Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Marc-Vivien Foe niezyje :((

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Marc-Vivien Foe niezyje :((

    kamerunski pilkarz marc-vivien foe niezyje 8-

    zaslab w trkacie polfinalowego meczu pucharu konfederacji z kolumbia. nieprzytomnego zniesiono z boiska. niestety w szpitalu nie odzyskal przytomnosc i zmarl. przypuszczalna przycznyna smierci jest niewydolnosc serca.

    [i]

  • #2
    Hmm...Szkoda gościa...Chociaż okolicznosci smierci dziwne nie powiem... 8-

    Komentarz


    • #3
      Kurcze, wlaczam sobie eurosport na mecz Francja-Turcja i slysze cos takiego.
      Dwie godziny temu widzialem jak gral przeciwko Kolumbii.
      Jestem w szoku.
      stefan ma chora wizje i slyszy glosy

      Komentarz


      • #4
        [']

        Szkoda faceta ... był przyzwoitym piłkarzem i w menedżerku nawet dobrym ... niestety .
        you may try - (L) - but it won't die!
        ITI GO HOME!!!

        Komentarz


        • #5
          ja tez jestem w szoku - ogladalem pierwsza polwe tego meczu , a teraz slysze cos takiego ... szok...
          http://www.legialive.pl/graf/projekt14_m.gif

          Komentarz


          • #6
            eh.....brak mi słów. To był jeden z moich ulubionych piłkarzy w reprezentacji Kamerunu. Dziwi mnie tylko to, że przy tych wszystkich badaniach jakie przechodzą piłkarze, nie wykryto u niego kłopotów z sercem

            [']
            Only You

            Komentarz


            • #7
              Bardzo ładny gest - zadedykowanie bramki/bramek przez zawodników reprezentacji Francji dla FOE[*]
              "... a póki my żyjemy, żyje ona!" (L)

              Komentarz


              • #8
                8- 8- 8- 8- Szok, gośc był dobrym defensywnym pomocnikiem, teraz byłem u kolegi i jak mi o tym powiedział to 8- . Wielka szkoda.......[*]
                Varsovia - Semper Invicta, Semper Heroica.

                Komentarz


                • #9
                  Podobno finał ma się nie odbyć. (') (') (')

                  Komentarz


                  • #10
                    a co było przyczyną smierci ?? nei rozumiem tego , czlowiek sam nie wie kiedy nadejdzie na niego czas [']

                    Komentarz


                    • #11
                      Szkoda człowieka,był dobrym pilkarzem [']
                      Polonia Szlocha, Muranów Legię Kocha!

                      Komentarz


                      • #12
                        miedzy innymi przez jego gre bardzo lubilem FC.MC... duza szkoda i duza tragedia

                        [']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']


                        do tego nie wiadomo czy Kamerun zagra w finale...
                        ________________________________________

                        _______________________________________
                        mnie tu nie ma

                        Komentarz


                        • #13
                          Na prawdę szkoda gościa.Był całkiem dobrym zawodnikiem.
                          ['][']

                          Komentarz


                          • #14
                            co sie dzieje w tym sporcie
                            Pół godziny po zakończeniu półfinałowego meczu Pucharu Konfederacji pomiędzy Kamerunem i Kolumbią zmarł kameruński piłkarz, Marc-Vivien Foe - poinformowała Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA).
                            Foe zasłabł w 75. minucie spotkania. Pierwszej pomocy udzielono mu jeszcze na boisku, rozwierając szczęki, by nie dopuścić do uduszenia. Już wtedy lekarze stwierdzili zatrzymanie pracy serca. Foe natychmiast został przeniesiony do centrum medycznego na stadionie Gerland. Przez 45 minut próbowano go reanimować, ale bez skutku.

                            "Jest za wcześnie na określenie przyczyn zgonu. Prawdopodobnie będzie konieczna sekcja zwłok" - powiedział lekarz FIFA dr Alfred Muller.

                            28-letni Kameruńczyk, ostatnio piłkarz Manchesteru City (wypożyczony z Olympique Lyon), miał za sobą długi sezon na boiskach angielskich, ale w turnieju we Francji nie rozegrał wszystkich spotkań. Niemiecki trener Winfried Schaefer dał mu odpocząć w meczu grupowym z Nową Zelandią.

                            Spotkanie w Lyonie oglądał prezes PZPN Michał Listkiewicz. "To stało się na moich oczach - powiedział Listkiewicz - Wszyscy tutaj myśleliśmy, że przeżyje, tymczasem ten chłopak umarł. To dramat. Przypadek był tak ciężki, że lekarze nie chcieli nawet zaryzykować transportu do szpitala, tylko reanimowali go na miejscu. Nie wiadomo, co będzie dalej, być może kolejne spotkania turnieju zostaną odwołane."

                            Według źródeł agencji AFP, rodzice Foe byli obecni na stadionie w Lyonie.

                            Tak się jednak nie stało i o godz. 21 w Saint Denis rozpoczął się drugi półfinał Francja - Turcja. Piłkarze i publiczność uczcili pamięć Kameruńczyka minutą ciszy.
                            A Nam W Głowach Wciąż Wariacje... UZ'05

                            Komentarz


                            • #15
                              naprawde jest to przykra wiadomosc ze czlowiek ktory kocha grac w pilke przeznia umiera nio ale tez dziwne ze jak robia te badania wszytkie nie wykryto wady serca i czlowieka! naparwde szkoda ...
                              Walczyć Trenować Warszawa musi Panować !

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X