Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Kolarstwo

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • The time bonuses at col d'Iseran are taken into account. Here are the provisional overall standings:
    1. Egan Bernal
    2. Julian Alaphilippe, at 45sec
    3. Geraint Thomas, at 1.03 sec.
    4. Steven Kruijswijk, at 1.15 sec.
    5. Emanuel Buchmann, at 1.42 sec.
    Ostatnio edytowany przez Jaco; [ARG:4 UNDEFINED].
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

    Komentarz



    • Dzisiejszy skrócony etap to lekki żart
      Ale z drugiej strony warunki faktycznie fatalne.

      Komentarz


      • Wychodzi, że Alaphilippe dzisiaj nie dałby sobie wyrwać zwycięstwa. Szkoda, bo byłoby to idealne podsumowanie "cykorów" walczących o klasyfikację generalną.

        Komentarz


        • Sprzed chwili:

          Nie żyje Bjorg Lambrecht.
          22-letni belgijski kolarz grupy Lotto-Soudal uderzył w betonowy przepust na trasie trzeciego etapu Tour de Pologne. Zmarł na stole operacyjnym...

          Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie..



          ehhh

          e:
          Nieszczęsny przepust:
          Ostatnio edytowany przez Raczej; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Autentycznie, nie daje mi ten wypadek spokoju. Przecież ten przepust w najwyższym miejscu ma wysokość koła od roweru. Jak to możliwe, żeby wjeżdżając w ten rów kolarką uderzyć w przepust klatką piersiową i brzuchem? Prędzej powinien uderzyć rowerem i powinno go przewinąć przez kierownik. Chyba, że rower postawiło mu wcześniej, ale to i tak skończyłoby się saltem przez kierownik. Dla mnie niewytłumaczalne.

            Spoczywaj w pokoju chłopaku.

            Komentarz


            • Tour de France za nami.
              Najpierw radośc, że Francuzi (pinot i Alaphilippe) odmineili wyścig. Że nie ma pociągy Sky, który wszystko kontroluje, a na koniec i tak dwóch przedstawicieli Sky/INEOS na czele.

              Zakończył sie tez Tour De Pologne - i znów - przedstawiciel Ineos wygrał, ale bardziej zapamiętany będzie chyba tragiczny wypadek Lambrechta. RIP.
              Rafał Majka nie zachwycił formą.
              Ciekawostką na TdP byla "walka" o koszulkę najlepszego górala.
              Jechał po nią kolega klubowy Lambrechta - Tomasz Marczyński.
              Za nim jak cień reprezentant CCC Simon Geschke.
              Póki Polak miał siłę - wygrywał wszystkie górskie premie (podobno były takie ustalenia w peletonie, że nikt nie walczy z kolega klubowym tragicznie zmarłego Belga).
              Gdy odpadał i spływał za peleton - cóż, ktoś punktować musiał. Punktował Geschke i to on został królem gór TdP.
              Potem Marczyński miał żal, że CCC "zrobiło wszystko, by on tej koszulki nie zdobył". Wadecki - dyr sportowy CCC - zarzekał się że to wyszło przypadkiem. Panowie się oględnie mówiąc nie darzą sympatią, więc mozna powątpiewać co do tego przypadku.
              Nie mniej - trochę smutne narzekania Marczyńskiego.

              -

              Przed nami Vuelta. Już a 10 dni.

              -

              Tymczasem trwa belgiski wyścig Binck Bank Tour.
              Aktywnie jadą przedtawiciele CCC. Na pierwszym etapie w ucieczce był Wiśniowski i zebrał bonusowe sekundy.
              Później Czech Cerny a nakolejnym etapie Belg Van Keirsbulck.

              W efekcie - po trzech etapach Wiśnia jest 4 w klasyfikacji, a koledzy z ekipy Belg i Czech zajmują odpowiednio 5 i 7 miejsce.
              Lideruje Sam Bennett z Bora-Hansgrohe, który wygrał wszystkie 3 dotychczasowe etapy.

