Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Ekstraklasa

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Antares Zobacz posta
    Dla mnie wszystko ok, ale te dzielenie punktów jest kompletnie bezsensu. Powiedzmy zdobywamy w sezonie wielką przewagę mając 66 punktów na koniec, drugi zespół ma ich 53. Z ogromnego kapitału robi się 33 i 27. W kolejnej rundzie wygrywamy 5 meczów i 2 przegrywamy. Zespół z drugiego miejsca wygrywa wszystkie 7 i zostaje mistrzem pomimo, że w całym sezonie zdobyliśmy całe 7 punktów więcej. To oczywiście czysto teoretyczna sytuacja, ale to jest niesprawiedliwe.
    Ale może być też odwrotnie, że to my będziemy gonić lidera. Zawsze będzie lider ze sporą przewagą przeklinał te zasady.

    Dobre przynajmniej to, że lider z najtrudniejszymi rywalami będzie grał u siebie.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Cez(L)are Zobacz posta
      Ale może być też odwrotnie, że to my będziemy gonić lidera. Zawsze będzie lider ze sporą przewagą przeklinał te zasady.

      Dobre przynajmniej to, że lider z najtrudniejszymi rywalami będzie grał u siebie.
      My możemy być też tym drugim zespołem tak czy siak to niesprawiedliwe.
      "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

      Komentarz


      • Mi też się to bardzo nie podoba. Nie akceptuję tego, że mistrzem może zostać zespół, który nie zdobył najwięcej punktów. Rozumiem, że obecny system nie jest najlepszy i trzeba coś zmienić, ale to co wymyślili jest niesprawiedliwe i dziwaczne i jestem pewien, że po 1-3 sezonach znów zmienią zasady.

        Komentarz


        • Ja bym wymyślił co innego.

          Podczas podziału na grupę mistrzowską za pierwsze miejsce przydzieliłbym 5 pkt. Za miejsca 2,3,4 po 3 pkt, za miejsca 5,6,7, 1 pkt a za ostatnie w grupie 0.

          Wtedy premiowany jest zwycięstwa ligi zasadniczej zbierający za to profity w grupie mistrzowskiej a liga traktowana by była jako takie eliminacje.
          Fanatyczny Tarchomin

          Komentarz


          • Albo tak jak jest w play-off w piłce ręcznej. Pod uwagę są brane tylko te punkty, które zostały zdobyte z drużynami, które znalazły się w tej fazie.
            Lecz przez te 10 minut zapomnieli na czym polega godność klubu , który chce mienić się mianem głównego wroga Legii w Polsce. Grajki bez honoru.

            Komentarz


            • Punkt z ligi zasadniczej by znikały? Jeśli tak to byłoby jeszcze gorzej. Po co grać o pierwsze miejsce i mieć 15 pkt przewagi nad czwartą drużyną skoro na koniec zostaną 2 różnicy?
              ...szanuj i bądź szanowany...

              Komentarz


              • Coby faworyzować słabszych i nadać końcówce ligi jeszcze więcej emocji. Jeśli ktoś chce bezwzględnej sprawiedliwości, to liga musi pozostać w obecnym układzie, tyle że wtedy znów co rok się będzie przewijała dyskusja jak bardzo chvjowo jest, kolejek za mało, a to zima, a to długie wakacje itd. Dodanie dwóch zespołów do Ekstraklasy moim zdaniem pomysłem jest poronionym, nie na nasze warunki, zwiększyłoby to tylko liczbę zespołów jadących na krzywy ryj bez pociągania ich do konsekwencji.

                Komentarz


                • Ale taki system może być, tylko niech nie dzielą punktów. Więcej meczów, więcej meczów z tymi lepszymi drużynami co może być pomocne przed pucharami. Wcześniejszy start rozgrywek.

