Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Raj żarłoków :-)

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #31
    Jak żarłoków to ma byc tłusto i mięcho?
    Bo ja raczej preferuje zdrowe odżywianie i chude

    Komentarz


    • #32
      Czewapczca po Bośniacku

      1,5 kg cielęciny, 2 cebule, pęczek natki pietruszki, 200 gr. pomidorów, 200 gr. zielonej papryki, pół szklanki białego, wytrawnego wina, 250 gr. pieczarek ( mogą być inne grzyby ), 2 łyżki musztardy, sól, pieprz, łyżka smalcu.

      Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na smalcu. Mięso pokroić w kostkę, grzyby i paprykę w paski, pomidory na plasterki. Wszystko wkładamy do miski, dodajemy cebulę i posiekaną natkę. Solimy i pieprzymy, dodajemy musztardę i wino. Mieszamy i na 1 h odstawiamy do lodówki. Potem całość dzielimy na kilka równych części. Każdą zawijamy w folię aluminiową, wkładamy do brytfanny i pieczemy w piekarniku na średnim ogniu ( ponad godzinę ). Podajemy w folii.


      Smacznego

      Łatwe tylko trzeba się nakroić.
      Kraków jest jak pryzmat, przez który pięknieje Ojczyzna.

      Komentarz


      • #33
        Zamieszczone przez Esk Zobacz posta
        Czewapczca po Bośniacku

        1,5 kg cielęciny, 2 cebule, pęczek natki pietruszki, 200 gr. pomidorów, 200 gr. zielonej papryki, pół szklanki białego, wytrawnego wina, 250 gr. pieczarek ( mogą być inne grzyby ), 2 łyżki musztardy, sól, pieprz, łyżka smalcu.

        Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na smalcu. Mięso pokroić w kostkę, grzyby i paprykę w paski, pomidory na plasterki. Wszystko wkładamy do miski, dodajemy cebulę i posiekaną natkę. Solimy i pieprzymy, dodajemy musztardę i wino. Mieszamy i na 1 h odstawiamy do lodówki. Potem całość dzielimy na kilka równych części. Każdą zawijamy w folię aluminiową, wkładamy do brytfanny i pieczemy w piekarniku na średnim ogniu ( ponad godzinę ). Podajemy w folii.


        Smacznego

        Łatwe tylko trzeba się nakroić.

        Ja do tego dodaje 0,5 kg mielonej baraniny ....

        i jeszcze lepsze jest z grilla(z rusztu) ...

        aż mi ślinka pociekła .....
        He's gonna die,
        He's gonna die,
        Malcolm Glazer's gonna die,
        How we kill him I don't know,
        Cut him up from head to toe,
        All I know is Glazer's gonna die.

        Komentarz


        • #34
          Zamieszczone przez deemka Zobacz posta
          Jak żarłoków to ma byc tłusto i mięcho?
          Bo ja raczej preferuje zdrowe odżywianie i chude
          Ponieważ, jestem żywym przykładem, zdrowego i chudego odżywiania polecam, mój przepis. W najbliższym spożywczaku kupujemy kilogram najtańszej kręconej. Im tańsza tym ... lepsza. Do tego pół kostki smalcu, trza kupić całą bo w połówkach, nie dają. Na stoisku, nie wiedzieć czemu zwanym monopolowym, w zależności od potrzeb, bierem 0,7 lub litra berbeluchy, im tańsza tym ..lepsza. No...a, reszta to wiecie co z tym zrobić Smacznego
          To nasza jest duma , to nasza jest sława...

