Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Ekstraklasa

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta
    Pytanie jeszcze ile Lechia płaci za ów najem.
    Dużo za dużo jak na możliwości Lechii i na to co Lechia dostaje w zamian, lub dużo za mało jak na koszt budowy i utrzymania stadionu. Stadion ewidentnie o 1/3 za duży, ale skoro sobie Budyń taki postawił to niech sobie utrzymuje(szkoda tylko że z podatków Gdańszczan).

    Zamieszczone przez Mario Zobacz posta
    Petro Dyminski ma majątek wyceniany na jakieś 330 milionów euro.
    I cóż z tego skoro budżet Karpat to 12,2 mln$?
    Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

    Komentarz


    • Chyba ten stadion nie mógł być mniejszy jeśli miał spełniać wymagania stadionu na EURO. Oczywiście mógł być wariant z częściowym rozebraniem górnych rzędów do poziomu 25-30 tys. miejsc, ale miało być przecie na bogato.

      Komentarz


      • Mógł być mniejszy(potrzebny stadion powyżej 30 000). Tylko wtedy Gdańsk nie mógłby ubiegać się o organizację meczu 1/4.
        "Niech się prostuje nieszczęść splot i niechaj drżą moskiewskie karły,
        hańba wierzącym w sierp i młot, chwała za niepodległość zmarłym!"

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
          I cóż z tego skoro budżet Karpat to 12,2 mln$?
          A skąd wytrzasnąłeś taką kwotę?

          Komentarz


          • Z wypowiedzi tego pana
            Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

            Komentarz


            • A masz może gdzieś pod ręką tą wypowiedź i możesz mi przesłać na PW? Może być po rusku, uczyłem się w szkole

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Bugi B. Zobacz posta
                Mógł być mniejszy(potrzebny stadion powyżej 30 000). Tylko wtedy Gdańsk nie mógłby ubiegać się o organizację meczu 1/4.
                Nie no Panowie nie przesadzajcie. Fakt, że Lechia będzie miała póki co problem z zapełnieniem stadionu, ale potencjalnych kibiców jest wystarczająco dużo, żeby obiekt na każdym meczu wypełniał się w większości. Wcześniej Lechia jak i wiele polskich klubów miała przestarzałe stadiony, które nie zachęcały ludzi do przychodzenia na mecze. Gdyby walnęli stadion na 30 tys to z czasem okazałoby sie, że jest za mały i co wtedy? Myślę, że 40 tys to optymalna wielkość. Tak samo uważam, że optymalną pojemnością Legii byłoby 40 tys. Ktoś powie, że to bezsens, bo aktualna frekwencja oscyluje w graniach 22 tys. Ok, ale trzeba wziąć poprawkę na to, jak kluby zarządzają obiektami i jakie dyktują ceny. W Warszawie ceny są najwyższe w Polsce. U nas ten sektor silver świeci pustkami, dlatego stadion jeśli się wypełni to raz w roku. Gdyby Żyleta miała taką pojemność co trybuna Deyny to przy rozsądnej polityce cenowej praktycznie na każdym meczu ligowym byłby komplet. To samo inne trybuny, ceny są za duże a nie stadion (jeśli chodzi o Warszawę). IMO Gdańsk ma potencjał, żeby zapełnić nową arenę, ale problemem tego klubu jest brak sukcesów i pewnej stabilności. Gdyby pojawił się większy inwestor (ale normalny a nie kolejny JW czy Król), to myślę, że sukcesywnie udałoby się zwiększyć frekwencję. Na pewno piłka jest w naszym kraju wystarczająco popularna, żeby w większych miastach na mecze chodziło po 30-40 tys ludzi.

