3 ... i koniec sianka dla wielu przekrętów, paśliby się nowi
    FIFA, UEFA i Komitety Olimpijskie to już od dawna de facto organizacje mafijne!

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta

    Tym bardziej, jakby potem Legia przeniosła się do Dubaju, czy Dohy, albo może Szengzu... Kasa by mu się zgadzała.
    Nie wiem, jakie podstawy prawne może mieć UEFA, ale wydaje się, że mogłaby mieć spory wpływ na krajowe związki piłki nożnej i naciskać na wykluczenie danych klubów z krajowych rozgrywek.

    Jeśli w lidze jeden klub byłby w tym supergronie, to reszta pewnie chciałaby grać w inncyh pucharach - a więc cała liga vs jeden klub.

    A teraz zróbmy odwrotne założenie - wyobraźmy sobie, że to nie Legia dostaje te zaproszenie, tylko Lech (ma doświadczenie z przenoszeniem klubu z miasta ndo miasta, to bardziej byłby podatny na sugestię, żeby przenieść się do powiedzmy Bangalore, gdzie więcej kibiców i kasy...) i tem Lech zostaje wykluczony z krajowych rozgrywek - przejmujesz się tym w przypadku zdobycia MP, uznajesz, że takie mistrzostwo się nie liczy, czy też cieszysz się ze zdobytego mistrzostwa i uważasz, że kto nie brał udziału w rozgrywkach ten frajer?
    Po kolei

    Jaki interes ma liga hiszpańska w wykluczeniu - AMadryd, Realu i Barcelony - bo jakbym nie kombinował po prostu go nie widzę - natomiast widzę same minusy - chociażby w postaci tego, że 90% osób ogląda tą ligę dla tych zespołów = odejście ich automatycznie zmniejsza o dany procent wpływy z TV (plus obstawiam, że frekwencja też mogłaby lekko usiąść - aczkolwiek to ma relatywnie małe znaczenie)

    Co zrobi reszta to dla tego projektu nie ma żadnego znaczenia, co więcej jest to "reaktywne" i scenariuszy też jest tutaj kilka.

    Tego przykładu kompletnie nie rozkminiam z Lechem.
    Raz, że wartością tych największych zespołów jest ich marka/logo = Barcelona na Nou Camp > Barcelona na stadionie miejskim Bangalore.
    Tutaj przypomina mi się rozmowa z prezesem dużej spółki który mi się skarżył, że jak to tak, że jest ona warta tyle co rzeczona Barcelona skoro on ma x milionów w środkach trwałych, a oni mają 20 grajków. Tylko właśnie w przypadku klubów piłkarskich kluczowa jest ta magia marki - jego firma może zmienić nazwę i nie będzie miało TO ŻADNEGO WPŁYWU na jej wynik finansowy. W przypadku Barcelony zmiana nazwy miałaby raczej kiepski efekt.
    Dwa co do tego nieszczęsnego Lecha - napisz mi może jakie podstawy miałby PZPN w wykluczeniu tej drużyny z ligi ?
    Bo dziś gra z Milanem, a za tydzień z Porto (bo do tego cały ten projekt się sprowadza - że kilkanaście najbogatszych-najbardziej popularnych klubów DOGADAŁO SIĘ ZE SOBĄ, że będą grali mecze co kilkanaście dni) - faktycznie nie może być, dla zasady ich wykluczamy.

    Zostaw komentarz:


  • tre_zoliborz
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

    Co to w ogóle za argumenty są z dupy ?
    Realnie to Juventus ponosi koszta - ich sprawa czy są one zoptymalizowane, czy palą tymi pieniędzmi w piecu.
    A UEFA raz, że blokuje im możliwość zarobku większego siana, a dwa pobiera od nich jeszcze siano za...no właśnie odpowiedz sobie za co (a już wiem posłuchanie sobie hymnu ligi mistrzów)
    Ja rozumiem, że 50 lat temu zorganizowanie pucharów, turniejów to była kupa tematów organizacyjnych (stąd historycznie ważna rola FIFA/UEFA), ale w dzisiejszych czasach i w dobie tego, że Legia na zgrupowanie jedzie do Emiratów, a nie do Nasielska to takie coś (europejską ligę) to można logistycznie zorganizować bez wychodzenia z domu.

