Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Wieści zza miedzy :)

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Wieści zza miedzy :)

    Polonia zostaje bez inwestora, za to z Ranieckim A nasz ulubiony serwis - http://polonia.civ.pl zmienił adres - zobaczcie sami ja wykonałem klasycznego rotfla

    Zamieszczone przez Trybuna
    W Polsce nie jest łatwo kupić klub piłkarski, nawet jeśli ma się pieniądze i to ponoć ogromne. W czwartek Michael Segev, przedstawiciel Global Soccer Agencies Ltd., wyjeżdża z Warszawy z niczym. Właściciel Polonii, Jan Raniecki nie zgodził się na sprzedaż swoich akcji...

    Jeszcze niedawno wydawało się, że wszystko jest jasne. Rozmowy z Anglikami (skontaktował ich z Polonią najsłynniejszy menadżer piłkarski Pini Zachavi) trwały od lipca. 30 listopada właściciel Polonii podpisał z GSA umowę inwestycyjną. W paragrafie 2 zapisano m. in.: "Jan Raniecki zobowiązuje się sprzedać 5 tysięcy akcji klubu nie później niż w ciągu 45 dni od podpisania niniejszej umowy". Ten przedłużony termin zastrzegli Anglicy, by mieć czas na sprawdzenie, czy w polonijnej szafie nie leży jakiś "finansowy trup". W Wigilię Anglicy podjęli jednak decyzję, że kupują akcje klubu nie czekając na audyt. Sprawę sfinalizować chcieli właśnie wczoraj. Zwłaszcza, że nie była to zbyt wielka inwestycja. 500 tysięcy złotych za akcje klubu plus zadłużenie góra 2,5 - 3 miliony złotych (liczone w przypadku przegranych procesów sądowych). 750 tysięcy euro za I-ligową drużynę to cena niewysoka.

    Informacja o tym przy Konwiktorskiej nie wywołała jednak nadmiernej fali radości. Członków zarządu nie emocjonowała już perspektywa budowy supernowoczesnego Miasteczka Polonia (za 150 milionów euro, z już udzielonym błogosławieństwem władz miasta) i stabilizacji finansowej. Zaczęły się schody i wyszukiwanie prektestów do zachowania właścicielskiego status quo (część umowy, choć była spisana tylko w języku angielskim, została podpisana przez prezesa KS Polonia Waldemara Marszałka, który nie zna angielskiego).

    "Na Old Trafford przedstawiciele GSA przyjmowani są z honorami. Przy Konwiktorskiej wolą zastanawiać się co oni kombinują, skoro nie chcą czekać na koniec audytu" - mówi Trybunie Jerzy Engel, dyrektor sportowy "Czarnych Koszul", jeden z animatorów ściągnięcia do Polonii angielskiego inwestora. Jednak w paragrafie 7 umowy z końca listopada jest ponoć zapis, że termin ważności mijał wczoraj i stąd pośpiech strony angielskiej w finalizowaniu sprawy. Michael Segev przez dwie godziny rozmawiał przy Konwiktorskiej jedynie z Markiem Ruszkiewiczem, Romualdem Pindelskim i Waldemarem Skorupką - członkami zarządu. Właściciel klubu nie pojawił się. Rozmowy skończyły się na ustalaniu kolejnych dokumentów, z których największą wiedzę czerpią prawnicy. "Nie przejęliśmy akcji Polonii. Nie jestem zbyt dużym optymistą" - skomentował krótko Segev.

    "Poprosiliśmy o przedłużenie terminu do 7 stycznia. Do tej pory wszelkie niejasności zostaną rozwiązane" - twierdził jeden z członków zarządu. Inny był bardziej konkretny. "Raniecki niczego od Anglików już nie chce" - przyznał w prywatnej rozmowie. Jedna z teorii nagłej zmiany frontu przez Ranieckiego głosi chęć powtórki wariantu legijnego. Zanim Grupa ITI przejęła od PolMotu Legię, przedstawiciele tego drugiego rzutem na taśmę zdążyli jeszcze sprzedać Stanko Svitlicę do Hannoveru za 250 tys. euro. Teraz niezłą propozycję z Turcji dostał Łukasz Jarosiewicz i decyzję ma ponoć natychmiast. Gdyby to była prawda, byłby to skandal!

    Podczas środowego spotkania z kibicami Jan Raniecki twierdził, że nie ma obaw i pieniądze na przygotowania drużyny będą. "Do marca, do kwietnia czy do czerwca?" - dopytywali kibice. Pytania wyraźnie irytowały właściciela klubu. Wreszcie dostał od kibiców szalik... Legii. To był znaczący gest, tym bardziej, że Raniecki jest też wydawcą miesięcznika "Polonia Ole". Jedno jest pewne - Anglicy dawali szansę, że przy Konwiktorskiej nie będzie przaśnie, ale bardziej światowo. Obecne władze gwarantują jedno - płacą może nie imponująco, ale w terminie. Z tego też trudno czynić zarzut. Jednak skoro się coś podpisało, to chyba jest to obowiązujące.