          Komentarz


          • #35
            Zamieszczone przez szczup(L)ak Zobacz posta
            Ponieważ, jestem żywym przykładem, zdrowego i chudego odżywiania polecam, mój przepis. W najbliższym spożywczaku kupujemy kilogram najtańszej kręconej. Im tańsza tym ... lepsza. Do tego pół kostki smalcu, trza kupić całą bo w połówkach, nie dają. Na stoisku, nie wiedzieć czemu zwanym monopolowym, w zależności od potrzeb, bierem 0,7 lub litra berbeluchy, im tańsza tym ..lepsza. No...a, reszta to wiecie co z tym zrobić Smacznego
            Lubię to
            ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

            Komentarz


            • #36
              Zamieszczone przez wiara Zobacz posta
              Dziękuję za przyzwolenie
              Swoją drogą... tradycje rodzinne zobowiązują, więc czekam niecierpliwie na Twoją porcję przepisów
              Ja chętnie przywłaszczyłabym przepis na risotto. Jak byłam mała jadłam zawsze taaaakie rewelacyjne, mniam... Ale ciocia nie pamięta przepisu

              A tymczasem... jajka faszerowane- uwielbiam!!!
              Składniki:
              jajka
              pieczarki
              sól
              pieprz
              szczypiorek
              majonez
              Jajka gotujemy (ilość dowolna). Po ugotowaniu kroimy na pół (od dłuższej strony). Oddzielamy białko od żółtka. Żółtka miażdżymy widelcem w jakiejś miseczce, dodajemy podsmażone pieczarki (posiekane w drobną kosteczkę), sól, pieprz do smaku i posiekany szczypiorek. Zaprawiamy majonezem, by uzyskać jednolitą konsystencję. Następnie masę wkładamy do pozostałych białek. Mniam!


              Jak ktoś chce to mogę też dać przepis na placki po węgiersku.
              Jak jajka faszerowane, to po ugotowaniu kroimy razem ze skorupką na pół, wyciągamy i żółtko i białko, potem są różne szkoły na farsz, w każdym razie zrobiony farsz wkładamy z powrotem do skorupek, potem faszerowaną stroną do bułki tartej, potem na patelnię z tłuszczem i czekamy, aż bułka się zarumieni. To jest dopiero coś!
              "Za plecy patrzę non stop, marzę mocno,
              żeby móc znów się cofnąć na Łazienkowską,
              w środek meczu, nasze twarze mokną,
              nieważne, że marznę, daję ponieść się emocjom"

              Komentarz


              • #37
                Zamieszczone przez Endrju Zobacz posta
                Jak jajka faszerowane, to po ugotowaniu kroimy razem ze skorupką na pół, wyciągamy i żółtko i białko, potem są różne szkoły na farsz, w każdym razie zrobiony farsz wkładamy z powrotem do skorupek, potem faszerowaną stroną do bułki tartej, potem na patelnię z tłuszczem i czekamy, aż bułka się zarumieni. To jest dopiero coś!
                tak jest ! Yanks wspomniał o wędzonej szynce w jajkach - to bardzo dobry pomysł jest - z tym, że ja bym nie wyrzucał pieczarek.
                bałagan i porządek to tylko liczby...

                Komentarz


                • #38
                  Zamieszczone przez Bobired Zobacz posta
                  Ja do tego dodaje 0,5 kg mielonej baraniny ....

                  i jeszcze lepsze jest z grilla(z rusztu) ...

                  aż mi ślinka pociekła .....
                  O tak. Wyobrażam sobie, że z baraniną i cielęciną ( mniam ) może być jeszcze bardziej smakowite.


                  A propos tłustego jedzenia, to kiedyś dostałam taki przepis ( ale raczej trudny niż łatwy )

                  " Potrzebne:
                  - Stary stól (1,2,3,4 nogi - moga byc powylamywane)
                  - 1 swinia (2-latka, maksymalnie 3-latka) rasa np. british landlace, hampshire czy biala walijska
                  - noz
                  - siekiera
                  - hebel
                  - pila
                  - kreda
                  - linijka
                  - bandaz
                  - piwo
                  - czosnek
                  - lisc laurowy
                  - cebula
                  - sol, pieprz
                  - musztarda
                  - maszynka do golenia
                  - krem do golenia
                  - eter
                  - gaza