    A i jeszcze jedno do obrońców UEFY - krótka piłka, Legia dostaje propozycję gry w tym ustrojstwie
    a) idziesz pod stadion protestować
    b) akceptujesz ten stan rzeczy
    UEFA nie pobiera hajsu za słuchanie hymnu tylko rozdziela go między takie kluby jak Legię (jak juz kiedys jakimś cudem znowu awansujemy nawet do tego nowego pucharu).
    Próbuje ci przekazać to, że to wcale nie Juventus przyciąga ludzi przed TV. Nie przyciąga ich też Manchester City. Chińczyków i innych amerykanów przyciągają najlepsi piłkarze i ta drużyna, która akurat na nich wyłoży hajs. Ci najlepsi po prostu zaczynają tracić i chcą to zabetonować tak, żeby nie oddać pola innym. Bo za chwile okazałoby się, że Barcelona może być 10 w lidze hiszpańskiej i świat się nie zawalił. I okazałoby się, że Halland nie pójdzie do Realu tylko do Evertonu.
    Jak upadnie taki Juventus to ludzie nie przestaną oglądać piłki. Piłkarzy też na świecie nie zabraknie. To inne kluby będą wiodły prym i będą przyciągały przed TV.
    Gdyby De Bruyne i Mahrez grali w Aston Villi to ich meczami pasjonowaliby się ludzie na świecie.
    Kiedy ostatnio oglądałeś mecz Arsenalu?

    A sytuacja teraz jest taka, że ci którzy zagrali najgrubiej i nie potrafią tego przełożyć na sukces sportowy ratują swoje dupy w taki sposób.

    Zostaw komentarz:


  • Yevaud
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

    Póki co to pomysł jest taki, że mają grać te zespoły tu i tu - a UEFA chce im tego zabronić (imho nie mając do tego żadnych podstaw formalnych) także jeśli już to pretensje można by było mieć do PZPN to raz.
    Dwa wiadomą rzeczą będzie to, że w tym projekcie te ligi nie będą miały w dłuższej perspektywie większego znaczenie - bo hajs będzie gdzie indziej.
    Trzy obstawiam że nawet mając wybór taki jak Ty zaproponowałeś liczba "protestujących" będzie liczyła kilkanaście procent kibiców - więc nie bardzo wiem jakby to miało wpłynąć na władze danego klubu.
    Co więcej dziś jesteśmy siłą (w sensie środowisko kibicowskie) właśnie dlatego, że gramy z Podbeskidziem i Wartą Poznań i nikt normalny nie ma zajawki to oglądać - chodzić na mecze.
    Jakby zamiast tego zaproponowali dziś Milan, jutro Real mam dziwne wrażenie że hajs na koncie by się zgadzał i raczej Mioduski nie miałby problemu ze sprzedażą biletów na takie widowisko


    A i jeszcze jedno JA JESTEM TEMU PRZECIWNY - ale
    - nie dziwię się że do tego doszło
    - te zespoły mają do tego prawo
    - Suproliga - Liga Mistrzów dla mnie jeden **** bo w obu tych projektach nie ma miejsca na fanatyzm, a liczy się tylko siano (w pierwszym przypadku ma iść na kluby, w drugim mają się one dzielić z UEFA)
    - z punktu widzenia Legii to też nie robi mi to większej różnicy czy będziemy grali z Barceloną, czy Realem Sociedad (jeśli w ogóle będziemy grali w jakichkolwiek pucharach )
    Tym bardziej, jakby potem Legia przeniosła się do Dubaju, czy Dohy, albo może Szengzu... Kasa by mu się zgadzała.
    Nie wiem, jakie podstawy prawne może mieć UEFA, ale wydaje się, że mogłaby mieć spory wpływ na krajowe związki piłki nożnej i naciskać na wykluczenie danych klubów z krajowych rozgrywek.

