Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Ekstraklasa

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Mariusz Rumak nie jest zadowolony z tego, że Lech Poznań swoje mecze rozgrywa zazwyczaj po Legii Warszawa. Jego zdaniem nie wpływa to korzystnie na piłkarzy.

    Lech Poznań i Legia Warszawa to właściwie jedyni poważni kandydaci do walki o mistrzostwo Polski. Obecnie poznaniacy tracą do lidera cztery punkty i nie mogą pozwolić sobie na wpadki. Mariuszowi Rumakowi nie podoba się, że jego podopieczni swoje mecze rozgrywają zazwyczaj po Legii, co jego zdaniem zwiększa presję. - Na 10 spotkań zaplanowanych już w tej rundzie 8 razy gramy po Legii. Czy to jest przypadek? Zostawiam to ludziom, którzy to analizują - mówi szkoleniowiec Kolejorza. - Piłkarzom jest trudniej, gdy znają wyniki wszystkich spotkań. Ciężej wtedy wejść w mecz, jest inne napięcie. Zresztą, gdy ostatnio Legia zagrała po nas, to trener Urban właśnie tym tłumaczył słabszą postawę swojego zespołu w pierwszej połowie - dodaje.
    Poznaniacy drugi raz z rzędu zagrają swój wyjazdowy mecz w poniedziałek. Jak reagują na to piłkarze? - O wiele lepiej grać w piątki i obserwować sobie spokojnie inne zespoły. Teraz musimy czekać do poniedziałku znając inne wyniki, ale nie będziemy się na tym skupiać. Najważniejszy jest nasz mecz i nasza robota do wykonania na boisku - mówi Marcin Kamiński.
    W najbliższej kolejce Lech zagra z Piastem, a Legia Warszawa w sobotę z Wisłą Kraków.



    Rumakowego płakusiania w rękaw ciąg dalszy.

    Panie Rumak, proponuje prozac. Ponoc pomaga. I wiecej patrzenia sie na siebie a nie na innych.
    Ostatnio edytowany przez nevermind; 10607.
    CENTRALNY WOJSKOWY​ KOCHANY SPORTOWY

    Komentarz


    • On nie może być normalny
      "... to ulice, po których chodziły legendy, od Wiecha, Tyrmanda, Brychczego, do Deyny ..."

      Komentarz


      • Standardowo do wszystkiego trzeba się przyje*ać
        "Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych"
        Wiedźmin

        Komentarz


        • To ja już kumam czemu my tak mało punktów mieliśmy po jesieni. Na piętnaście kolejek aż osiem razy Lech grał przed nami a dodatkowo jeszcze miał mecz z nami u siebie
          brak podpisu

          Komentarz


          • Biorąc pod uwagę 26 ligowych kolejek, których terminy są znane, 14 razy Legia grała/gra swoje mecze wcześniej niż Lech i 11 razy później (26. mecz to spotkanie 12. kolejki pomiędzy obydwoma zespołami).
            Kosmiczna dysproporcja. Na pewno polski Mourinho miałby te statystki lepsze jakby nie dostał w cipe od Olimpii Grudziądz i musiał rozegrać kilka meczy w tygodniu.

            Komentarz


            • Naprawdę czytając takie wywiady, jak ten z Rumakiem, jestem coraz spokojniejszy o nasze mistrzostwo. Facet próbuje się bronić na zapas, tak jakby już wiedział, że tego tytułu nie zdobędzie. I niech się ziści.

              Komentarz


              • Klasyczne już zapytanie Urbana: "Co on ********?"
                https://www.facebook.com/cocadillaz

                Komentarz


                • A czy czasem w 2006 roku jakoś podobnie nie bronił się Petrescu, atakując przy okazji Legię i organizatora rozgrywek?

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
                    A czy czasem w 2006 roku jakoś podobnie nie bronił się Petrescu, atakując przy okazji Legię i organizatora rozgrywek?
                    Tak było. Ja naprawdę nie rozumiem, czy tak trudno zerknąć sobie w rozgrywki i ogarnąć, że Legia gra też w Pucharze Polski i terminy dla niej będą się różnić od Lecha? Ja wiem, że gość wolałby aby Legia grała w poniedziałek ligę, w środę puchar i jeszcze o 20:45 w piątek mecz ligowy, zaraz po tym Lecha.
                    https://www.facebook.com/cocadillaz

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez nevermind Zobacz posta



                      Rumakowego płakusiania w rękaw ciąg dalszy.

                      Panie Rumak, proponuje prozac. Ponoc pomaga. I wiecej patrzenia sie na siebie a nie na innych.
                      Nie odbieraj niektórym sensu ich życia
                      Zmienić tej tradycji nic nie jest w stanie...

                      Komentarz


                      • Ja bym na miejscu Rumaka poszedł krok dalej.