                Bugi, w Szczecinie też przydałby się 40 tysięcznik

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Mental Zobacz posta
                  Nie no Panowie nie przesadzajcie. Fakt, że Lechia będzie miała póki co problem z zapełnieniem stadionu, ale potencjalnych kibiców jest wystarczająco dużo, żeby obiekt na każdym meczu wypełniał się w większości. Wcześniej Lechia jak i wiele polskich klubów miała przestarzałe stadiony, które nie zachęcały ludzi do przychodzenia na mecze. Gdyby walnęli stadion na 30 tys to z czasem okazałoby sie, że jest za mały i co wtedy? Myślę, że 40 tys to optymalna wielkość. Tak samo uważam, że optymalną pojemnością Legii byłoby 40 tys. Ktoś powie, że to bezsens, bo aktualna frekwencja oscyluje w graniach 22 tys. Ok, ale trzeba wziąć poprawkę na to, jak kluby zarządzają obiektami i jakie dyktują ceny. W Warszawie ceny są najwyższe w Polsce. U nas ten sektor silver świeci pustkami, dlatego stadion jeśli się wypełni to raz w roku. Gdyby Żyleta miała taką pojemność co trybuna Deyny to przy rozsądnej polityce cenowej praktycznie na każdym meczu ligowym byłby komplet. To samo inne trybuny, ceny są za duże a nie stadion (jeśli chodzi o Warszawę). IMO Gdańsk ma potencjał, żeby zapełnić nową arenę, ale problemem tego klubu jest brak sukcesów i pewnej stabilności. Gdyby pojawił się większy inwestor (ale normalny a nie kolejny JW czy Król), to myślę, że sukcesywnie udałoby się zwiększyć frekwencję. Na pewno piłka jest w naszym kraju wystarczająco popularna, żeby w większych miastach na mecze chodziło po 30-40 tys ludzi.

                  Bugi, w Szczecinie też przydałby się 40 tysięcznik
                  Hehe dobre, mieliśmy najwyższa frekwencję w całej lidze i raptem chyba tylko jeden komplet a mamy piąty(?) co do pojemności stadion w kraju. Wszędzie pobudujmy 40-tysięczniki tylko nie wiem skąd weźmiesz tylu kiboli żeby to gówno ogladać Liga coraz słabsza z sezonu na sezon więc tylko ludzie nienormalni, których nie interesuje piłka nożna ( My ) chcą na ten "spektakl" patrzeć. Popatrz sobie na sprzedaż biletów na mecz z Metalurgsem
                  ...Trzech setek armat ryczy kanonada,
                  Zda się pod trupem ziemia się rozpęknie, —
                  O dziecko polskie, za Twojego dziada,
                  Który tam zginął, niech Twe serce klęknie,
                  O dziecko polskie, święć się krwi szkarłatem
                  I wołaj: Wolność! I bij w kratę lochów,
                  Bo jeśli Bóg jest nad tym podłym światem,
                  Toś ty zbawione przez Wolę i Grochów...

                  Komentarz


                  • Kusza, prosty przykład.. jak obniżono ceny na trybunę Brychczego to od razu frekwencja wzrosła. Na trybunie Deyny ceny są naprawdę spore. Kryta wiadomo, silverowe klimaty, już o tym pisałem. Gdyby w Warszawie bilety na mecze kosztowały tyle co we Wrocławiu, Krakowie lub Gdańsku, to na pewno frekwencja byłaby większa. Nasza Ekstraklasa aka Ekstraklapa to aktualnie produkt nie warty cen jakie dyktuje większość klubów. Wartość sportowa jest niewielka. Kiedyś (na starych stadionach) na mecze chodzili głównie ludzie faktycznie interesujący się piłką, teraz jest większy przemiał, bo spotkasz i kiboli i masę przypadkowych osób (zmierzam do tego, że procent tych przypadkowych jest większy). Na zachodzie kluby są w stanie zapełnić 30 i 40 tysięczniki, bo tam zespoły prezentują określony poziom i dysponują od lat lepszą infrastrukturą (teraz my mamy lepszą na nowych stadionach, ale lata 1990-2010 nasze stare stadiony to ruina podczas gdy np.we Francji już siedziało się na zadaszonym Parc des Princes czy Stade de Gerland). Na tę chwilę wystarczają 30tysięczniki, ale jak się poprawi sytuacja to one - w dużych miastach - będą za małe. Naszego stadionu pewnie w przeciągu kilkudziesięciu lat nikt nie powiększy, bo to wiąże się z ogromnymi kosztami i jest nawet niemożliwe ze względu na infrastrukturę.

                    Na zachodzie budowali frekwencje wtedy, kiedy u nas ludzie chodzili na przestarzałe i przymałe obiekty. Jako Polska jesteśmy w tym względzie do tyłu, bo my dopiero teraz budujemy tą frekwencję, którą na zachodzie zbudowali już dawno ze względu na większe i lepsze stadiony.

