Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Reprezentacja

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta

    Nie tylko butelek
    Latające butelki, Węgrzyn z zatwardzeniem i wygrany mecz.
    Generalnie, emocjonujący wieczór

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Kalle Zobacz posta
      To nie był ładny mecz, trzeba było to zwycięstwo wyszarpać. Ale dali radę. Sousa znów dobrze taktycznie i mentalnie przygotował ekipę. Trafił też po raz kolejny ze zmianami i w końcu ta jedna akcja przyniosła nam sukces.
      Teraz to już trzeba by chyba jakiegoś kataklizmu by nie doczłapać się do baraży
      To może lepiej będzie jak on przemyśli skład wyjściowy ?
      349meczów*
      71 goli*
      58 asyst*

      jest tylko jeden King!!!!

      *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

      Komentarz


      • Na dziś jakoś tak:

        Portugalia 6M - 16 PKT 16:4 Irlandia (W), Serbia (D)
        Szwajcaria 6M - 14 PKT 10:1 Włochy (W), Bułgaria (D)
        Szkocja 7M - 14 PKT 12:7 Dania (D)
        Hiszpania 6M - 13 PKT 13:5 Grecja (W), Szwecja (D)
        Polska 6M - 11 PKT 13:7 Andora (W), Węgry (D)
        Chorwacja 6M - 11 PKT 9:3 Malta (W), Rosja (D)
        ------------------------------------------------------
        Czechy 7M - 11 PKT 12:9 Estonia (D)
        Norwegia 6M - 11 PKT 7:5 Łotwa (D), Holandia (W)
        Rumunia 7M - 10 PKT 9:8 Islandia (D)
        Ukraina 7M - 9 PKT 9:8 Bośnia (W)
        Austria - Liga Narodów
        Walia - Liga Narodów

        Ukraina i Rumunia nas już nie dogonią ( zakładam wygraną z Andorą).
        Czechy raczej też nie (chyba, że rozstrzelają Estonię, my przegramy wysoko z Węgrami)
        Praktycznie 4 pkt zapewnią nam górną połówkę.
        Trzeba się liczyć z tym , że
        Portugalia gra u siebie z Serbią i ma mecz mniej więc możliwe, że zamienią się miejscami.
        Podobnie Hiszpania ze Szwecją oraz Chorwacja z Rosją (tym bardziej, że Ci "lepsi" grają u siebie).
        Z "gorszych" opcji jeżeli Szwajcarzy ograją bądź wysoko zremisują z Włochami mogą wygrać grupę.

        Natomiast jeżeli udałoby się przepchnąć na pierwsze miejsce Portugalię, Hiszpanię i Chorwatów ( a przynajmniej dwie z nich) baraże wcale nie muszą wygrać źle.

        Komentarz


        • Oglądałem Chorwatów ze Słowakami i nie mają oni już naprawdę niczego z drużyny, która została vicemistrzem świata. Oczywiście, nadal lepiej rywalizować ze Szkocja czy Rumunią ale już z taką Szwajcaria bądź Szwecją - moim zdaniem niekoniecznie.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
            Oglądałem Chorwatów ze Słowakami i nie mają oni już naprawdę niczego z drużyny, która została vicemistrzem świata. Oczywiście, nadal lepiej rywalizować ze Szkocja czy Rumunią ale już z taką Szwajcaria bądź Szwecją - moim zdaniem niekoniecznie.
            Ja bym tam rewanż na Szwedach wziął
            349meczów*
            71 goli*
            58 asyst*

            jest tylko jeden King!!!!

            *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

            Komentarz


            • No ja widzę w tym gronie parę innych ekip, na których można wziąć rewanż (np. Ukraina za jedyną porażkę na Narodowym, Czechy za Euro 2012, czy nawet Chorwacja za jeszcze wcześniejsze Euro), a z którymi powinno nam się grać łatwiej, niż ze świetnie grająca w tych eliminacjach Szwecją z którą na domiar złego od zawsze grało nam się fatalnie.

              Komentarz


              • Dawać Ukrainę, cały kraj będzie tym żył.
                FIFA oczyściła Glika z absurdalnych zarzutów, teraz trzeba by zrobić coś żeby Angole to oficjalnie odszczekali, wtedy może pomyślą dwa razy zanim walną kolejna głupotę. Kulesza pokaż jaki z ciebie prezes.
                Ostatnio edytowany przez Ivan Drugi; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...zne-oskarzenia

                  Według albańskiej federacji albańskich kibiców sprowokowali Polscy chuligani, którzy byli w tym czasie na Wembley :v Kurde, czasem mam wrażenie, że żyjemy w jakimś jebanym matrixie. Najpierw pizdeczka Harry Maguire wysnuwa bezpodstawne (jakby nie było ultra poważne w świecie futbolu) oskarżenia wobec Glika. Wtóruje mu pizdeczkowaty kapitan reprezentacji, co to nigdy nic w życiu nie wygrał oraz selekcjoner, który nie potrafił strzelic z 11 metrów. I oczywiście całą angielska federacja. I co w związku z tym? I nic. Żadnych kar, po prostu nic.
                  A teraz jakiś kraj zlepiony z gówna co nigdy nie awansował na żadną imprezę, po tym jak ich kibice obrzucali naszych piłkarzy, zwala cała winę na nas. No to jest kpina.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
                    ...
                    "Wczorajsze wydarzenia są wynikiem ciągłej prowokacji i bardzo agresywnego zachowania polskich kibiców. Polscy kibice są znani z takich zachowań i od wielu dni wszystkie władze zaangażowane w mecz dokładały wszelkich starań, aby zapobiec poważniejszym wydarzeniom" — stanowi treść komunikatu.

