Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Ekstraklasa

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
    Gorzej niż jest obecnie być nie może. Połowa drużyn nie wyrabia finansowo, więc parę złotych więcej od sponsorów i za dzień meczowy wydają się ostatnią deską ratunku.
    Dokładnie tak. Kopacze zbierają olbrzymie pensje, więc niech się chociaż trochę bardziej przyczynią to poprawy sytuacji finansowej klubów. A że karnet będzie droższy? Przecież nikt nie ma obowiązku przychodzić na nudne i mało emocjonujące spotkania w rundzie mistrzowskiej

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
      Dokładnie tak. Kopacze zbierają olbrzymie pensje, więc niech się chociaż trochę bardziej przyczynią to poprawy sytuacji finansowej klubów. A że karnet będzie droższy? Przecież nikt nie ma obowiązku przychodzić na nudne i mało emocjonujące spotkania w rundzie mistrzowskiej
      a dlaczego zakładacie, że w dzień meczowy np. taki GKS Bełchatów w grupie spadkowej grając z Podbeskidziem dostanie zarobi złotych więcej?

      osobiście nie daje tej reformie więcej niż 2 sezony życia.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
        a dlaczego zakładacie, że w dzień meczowy np. taki GKS Bełchatów w grupie spadkowej grając z Podbeskidziem dostanie zarobi złotych więcej?

        osobiście nie daje tej reformie więcej niż 2 sezony życia.
        Detali nie znamy i szybko nie poznamy, ale po pierwsze jednej i drugiej drużyny może nie być już po sezonie w ekstraklasie, a po drugie w przypadku takich drużyn frekwencja nie różni się znacząco w zależności od rywala, czy rozgrywek (Legia jedynie ściąga tłumy), więc te 2, czy 3, czy 4 tysiące więcej sprzedanych biletów mogą stanowić wartość dodaną. Oczywiście nie wiem przy jakiej frekwencji bilansuje się koszt przeprowadzenia spotkania, a także tego ile biedniejsze kluby mogą na tym zarobić, ale jeśli się nie spróbuje to nie dowiemy się. Dodatkowo trzeba wspomnieć o prawach telewizyjnych, czy umowach sponsorskich, ale tak jak wspomniałem już detali nie znamy.

        Z perspektywy drużyn, które rokrocznie o nic nie grają, a wałęsają się jedynie w środku tabeli to może to wpłynąć na ciekawość rozgrywek.

        Komentarz


        • Przemysław Iwańczyk dotarł do pisma, jakie w związku z reformą rozgrywek Ekstraklasy, wysłał przed chwilą do szefów klubów przewodniczący rady nadzorczej. Informuje w nim, że dzięki nowej umowie telewizyjnej kluby dostaną dodatkowe 43 mln zł, a Ekstraklasa bliska jest przedłużenia umowy ze sponsorem tytularnym – T-Mobile.
          ekstraklasa.tv
          CENTRALNY WOJSKOWY​ KOCHANY SPORTOWY

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
            a dlaczego zakładacie, że w dzień meczowy np. taki GKS Bełchatów w grupie spadkowej grając z Podbeskidziem dostanie zarobi złotych więcej?

            osobiście nie daje tej reformie więcej niż 2 sezony życia.
            Jeśli koszt organizacji meczu dla takiego Bełchatowa czy Podbeskidzia przekracza przychody z dnia meczowego + kasa od sponsorów za pojedyncze spotkanie, to w takim razie gra tych drużyn w ekstraklasie w ogóle mija się z celem. Jeśli zaś nie, to tak jak pisze midzi - więcej spotkań = więcej kasy. Ponadto intuicyjnie czuję, że spotkania rundy mistrzowskiej okażą się prawdziwą bombą (oczywiście zachowując odpowiednie proporcje - mówię na warunki naszej ligi ), a frekwencja połączona z ładną majową pogodą będzie bardzo dobra. W grupie spadkowej spotkania też powinny mieć wyższą stawkę, niż obecnie na dnie tabeli. Ucierpieć nieco może jedynie faza zasadnicza ale można mieć nadzieję, że niezbyt zauważalnie. Zresztą, nawet jeśli tak jak mówisz, po 2 latach wszystko wróci do starego systemu, to wielkiej tragedii z tego nie będzie. Kilka lat temu z tego co kojarzę, zreformowano ligę szwajcarską i z pomysłu już się nie wycofano bo przyniósł on dobre efekty.
            Ostatnio edytowany przez Majkisek; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
              a frekwencja połączona z ładną majową pogodą będzie bardzo dobra.
              Za to frekwencja od listopada do kwietnia, z taka pogoda jak obecnie, może być słabiutka na wielu stadionach. Janusze mrozu nie lubią a wszelkiej maści Salinasy spakują tobołki i uciekną do ciepłych krajów Pomysł zły, który długo nie przetrwa, szczególnie w naszym klimacie, kiedy już w styczniu trzeba będzie rozpoczynać wiosnę.
              Joe Jordan - który przed wejściem na boisko wyjmował dwa przednie zęby i chował do szafki - był uosobieniem prawdziwego futbolu. Bo prawdziwy futbol to nie gra dla lalusiów, którzy w przerwie poprawiają fryzurę. Prawdziwy futbol zostawia ślady. - "Spalony"