                  A gdyby awansowały Cracovia i Zawisza czy te kluby obniżyłyby organizacyjnie poziom ligi? Chociaż w sumie też ligę zmniejszyłbym do 12 zespołów, przestrzegał zasad licencyjnych. A że duży kraj i w małej liczbie ośrodków byłaby Ekstraklasa to już niestety taki urok naszego kraju, że pieniądze w piłce są jakie są, że piłkarze w lidze są przeciętni. Wtedy obyłoby się bez klubów gdzie na mecz chodzi po 1000 osób, gdzie sypią się stadiony, a piłkarze nie otrzymują po pół roku wynagrodzenia. Powinien podnieść się poziom sportowy, bo jednak łatwiej znaleźć tych kilkuset piłkarzy do 12 niż 16 drużyn w lidze. Do tego więcej pieniędzy do podziału, a i I liga zyskałaby na jakości. Może tam też znalazłby się sponsor płacący sensowne pieniądze.
                  "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

                  Komentarz


                  • Planowana na przyszły sezon reforma ekstraklasy raczej nie dojdzie do skutku. Większość klubów jest przeciw.
                    Rozważano co najmniej trzy warianty, ale od tygodnia liczył się już tylko jeden: od nowego sezonu rozgrywki w ekstraklasie miały być wydłużone do 37 kolejek. Po serii zasadniczej (30 kolejek) ligę planowano podzielić na dwie grupy (bijącą się o mistrzostwo i broniącą się przed spadkiem). Każdy zespół rozegrałby więc dodatkowych 7 meczów (w zależności od miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej – trzy lub cztery na własnym stadionie). Pomysłodawca, czyli władze Ekstraklasy SA, liczył, że dzięki temu wzrośnie poziom rozgrywek i w dalszej perspektywie przychody marketingowe, a skoro piłkarze będą częściej grać, to zostaną skrócone monstrualnie długie przerwy w rozgrywkach. Nowa formuła miała być przede wszystkim atrakcyjna dla sponsorów i kibiców, którzy mieliby więcej meczów o stawkę między czołowymi drużynami. Kontrowersyjnym, ale nieuniknionym skutkiem ubocznym, byłaby konieczność rozgrywania mniej interesujących meczów w tzw. grupie spadkowej – zwłaszcza gdy para spadkowiczów znana byłaby już wcześniej.



                    Za są tylko Legia i Lech
                    Decyzja w sprawie reformy ma zapaść już we wtorek na posiedzeniu rady nadzorczej Ekstraklasy SA. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że jej „klepnięcie" to czysta formalność. Teraz okazuje się, że jest dokładnie odwrotnie. Reformie sprzeciwia się zdecydowana większość klubów. Do tej pory mówiło się o tych z Górnego Śląska, Zagłębiu, Lechii i Polonii. Ale teraz poważne wątpliwości mają kolejne – m.in. Śląsk Wrocław, Pogoń Szczecin i Korona Kielce. Jednoznacznie za reformą są tylko Legia Warszawa i Lech Poznań, a to zbyt mało, by narzucać nowy model rozgrywek całej lidze.


                    – Za szybko to wszystko się dzieje, a zbyt wiele jest wątpliwości. Nie ma na przykład żadnych gwarancji finansowych dla klubów, które znajdą się w strefie walczącej o utrzymanie. Przecież istnieje obawa, że wiele spotkań w takiej grupie nie będzie magnesem dla kibiców. Jest w tym perspektywa poważnych wydatków a nie dochodów – tłumaczy nam jeden z ligowych prezesów.
                    Poważne zastrzeżenia ma też Canal Plus, który ma prawa do pokazywania meczów ekstraklasy – on też nie jest zainteresowany dodatkowymi wydatkami związanymi ze zwiększeniem liczby transmisji.


                    Do tej pory nadzieją zwolenników zmian było to, że decyzję o reformie – zamiast wszystkich klubów – podejmuje rada nadzorcza Ekstraklasy SA, czyli siedmioosobowe gremium, w którym są przedstawiciele Lecha Poznań (Maciej Wandzel), Śląska Wrocław (Piotr Waśniewski), Legii Warszawa (Piotr Zygo), Ruchu Chorzów (Dariusz Smagorowicz), Wisły Kraków (Jacek Bednarz), Podbeskidzia Bielsko-Biała (Marek Glogaza) i PZPN (Zdzisław Drobniewski). Do przegłosowania zmian potrzebne są przynajmniej cztery głosy. „Za" rękę podniosą na pewno Lech Poznań i Legia Warszawa, może ich poprzeć także PZPN (Drobniewski), bo na ostatnim posiedzeniu zarządu federacji prezes Zbigniew Boniek życzliwie odniósł się do idei reformy. Ale ze zdobyciem czwartego głosu może być wielki problem.