              -

              Rozpoczyna się wyścig dookoła Czech.
              Zaczyna od drużynowej czasówki, gdzie fawprytem będzie ekipa Mitchelton-Scott (Durbrige, Impey).
              W Czechch startują aż trzy polskie zespoły:
              Wibatech (Paterski, Cieslik), Vosters (Taciak, Franczak) i CCC Development (mistrz Polski - Paluta, Małecki)
              Wyścig ma kategorię 2.1 - najnizszą w jakiej moga startowac zespoły Wolrd Tour.
              Oprócz Mitcheltona jeszcze Bora-Hansgrohe reprezentuje WT. Są 3 zespoły Pro-Conti i reszta ekipy kontynentalne.
              Trochę słabo.
              Pewnie daltego, że w tym samym czasie odbywa się jeszcze rzeczony Binck Bank Tour, a także 3 wyścigi etapowe kategorii HC (pomiedzy WT a 2.1) - w USA, w Hiszpanii i w Norwegii.
              Także jest sie gdzie ścigać.

              Faworytami otwierającej wyścig drużynówki sa zespoły Michelton i miejscowy Elkov.
              koko koko Skorza spoko...

              Komentarz


              • W Binck Bank zwyciężył De Plus przed Naesenem i Wellensem.
                4 był Van Avermaet z CCC.
                Wiśniowski spadł w klasyfikacji po 4 pagórkowatym etapie z sekcjami brukowymi wygranym przez Wellensa, który przejął koszulkę lidera. 29 w kl końcowej był Gołaś.
                5 etap - znów sprinterski - tym razem Hodeg pokonał Bennetta.
                6 etap[ - czasówke (8.5 km) wygrał Ganna z Ineos.
                7 etap - Uciekli Naessen i Van Avermaet. To Naessen okazał się lepssy na finiszu. Van Avermaetowi zabrakło niewiele do zwycięstwa i bodaj sekunda do podium wyscigu.

                W Czechcach biało-czerwoni reprezentowani przez az trzy ekipy nic wielkiego nie pokazali.
                Czasówkę wygrał - co nie zaskakuje - Mitchelton brzezd Elkovem i Bora-Hansgrohe. na 4 miejscu CCC Development.
                Na drugim etapie 7 miejsce zajął Paterski.
                trzeci etap i trzecie miejsce Aniołkowskiego
                Na ostatnim etapie Piotr Brozyna zająl 14 miejsce (15 Rekita w tym samym czasie)
                To były najlepsze wystepy Polaków na tym wyscigu.

                Cały wyścig wygrał Impey przed Hamiltonem (obaj Mitchelton-Scott), potem Kukrle z Elkov, Gorsschartner z Bory, kolejny zawodnik Mitcheltona, jeszcze trzech z Elkov i w końcu na 9 miejscu Brożyna z CCC Dev.
                14 był Rekita (Leopard), 39 Stachowiak (Voster), 45 Cieslik (Wibatech).

                --

                Pred nami Vuelta.
                Startuje 5 Polaków: CCC - Bernas i Sajnok // Bora-Hansgrohe Majka i Poljański // Lotto-Soudal - Marczyński.

                Sajnok i Bernas debiutują w wielkim tourze.
                Bernas - wydaje się - będzie pomocnikiem - będzie próbował holowac Sajnoka, Kocha czy Bevina na etapach mogących konczyc się finiszami z wiekszej lub mniejszej grupy - całkowicie płaskich etapów nie ma, więc duż szansa, że będą ataki na wzniesieniach i będzie trzeba tych szybszych kolarzy dociągać do peletonu.
                Sajnok - spróbuje finiszować. Oby sie choc jakies top10 udało zaliczyć.
                Ostatnio w Walonii pokazał się z niezłej strony rywalizując z 3 garniturem sprinterów. Na 4 etapie przegrał z Demarem (niewiele), ale pokonał takiego Coquarda czy Van Asbroecka. 5 etap wyścigu zakończył upadkiem i kontuzja, która go wykluczyła z TdP.

                Poljański rzecz jasna będzie pomagał Rafałowi Majce, który powinien powalczyć o top5.

                Marczyński, jak cała ekipa, a zwłaszcza De Gendt - będzie starał się wygrac etap z ucieczki. 2 lata temu ta sztuka powiodła mu sie dwukrotnie.

