Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Sporty ekstremalne

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Polecam kanał jak ktoś nie ma lęku wysokościchociaż Ślązak to da się go oglądać

    Komentarz


    • Ja swojego czasu się tym zajmowałem - świetna sprawa moim zdaniem. Może nie 8-tysięczniki, a skoków tylko raz próbowałem, ale aggressive inline skating - to było coś za szczeniaka!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Tomi Zobacz posta

        Ambasador potwierdza, ze sylwetki, które Alex Txikon dostrzegł na wysokości 5900 to ciała Nardiego i Ballarda.

        RIP.

        Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
        Ballard zginął 24 lata po śmierci swojej matki Alison Hargreaves która nie zdołała zejść z K2 .

        Komentarz


        • Jak ktoś chcę się wspiąć na Marriotta




          Urubko sam zamierza jutro zaatakować BROAD PEAK. Wiatr ma dochodzić do 70 km/h. To jest kocur.
          Ostatnio edytowany przez zie(L)ak; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Dwa lata temu tutaj toczyła się dyskusja nt. wyczynów naszych himalaistów na K2, więc myślę, że warto o tym wspomnieć. Po tym jak Urubko nie dał rady solo na Broad Peak i zjechał 100 m z lawiną, szczęśliwie nie wpadając do żadnej szczeliny, podjął decyzję o zakończeniu kariery himalaisty. Jednak ponoć zapowiadał to już pół roku temu. Nasi planują znów spróbować w przyszłym roku na K2.
            Mioduski won
            Zamieszczone przez Mioduch na dwa dni przed ostatnią kolejką Ekstraklasy, po najgorszej grupie mistrzowskiej w naszym wykonaniu od wejścia w życie ESA37
            Niezdobycie mistrzostwa powoduje, że musimy walczyć w kwalifikacjach Ligi Europy, a nie Ligi Mistrzów i to wszystko. Zawodnicy dodatkowo nie dostaną bonusu za mistrzostwo. [...] Różnica we wpływach dla Legii od Ekstraklasy za zajęcie pierwszego lub drugiego miejsca w tabeli to maksymalnie około 1,5 mln złotych. Paradoksalnie może być tak, że klubowa księgowa wicemistrzostwo kraju uzna za sytuację finansowo korzystniejszą

            Komentarz


            • Zamieszczone przez zie(L)ak Zobacz posta

              Urubko sam zamierza jutro zaatakować BROAD PEAK. Wiatr ma dochodzić do 70 km/h. To jest kocur.
              Jako sportowiec oczywiście kocurem absolutnym jest, jako człowiek podobno też jest spoko (nie znam), w sensie, ze jak ktos podejdzie to bez problemu pogada, zrobi zdjęcie.

              Ale...

              To jego zachowanie pod K2 mega słabe. Podobno już na lotnisku powiedzial, ze jak wejdzie, to bedzie to hego indywidualny sukces, a nie wyprawy. Dostał obywatelstwo, wyprawa opłacona, a on od poczatku szukal konfliktów. I to jego pierdolenie o samotnym ataku szczytowym poszedl do góry pozbierać swoj sprzet, tam w taka pogode, jeszcze solo, nie bylo mowyvo jakims ataku.

              Ale to jeszcze pol biedy. Bardziej mnie wkurwia to jego pierdolenie o koncu zimy wrazcz koncem lutego. Dyskreduytuje przy tym nasze wejścia na Broad Peak i GI. Nikt na swiecie poza nim tak nie twierdzi. A robi to z prostej przyczyny - sam sie "specjalizuje" w wejsciach zimowych, ma na koncie Makalu i Gll zimą i zwyczajnie gra na siebie.

              Miałem nadzieję, że nie dostanie drugiej szansy i nie pojedzie już na zadnavl wyprawe organizowaną przez PZA.

              Komentarz


              • Jedno sprostowanie. Że to atak szczytowy to chyba rozdmuchały media, natomiast oglądałem wywiad z jego kolegą w ten sam dzień, w którym wyraźnie zaznaczył że Denis poszedł pozbierać sprzęt bo dla niego zima się już skończyła. Sama postać jest mi obojętna, podziwiam za umiejętności. Zresztą jak pokazują różne historie, to siedząc w tych górach przy takiej piździawie trudno szukać kolegów, każdy gra na siebie.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez zie(L)ak Zobacz posta
                  Jedno sprostowanie. Że to atak szczytowy to chyba rozdmuchały media, natomiast oglądałem wywiad z jego kolegą w ten sam dzień, w którym wyraźnie zaznaczył że Denis poszedł pozbierać sprzęt bo dla niego zima się już skończyła. Sama postać jest mi obojętna, podziwiam za umiejętności. Zresztą jak pokazują różne historie, to siedząc w tych górach przy takiej piździawie trudno szukać kolegów, każdy gra na siebie.
                  A w lato to nie gra? Przeciez na najwyzszych szczytach na swiecie sa takie warunki caly czas, kazdy walczy ze soba przy kazdym podejsciu. Nie chce ciagnac dyskusji w temacie Odeszli... - nie znam sie za dobrze na wspinaczkach i innych wedrowkach po gorach niz normalnymi szlakami, ale nie rozumiem tego fenomenu (oczywiscie piekny widok w takim miejscu i ta cisza, egzotyka sa zrozumiale) wbijania w miejsca, gdzie nie wiem 10-20% ludzi nie wraca? Tak samo jak nie rozumiem chodzenia po jakis jaskiniach w taki sposob, ze pozniej nie mozna wyjsc i sie ginie Sporty extremelne sportami extremalnymi ale takie wspinaczki to prawie samobojstwo.

                  Lubisz pie.dolic? Pie.dol ITI.

                  Komentarz


                  • Ja jedynie mam doświadczenie ze sportami wyczynowymi. Lubię jeździć na hulajnodze wyczynowej od https://www.movinoproscooters.pl/, bo mnie to relaksuje najlepiej, plus można poznać przy tym świetnych ludzi.

                    Komentarz

                    Pracuję...
                    X