Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Szkła kontaktowe vs cyngle

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Szkła kontaktowe vs cyngle

    Powiem wprost - cyngle już mnie wkurzają. Zamierzam przerzucić się na kontakty, nie znam jednak nikogo kto by nosił i coś doradził. Mam astygmatyzm, P -1, L -2 więc soczewki cylindryczne. Co powinienem wiedzieć? Gdzie szukać i jakich firm? No i na jaki wydatek się przygotować?
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

  • #2
    Wielkim specem nie jestem, ale:

    - na pewno są opcje miesięczne, tygodniowe, dwutygodniowe i jednorazówki
    - na pewno jednorazówki są najlepsze, tygodniowe, dwutygodnowe i miesięczne troszkę słabsze (pod koniec pogarsza się lekko wzrok plus dodatkowo trzeba kupować płyn, by leżały tam około 8 godzin w nocy)
    - jednorazówki są najdroższe, lepiej kupować hurtowo przez internet (np. J&J Tru eye 90 sztuk kosztują około 200 zł).

    Tanio nie jest.
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

    Komentarz


    • #3
      A na czym polega jednorazowość, tygodniowość etc? Sorki jeśli pytanie głupie, ale w tym temacie jestem totalnym lajkonikiem ))
      From flood into the fire
      One thousand voices sing
      We're in this together
      For whatever fate may bring

      Komentarz


      • #4
        Najpierw zrób sobie badanie wzroku pod kątem soczewek.Nie każdy może je nosić.

        Komentarz


        • #5
          Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
          A na czym polega jednorazowość, tygodniowość etc? Sorki jeśli pytanie głupie, ale w tym temacie jestem totalnym lajkonikiem ))
          Na tym, że po całym dniu noszenia albo powinieneś je wywalić i następnego dnia założyć nówki sztuki (paczki są np. po 30 sztuk, jak masz inną wadę w oczach to kupujesz dajmy na to dwie paczki po 30 na cały miesiąc) albo jeżeli są wielorazowe to wkładasz do pudełeczka specjalnego (dostaniesz), wcześniej wlewasz tam oczyszczający płyn (25 zł starcza gdzieś na dwa miesiące przy moich dwutygodniowych), zostawiasz na noc i od rana śmigasz w tych samych.

          Przy czym im więcej razy je użyjesz tym gorszy jest jakby widok (nie wiele, lekka mgiełka albo gorzej widzi się np. ze stu czy dwustu metrów) i na końcu może być np. 'zmęczenie oka' czyli albo sucho albo jak małe ziarnko piasku (na to są z kolei jakieś krople, ale osobiście nie stosuję).

          Generalnie polecam dwutygodniowe, bo nie są tak chamsko drogie jak jednorazówki, natomiast miesięczne pod koniec są dla mnie zbyt wkurzające.

          P.S. Nie wiem jak Ty, ale ja miałem opory przed założeniem tego za pierwszym razem. Ale to naprawdę nic nie boli, nie przeszkadza. Nie ma motywu jak palec w oko itp
          Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

          Komentarz


          • #6
            Tygodniowe - nosisz tydzień, miesięczne - miesiąc. Proste. Z tym że jeśli np. w przypadku miesięcznych przekroczysz termin o parę dni to oko Ci nie wypłynie Po pewnym czasie sam stwierdzasz że straciłeś komfort noszenia i wtedy już są bezwarunkowo do wymiany.
            Przerzuciłem się na soczewy 2 lata temu i dzisiaj sobie już nie wyobrażam funkcjonowania bez nich. Wygoda, komfort, względy estetyczne, o standardzie widzenia nie wspominając. Polecam soczewki miesięczne, Bauscha. Zamawiając przez neta za 3 pary płaciłem ostatnio 5 dych. Do tego dochodzi płyn do soczewek ( w zależności jaki typ nosisz), koło 3 dych za 360 ml, wystarcza na 2 miechy minimum. Tanio nie jest tak jak pisze Z., ale warto.
            Ostatnio edytowany przez Slyboots; [ARG:4 UNDEFINED].
            "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

            Komentarz


            • #7
              Prawie 2 lata temu też miałem ten dylemat, również mam astygmatyzm i podobną, trochę większą wadę. Powiem tak - soczewki to jest mega wynalazek ludzkości, nienawidzę cyngli..

              Jednorazowość, tygodniowość, etc. - polega na tym, że są soczewki jednodniowe, które nosisz jeden dzień i wyrzucasz. Tygodniowe - przez tydzień, i do kosza. Miesięczne - przez miesiąc. Najdłuższe to chyba kwartalne. Teoretycznie pewnie spytasz, dlaczego nie można takiej jednorazowej nosić kilka dni - podobno jakieś osady się robią i to jest niezdrowe dla oka, itp. Osobiście mam miesięczne soczewki i naginam ich noszenie na 1,5 miesiąca.

              Astygmatyzm to niestety dodatkowy kłopot dla soczewek [tak mi mówili] i np. ja mogę zamawiać najmniej na pół roku soczewki z góry, bo są robione "na zamówienie". Firma to CIBA VISION AirOptix. Za półroczne soczewki płacę niestety sporo - 430 zł. Tak, jak Z. napisał - dużo taniej wychodzi zakup soczewek przez allegro, jednak nie próbowałem jeszcze kupować soczewek w ten sposób [te kupuję w Vision Express].
              Płyn to wydatek około 20-25 zł za 360 ml - mi to starcza na jakieś 3-4 miesiące.