              Komentarz


              • Zamieszczone przez voytek Zobacz posta
                Za to frekwencja od listopada do kwietnia, z taka pogoda jak obecnie, może być słabiutka na wielu stadionach.
                To też napisałem niżej, że faza zasadnicza może ucierpieć ale z drugiej strony... czy dzisiaj, przy obecnym systemie ekstraklasy stadiony pękają w szwach? Bum na nowe obiekty minął i generalnie szału z frekwencją nie ma. Więc wychodząc z założenia, że gorzej z atrakcyjnością ligi już być nie może, uważam że reformę warto było zaryzykować. Jak nie wypali, to wrócić do starego systemu i przez najbliższe 20 lat nawet się nie zająknąć, żeby cokolwiek zmieniać. A nuż się uda.

                Komentarz


                • Obawiam się, że przez pierwszych 30 kolejek liga będzie bardzo nudna, odnotujemy zwyżkę dziwnych wyników, a emocje zaczną się od fazy mistrzowskiej. Nie wiem, jaki jest główny cel pomysłodawców ale na pewno nie frekwencja i poprawienie poziomu, bo ten do fazy finałowej może być słabszy od obecnego. Spina zacznie się na ostatnie 7 kolejek, gdzie nawet 10-punktowa przewaga z fazy zasadniczej stopnieje do 5 punktów. Bezsens, bo wg mnie czeka nas mnóstwo nudnych spotkań w oczekiwaniu na maj.
                  Joe Jordan - który przed wejściem na boisko wyjmował dwa przednie zęby i chował do szafki - był uosobieniem prawdziwego futbolu. Bo prawdziwy futbol to nie gra dla lalusiów, którzy w przerwie poprawiają fryzurę. Prawdziwy futbol zostawia ślady. - "Spalony"

                  Komentarz


                  • Z tych różnych przewijających się propozycji ta odpowiada mi najbardziej. Generalnie przez cały sezon będzie gra o coś dla każdej drużyny.
                    W pierwszym etapie o załapanie się do grupy mistrzowskiej. Wśród najlepszych o 1 miejsce, które stanowić będzie duży handicap w decydującej fazie (mecze z 2 i 3 drużyną u siebie). Dzięki dzieleniu punktów 8 drużyna będzie wciąż o coś grać, a nie tylko dograć sezon do końca. W dolnej połówce także dystans między 9 a 16 drużyną nie będzie nie do odrobienia.
                    Weźmy przykład Polonii z tego sezonu. Król w przerwie zimowej sprzedał całą drużynę i powiedział, że utrzymanie to będzie miał i z Młodą Polonią. Przy nowej formule już by tak nie było. Do 30 kolejki to mógłby wypaść z górnej połówki, a po dzieleniu punktów bronić się przed spadkiem.
                    Wiadomo, że dla lepszych drużyn dzielenie punktów jest nieco krzywdzące, ale niestety jest to konieczne, aby runda finałowa miała sens. Szczególnie przy obecnym sezonie, gdzie dwie drużyny mają znacznie mniej punktów niż reszta. W takiej sytuacji dół już o nic by nie grał, a i ludzie nie przychodziliby na takie mecze.
                    Zaokrąglanie w górę można łatwo wyprostować. W przypadku, gdyby dwie drużyny miały na koniec sezonu tyle samo punktów to niżej mogłaby być drużyna, której punkty zaokrąglano w górę.
                    Znacząca różnica między poprzednim podziałem a obecnym jest taka, że teraz najpierw każdy gra z każdym. Wcześniej nie dało się zagrać choćby jednego meczu z niektórymi drużynami. Poza tym wtedy runda finałowa trwała 14 kolejek, przez co na końcu odpowiednio dół i góra grupy mistrzowskiej i spadkowej już o nic nie grały. Teraz jest mniej meczów więc ciężko będzie sobie wyrobić taką przewagę bądź stratę w decydującej fazie, aby jakieś mecze były o pietruszkę.