                  1. Swinie usypiamy eterem na gazie. Gdy swinia spocznie w objeciach Morfeusza, sprawnym ruchem zawodowca odrebujemy jej tylnia, prawa noge.
                  2. Mierzymy odrabany kikut i po dodaniu 4cm odmierzamy (linijka + kreda) ta odleglosc na jednej z nog stolu. Nastepnie pilujemy, czyscimy, heblem nadajamy jakis zgrabny ksztalt (artystyczne wersja: - kariatyda podtrzymujaca rufe swini)
                  3. gorna czesc ksztaltujemy na tzw "wpust" i mocujemy do miejsca gdzie swinia posiadala noge a juz nie posiada. Mocno zawiazujemy bandazem. Oczywiscie nie mozna zapomniec o dezynfekcji rany - SEPSA grasuje.
                  4. Odrabany kikut blondynki golimy z wlosow (depilujemy). usuwamy tzw RACICE i nacinmy skore.
                  5. NAcieramy oliwa, sola i pieprzem, w naciecia wtykamy drobno posiekany czosnek.
                  6. Rozgrzewmy piec do 180st. Wsadzamy nozke.
                  7. Po godzinie wyciagamy i na patelni rumienimy cebule na zloto, dodajemy lisc laurowy, reszte czosnku i tluszcz ktory sie wytopil z nózki.
                  8. Wrzucamy do jednego garnka z nozka, zalewamy piwem i gotujemy 30min.
                  9. pod koniec do wywaru dorzucamy lyzke musztardy i zagotowujemy ostatni raz.
                  10. Golonka na talerz, musztarda, ogorek kiszony, chleb, piwo.
                  11. Po zjedzeniu budzimy kopniakiem swinie, a ta wesolo merdajac ogonkiem i radosnie pokwikujac biegnie do chlewiku stukajac drewniana nozka o podloge.

                  UWAGA!
                  1 swinia wystarcza na 4 golonka - pózniej jest juz bezuzyteczna.

                  BONUSY:
                  Na podobnej zasadzie można przyrządzić ozór wieprzowy. Jednak - tu uwaga - świnia z drewnianym językiem nie kwiczy.


                  Trwają badania nad maksymalnym wykorzystaniem świni, bez pozbawiania jej życia."
                  Kraków jest jak pryzmat, przez który pięknieje Ojczyzna.

                  Komentarz


                  • #39
                    Zamieszczone przez szczup(L)ak Zobacz posta
                    Ponieważ, jestem żywym przykładem, zdrowego i chudego odżywiania polecam, mój przepis. W najbliższym spożywczaku kupujemy kilogram najtańszej kręconej. Im tańsza tym ... lepsza. Do tego pół kostki smalcu, trza kupić całą bo w połówkach, nie dają. Na stoisku, nie wiedzieć czemu zwanym monopolowym, w zależności od potrzeb, bierem 0,7 lub litra berbeluchy, im tańsza tym ..lepsza. No...a, reszta to wiecie co z tym zrobić Smacznego
                    Zawsze wiedziałem ,że kibol w kuchni nie pogotuje haha

                    Komentarz


                    • #40
                      Zamieszczone przez deemka Zobacz posta
                      Jak żarłoków to ma byc tłusto i mięcho?
                      Bo ja raczej preferuje zdrowe odżywianie i chude
                      Idzie wnosić zatem, że z dziewoji musi być zdrowa i zgrabna binia, a może mimo to jest na odwrót i jak śpiewał w jednej ze swych piosnek Kaźmierz Staszewski "....pozory często mylą..."

                      "...Szac chłopaki lwoskie dzieci kużdy ładny, aż si świeci....Ni ma to jak batiar lwoski,
Lecz najlepszy łyczakoski...Chto si z naszy wiary śmieji, naj gu nagła krew zaleji...I kto Lwowa ni szanui, Naj nas w dupy pocałuji...Kto we Lwowi raz był bity, ten udwalić musi kity...A chto z nami trzyma sztamy, temu lepi jak u mamy...
                      Oj, diridiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uhaj, dana, 
oj, didiri, rach, ciach, ciach, 
ruchaj, ruchaj, uha!"