    [Roman Brzozowski, Trybuna]]
    Czyżby Mr. Segey miał zbyt mało czarne serce?
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

  • #2
    Obecna sytuacja nie napawa do śmiechu jeśli chodzi o aspekty związane ze sponsorowaniem klubu , ale ....


    nie można było Anglikom od razu kupić miejscówek do "Lajkonika" żeby odwiedzili pewne miasto na południu jak mają za dużo funciaków ?


    gwoli podsumowania - "Polak wszystko potrafi spierd...."
    MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE

    Komentarz


    • #3
      Mnie wkurwia jedno - dlaczego to GSA ma budowac jakies "Miesteczko Polonia" i dostac za to (na wlasnosc?) od miasta grunty? U nas natomiast jakies przetargi-srargi, ktore nie wiadomo czy wygra nasz wlasciciel, a na dodatek prawem do stadionu bedzie jakas zwykla dzierzawa...

      Komentarz


      • #4
        Zamieszczone przez Tuzin
        Mnie wkurwia jedno - dlaczego to GSA ma budowac jakies "Miesteczko Polonia" i dostac za to (na wlasnosc?) od miasta grunty? U nas natomiast jakies przetargi-srargi, ktore nie wiadomo czy wygra nasz wlasciciel, a na dodatek prawem do stadionu bedzie jakas zwykla dzierzawa...
        A grunty KSP też są miejskie?
        From flood into the fire
        One thousand voices sing
        We're in this together
        For whatever fate may bring

        Komentarz


        • #5
          od niedawna z teog co kojarzę. I Polonia wcale nie zostaje bez inwestora, co więcej, teoretycznie został on właścicielem akcji... Tyle że JR nie chce tego przyjąć do wiadomości....
          podpis cyfrowy <--------
          ================
          Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

          Komentarz


          • #6
            I do tego prawo ich dzierzawy ma KS Polonia a nie KSP Polonia SSA

            Komentarz


            • #7
              a to feler. westchnal seler
              22 (L)ata razem. Kibic w kapciach, z rozwiniętym mięśniem piwnym.

              Komentarz


              • #8
                Heh... Słyszałem że miasto ma je przejąć od PKP ale nie wiedziałem że już to nastąpiło...

                Zaczynam współczuć polonistom... Ale musieli być zajeżeni jak Ranieckiemu podarowali szal Legii...
                From flood into the fire
                One thousand voices sing
                We're in this together
                For whatever fate may bring

                Komentarz


                • #9
                  zaraz, zaraz a czy Raniecki przypadkiem jeszcze niedawno nie mówił że gotów jest oddać Polonię za darmo i jeszcze chcącemu wziąć en kllub dopłacić??? w jakimś wywiadzie dla GW tak mi się wydaje że było
                  Mortui sunt, ut liberi vivamus

                  Komentarz


                  • #10
                    akcje opchnął za pół miliona nie-pamiętam-czego; transakcja miała wejść w życie, kiedy Anglicy dokonają sprawdzenia finansów klubu i sięzdecydują ostatecznie. No i się zdecydowali niespodziewanie szybko, ale właścicielowi się odwidziało

                    - W moim imieniu są prowadzone rozmowy z nowym inwestorem. Za dwa, trzy miesiące, najpóźniej do 30 czerwca Polonia powinna mieć nowego właściciela - powiedział główny udziałowiec KSP Polonia Jan Raniecki. Nie zdradził, czy nadal chodzi o angielskie konsorcjum Global Soccer Agency Ltd., które od kilku miesięcy rozmawia na temat zakupu akcji KSP. Raczej nie, bo ostatnio obie strony się poróżniły. Jeśli do połowy stycznia obie strony nie wznowią rozmów, sprawa tego inwestora upadnie. Może to skomplikować losy Polonii, bo czterech zawodników (Benjamin Imeh, Richard Kalu, Tomasz Kotwica, Janusz Surdykowski) oraz dyrektor sportowy Jerzy Engel są utrzymywani przez GSA. Anglicy być może w związku z tym będą domagać się odszkodowania. - Nie jest to możliwe, ponieważ GSA nie wypełnia warunków umowy. Mieli nam przysłać bardzo dobrych graczy, a przysłali takich, z których jest może poza jednym piłkarzem mizerny pożytek - tłumaczy Raniecki.
                    podpis cyfrowy <--------
                    ================
                    Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