                    Albańczycy na poparcie wcześniejszych zarzutów pod adresem sympatyków Biało-Czerwonych przytoczyli zamieszki z meczu Anglia — Węgry. W nich uczestniczyli Polacy.

                    "Nie wolno nam zapominać o tym, że w tym samym czasie polscy kibice byli na Wembley podczas meczu Anglia — Węgry i wchodzili w liczne starcia z lokalnymi kibicami i policją. Nie stronimy od naszych obowiązków, znamy je, ale zawsze musimy być blisko prawdy. Nikt nie powinien wskazywać palcem winnych, wspólnie powinniśmy zastanowić się co zrobić, aby udoskonalić naszą pracę" — czytamy.
                    Podstawą logika.

                    Komentarz


                    • Lada dzień obywatelstwo dostanie Maty Cash z Aston Villi.
                      Wymysł Sousy, który był u niego na meczu z Arsenalem, a Kulesza wybłagał uproszczoną ścieżkę obywatelstwa.

                      Czy to kolejny farbowany lis po Obraniakach, Perquisach i innych Romańczukach?
                      Typek ma dziadków Polaków, którzy uciekli do Anglii przed II WŚ.
                      Odejdzie Sousa i będzie po Cashu?
                      q[-_-]p

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez LOL3K Zobacz posta
                        Lada dzień obywatelstwo dostanie Maty Cash z Aston Villi.
                        Wymysł Sousy, który był u niego na meczu z Arsenalem, a Kulesza wybłagał uproszczoną ścieżkę obywatelstwa.

                        Czy to kolejny farbowany lis po Obraniakach, Perquisach i innych Romańczukach?
                        Typek ma dziadków Polaków, którzy uciekli do Anglii przed II WŚ.
                        Odejdzie Sousa i będzie po Cashu?
                        Troszkę inaczej to wyglądało:
                        Nieprawdopodobna historia rodziny Matty'ego Casha. Droga do Anglii była długa i pełna cierpień

                        Piotr Koźmiński 22 Września 2021, 23:42

                        Matty Cash wkrótce powinien dostać polskie obywatelstwo i będzie mógł zagrać dla Polski. WP SportoweFakty odkrywają niesamowitą historię jego rodziny. Od Syberii przez Afrykę aż do Anglii. Oto niezwykłe losy polskich emigrantów oczyma mamy piłkarza.

                        Rok 1936. W Stanisławowie (dziś to miasto należy do Ukrainy) przychodzi na świat Ryszard Tomaszewski. Jest synem Władysława, polskiego policjanta. Niestety, druga wojna światowa, jak w wielu innych miejscach, puka do bram miasta i zbiera w Stanisławowie krwawe żniwo.

                        Po zajęciu Stanisławowa przez wojska radzieckie Władysław, szef miejscowej policji, zostaje zabrany z domu przez Rosjan. Dla niego II wojna światowa oznacza utratę życia. Przeżywa natomiast część rodziny, w tym jego syn Ryszard - jak się potem okaże - dziadek Matty'ego Casha.

                        Zanim jednak rodzina Tomaszewskich trafi do Anglii, przejdzie bardzo długą drogę. I w przenośni, i dosłownie. Drogę pełną łez, cierpienia, ale na końcu odnalezionej nadziei.

                        Deportowani na Sybir

                        Ryszard Tomaszewski wraz z dwoma siostrami i mamą zostaje w 1940 roku deportowany przez Rosjan na Syberię. Na zesłaniu spędzają niemal dwa lata, a następnie, w wyniku porozumienia Sikorski-Majski odnośnie przetrzymywanych tam wielu Polaków, zostają uwolnieni i ruszają w długą, trudną drogę.

                        Ich podróż wiedzie między innymi przez Iran i Indie. W końcu Tomaszewscy docierają do… Afryki, a konkretnie do Tanganiki. To efekt porozumień rządu w Londynie z kilkoma krajami w Afryce. W Tanganice powstały cztery stałe polskie osiedla osadnicze, mieszkało w nich ponad 6 tysięcy Polaków, a wśród nich Tomaszewscy.

                        Jak można wyczytać w materiałach historycznych, mieszkańcy Tanganiki mieli bardzo życzliwy stosunek do Polaków. Miejscowe plemiona pomagały na przykład w budowaniu osiedli dla naszych rodaków.

                        Słowa o ciepłym przyjęciu na Czarnym Lądzie potwierdza Barbara Tomaszewska, córka Ryszarda i matka Matty'ego Casha. To właśnie ona opowiedziała nam niezwykłą historię swojej rodziny.