                    Spróbują za rok
                    – Rada Nadzorcza musi też wziąć pod uwagę, jakie jest stanowisko większości klubów. Nie może lekceważyć interesów akcjonariuszy. I głównie z tego powodu według mnie reforma nie przejdzie – mówi nam jeden z działaczy.

                    Jeżeli reforma nie zostanie dziś przegłosowana, jej orędownicy mogą w najbliższych tygodniach starać się przeciągnąć na swoją stronę sceptycznych szefów klubów. Jeżeli nic nie wskórają, próba wdrażania pomysłów na uatrakcyjnienie rozgrywek zostanie przeniesiona na sezon 2014/2015.

                    Przegladsportowy.pl » Piłka nożna » Ekstraklasa » Ekstraklasa a Śląsk Wrocław, Ekstraklasa a Legia Warszawa
                    A A A
                    Kluby nie chcą reformy Ekstraklasy
                    17.12.2012 | 21:00
                    Tagi: Ekstraklasa, Ekstraklasa SA, Śląsk Wrocław, Legia Warszawa, Lech Poznań, piłka nożna
                    zobacz zdjęcia »Śląsk jest przeciw reformie Ekstraklasy, Legia - podobnie jak Lech - reformę ligi popiera
                    Fot. Sebastian Borowski | NEWSPIX.PL
                    Śląsk Wrocław - Legia Warszawa
                    Planowana na przyszły sezon reforma ekstraklasy raczej nie dojdzie do skutku. Większość klubów jest przeciw.


                    Poważne zastrzeżenia ma też Canal Plus, który ma prawa do pokazywania meczów ekstraklasy – on też nie jest zainteresowany dodatkowymi wydatkami związanymi ze zwiększeniem liczby transmisji.


                    Do tej pory nadzieją zwolenników zmian było to, że decyzję o reformie – zamiast wszystkich klubów – podejmuje rada nadzorcza Ekstraklasy SA, czyli siedmioosobowe gremium, w którym są przedstawiciele Lecha Poznań (Maciej Wandzel), Śląska Wrocław (Piotr Waśniewski), Legii Warszawa (Piotr Zygo), Ruchu Chorzów (Dariusz Smagorowicz), Wisły Kraków (Jacek Bednarz), Podbeskidzia Bielsko-Biała (Marek Glogaza) i PZPN (Zdzisław Drobniewski). Do przegłosowania zmian potrzebne są przynajmniej cztery głosy. „Za" rękę podniosą na pewno Lech Poznań i Legia Warszawa, może ich poprzeć także PZPN (Drobniewski), bo na ostatnim posiedzeniu zarządu federacji prezes Zbigniew Boniek życzliwie odniósł się do idei reformy. Ale ze zdobyciem czwartego głosu może być wielki problem.



                    Spróbują za rok
                    – Rada Nadzorcza musi też wziąć pod uwagę, jakie jest stanowisko większości klubów. Nie może lekceważyć interesów akcjonariuszy. I głównie z tego powodu według mnie reforma nie przejdzie – mówi nam jeden z działaczy.

                    Jeżeli reforma nie zostanie dziś przegłosowana, jej orędownicy mogą w najbliższych tygodniach starać się przeciągnąć na swoją stronę sceptycznych szefów klubów. Jeżeli nic nie wskórają, próba wdrażania pomysłów na uatrakcyjnienie rozgrywek zostanie przeniesiona na sezon 2014/2015.