                    Inna sprawa,że za nowymi stadionami mieli przyjść bogaci sponsorzy a de facto jest tak, że w każdym klubie -używając walterowej nomenklatury - je się łyżką a nie chochlą.
                    Ostatnio edytowany przez Mental; [ARG:4 UNDEFINED].

                    Komentarz


                    • Wiadomo, że bez odpowiedniego poziomu piłkarskiego, stadionów się nie wypełni. Parę lat temu sądziłem, że polska piłka może znacznie podnieść swoją jakość, że w końcu doczekamy się klubów grających w Lidze Mistrzów, Lidze Europy, a nasza liga będzie na poziomie porównywalnym do, dajmy na to, holenderskiej. Było to jednak naiwne myślenie, bo teraz, chwilę po zakończeniu 'największego wydarzenia w najnowszej historii Polski', obraz rodzimego futbolu przedstawia się zatrważającą.

                      Klub, mający walczyć o mistrzostwo i skutecznie rywalizować w europejskich rozgrywkach nie ma 100tys Euro na piłkarza. Z ligi nie odchodzi nikt znaczący do dobrych europejskich klubów. Do nas przychodzi szrot.

                      Jak na to patrzę, to nie wydaje mi się, żeby sytuacja miała się przez najbliższe 10 lat zmienić. Za bardzo zabetonowane są u nas struktury piłkarskie.

                      W takim wypadku 40 tysięcy widzów na meczu Śląska czy Lechii się nie pojawi i te stadionu stały się po prostu za duże. Na wiosnę ubiegłego sezonu na spotkaniach w Gdańsku pojawiało się po 10 tysięcy kibiców. We Wrocławiu było ich więcej, bo tamtejszy zespół bił się o krajowy tytuł, ale do zapełnienia obiektu brakowało dużo.

                      Niemniej, można osiągnąć u nas przyzwoitą frekwencję, na poziomie 25-30tys widzów, jeśli zmieni się podejście do kibiców. Niszczy się w Polsce klientelę piłkarską, co najlepiej obrazuje przykład Kielc, gdzie kiedyś na meczu 10 tys kibiców znalazło się zawsze, a teraz na stadionie, podczas meczów, hula wiatr.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
                        Klub, mający walczyć o mistrzostwo i skutecznie rywalizować w europejskich rozgrywkach nie ma 100tys Euro na piłkarza. Z ligi nie odchodzi nikt znaczący do dobrych europejskich klubów. Do nas przychodzi szrot.

                        W takim wypadku 40 tysięcy widzów na meczu Śląska czy Lechii się nie pojawi i te stadionu stały się po prostu za duże. Na wiosnę ubiegłego sezonu na spotkaniach w Gdańsku pojawiało się po 10 tysięcy kibiców. We Wrocławiu było ich więcej, bo tamtejszy zespół bił się o krajowy tytuł, ale do zapełnienia obiektu brakowało dużo.

                        Niemniej, można osiągnąć u nas przyzwoitą frekwencję, na poziomie 25-30tys widzów, jeśli zmieni się podejście do kibiców. Niszczy się w Polsce klientelę piłkarską, co najlepiej obrazuje przykład Kielc, gdzie kiedyś na meczu 10 tys kibiców znalazło się zawsze, a teraz na stadionie, podczas meczów, hula wiatr.
                        O to to to Miałem na myśli że np. taki Śląsk przy jednym z lepszych sezonów w historii klubu przy boomie związanym z nowym stadionem, znacznie niższymi cenami biletów i moim skromnym zdaniem w obecnej chwili nie aż takim ogromnym dysonansem pomiędzy zarobkami tam a u Nas miał niższą frekwencję. Jak na teraz 40 tys. to za dużo na Polskę i to się nie zmieni raczej przez dłuuugi czas.

                        E: I jak dla mnie 23 tys. na 30 tys. stadionie wygląda lepiej niż 30 tys. przy 44tys. pojemności. Pustki na stadionie to fatalny widok...
                        Ostatnio edytowany przez Kusza; [ARG:4 UNDEFINED].
                        ...Trzech setek armat ryczy kanonada,
                        Zda się pod trupem ziemia się rozpęknie, —
                        O dziecko polskie, za Twojego dziada,
                        Który tam zginął, niech Twe serce klęknie,
                        O dziecko polskie, święć się krwi szkarłatem
                        I wołaj: Wolność! I bij w kratę lochów,
                        Bo jeśli Bóg jest nad tym podłym światem,
                        Toś ty zbawione przez Wolę i Grochów...

