Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Warzycha pobity

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Warzycha pobity

    Warzycha pobity

    • 150 wściekłych kibiców wtargnęło do ośrodka treningowego Panathinaikosu Ateny, by ukarać piłkarzy za porażkę 0:3 z Olympiakosem Pireus, która przekreśliła szanse na tytuł mistrza Grecji. Sytuację próbował ratować najlepszy napastnik w historii klubu Krzysztof Warzycha, ale został pobity

    - Nie tylko on dostał lanie - mówi Jacek Gmoch, trener Ionikosu. - Kibice nie oszczędzili jeszcze kilku zawodników, niszczyli też samochody piłkarzy. Policja opanowała sytuację po dwóch godzinach.

    Po niedzielnej porażce prezes Aggelos Filippidis nazwał swoich graczy "kurami", co w Grecji jest wyjątkowo obraźliwe, i zapowiedział wyrzucenie kilku podstawowych piłkarzy Panathinaikosu. Najmniej pretensji kierowano do Emanuela Olisadebe. - Był najlepszy na boisku - twierdzi Jacek Gmoch. Trener Sergio Markarian po meczu zapowiedział dymisję.
    za www.gazeta.pl
    podpis cyfrowy <--------
    ================
    Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

  • #2
    i to są kibice?! dobrze że u nas takich nie ma! a w Turcji kiedyś po słapszym(chyba też przekreślił szanse na mistrza) meczu kibice zaczaili sie na boisku treningowym za jakimiś reklamami i gdy zawodnicy wyszli na trening to wyskoczyli na nich ze sprzętem!!!! (jak było to dokładnie to nie pamiętam bo dawno to słyszałem)
    ZERO SZACUNKU DLA TAKICH!

    Komentarz


    • #3
      Jak dla mnie to dzicz ...
      z drugiej strony pokazują swój nieprzeciętny temperament 8-
      you may try - (L) - but it won't die!
      ITI GO HOME!!!

      Komentarz


      • #4
        Dla mnie to chore, takich to powinni zamykać.....jak chcą to niech sie napierdalają między sobą, wiadomo, że można byc rozgoryczonym po porażce ale jak dla mnie napierdalanie piłkarzy to jak dla mnie już przesada. Jak będą dopuszczać do takich sytuacji to w końcu zabiją jakiegoś piłkarza....
        Varsovia - Semper Invicta, Semper Heroica.

        Komentarz


        • #5
          i to są kibice?! dobrze że u nas takich nie ma!

          Hm....... Zapytaj się Tomka Sokołowskiego, czy u nas takich nie ma.

          Komentarz


          • #6
            i Ryśka Stańka

            Ale u nas sie niezdażyło żeby całą drużyne pobili... chyba

            Komentarz


            • #7
              Warzycha to symbol Koniczynek,żywa legenda klubu.Dziwie się, ze go pobili...teraz musi sie czuc podle,w koncu bardzo duz zrobił dla tego klubu.
              WIDZEW I RUGBY-TO JEST TO CO KOCHAM! http://szczawiu.republika.pl/forum/spzw.gifCARTMAN!
              RYSIO Z "KLANU" TO BYDLE I CIOTA!!!

              Komentarz


              • #8
                Jaki wniosek, a no jeden: nie wyskakuj przed grecką orkiestre.

                Bydło, jak można pobić tak zasłużonego zawodnika dla klubu, który już jest historią - dziś nie zjem gyros.

                Komentarz


                • #9
                  Co za "ludzie".... :fu: Coś podobnego spotkało by kopaczy ŁKSu Łódź, którzy gonieni byli przez "swoich" hool's po jakims tam meczu wyjazdowym (przegranym). W koncu zatrzymali autokar piłkarzy kazali wysiąśc ale zabrali gdzies tylko jednego zawodnika, podobna najsłabszego w meczu... :*

                  Komentarz


                  • #10
                    qrde co co się dzieje na tym świecie :fu: takich to trzeba odrazu niedługo będą lali za remisy :* nie rozumiem tego. i zrobili to piłkarzowi który zrobił dla tego klubu naprawde dużo.
                    Cała Polska widziała Warszawa nie zapomniała!

