Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

PŚ w skokach narciarskich

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • PogonFF
    odpowiedział(a)
    I jeszcze pojawiające się doniesienia jakoby 32 letni Turnbichler na trenera...

    Zostaw komentarz:


  • Budyń_70
    odpowiedział(a)
    Mapa konfliktu w polskich skokach

    Zostaw komentarz:


  • Raczej
    odpowiedział(a)
    Dziennikarz TVP nie zostawił suchej nitki na Stochu!


    Temat zakończenia współpracy z Michalem Doleżalem pokazał, że na linii PZN - skoczkowie jest konflikt. W ostrych słowach na temat Kamila Stocha wypowiedział się w mediach społecznościowych dziennikarz TVP, Maciej Jabłoński.
    Łukasz Witczyk 01 Kwietnia 2022, 09:11




    Podczas weekendu zmagań Pucharu Świata w skokach narciarskich w Planicy na jaw wyszło, że Michal Doleżal nie będzie już dłużej trenerem reprezentacji Polski. Temu sprzeciwili się Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Żyła, którzy podczas transmisji w TVN i Eurosporcie otwarcie krytykowali działaczy PZN.

    Najmocniej oberwało się Adamowi Małyszowi, którego nie oszczędził Stoch. Dyrektor PZN w rozmowie z naszym portalem mówił, że chciał rozmawiać ze Stochem na temat nowego trenera kadry skoczków, ale ten nie zgodził się, by to robić w trakcie sezonu.

    W mocnych słowach o konflikcie na linii PZN - Żyła, Stoch i Kubacki wypowiedział się na Facebooku dziennikarz TVP, Maciej Jabłoński. Zamieścił on długi post, w którym nie oszczędził zwłaszcza trzykrotnego mistrza olimpijskiego.

    "Michal Doleżał jest wygodny. Bo to Dodo, bo szył kombinezony, bo można mu wchodzić na głowę tak, jak siatkarki wchodziły na głowę Jackowi Nawrockiemu i chciały same wybierać skład na mecz. Jest wygodny i słucha Grzegorza Sobczyka, który (z tego co opowiada się środowisku) ma marne pojęcie o skokach" - napisał Jabłoński.

    "Mam prawie 50 lat, jeździłem na skoki grubo ponad dekadę. Obserwowałem Kamila Stocha, gdy był jeszcze nastolatkiem. I wiecie co ? Nie podobały mi się jego fochy. Nie podobało mi się, gdy złośliwie zachowywał się przed kamerą, szydząc ze mnie i z kolegów" - dodał.

    Jabłoński wspomniał sytuację z 2007 roku, gdy Stoch zapytał go "za kim jesteś? Za PIS-em czy za PO?". Wtedy o całej sytuacji opowiedział Włodzimierzowi Szaranowiczowi, który obawiał się o to, jak w przyszłości będzie reagował Stoch. "Milczałem i znosiłem. Zawsze mu kibicowałem" - przekazał Jabłoński.

    "Obecnie widzę jednak dwóch Kamilów. Wybitny sportowiec, ale i człowiek o wątpliwym charakterze. Człowiek, który zawsze miał mnóstwo kompleksów wobec Adama Małysza. Który odetchnął z ulgą, gdy Adam pracował sam z Hannu Lepistoe, a potem skończył karierę. Dziś Kamil Stoch, mam wrażenie, z dużą satysfakcją pozwala sobie na publiczne poniżanie Małysza. Nareszcie może" - stwierdził dziennikarz TVP.

    Dodał, że Małysz nie zdobył złotego medalu olimpijskiego, ale za to ma klasę i nauczył się jak znosić medialny szum oraz zachowywać olimpijski spokój. "Adam Małysz z mistrzowską klasą znosi grymasy zawodników. Podziwiam. A nasi zawodnicy z Kamilem Stochem na czele, klasy muszą się dopiero nauczyć" - zakończył Jabłoński.