                    PLAN REFORMY OD SEZONU 2013/14


                    PROJEKT ZASADNICZY

                    Liczba zespołów: 16
                    System rozgrywek: sezon zasadniczy i runda finałowa
                    Sezon zasadniczy: 30 kolejek w systemie mecz i rewanż
                    Runda finałowa: 7 kolejek w systemie jednego meczu:
                    - grupa A (zespoły z miejsc 1–
                    - grupa B (zespoły z miejsc 9–16)
                    zespoły z miejsc 1–4 oraz 9–12 grają cztery mecze u siebie
                    zespoły z miejsc 5–8 oraz 13–16 grają trzy mecze u siebie

                    Liczba meczów w sezonie: 296
                    Liczba kolejek: 37
                    Punkty z rundy zasadniczej są zachowywane
                    Zwiększenie liczby meczów w stosunku do obecnego systemu: 23,3%

                    Start rozgrywek w sezonie 2013/14: 13 lub 20 lipca 2013
                    Koniec rundy jesiennej: 14 grudnia 2013
                    Start rundy wiosennej: 15 lutego 2014
                    Koniec rozgrywek: 31 maja lub 17/24 maja 2014 (w zależności od tego, czy Polska zakwalifikuje się do MŚ)

                    PROJEKT REZERWOWY

                    Ekstraklasa SA bierze pod uwagę również drugi wariant rozgrywek, choć szanse, że i on zostanie zaakceptowany, również są minimalne. Projekt ten także zakłada podział na dwie grupy po 30 kolejkach. W grupie A grałyby zespoły z miejsc 1-6, w grupie B drużyny z miejsc 7-16. W tym wariancie rozegrano by łącznie 40 kolejek w grupie A (w grupie B – 39 kolejek).


                    ANTONI BUGAJSKI, RAFAŁ ROMANIUK
                    No i po reformach.

                    Przynajmniej na rok.

                    Niepokonane Miasto, niepokonany Klub...

                    Komentarz


                    • Szkoda, pomysł nie był głupi.

                      ...poza tym był korzystny dla nas, a niekorzystny dla tych wszystkich gołodupców z Łodzi, Śląska i Grodziska
                      Ostatnio edytowany przez Sgt.; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • Ja wiem, czy szkoda? Nie do końca jestem przekonany do tego pomysłu, przynajmniej do kilku jego rozwiązań. To że z naszą ligą trzeba coś zrobić to oczywiste. Natomiast forsowanie projektów przeprowadzanych w pośpiechu jak zwykle doprowadziłoby do bałaganu. Take decyzje muszą być dogłębnie przeanalizowane, inaczej skończy się to jak poprzednio, czyli szybkim powrotem do starego systemu.

                        Komentarz


                        • Mi się nigdy nie podobały te wszystkie projekty z dwoma grupami i dzieleniem punktów. Jestem za pełną transparentnością i sprawiedliwością. Już bym wolał ograniczyć ligę do 10-12 zespołów i cztery mecze każdy z każdym (tak jakoś chyba w Szkocji jest?)
                          Jesteś panem własnego losu.

                          Komentarz


                          • Mi się w tej propozycji podobało głównie to, że liga zaczynałaby się w połowie lipca. Tak to pewnie znowu Canal + ustawi mecze w połowie lub pod koniec sierpnia co naszym klub grającym w pucharach na pewno nie ułatwi sprawy.
                            "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                            Komentarz


                            • Czyli więcej meczów być nie może, bo za duże koszty organizacji i przeprowadzanych transmisji. Lepiej pół roku nie grać i brać pensje za leżenie i wakacje w ciepłych krajach podczas przygotowań do sezonu.
                              "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Kempes Zobacz posta
                                Mi się nigdy nie podobały te wszystkie projekty z dwoma grupami i dzieleniem punktów. Jestem za pełną transparentnością i sprawiedliwością. Już bym wolał ograniczyć ligę do 10-12 zespołów i cztery mecze każdy z każdym (tak jakoś chyba w Szkocji jest?)
                                W Szkocji grają 3 rundy każdy z każdym,po czym dzielą tabelę na pół i rozgrywają jedną rundę wychodzi z tego 38 meczów w sezonie.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X