                        Skandalem jest to, ze Legia gra 30 meczów w lidze(mysle, ze 22 mecze w sezonie wyrówna szanse Lecha), z czego 50% na własnym stadionie(co 4 mecz u siebie mysle, ze zadowoli Lechitów). Przeciez to jest czyste faworyzowanie warszawskiego klubu. Jak tak mozna?!


                        PS: Ciekawe co ten duren bedzie wygadywał w przyszłym sezonie jak dojda puchary. Legia bedzie grac we wtorki lub w srody a Lech w czwartki.
                        CENTRALNY WOJSKOWY​ KOCHANY SPORTOWY

                        Komentarz


                        • Z tym, że Petrescu był niezadowolony, iż Wisła rozgrywa swoje mecze przed Legią:
                          Rumuński trener na wycieczki pod adresem Legii pozwala sobie od początku pracy w Wiśle. Początkowo krytykował terminarz, sugerując, że rywale są tak wymęczeni po meczach z Wisłą, że w następnej kolejce nie mają siły grać z Legią.
                          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                          "
                          Janusz Waluś - czekaMY!

                          Komentarz


                          • Wszystkim nie dogodzisz. Spisek to spisek. Nie ma rady na układy.
                            https://www.facebook.com/cocadillaz

                            Komentarz


                            • Na trop niezwykłego spisku wpadł Mariusz Rumak, trener poznańskiego Lecha. Okazało się, że rozgrywki o mistrzostwo kraju są - uwaga, uwaga - ustawione. Ktoś manipuluje przy kalendarzu, aby "Kolejorz" rozgrywał swoje spotkania później niż Legia, co nakłada na poznański zespół nieprawdopodobną wręcz presję.

                              Sami pomyślcie: legioniści wygrywają 3:0 z Górnikiem Zabrze, a zespół Rumaka tak się tym faktem stresuje, że w kluczowych momentach nie potrafi skierować piłki do bramki Bełchatowa - i kończy się remisem 0:0. To się po prostu w głowie nie mieści, żeby ciągle młodemu szkoleniowcowi rzucać kłody pod nogi! I tym większy szacunek, że mimo tak strasznych szykan, Lech ciągle utrzymuje się za plecami nieczysto grającego rywala.

                              - Na 10 spotkań zaplanowanych już w tej rundzie 8 razy gramy po Legii. Czy to jest przypadek? Zostawiam to ludziom, którzy to analizują - mówi Rumak portalowi sportowefakty.pl. - Piłkarzom jest trudniej, gdy znają wyniki wszystkich spotkań. Ciężej wtedy wejść w mecz, jest inne napięcie. Zresztą, gdy ostatnio Legia zagrała po nas, to trener Urban właśnie tym tłumaczył słabszą postawę swojego zespołu w pierwszej połowie.

                              Za nami 21 kolejek, w trakcie których Lech 10 razy grał po Legii, i 10 razy przed Legią. Idealny remis. Jednak teraz, gdy sezon wkracza w decydującą fazę, największy rywal nie ma żadnych zahamowań. Wykorzystuje swoje daleko sięgające macki, by ukręcić Rumakowi łeb. Poprzednim trenerem, który narzekał na "brak kontroli nad terminarzem" był Jose Mourinho i jak widać, poznański mag uczy się od najlepszych.

                              - Czy to przypadek? - pyta Rumak. Oczywiście, że nie. To jest grubymi nićmi szyte. Dokładne terminy meczów ustala telewizja. Trener Lecha dopiero co wrócił ze studia Canal+ i najwidoczniej tam właśnie zdołał przechwycić tajną korespondencję pomiędzy Tomaszem Smokowskim i Janem Urbanem: "Tomek, proszę cię, niech Lech gra po nas, bo normalnie nie wyrabiam!!!" (pisownia oryginalna).

                              Całe szczęście, że polskiej piłce trafił się Rumak, który z wielkim zapałem dekonspiruje te zgniłe układy i układziki. Brawo!

                              * * *

                              W tym samym czasie, w innym polskim klubie…

                              - Na 10 spotkań zaplanowanych już w tej rundzie 8 razy gramy przed Lechem. Czy to jest przypadek? Zostawiam to ludziom, którzy to analizują - mówi przybysz z Pampeluny. - Piłkarzom jest trudniej, gdy nie znają wyników wszystkich spotkań, nie wiedzą, na co mogą sobie pozwolić, są rozprężeni. Kiedy gramy później to zawodnicy znają rezultat przeciwnika: jeśli przeciwnik się potknął, to mają dodatkową motywację i zachętę, a jeśli wygrał, to są zmobilizowani i skupieni podwójnie. A kiedy gramy jako pierwsi? Ciężej wtedy wejść w mecz, jest inne napięcie, mniejsze. Zresztą, gdy ostatnio Lech zagrał po nas, to trener Rumak właśnie tym tłumaczył słabszą postawę swojego zespołu w pierwszej połowie.
                              Komentarz weszło

                              Komentarz


                              • 0:3 w Bełchatowie...chyba już można powiedzieć na 100% ze spadają..

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X