              Jest to niestety droga inwestycja, jednak według mnie baaardzo się opłaca.

              Komentarz


              • #8
                Ciba, albo właśnie Bausch miesięczne. Kupuję siostrze od kilku lat takie w optyku w Arkadii. Nie ma z nimi większych problemów, raz chyba jej tylko pękły. Na noc je zwykle zdejmuje i spokojnie chodzi w jednej parze przez 5-6 tygodni.

                Koszt samych soczewek to trochę ponad 200 zł rocznie + płyn.

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
                  Przerzuciłem się na soczewy 2 lata temu i dzisiaj sobie już nie wyobrażam funkcjonowania bez nich. Wygoda, komfort, względy estetyczne, o standardzie widzenia nie wspominając.
                  A z tym standardem widzenia to bym polemizował, chyba że chodzi o ciągłe przecieranie okularów czy np. zaparowanie. Natomiast jeżeli chodzi o sam widok to w okularach gorzej nie jest (przynajmniej u mnie). No, ale dochodzą inne wady o których wspomniałeś.

                  Poza tym chyba trzeba co jakiś czas nosić okulary, by oczy odpoczęły. Osobiście miałem system okulary - dom, jednorazówki - wyjście. No, ale od kiedy biegam w dwutygodniówkach to okulary ze starą wadą praktycznie nieużywane.
                  "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                  Komentarz


                  • #10
                    Też przerzuciłem się z cyngli na soczewki.
                    Dla mnie soczewki to lepsza opcja, aczkolwiek droższa.
                    Wielkim plusem jest to, że nie mogą się wykrzywić,pęknąć itd.
                    Soczewki mają to do siebie, że lubią wysychać, np. jeżeli siedzisz przed komputerem dłuższy czas, wieje wiatr w oczy lub same z siebie na wieczór.
                    Mam miesięczne, więc potrzebny jest płyn (25 zł i starcza na dość długo) + kropelki do zwilżania oczu.
                    Co do zakładania i zdejmowania:
                    Na początku sprawiało mi to trudność.
                    Potrafiłem się męczyć około godziny , ale teraz to jest kilka sekund.
                    Idź do okulisty, za samo sprawdzenie czy możesz mieć soczewki,zmierzenie wady płaciłem 100 zł, chyba że od razu zamawiasz to badanie jest gratis.


                    Komentarz


                    • #11
                      Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                      A z tym standardem widzenia to bym polemizował, chyba że chodzi o ciągłe przecieranie okularów czy np. zaparowanie. Natomiast jeżeli chodzi o sam widok to w okularach gorzej nie jest (przynajmniej u mnie). No, ale dochodzą inne wady o których wspomniałeś.

                      Poza tym chyba trzeba co jakiś czas nosić okulary, by oczy odpoczęły. Osobiście miałem system okulary - dom, jednorazówki - wyjście. No, ale od kiedy biegam w dwutygodniówkach to okulary ze starą wadą praktycznie nieużywane.
                      Jeśli o mnie chodzi to mam też lepszą jakość widzenia ( ostrość) pod kątem. Ale to pewnie nie musi być reguła dla każdego. Ogólnie mam wrażenie że widzę lepiej, mimo że na soczewkach i okularach taka sama, dość kosmiczna swoją drogą, wada
                      Okulistka zalecała mi żeby przed kompem, tv albo do czytania przerzucać się na okulary. Początkowo się stosowałem ( i słusznie), ale teraz gdy oko się "przyzwyczaiło", to okulary poszły niemal zupełnie w odstawkę.
                      "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                      Komentarz


                      • #12
                        No kurde, dzięki wszystkim czuję się zachęcony Jutro do optyka. Vision Express? Tam mają okulistę o ile się nie mylę?
                        From flood into the fire
                        One thousand voices sing
                        We're in this together
                        For whatever fate may bring

                        Komentarz


                        • #13
                          Tak.

                          Komentarz


                          • #14
                            Najgorsze, że mnie też już zaczyna wzrok siadać i trzeba będzie za jakiś czas pomyśleć o szkłach. Niby w badaniach nic nie wychodzi (sokoli wzrok), litery i cyfry na tablicy widzę idealnie, ale czasem nie mogę już patrzeć na monitor (tak mnie w oczy razi i strasznie je mrużę). A poza tym dopiero kilka miesięcy temu zaczęła mnie pierwszy raz w życiu boleć głowa i już zdarzyło się to kilkukrotnie, a to są ponoć pierwsze objawy problemów ze wzrokiem.

                            Komentarz


                            • #15
                              midzi zmień ustawienia monitora, masz stary CRT czy LCD? Jak CRT to musisz mieć odświeżenie minimum 85hz.

                              Nazgul ja mam astygmatyzm i na próbę miałem soczewki - przez kilkanaście minut - widziałem gorzej niż w okularach - mniej ostry obraz i było mi strasznie niewygodnie. Jeżeli masz prawko z ograniczeniami jak okulary to musisz dopisać sobie jeszcze soczewki.
                              Ochota->Rakowiec. Dzielnica Gdzie Tylko Legie Można Spotkać!
                              Pozdro dla Powiśla i Mokotowa [;

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X