                        - Tata zawsze podkreślał, że w Afryce czuli się bardzo dobrze. A spędzili tam aż sześć lat, od 1942 do 1948 roku - mówi WP SportoweFakty mama przyszłego reprezentanta Polski.

                        Okrętem z Mombassy do Liverpoolu

                        W 1948 roku 12-letni wówczas Ryszard Tomaszewski z siostrami i mamą wsiadają na pokład statku płynącego z Afryki do Anglii. - Mam nawet przy sobie dokument tej podróży. Statek nazywał się RMS SCYTHIA, płynął z Kenii, z Mombassy, do Liverpoolu - wyjaśnia nam Barbara Tomaszewska.

                        Choć początki nie były łatwe, to w nowej ojczyźnie Ryszard Tomaszewski nie przepadł. Kończył kolejne szkoły, aż został inżynierem, specjalistą od spawania. A w 1964 roku Ryszard spotkał Janinę, która dopiero co przyjechała z Polski do Anglii odwiedzić siostrę. Ta wyemigrowała na Wyspy trochę wcześniej.

                        Janina (urodzona w 1944 roku) pochodzi z Brańska na Podlasiu. Do Polski nie chciała już wracać, więc trzeba było działać szybko. Ryszard i Janina pobrali się po bardzo krótkiej znajomości. W 1967 roku urodziła się im córka - to Barbara Tomaszewska, mama piłkarza Aston Villi. Rok później na świat przyszła jej jedyna siostra. W 1974 roku dziadkowie Matty'ego Casha otrzymali brytyjskie obywatelstwo.

                        Tomaszewski lubił pochwalić... Tomaszewskiego

                        - Tata przez lata pracował w fabryce, a mama została pielęgniarką. Zresztą, mama mieszka w Anglii do dziś. Natomiast tata zmarł w 2009 roku - mówi nam pani Barbara i dodaje: - Szkoda, że nie dożył tych chwil, szkoda, że nie może pan z nim porozmawiać. Bo to był bardzo ciekawy człowiek, który miał tak wiele do opowiedzenia. Lubił na przykład podkreślać, iż inny Tomaszewski był jednym z najlepszych bramkarzy w historii polskiej piłki.

                        Matty Cash (i dwójka jego rodzeństwa - Adam i Hannah) to owoc jej związku ze Stuartem Cashem, byłym piłkarzem i trenerem. Brat Matty'ego też gra w piłkę, ale na poziomie półprofesjonalnym. - Czasem mówię o nich Mateusz, Adam i Anna - uśmiecha się Barbara Tomaszewska, która bardzo dobrze mówi po polsku.

                        Do tej pory polska historia tej rodziny nie była znana publicznie. Teraz jednak o Cashu zrobiło się w Polsce głośno, a WP SportoweFakty, jako pierwsze, rozmawiały zarówno z tatą piłkarza (można przeczytać TUTAJ), jak i mamą.

                        Sprawy toczą się szybko

                        - Czy byłoby to dla mnie coś specjalnego, gdyby Matty zagrał dla Polski? Na pewno, choć o tym zbyt wiele mówić na tym etapie nie chcę. Zobaczymy, jak się potoczą te sprawy - Tomaszewska woli być ostrożna.

                        Ale sprawy według naszej wiedzy toczą się szybko. Rodzina skompletowała już dokumenty, które trafią do tłumacza, a następnie do odpowiednich polskich instytucji. I wiele wskazuje na to, że już wkrótce obrońca Aston Villi może być do dyspozycji selekcjonera polskiej kadry.

                        https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...yla-dluga-i-pe
                        Trzeba przyznać, że ciekawa historia.




                        Komentarz


                        • No to mamy swojego Grealisha



                          Komentarz


                          • Historia ciekawa ale mierzi mnie to, że typ przez dwadzieścia kilka lat mając matkę Polkę nie był w stanie nauczyć się polskiego. To raczej dobitnie świadczy o tym jak ważna dla niego jest Polska.
                            Sportowo oczywiście się obroni, przy naszym poziomie wahadeł będzie mieć pewny plac jak nic. Pytanie jak to wpłynie na atmosferę w kadrze.

                            Komentarz


                            • No cóż w Anglii wyszedłby w pierwszej 11 gdyby tamci wystawili szósty garnitur

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
                                Historia ciekawa ale mierzi mnie to, że typ przez dwadzieścia kilka lat mając matkę Polkę nie był w stanie nauczyć się polskiego. To raczej dobitnie świadczy o tym jak ważna dla niego jest Polska.
                                Sportowo oczywiście się obroni, przy naszym poziomie wahadeł będzie mieć pewny plac jak nic. Pytanie jak to wpłynie na atmosferę w kadrze.
                                Wszyscy dobrze wiemy o co tu chodzi. Bo przecież nie o miłość do Polski

                                Jeśli Sousa rozegra to mądrze (czyli zacznie jako zmiennik ) to będą z niego korzyści.
                                349meczów*
                                71 goli*
                                58 asyst*

                                jest tylko jeden King!!!!

                                *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X