                        Komentarz


                        • Niszczenie ruchu kibicowskiego, który nakręca frekwencję i tworzy klimat to druga sprawa... Z tymi za małymi stadionami to miałem na myśli głównie stadion Legii, ale też w przyszłości stadion w Łodzi (też ma być 30 tysięcznik) czy w Zabrzu(też ponoć 30tysiecznik). Stadiony Lecha, Lechii i Śląska są docelowo w sam raz. Docelowo, bo wiadomo, że nagle na mecze nie zacznie przychodzić po 40 tys osób.

                          E. a wiadomo też, że nie da się zrobić coś takiego, że "to teraz zbudujemy stadion na 30 tys, żeby nie było wolnych krzesełek,a jak się zwiększy popyt to rozbudujemy do 40 tys". Stadion nie będzie rósł wraz z frekwencją.
                          Ostatnio edytowany przez Mental; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • Potencjał to jest w każdym większym mieście (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Szczecin, Lublin, Bydgoszcz, Białystok) tyle tylko, że poziom sportowy naszej ligi jest cieńki a dodatkowo marketing w Naszych klubach strasznie kuleje (u jednych mniej u innych bardziej). A i tak biorąc pod uwage poziom sportowy to ludzi sporo na mecze chodzi. Może to sie kiedyś zmieni tylko czy ktoś z Nas tego dożyje...? Narazie to coraz więcej klubów traci sponsorów.

                            Komentarz


                            • zapominacie o jednej, istotnej rzeczy. Ludzie nakręceni tym co słyszą w tv i czytają w gazetach autentycznie boją się przychodzić na stadiony w Polsce. Widzę to na przykładzie ludzi z pracy. Jakaś dziewczyna była na którymś meczu Milanu i strasznie się jarała tym co było na trybunach. Mówię do niej, żeby wpadła na Legię jak będzie liga/puchary to będzie miała to samo albo i lepiej. W odpowiedzi usłyszałem, że nie, bo nie chce dostać krzesełkiem czy w ryj, a tak właśnie u nas jest. Na pytanie ile razy była na stadionach w Polsce usłyszałem, że ani razu i nie zamierza się wybrać...

                              I tu jest kolejny przykład nieudolności rządzących. W walce z nami, chcąc zmienić publiczność, nakręcili całe społeczeństwo, że na stadionach to bydło, hołota, leją się bez powodu. Nie pomyśleli tylko, że po bombardowaniu takimi informacjami ci "młodzi, wykształceni z dużych miast" nie znając prawdziwego obrazu będa się bać przychodzić. I w efekcie drogie, duże stadiony będą stać puste

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Mario Zobacz posta
                                A masz może gdzieś pod ręką tą wypowiedź i możesz mi przesłać na PW? Może być po rusku, uczyłem się w szkole
                                Tak mam, jednak to ty tutaj robisz za eksperta od wszelkich prawideł futbolowych: poszukaj mistrzu, znajdziesz bez problemu


                                A czy panowie od 30-40 tysięcznych frekwencji wiedzą że średnia frekwencja to*:
                                Niemcy 41 tys
                                Anglia 38 tys
                                Hiszpania 28 tys
                                Włochy 22 tys
                                Francja 19 tys
                                Holandia 18 tys
                                W oparciu o tą wiedzę dyskutujcie dalej

                                *dane za sezon 2010/11(za serieA.pl)

                                Zamieszczone przez Kusza Zobacz posta
                                O to to to Miałem na myśli że np. taki Śląsk przy jednym z lepszych sezonów w historii klubu przy boomie związanym z nowym stadionem, znacznie niższymi cenami biletów i moim skromnym zdaniem w obecnej chwili nie aż takim ogromnym dysonansem pomiędzy zarobkami tam a u Nas miał niższą frekwencję. Jak na teraz 40 tyś to za dużo na Polskę i to się nie zmieni raczej przez dłuuugi czas.
                                Jeśli liczyć tylko mecze rozgrywane na nowym stadionie to Śląsk miał frekwencję 24,7 tys osób
                                Ostatnio edytowany przez Buziek_LG; [ARG:4 UNDEFINED].
                                Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X