    https://sportowefakty.wp.pl/skoki-na...245fd4baabe29c




    Maciej Jabłoński
    12 godz. ·



    Dzień dobry. Staram się nie zamieszczać na Facebooku przemyśleń wszelakich, ale tym razem łamię własną zasadę. Będzie o konflikcie na linii: Polski Związek Narciarski - starszyzna kadry skoczków, czyli Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Żyła- Official . Nie zamierzam bronić Związku. Sprawa wyboru trenera przeprowadzona została nieciekawie. Przypomnę jednak, że to Michal Doleżal naciskał na Związek, nie chcąc jednocześnie wcześniej przedstawić analizy sezonu i planów. To skoczkowie nie chcieli rozmawiać przed Planicą. I teraz do rzeczy. Doceniam ogromne sukcesy w/w zawodników. Krzyczałem z radości jak wszyscy, gdy Kamil Stoch zdobywał złote medale olimpijskie, gdy nasi zdobywali mistrzostwo świata. Cała trójka ! Ale mimo zwycięstw, nie wyobrażam sobie dlaczego zawodnicy kadry mieliby rościć sobie prawo do wyboru trenera. Czy Robert Lewandowski grymasił, gdy PZPN mianował Brzęczka, Sousę (niewypał, zdrajca) i Michniewicza ? O ile wiem, nikt nie przyjeżdżał do Monachium pytać najlepszego piłkarza świata o zgodę. Michal Doleżał jest wygodny. Bo to Dodo, bo szył kombinezony, bo można mu wchodzić na głowę tak, jak siatkarki wchodziły na głowę Jackowi Nawrockiemu i chciały same wybierać skład na mecz. Jest wygodny i słucha Grzegorza Sobczyka, który (z tego co opowiada się środowisku) ma marne pojęcie o skokach. Mam prawie 50 lat, jeździłem na skoki grubo ponad dekadę. Obserwowałem Kamila Stocha, gdy był jeszcze nastolatkiem. I wiecie co ? Nie podobały mi się jego fochy. Nie podobało mi się, gdy złośliwie zachowywał się przed kamerą, szydząc ze mnie i z kolegów. Osłupiałem, gdy w 2007 roku wyszedł z domku skoczków i zapytał mnie wyzywająco: "za kim jesteś ? Za PIS-em czy za PO ?" Powiedziałem o tym Włodkowi Szaranowiczowi. Odparł: "uuuu, skoro w tym wieku tak zaczyna rozmowę, to co będzie dalej" ? I było. Ale milczałem i znosiłem. Zawsze mu kibicowałem. Obecnie widzę jednak dwóch Kamilów. Wybitny sportowiec, ale i człowiek o wątpliwym charakterze. Człowiek, który zawsze miał mnóstwo kompleksów wobec Adam Malysz . Który odetchnął z ulgą, gdy Adam pracował sam z Hannu Lepistoe, a potem skończył karierę. Dziś Kamil Stoch, mam wrażenie, z dużą satysfakcją pozwala sobie na publiczne poniżanie Małysza. Nareszcie może. Z Kamilem trzyma oczywiście Dawid. To koledzy z klubu i bardzo przykładni mężowie, co ma ponoć (znowu wieści środowiskowe) w wielu sprawach sportowych duże znaczenie. A Piotr idzie za tą dwójką, to zrozumiałe. Stoch, Kubacki, Żyła to jak w piłkarskiej kadrze Lewandowski, Krychowiak i Szczęsny. Adam Małysz nie zdobył złotego medalu olimpijskiego. Jest w gronie tych sportowców, którym "należało się z urzędu", ale zabrakło szczęścia. Ma za to klasę. Nauczył się jak znosić medialny szum, jak zachowywać olimpijski spokój. Startował w czasach, gdy trzeba było finansować wyjazd na Turniej Czterech Skoczni z własnych pieniędzy. Sypiał w jednym pokoju z trenerem. To dzięki niemu skoczkowie narciarscy są idolami i mają na wszystko. Na stertę kombinezonów, drogie hotele, bilety lotnicze i sute kontrakty. Mam wrażenie, że trójka naszych wspaniałych muszkieterów kompletnie o tym zapomina. Nie, po prostu o tym chyba nigdy nie pomyślała. I nie przychodzi im do głowy, że skoki, choć je kochamy to... tak naprawdę niszowy sport. Gdyby urodzili się np w Holandii, Belgii, Hiszpanii musieliby szukać innego zajęcia. Do pointy: Adam Małysz z mistrzowską klasą znosi grymasy zawodników. Podziwiam. A nasi zawodnicy z Kamilem Stochem na czele, klasy muszą się dopiero nauczyć. Ostrzegam jednak: to nie takie proste.
    https://www.facebook.com/permalink.p...00005277457556

    Zostaw komentarz:


  • gryglipuff
    odpowiedział(a)
    Kojonkowski odpadł wcześniej, a teraz posypały się rozmowy z Pointnerem. Poszło o hajsik. Tajner zaczyna dorównywać w kompetencjach Miodkowi. Niestety prawdopodobnie na przyszły sezon zostanie Dolezal. Oby to nie zaprzepaściło potencjału reprezentacji, gdzie sukcesem znów będą miejsca 11-20.

    https://www.skijumping.pl/wiadomosci...86o6b9Giga5TUA

    Zostaw komentarz:


  • Tom Kruz
    odpowiedział(a)
    Drugie skoki Kamila są jego problemem od dłuższego czasu niestety. Od wielu konkursów w 2 seriach traci wcześniej zdobytą pozycję.

    Zostaw komentarz:


  • PogonFF
    odpowiedział(a)
    Kojonkoski niby jest grany.

