Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Raj żarłoków :-)

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • heh wiesz jak to przeczytałem tez nie wiedziałem czy to żarcik

    ale lepiej nie ryzykować :P

    Zamieszczone przez emil83 Zobacz posta
    Zaryzykuję, Ty tak serio o tych truskawkach piszesz???

    Komentarz


    • Podbijam temat, który przewija się w tym wątku od kilku lat, no i ma swoją stałą bazę fanów, których serdecznie pozdrawiam
      Wkrótce transport kolejnej partii prosto z dziadkowej pasieki, więc mogę zabrać kilka kratek więcej, akurat mam miejsce w furze. Jest jeszcze miód lipowy oraz wielokwiatowy (z przewagą rzepaku, taka pół-nutella dla tych co już mieli okazję spróbować).
      Cena ta sama od lat - 20zł / słoik 0,5l. Odbiór najchętniej w Wilanowie lub w ciągu dnia ul. Poleczki (okolice Wyścigów). Zainteresowanych zapraszam na priv. Kto pierwszy ten lepszy, przy czym "karneciarze" mają oczywiście prawo pierwokupu

      Zamieszczone przez Mar00 Zobacz posta
      To ja polecę trochę z prywatą
      Dziadek mojej żony ma od lat swoją małą pasiekę na Warmii (okolice Susza), dosłownie 8-10 uli. Od dekad jest to Jego mega pasja i zajawka, zero zysku. A uzyskany miód, jak to na polskiej wsi, standardowo rozdawał za bezcen, bądź wymieniał u znajomych z okolicy- a to na jajka, a to na warzywa, a to wyngiel itp.
      Od kilku lat jednak sytuacja pasieki na tyle się rozrosła, że towaru przybyło na tyle, aby zacząć drobny handel w celu chociażby zwrotu kosztów (ale przekonać DZiadka łatwo nie było, oj nie...). Jednak nie żadne bazary czy nawet szyld przy wjeździe na posesję w stylu "Miód prosto z pasieki", nic z tych rzeczy, zbyt skromny i poczciwy człowiek z Dziadka... Słoiki (zwykle 2-3 skrzynki) zabieramy z żoną do Warszawy przy okazji odwiedzin i puszczamy wśród znajomych, rozchodzą się na pniu. A zarobionej gotówki Dziadek nie chce wzamian ani grosza (inna sprawa, że żaden to majątek), więc ogarniamy Mu materiały do pasieki, zamawiamy nowe słoiki, a dodatkowo zrobiliśmy drobny remont w domu (weź kuźwa przekonaj 80-latka, że warto zrobić remont w domu...).
      W tym sezonie zostały jeszcze dwa rodzaje: Złoto Warmii i Platyna Ziemi Suskiej A jak Dziadka pytam konkretnie z jakich kwiatów ten miód, to z rozbrajającą szczerością odpowiada: "a skąd mam wiedizeć, co ja latam za tymi pszczołami?!". Ale z moich przypuszczeń (a w temacie pszczelarstwa jestem zielony liść), to lipowy (bądź wielokwiatowy - barwa złocista) oraz rzepakowy (barwa biała/blado-żółta, "biała nutella"").
      Odbiór - najlepiej Wilanów lub Śródmieście. Jak ktoś byłby zainteresowany słoiczkiem dawajcie na priv. Jak będę następnym razem jechał, to wezmę trochę więcej w razie co.

      Komentarz


      • Niezmiennie polecam miodziki.
        04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

        Komentarz


        • PÓŁTOREJ SZKLANKI - Mąki pszennej tortowej
          JEDNA SZKLANKA - Mąki Krupczatki
          3 ŁYŻKI - Oliwy z oliwek
          50g - Drożdży
          1 ŁYŻKECZKA - Cukru
          1 ŁYŻKECZKA - Soli
          1 SZKLANKA - Ciepłej Wody

          Wszystko wyrobić w misce i rozwałkować na 2 placki

          piec 12-15min w 180-200 stopni celcjusza



          Za czwartym razem wyszła mi lepsza niż w sieciówkach

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Dolu Zobacz posta
            Za czwartym razem wyszła mi lepsza niż w sieciówkach
            Znaczy się, ta na czwartym zdjęciu? Faktycznie te 3 wcześniejsze to biedne, trzecia to margarita, ale pierwsza i druga?

            No i teraz już wiem, dlaczego w Lidlu nie ma mąki...
            Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
            Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)
            ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмº

            Komentarz


            • Wygląda rewelacyjnie.
              Dodając 50g drożdży, nie były nadmiernie wyczuwalne ? Ja daję +- 3g tylko że wtedy ciasto musi rosnąć ok. 3 godzin w temperaturze pokojowej, potem z 12 godzin w lodówce. I wtedy nie czuć nic ( jak dla mnie) ale to wiadomo że każdy ma inny smak. Jedyny minus to to, że ciasto musisz zrobić dzień wcześniej.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez toto5 Zobacz posta
                Wygląda rewelacyjnie.
                Dodając 50g drożdży, nie były nadmiernie wyczuwalne ? Ja daję +- 3g tylko że wtedy ciasto musi rosnąć ok. 3 godzin w temperaturze pokojowej, potem z 12 godzin w lodówce. I wtedy nie czuć nic ( jak dla mnie) ale to wiadomo że każdy ma inny smak. Jedyny minus to to, że ciasto musisz zrobić dzień wcześniej.
                Nic, a nic i od razu praktycznie do piekarnika szła

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Dolu Zobacz posta
                  ...
                  Ale żeś narobił smaka tymi fotkami. Mam wszystko oprócz drożdży. W zamian mam zapas proszku do pieczenia. Ma ktoś sprawdzony przepis czy wystarczy pierwszy lepszy z google(sporo tego ale mniej więcej wszystkie takie same)?

                  Komentarz


                  • Przy okazji polecam ten sos na placek
                    https://kulinarneprzeboje.pl/szybki-...os-pomidorowy/
                    pierwsze spaliłem przez jego brak

                    Komentarz


                    • Jak macie więcej czasu to można jeszcze dorzucić kamień do pizzy i włoską mąkę typu 00

                      Dużo porad można też znaleźć tu:

                      http://klubmilosnikowpizzy.pl

                      https://pyzamadeinpoland.pl/2019/10/...neapolitanska/
                      Przechodniu, Pochyl Czoło, Wstrzymaj Krok Na Chwilę
                      Tu Każda Grudka Ziemi Krwią Męczeńśką Broczy
                      To jest Służewiec To są Nasze Termopile
                      Tu Leżą Ci, którzy Chcieli Bój Do Końca Toczyć.
                      Nie Odprowadzał Nas Tu Kondukt Pogrzebowy
                      Nikt Nie Miał Honorowej Salwy Ani Wieńca
                      W Mokotowskim Więzieniu Krótki Strzał W Tył Głowy
                      A Potem Mały Kucyk Wiózł Nas Do Służewca

                      Komentarz

                      Pracuję...
                      X