                Faworyci:
                Bardzo mocna składy przysyłaja Movistar (Carapaz, Valverde, Quintana, Soler), Jumbo-VIsma (Roglic, Kruijswijk, Bennett, Gesink) i Astana (Fuglsang, Lopez, Izagirre, Cataldo, Sanchez) To między nimi powinno się rozstrzygnąć zwycięstow w wyścigu.
                Dalej - Education First - zdecydowanie lepiej w całym sezonie wygladają niz rok temu. I też zdaje się najsilniejszy skład z Uranem, Carthym, Higuitą, Martinezem i Van Garderenem - ale jakoś nei widze tam zwycięzcy - chyba, że klasyfikacji drużynowej. Jak dla mnie sa faworytami otwierającej wyscig czasówki druzynowej (obok Jumbo-Visma).
                Ineos - Poels i Geoghegan-Hart raczej jako uzupełnienie top 10 (od 5 miejsca w dół)
                Ciekawy może być wystep raptem 20letniego Pogacara - Słoweniec wygrał już dwa wyścigi tygodniowe w tym roku a w kilku był w top 10. Razem z nim w ekipie m.in. Aru.
                Kiedys błysnął Chaves na Giro - potem kontuzja i nie udalo mu sie wrócic do formy. Ale ekipa odgraża się, że to jest ten moment.

                Szanse Majki - juz po czasówce druzynowej będa straty do odrabiania (nie ma Bodnara w składzie). Skład pomocników na góry całkiem zacny: Poljański w pierwszej fazie, a w wysokich górach Grosschartner i Formolo. Pytanie, na ile oni będą rzeczywiście zaangażowani w pomoc Rafałowi.

                główni, jak dla mnie, faworyci w systemie gwiazdkowym:

                *****
                Lopez

                ****
                Roglic, Kruijswijk

                ***
                Carapaz, Fuglsang, Uran

                **
                Majka, Valverde, Quintana, Chaves

                *
                Pogacar, Poels, Carthy, Geoghegan Hart, Keldermann
                koko koko Skorza spoko...

                Komentarz


                • No i VaE zaczęta.
                  Kruijswik i Ineos na razie katastrofalnie.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
                    No i VaE zaczęta.
                    Kruijswik i Ineos na razie katastrofalnie.
                    Dobrze wiedzieć, dzięki. Jakoś mało medialnie ten wyścig wystartował. Przynajmniej ja mam takie wrażenie.

                    Komentarz


                    • Przed chwilą była kraksa i wycofali się Uran, Carthy, Roche i de la Parte
                      Ostatnio edytowany przez alfa; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • Nie ukończy wyścigu także Van Garderen.
                        Grupa EF - Education First dorobiła sie nowego rozwinięcia: EF - Everybody Falls (kazdy upada)

                        CCC bez de La Parte to chyba liczy juz tylko na jakiś błysk na czasówce Bevina.
                        Z czasowców jest Tony MArtin, ale już raczej w schyłkowej formie i jest rzecz jasna Primoż Roglic - główny faworyt tej próby.
                        Jeszcze Portugalczyk z Movistar - Nelson Oliveira, Wasyl Kirienka (podobnie, jak Martin - raczej w schyłkowej formie) i Izagirre.
                        Nie ma już Van Gargerena czy Kruijswijka.

                        Wygląda więc na to, że tych dobrych czasówców nei ma tak dużo - wiec szansa na podium etapowe dla CCC jest spora.
                        Przeszkodzić moga jeszcze Craddock czy Martinez z EF.

                        --

                        Do tej pory Majka przywoicie. I zdaje się, że forma rośnie - dziś sie potwierdzi (albo i nie).
                        Poljański wczoraj uciekał.
                        Sajnok w sprintach zajął 9 i 7 miejsce - przy czym Walscheid przez sędziów został przesunięty na koniec grupy i w oficjalnych wynikach Szymon ma 6 miejsce na koncie.

                        --

                        W Kazachstanie trwa dwudniowy wyscig dookoła Ałmaty (kat 2.1)
                        Pierwszy etap dla Patryka Stosza.
                        Drugi (i ostatni) kończy sie metą pod górę.
                        Obsada nie powala. Ale taki Własow - mistrz Rosji z Gazprom-RusVelo - świetnie sobie w tym roku radził na prawie każdej etapówce. 5 w Austrii, 3 w Słowenii (przed Pogacarem czy Chavesem), 10 w Tour of the Alps, 8 w Coppi e Bartali, takze 8 w Asturii - co etapówka to miejsce w top 10 - i to nie ogórki, a wyścigi, gdzie rywalizowac trzeba było z kolarzami WT.
                        Nie posżło mu tylko TdP.
                        koko koko Skorza spoko...

                        Komentarz


                        • Majka dzis na 5 miejscu. Za 4 najlepszych kolarzy tegorocznej VaE: Valverde, Roglic, Lopez i Quintana byli przed Rafałem.
                          I tak samo wygląda kl. gen.
                          Warto odnotować - powrot do żywych Fabio Aru
                          koko koko Skorza spoko...