    Zostaw komentarz:


  • gryglipuff
    odpowiedział(a)
    Stoch dalej nie może ustabilizować formy. Z pierwszego miejsca po 1 serii na 15 po drugiej. Ten sezon dawno na straty. Według mnie przydałaby się zmiana Dolezala i lepsze przygotowanie pod przyszły sezon.

    Zostaw komentarz:


  • Runi
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Tom Kruz Zobacz posta
    O naszych paniach krąży fama, że nieważne, czy skaczą na dużej skoczni, czy na normalnej i tak skaczą po siedemdziesiąt lub osiemdziesiąt parę metrów........
    Czyli forma ustabilizowana

    Zostaw komentarz:


  • Tom Kruz
    odpowiedział(a)
    O naszych paniach krąży fama, że nieważne, czy skaczą na dużej skoczni, czy na normalnej i tak skaczą po siedemdziesiąt lub osiemdziesiąt parę metrów........

    Zostaw komentarz:


  • Ivan Drugi
    odpowiedział(a)
    Nasze dziewuchy powinny sobie dać spokój z PŚ. Mimo tego że jedna z Finek została zdyskwalifikowana to Polska przegrywa z Finlandią po pierwszej serii konkursu mieszanego w Oslo.

    Zostaw komentarz:


  • Raczej
    odpowiedział(a)
    No nieźle, nieźle



    Adam Bucholz
    @Bucholz_Adam

    Drużynowe wyniki prologu w #Willingen:

    POL 512,2
    SLO 486,4
    GER 451,9 (DNS Geiger i Eisenbichler)
    NOR 448,2
    AUT 442,1
    JAP 387,4 (DNS R. Kobayashi)

    7:32 PM · 28 sty 2022

    Zostaw komentarz:


  • PogonFF
    odpowiedział(a)
    Można powiedzieć, że Willingen zawsze nam leżało, oby to był dobry prognostyk.

    Zostaw komentarz:


  • alfa
    odpowiedział(a)
    Czyżby jednak igrzyska nie są jeszcze przegrane?

    Zostaw komentarz:


  • Raczej
    odpowiedział(a)
    Polski Związek Narciarski
    @pzn_pl


    Piotr Żyła otrzymał dwa negatywne wyniki testu na COVID-19 i wystartuje w zawodach Pucharu Świata w Willingen. W weekend na Muehlenkopfschanze powalczy 7 naszych reprezentantów: Kinga Rajda, Nicole Konderla, Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Paweł Wąsek, Stefan Hula i Piotr Żyła.

    9:34 PM · 27 sty 2022





    E:
    Z pozytywnych ciekawostek:
    ​​​​​​​
    Ostatnio edytowany przez Raczej; 12076.

    Zostaw komentarz:


  • Raczej
    odpowiedział(a)
    Polski Związek Narciarski
    @pzn_pl

    Piotr Żyła uzyskał pozytywny wynik testu na Covid-19.

    4:37 PM · 20 sty 2022
    Piotr Żyła zakażony koronawirusem
    2022-01-20 16:46

    Polski Związek Narciarski poinformował, iż Piotr Żyła otrzymał pozytywny wynik testu na obecność wirusa SARS-CoV-2. Mistrz świata z Oberstdorfu w ten weekend miał trenować z resztą kadry pod kątem igrzysk w Pekinie.

    Członek olimpijskiej reprezentacji skoczków na imprezę czterolecia został przebadany pod kątem COVID-19 przed rozpoczęciem obozu w Zakopanem, na który po zawodach na Wielkiej Krokwi zdecydował się trener Michal Doležal.

    Pozytywny wynik testu oznacza dla Piotra Żyły początek olimpijskiego wyścigu z czasem. W kontekście polskich skoczków plan zakłada wylot do Chin już 31 stycznia z Niemiec. Do tego czasu należy przedstawić cztery negatywne wyniki testów PCR - najstarszy na pięć dni przed planowanym wylotem. Przypomnijmy, iż na kwarantannie nadal przebywa inny z liderów polskiej kadry - Dawid Kubacki. Kamil Stoch pracuje nad powrotem do pełnej sprawności po ubiegłotygodniowym urazie lewego stawu skokowego. W kadrze na Pekin znaleźli się też Stefan Hula i Paweł Wąsek.

    W najbliższy weekend nasz kraj w Pucharze Świata w Titisee-Neustadt będą reprezentować Maciej Kot, Klemens Murańka, Tomasz Pilch, Andrzej Stękała, Jakub Wolny oraz Aleksander Zniszczoł.

    Pierwsze skoki na olimpijskiej arenie w Zhangjiakou zaplanowano na 3 lutego i 4 lutego - te dni przeznaczono na oficjalne sesje treningowe. Kwalifikacje na normalnym obiekcie odbędą się 5 lutego. Walka o medale dzień później.



    skijumping.pl
    ..

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X