                      Komentarz


                      • #41
                        Wrzucę też coś dobrego od siebie - przepis na Tagliatelle z pieczarkami

                        Składniki:
                        400 g makaronu tagliatelle
                        500 g pieczarek
                        2 ząbki czosnku
                        1 cebula
                        2 łyżki masła
                        sól, 2 łyżki ostrej papryki w proszku,
                        250 ml bulionu
                        125 g kwaśnej śmietany, 2 łyżki soku z cytryny, pęczek natki pietruszki

                        Ugotować makaron. W międzyczasie posiekaną cebulę zeszklić na rozgrzanym maśle, następnie dodać pokrojony czosnek oraz pieczarki. Trzymać na ogniu ok. 5 minut, po czym doprawić do smaku papryką. Następnie dolewamy bulion i gotujemy do momentu, aż odparuje połowa bulionu. Zaprawiamy śmietaną i doprawiamy do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Makaron polewamy gotowym sosem i posypujemy natką pietruszki (jak nie mamy lub ktoś nie lubi można się obejść bez). Porcja mniej więcej dla 3-4 osób, w zależności od możliwości rzecz jasna
                        Kazimierz Górski "Piłka to gra prosta. Nie potrzeba do niej filozofii."

                        Komentarz


                        • #42
                          Zamieszczone przez Gawriosz Zobacz posta
                          Idzie wnosić zatem, że z dziewoji musi być zdrowa i zgrabna binia, a może mimo to jest na odwrót i jak śpiewał w jednej ze swych piosnek Kaźmierz Staszewski "....pozory często mylą..."


                          168 cm i 60 kg, wiec chyba nie myla
                          Chce ważyć 58, ale te 2 kg najgorzej zgubić. Co 4 tygodnie to już w ogóle nadchodzą dni, kiedy mi się nawet ćwiczyć nie chce

                          Komentarz


                          • #43
                            To ja przywiozłem cóż z innego regionu niby proste, ale bardzo smaczne:

                            Składniki

                            Pomidory-1kg
                            Cebula 4/5 sztuk
                            Ziemniaki 6/10 sztuk
                            Plus przyprawy pieprz, sól, patryka

                            Przygotowanie:


                            Kroimy cebule, pomidory w plasterki i wrzucamy to na patelnie na około 5 minut. Wrzucamy do do naczynia żaroodpornego i mieszamy z ziemniakami (tak samo pokrojone w plasterki)mieszamy wszystko razem i pieczemy ( dokładna ilość minut nie da się określić, tz aż ziemniaki będą miękkie). Danie z tymi składnikami na 2 osoby. Smacznego

                            Komentarz


                            • #44
                              Zamieszczone przez deemka Zobacz posta
                              168 cm i 60 kg, wiec chyba nie myla
                              Chce ważyć 58, ale te 2 kg najgorzej zgubić. Co 4 tygodnie to już w ogóle nadchodzą dni, kiedy mi się nawet ćwiczyć nie chce
                              2 kg ciężko ciężko ? Proszę Cie .. wystarczy chcieć , ale zazwyczaj kobiety wolą żreć jakieś dodatki przed tv

                              Komentarz


                              • #45
                                Zamieszczone przez deemka Zobacz posta
                                168 cm i 60 kg, wiec chyba nie myla
                                Chce ważyć 58, ale te 2 kg najgorzej zgubić. Co 4 tygodnie to już w ogóle nadchodzą dni, kiedy mi się nawet ćwiczyć nie chce
                                Dieta Kopenhaska i bez problemu 2 kg zejdą Moj rekord, to chyba 13 kg w ciagu... 13 dni i o dziwo od 2 lat tylko o dwa kilogramy waga poszła do góry
                                CENTRALNY WOJSKOWY​ KOCHANY SPORTOWY

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X