    Jeśli w lidze jeden klub byłby w tym supergronie, to reszta pewnie chciałaby grać w inncyh pucharach - a więc cała liga vs jeden klub.

    A teraz zróbmy odwrotne założenie - wyobraźmy sobie, że to nie Legia dostaje te zaproszenie, tylko Lech (ma doświadczenie z przenoszeniem klubu z miasta ndo miasta, to bardziej byłby podatny na sugestię, żeby przenieść się do powiedzmy Bangalore, gdzie więcej kibiców i kasy...) i tem Lech zostaje wykluczony z krajowych rozgrywek - przejmujesz się tym w przypadku zdobycia MP, uznajesz, że takie mistrzostwo się nie liczy, czy też cieszysz się ze zdobytego mistrzostwa i uważasz, że kto nie brał udziału w rozgrywkach ten frajer?

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Benek Zobacz posta

    No dobra ale ile takich reprezentacji stworzysz z klubów grających w Superlidzę ? Bo tak na szybko licząc to Hiszpania, Włochy, Anglia. Pozostałe reprezentacje mają swoich reprezentantów rozsianych w wielu ligach i wielu drużynach więc to nie realne.
    Ale ja ani tego nie tworzę - co więcej wydaje mi się że do tego nie dojdzie z prostej przyczyny - nie bardzo widzę opcję żeby FIFA to zrobiła (co więcej mam wątpliwości czy ma do tego prawo)
    Zaś co do szczegółów to ja Ci mogę ileś tam wariantów zaprezentować.
    Raz, że z tych 20 najlepszych zespołów co grają w Surprolidze bez problemów sklecisz klika lepszych reprezentacji niż z zawodników grają poza nią + kilka porównywalnych.
    Także mogą grać sobie turnieje czysto komercyjne na praktycznie dowolnych zasadach - nawet na zasadzie cyrku objazdowego w stylu jeden turniej w WWA tygodniowym, następny w Tokio, a finał w Miami.
    Na upartego też mogą "powoływać" na takie rozgrywki osoby spoza tych zespołów za siano (obstawiam, że taka Legia nie miałaby nic przeciwko temu, żeby taki Pekhart wyjechał na taki pseudo turniej za 200000jurków).
    Oczywiście do tego przyjebałaby się UEFA/FIFA - tylko, że jakby ta Superliga wypaliła to siłą rzeczy byłyby ona w mocnej defensywie, więc nie wiem jaką miałaby mieć kartę przetargową - co więcej do tej pory FIFA zezwalała na takie coś (w stylu można było grać w meczach "państw"/zespołów niezrzeszonych w FIFA i oprócz tego grać w reprezentacjach zrzeszonych w FIFA)

    Zostaw komentarz:


  • Tomereek
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    O czym Wy w ogóle piszecie.

    Piłka nożna - przy wydatnej roli UEFA/FIFA to jest przede wszystkim KOLOSALNY biznes (nawet na naszym polu to widać - słynne wstawki o Excelu) to, że topowe kluby mają wyjebane na grę z tuzami naszego pokroju to nic dziwnego, bo odbiorcy głosują pilotami i po prostu nie chcą oglądać meczy pokroju Barcelona - Rayo Vallecano, czy tam Barcelona - Legia, ani nawet Barcelona - Lazio, tylko wolą oglądać spotkania z Bayernem, City, czy tam PSG.
    I nie widzę w tym nic odkrywczego.

    Była mowa o angielskich/lokalnych kibicach - tylko te kluby mają na nich wyjebane bo ich rynek nie ogranicza się do 500000 mieszkańców Liverpoolu tylko do tych dziesiątek i setek milionów ludzi w Indiach, Chinach, Filipinach itp. itd. którzy biznesowo mają taką samą wartość jak fanatycy. Także dam sobie uciąć łapę że w przypadku globalnych marek taki bojkot gówno by znaczył.