                          Komentarz


                          • Niestety o podium można raczej zapomnieć bo jest duża różnica między najlepszą czwórką, a resztą (w tym Majką).
                            5 miejsce jak najbardziej realne...

                            Komentarz


                            • Dotychczas podczas górskich etapów Vuelty wyłaniał się obraz wielkiej czwórki walczącej o zwycięstwo + duet Majka-Pogacar walczący o 5 miejsce.
                              Poprzez odpuszczone ucieczki do czołówki wchodzili solidni zawodnicy, ale jednak dośc niespodziewani w top10 wyścigu (np. Dylan Theuns - zwycięzca TdP sprzed dwóch lat).

                              Czasówka tych przypadkowych trochę odsiała.
                              Przed Majką został jeszcze Hagen.

                              Wywróciła się też (zgodnie z przewidywaniami) klasyfikacja wśród tych najlepszych.

                              Tryumfator ITT - Primoż Roglic lideruje wyścigowi. Ma prawie 2 minuty przewagi nad Valverde i nieco ponad 2 nad Lopezem.
                              Najwiekszy przegrany czasówki, który przystępował do niej jako lider, traci do Słoweńca aż 3 minuty i 5 sekund za plecami ma Pogacara.
                              Majka pojechał solidnie (19 miejsce) ale i tak stracił sporo do Roglica, a także Pogacara, Valverde i Lopeza.

                              W tej chwili mamy wielką piątkę. I dwie minuty za nimi Rafała.

                              Sama czasówka - jako drugi wystartował Paweł Bernas z CCC i objął fotel lidera. Musiał ustąpić kolegowi klubowemu Willowi Barcie. Willa z gorącego krzesła zepchnął Francuz - Benjamin Thomas wyprzedzając amerykanina o kilka sekund. Ale zaraz później jechał jego rodak Remi Cavagna który poprawił czas Thomasa i Barty o półtorej minuty.
                              Francuza zepchnąl kolejny pomarańczowy - Paddy Bevin z Nowej Zelandi i okupywał fotel lidera aż do przyjazdu Roglica na metę.
                              .
                              Także pan Miłek może być bardzo zadowolony.
                              Przez większość etapu na fotelu lidera siedzieli zawodnicy w pomarańczowej koszulce z logo CCC.
                              2 miejsce na etapie Vuelty to jak narazie najlepszy występ pomarańczowych w dotychczasowych wystepach w Wielkich Tourach.
                              Antunes był 3 na etapie Giro, a van Avermaet na etapie Touru.

                              --

                              Teraz dwa etapy raczej dla uciekinireów - może ekipy sprinterskie przy wolnieszym tempie będą w stanie jutro doprowadzić swoich sprinterów do finiszu z wiekszej grupy.
                              Pojutrze - 13 etap za to powinien znów namieszać w kl. gen.
                              Kończy sie podjazdem pod Los Machuchos który rozpoczyna sie ścianka o nachyleniu 26%!

                              Los Machuchos - w 2017 to własnie na etapie kończącym się tym podjazdem Chris Froome stracił sporo czasu i mógł poczuć się zagrożony. Dzień później z badań wyszło kilkukrotne przekorczenie normy w zażywniu leków przeciwastmatycznych - A Chris do końca wyścigu juz nie tracił czasu do rywali (no - na Angliru parnaście sekund do Contadora, który nie był zagrożeniem w kl gen.)
                              Ostatnio edytowany przez Yevaud; [ARG:4 UNDEFINED].
                              koko koko Skorza spoko...

                              Komentarz


                              • Jedzie Vuelta jedzie.
                                Roglic spokojnie broni przewagi uzyskanej na czasówce. Valverde jak zwykle bardzo wysoki poziom i tam gdzie brakuje mocy nadrabia doświadczeniem.
                                Młody Lopez z jeszcze młodszym Pogacarem walczą między sobą, przy okazji jakby probując jednak zgubić starego lisa.
                                Za nimi - jakoś zawsze na końcu tej grupki Rafał Majka. Za to już przed Quintaną, który naprawdę mocno wyglądał w pierwszym tygodniu, a teraz traci i traci.
                                Raczej nie spodziewam się, żeby któryś z 4 liderów nagle tak osłabł jak Quintana. Ale też nie wygląda, żeby Rafałowi ktoś z tyłu mógł zagrozić.
                                koko koko Skorza spoko...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X