                    Komentarz


                    • voytek - nie do końca się z Tobą zgadzam. Obecnie zespoły ze środka tabeli mają już na wszystko wywalone - ani nie grozi im spadek, ani nie mają szansy na puchary. W nowym systemie nie będą mieli już tego komfortu - taka np. 10 drużyna w lidze nagle znajdzie się zdecydowanie bliżej spadku aniżeli by sobie tego życzyła. Dlatego też walka o pozycje 6-8 może być równie zażarta.

                      Niestety, system ten może prowadzić również do absurdu, jakim jest sytuacja, gdy MP zdobywa niekoniecznie ta drużyna, która w przeciągu całego sezonu ugrała najwięcej punktów (chociażby jak Wisła 2005/2006).

                      Generalnie zobaczymy co z tego będzie. W chwili obecnej Ekstraklasa jest tak gównianym produktem pod praktycznie każdym względem, że zepsuć się tego bardziej nie da. Najwyżej za rok, może dwa wrócą do obecnego systemu.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez beka Zobacz posta
                        Niestety, system ten może prowadzić również do absurdu, jakim jest sytuacja, gdy MP zdobywa niekoniecznie ta drużyna, która w przeciągu całego sezonu ugrała najwięcej punktów (chociażby jak Wisła 2005/2006).
                        To ja o czymś nie wiem?
                        No chyba że chodziło o 2001/2002.
                        https://www.facebook.com/cocadillaz

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez detoxizer Zobacz posta
                          To ja o czymś nie wiem?
                          No chyba że chodziło o 2001/2002.
                          Zapewne o ten sezon. Wówczas zaokraglono nam o 1 pkt w górę. Tyle, że ostatecznie w grupie mistrzowskiej zdobyliśmy właśnie o ten 1 pkt więcej a w bezpośrednich pojedynkach byliśmy lepsi więc przykład nietrafiony.

                          Komentarz


                          • Reforma nie byłaby taka zła, gdyby nie decyzja o dzieleniu punktów po rundzie zasadniczej. Teraz każdy punkt będzie połowę mniej ważny. Powinna być potem ta mistrzowska dogrywka ale z zachowaniem punktów po sezonie zasadniczym. Byłby taki przedłużony finisz i dodatkowe mecze z czubem tabeli.

                            E: dzieli się te punkty jak rozumiem, żeby zmniejszyć dystans między drużynami. Czyli aby zachęcić do gry 6 i 7 drużynę karze się lidera i np. 2 drużynę. Bez sensu. To samo w dolnej grupie. Ci wyżej są karani, aby Ci niżej mieli o co grać.
                            Ostatnio edytowany przez milton; [ARG:4 UNDEFINED].
                            Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Florian Siwicki i Tadeusz Tuczapski stanowili związek przestępczy o charakterze zbrojnym, który przygotował i z zaskoczenia doprowadził do nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego w PRL

                            Komentarz


                            • Co nie zmienia faktu że wygra jak już ktoś napisał albo lepszy albo będzie tak jak jest do tej pory, ten kto lepiej rzuci kostką.

                              Jak nie ma lepszej opcji żeby wydłużyć ligę to mi to pasuje. Jak już zarabiają to niech też zapierdalają a nie wiecznie na urlopie.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez milton Zobacz posta
                                E: dzieli się te punkty jak rozumiem, żeby zmniejszyć dystans między drużynami. Czyli aby zachęcić do gry 6 i 7 drużynę karze się lidera i np. 2 drużynę. Bez sensu. To samo w dolnej grupie. Ci wyżej są karani, aby Ci niżej mieli o co grać.
                                Były punkty za pochodzenie klasowe, mogą być punkty za chujowość.
                                Lubię sobie jebnąć posta.

                                „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                                St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X