    Idąc dalej z tymi bezsensownymi argumentami - co ma mieć do tego UE ? Realnie to UEFA ograniczała rynek piłkarski - teraz mamy do czynienia z wolnym rynkiem - bo nikt nie ma prawa podmiotowi A zakazać gry z podmiotem B
    Co więcej nie jestem pewien, czy te zapowiadane sankcje na grę w zespołach narodowych się obronią na punkcie prawa unijnego (aczkolwiek mam na to kompletnie wyjebane)
    Lecąc dalej mam dziwne wrażenie, że jeśli faktycznie do tej Superligi przystąpią te zespoły to śmiało mogłyby wystawiać własne "reprezentacje" narodowe - mam dziwne wrażenie, że byłby one lepsze niż te co grałyby w FIFA (mowa o najlepszych reprezentacjach)

    Także prawnie to UEFA ***** może zrobić rozłamowcom - na upartego mogą oni nawet grać sobie w tej śmiesznej CL wystawiając juniorów jeszcze bardziej ośmieszając federację.
    Cały widz polega na tym, że oni tą ligę mogą rozgrywać sobie na podobnej zasadzie jak turnieje towarzyskie i ani UEFA, ani FIFA NIC DO TEGO (oczywiście szczególnie Ci pierwsi będą pierdolić 3po3 jaka to nie jest tragedia - że nie ma równości itp. itd. tylko, że sami oni do tego doprowadzili, a realnie cały ten płacz polega na tym, że nie będą oni pobierali haraczu za praktycznie nic nie robienie)

    Chcieli modern football to go mają pełną gębą.
    Zgadzam się w 100%. Dodałbym jeszcze do tego, że może skończyć się tak jak w Koszu, że zrobią sobie obok Superligi coś na kształt Ligi Europy (Euroliga ---> Eurocup) i wtedy też masa klubów pójdzie za nimi.

    Zostaw komentarz:


  • Benek
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

    Jeżeli FIFE pojebie i wykluczy zawodników z państwa X tylko dlatego, że grają w rozgrywkach organizowanych przez ich kluby, ani UEFA to widziałbym większy sens tych własnych Mistrzostw Świata niż oglądanie reprezentacji takiej Hiszpanii bez takich zawodników jak De Gea, Kepa, Ramos, Alba, Sergi Roberto, Bellerin, Carvajal, Asensio, Ceballos, Busquet, Koke, Thiago, Rodri, Pedri, Llorente, Morata, Torres, Olmo

    I tak tak, jak zrobili sobie własną Superlige, tak zrobią własne MŚ, oczywiście jeżeli
    - będzie taka potrzeba (imho FIFA się obsra)
    - będą mogli na tym zarobić (imho będą mogli)

    Także reasumując dziś siłą napędową światowej piłki nie są turnieje rozgrywane co 4 lata, czy tam jakaś śmieszna liga narodów - tylko właśnie wielkie kluby, które w końcu są na tyle silne żeby się uniezależnić od dyktatu federacji.
    To, że poszło to w kierunku maksymalnej komercjalizacji - czy tam maksymalizacji zysków, chyba nikogo nie dziwi.
    No dobra ale ile takich reprezentacji stworzysz z klubów grających w Superlidzę ? Bo tak na szybko licząc to Hiszpania, Włochy, Anglia. Pozostałe reprezentacje mają swoich reprezentantów rozsianych w wielu ligach i wielu drużynach więc to nie realne.