                    Komentarz


                    • #11
                      Bydło.
                      Grał u nich tyle lat, strzal bramki na zawołanie a oni mu tak dziękują. Zresztą który piłkarz by to nie był, nic nie tłumaczy takiej reakcji.
                      Zgadzam się - wystawić im klatki i niech się naparzają, skoro lubią.
                      For those about to rock,
                      I salut you!!!

                      Komentarz


                      • #12
                        A Węgrzy nie gorsi :

                        Kibice pobili piłkarzy, bo ci nie zdobyli mistrzostwa

                        Do chuligańskich wybryków doszło w ostatniej kolejce ligi węgierskiej. Kibice Ferencvarosu po meczu z Debreczynem pobili swoich piłkarzy, bowiem ci, remisując na własnym boisku stracili szansę na tytuł mistrzowski - pisze jeden ze słowackich dzienników.

                        W przypadku zwycięska mistrzowski tytuł trafiłby w ręce Ferencvarosu Budapeszt, tymczasem przypadł on drużynie lokalnego rywala MTK Budapeszt, która wygrał mecz ostatniej kolejki.

                        Zaraz po zakończeniu spotkania niezadowoleni z takiego obrotu sprawy kibice Ferencavorsu wkroczyli na murawę boiska, bijąc gdzie popadnie tych, którym nie udało się w porę uciec do szatni.

                        Spośród zawodników gospodarzy najbardziej ucierpiał najlepszy strzelec ligi Attila Tokoli, który zaraz po tym zajściu zrezygnował z gry w reprezentacji Węgier w najbliższych spotkaniach.

                        "W życiu nie wstąpię już na stadion Ferencvarosu" - zapowiedział.

                        Oberwało się także trenerowi Debreczyna Lazarowi, który trafił do szpitala.
                        onet.pl
                        podpis cyfrowy <--------
                        ================
                        Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez Raffi
                          A Węgrzy nie gorsi :

                          Kibice pobili piłkarzy, bo ci nie zdobyli mistrzostwa

                          Do chuligańskich wybryków doszło w ostatniej kolejce ligi węgierskiej. Kibice Ferencvarosu po meczu z Debreczynem pobili swoich piłkarzy, bowiem ci, remisując na własnym boisku stracili szansę na tytuł mistrzowski - pisze jeden ze słowackich dzienników.

                          W przypadku zwycięska mistrzowski tytuł trafiłby w ręce Ferencvarosu Budapeszt, tymczasem przypadł on drużynie lokalnego rywala MTK Budapeszt, która wygrał mecz ostatniej kolejki.

                          Zaraz po zakończeniu spotkania niezadowoleni z takiego obrotu sprawy kibice Ferencavorsu wkroczyli na murawę boiska, bijąc gdzie popadnie tych, którym nie udało się w porę uciec do szatni.

                          Spośród zawodników gospodarzy najbardziej ucierpiał najlepszy strzelec ligi Attila Tokoli, który zaraz po tym zajściu zrezygnował z gry w reprezentacji Węgier w najbliższych spotkaniach.

                          "W życiu nie wstąpię już na stadion Ferencvarosu" - zapowiedział.

                          Oberwało się także trenerowi Debreczyna Lazarowi, który trafił do szpitala.
                          onet.pl
                          Kibicowałem Ferensvaroszowi,lecz to co zrobili kibice to zwykłe kurestwo...w moich oczach wiele stracili,,,,chyba ze mieli jakies powody i podejrzenia ze mecz nie był czysty.
                          WIDZEW I RUGBY-TO JEST TO CO KOCHAM! http://szczawiu.republika.pl/forum/spzw.gifCARTMAN!
                          RYSIO Z "KLANU" TO BYDLE I CIOTA!!!

                          Komentarz

                          Pracuję...
                          X