                    Komentarz


                    • #11
                      Zamieszczone przez Raffi
                      akcje opchnął za pół miliona nie-pamiętam-czego; transakcja miała wejść w życie, kiedy Anglicy dokonająą sprawdzenia finansów klubu i sięzdecydują ostatecznie. No i się zdecydowali niespodziewanie szybko, ale właścicielowi się odwidziało
                      Złośliwi twierdzą, że chciał sprzedać paru grajków zanim sprzeda klub - Łukasiewicz ma na dniach odejść do Paasching...
                      From flood into the fire
                      One thousand voices sing
                      We're in this together
                      For whatever fate may bring

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez jasin
                        zaraz, zaraz a czy Raniecki przypadkiem jeszcze niedawno nie mówił że gotów jest oddać Polonię za darmo i jeszcze chcącemu wziąć en kllub dopłacić??? w jakimś wywiadzie dla GW tak mi się wydaje że było
                        Niedawno jeszcze tak było, ale jak musiał cały zeszły rok robić jako główny sponsor Polonii to mu przeszło.

                        Komentarz


                        • #13
                          Czyżby Engel też był na wylocie???

                          Zamieszczone przez SE
                          Dyrektor sportowy "Czarnych Koszul" Jerzy Engel i Prezes Jan Raniecki po przeciwnych stronach barykady. Piłkarze warszawskiej Polonii po miesięcznej przerwie spotkali się wczoraj na obiekcie przy ul. Konwiktorskiej. Trenowali przez godzinę, trenerzy sprawdzili też, czy po świętach nikt nie przekroczył "limitów wagowych".

                          - Na zajęciach zabrakło Wojciecha Szymanka, Jacka Kosmalskiego i Jacka Banaszyńskiego, którzy z powodów rodzinnych dołączą do nas w czwartek. Nieobecny był również Antoni Łukasiewicz, który przebywa na testach medycznych w Austrii - poinformował nas trener Marek Motyka.

                          Ewentualne przejście Łukasiewicza do SV Pasching może nastąpić jednak dopiero w lipcu, po wygaśnięciu kontraktu z Polonią. Pieniądze z transferu bardzo by się przydały, ale działacze unikają zadrażnień z Januszem Romanowskim, posiadaczem karty piłkarza.

                          Po treningu z zawodnikami spotkał się Jerzy Engel, który przedstawił obecną sytuację klubu. Angielska firma Global Soccer Agency Ltd. zainwestowała w stołeczny zespół około 2 milionów złotych (pokrycie bieżących kosztów utrzymania drużyny, pensja dyrektora sportowego), tymczasem jej szanse na przejęcie Polonii zmalały do zera. Prawnicy GSA już zapowiedzieli, że jeżeli transakcja nie dojdzie do skutku, wystąpią na drogę prawną.

                          Engel jest za Anglikami, Raniecki - zachowuje rezerwę.

                          - Świat się nie zawali, jeżeli nie podpiszemy umowy z GSA. Prowadzimy rozmowy z dwiema firmami, które zainteresowane są zakupem akcji spółki - zapewnia Jan Raniecki.

                          Jakie to są firmy? Podobno jedna z nich to prywatna stacja telewizyjna, z którą latem Raniecki i Engel prowadzili negocjacje.
                          Czyli jak to kurczę jest? Klient pali się do kupna jak mi się zdaje...
                          From flood into the fire
                          One thousand voices sing
                          We're in this together
                          For whatever fate may bring

                          Komentarz


                          • #14
                            Po treningu z zawodnikami spotkał się Jerzy Engel, który przedstawił obecną sytuację klubu. Angielska firma Global Soccer Agency Ltd. zainwestowała w stołeczny zespół około 2 milionów złotych (pokrycie bieżących kosztów utrzymania drużyny, pensja dyrektora sportowego), tymczasem jej szanse na przejęcie Polonii zmalały do zera. Prawnicy GSA już zapowiedzieli, że jeżeli transakcja nie dojdzie do skutku, wystąpią na drogę prawną.

                            Engel jest za Anglikami, Raniecki - zachowuje rezerwę.

                            - Świat się nie zawali, jeżeli nie podpiszemy umowy z GSA. Prowadzimy rozmowy z dwiema firmami, które zainteresowane są zakupem akcji spółki - zapewnia Jan Raniecki.

                            znowu zmienią nazwę i powiedzą, że ,,tamta Polonia to nie my ,, i będą szukać kolejnego frajera... co za szambo
                            "No pasaran!" ???

                            HEMOS PASADO !!!

                            Komentarz


                            • #15
                              "Zaczęły się schody i wyszukiwanie prektestów do zachowania właścicielskiego status quo (część umowy, choć była spisana tylko w języku angielskim, została podpisana przez prezesa KS Polonia Waldemara Marszałka, który nie zna angielskiego). "
                              Nie ma co inteligentne i rozważne posunięcie...
                              "Miliony oddanych istnień dają świadectwo swojej Ojczyźnie"

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X