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta

    Czy Legia gra o mistrzostwo Polski z Górnikiem, Wisłą,, Lechem, Widzewaem etc, czy tylko bierzu udział w cyrku Sueprligi?
    Póki co to pomysł jest taki, że mają grać te zespoły tu i tu - a UEFA chce im tego zabronić (imho nie mając do tego żadnych podstaw formalnych) także jeśli już to pretensje można by było mieć do PZPN to raz.
    Dwa wiadomą rzeczą będzie to, że w tym projekcie te ligi nie będą miały w dłuższej perspektywie większego znaczenie - bo hajs będzie gdzie indziej.
    Trzy obstawiam że nawet mając wybór taki jak Ty zaproponowałeś liczba "protestujących" będzie liczyła kilkanaście procent kibiców - więc nie bardzo wiem jakby to miało wpłynąć na władze danego klubu.
    Co więcej dziś jesteśmy siłą (w sensie środowisko kibicowskie) właśnie dlatego, że gramy z Podbeskidziem i Wartą Poznań i nikt normalny nie ma zajawki to oglądać - chodzić na mecze.
    Jakby zamiast tego zaproponowali dziś Milan, jutro Real mam dziwne wrażenie że hajs na koncie by się zgadzał i raczej Mioduski nie miałby problemu ze sprzedażą biletów na takie widowisko


    A i jeszcze jedno JA JESTEM TEMU PRZECIWNY - ale
    - nie dziwię się że do tego doszło
    - te zespoły mają do tego prawo
    - Suproliga - Liga Mistrzów dla mnie jeden **** bo w obu tych projektach nie ma miejsca na fanatyzm, a liczy się tylko siano (w pierwszym przypadku ma iść na kluby, w drugim mają się one dzielić z UEFA)
    - z punktu widzenia Legii to też nie robi mi to większej różnicy czy będziemy grali z Barceloną, czy Realem Sociedad (jeśli w ogóle będziemy grali w jakichkolwiek pucharach )
    Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Ivan Drugi
    odpowiedział(a)

    Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta


    A i jeszcze jedno do obrońców UEFY - krótka piłka, Legia dostaje propozycję gry w tym ustrojstwie
    a) idziesz pod stadion protestować
    b) akceptujesz ten stan rzeczy
    Jeżeli oznaczało by to koniec rywalizacji ze Śląskiem, Wisłą, Lechem itd, to idę protestować. Obrońcą UEFA nie jestem ale podobała mi się w piłce unifikacja.Teraz burdel może się zrobić na kształt sytuacji boksie, WBO, IBF, WBC...... I na końcu nie wiadomo kto naprawdę jest mistrzem.

    Hasło prezesa Pereza bezkonkuręcyjne : "Zamierzamy pomóc piłce nożnej na wszystkich płaszczyznach, aby zajęła należne jej miejsce w świecie."
    Pozostali też dali radę:


    Andrea Agnelli (Juventus FC): – Nasza dwunastka klubów-założycieli Superligi reprezentuje miliardy kibiców na całym świecie. Zjednoczyliśmy się w krytycznym momencie, aby przekształcić europejskie rozgrywki i dać sportowi, który kochamy, trwałe podstawy do funkcjonowania w przyszłości. Chcemy zwiększyć solidarność i zapewnić zawodowcom, amatorom i kibicom najwyższej jakości rozgrywki, które podsycą pasję do futbolu.

    Joel Glazer (Manchester United): – Superliga otworzy nowy rozdział w historii europejskiego futbolu poprzez zgromadzenie najlepszych klubów i graczy w ramach trwających przez cały sezon rozgrywek. Zapewnimy światowej klasy konkurencję, obiekty, a co za tym idzie – zwiększone wsparcie dla podstaw piłkarskiej piramidy.

    Nie można po prostu napisać że chcemy więcej szmalu, a nie pisać brednie o podsycaniu pasji futbolu?
    Ostatnio edytowany przez Ivan Drugi; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Yevaud
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta


    A i jeszcze jedno do obrońców UEFY - krótka piłka, Legia dostaje propozycję gry w tym ustrojstwie
    a) idziesz pod stadion protestować
    b) akceptujesz ten stan rzeczy
    Czy Legia gra o mistrzostwo Polski z Górnikiem, Wisłą,, Lechem, Widzewaem etc, czy tylko bierzu udział w cyrku Sueprligi?
    Od tego zaelży moja odpowiedź na zadane pytanie
    Ostatnio edytowany przez Yevaud; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X