Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Szkła kontaktowe vs cyngle

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #16
    Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
    Najgorsze, że mnie też już zaczyna wzrok siadać i trzeba będzie za jakiś czas pomyśleć o szkłach. Niby w badaniach nic nie wychodzi (sokoli wzrok), litery i cyfry na tablicy widzę idealnie, ale czasem nie mogę już patrzeć na monitor (tak mnie w oczy razi i strasznie je mrużę). A poza tym dopiero kilka miesięcy temu zaczęła mnie pierwszy raz w życiu boleć głowa i już zdarzyło się to kilkukrotnie, a to są ponoć pierwsze objawy problemów ze wzrokiem.
    Oświetlenie - podstawa. Nie korzystaj z kompa po ciemku (zwłaszcza jak masz LCD). Ja nawet o tej porze dnia włączam lampkę. jak jedyne co świeci to monitor wzrok bardzo się męczy.

    Grzechu_1990: W starym prawku miałem wbite okulary lub soczewki, w nowym nie ma nic - ale podejrzewam, że w bazie mają adnotację...
    Ostatnio edytowany przez Nazgul; [ARG:4 UNDEFINED].
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

    Komentarz


    • #17
      Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
      Tanio nie jest.
      Jak masz naprawdę dużą wadę to i tak wyjdzie taniej niż pingle, bo jak sobie zrobisz takie z pocienionymi szkłami (żeby nie wyglądały jak denka od butelek), to za same szkła dasz 1500, nie mówiąc o oprawkach.

      Komentarz


      • #18
        Zamieszczone przez Danoo Zobacz posta
        .
        Idź do okulisty, za samo sprawdzenie czy możesz mieć soczewki,zmierzenie wady płaciłem 100 zł, chyba że od razu zamawiasz to badanie jest gratis.
        Na Chmielnej przy Brackiej jest taki optyk, gdzie badanie pod kątem soczewek zrobią Ci za darmo nawet jak nic nie zamówisz, przynajmniej jeszcze nie dawno tak było. Ja sobie zrobiłem w zeszłym roku a potem i tak zainwestowałem w cyngle
        „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

        Komentarz


        • #19
          Najśmieszniejsze jest to, że jak pracuję na laptopie to nie ma najmniejszego problemu. Mogę siedzieć 10h i nie odczuwam żadnego zmęczenia. Dopiero gorzej wygląda to na monitorze LCD (w robocie 24", a w domu 22"), gdzie nie ma bata, żeby przy ostrym siedzeniu 5h+ nie było takich dolegliwości. W erze CRT nie miałem z tym problemu. Może trzeba wrócić do starej technologii.

          Komentarz


          • #20
            Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
            Najśmieszniejsze jest to, że jak pracuję na laptopie to nie ma najmniejszego problemu. Mogę siedzieć 10h i nie odczuwam żadnego zmęczenia. Dopiero gorzej wygląda to na monitorze LCD (w robocie 24", a w domu 22"), gdzie nie ma bata, żeby przy ostrym siedzeniu 5h+ nie było takich dolegliwości. W erze CRT nie miałem z tym problemu. Może trzeba wrócić do starej technologii.
            Zacznij od regulacji. Jasność, kontrast i gamma. Informacje na temat regulacji kiedyś brałem stąd:

            http://monitory.mastiff.pl/

            Mieli wzorce kalibracyjne. Jeśli nie da się ustawić jak należy z poziomu menu monitora to sa programy do profilowania typu Gamma Panel

            Ale to temat komputerowy.
            From flood into the fire
            One thousand voices sing
            We're in this together
            For whatever fate may bring

            Komentarz


            • #21
              Miałem monitory CRT całe życie prawie, zajebisty wzrok do drugiego roku studiów. Zacząłem siedzieć przy projektach dłużej, kupiłem monitor LCD, po 3 miesiącach musiałem zacząć nosić okulary. Teraz wystarczy mi 15 sekund przy tamtym monitorze bez szkieł, żeby poczuć, jak oczy wbijają mi się w tył głowy. Nie wiem czy są soczewki, dzięki którym nie bolą oczy przy komputerze, ale bez okularów nie byłbym w stanie nic zrobić.
              Jakim cudem może być wszystko na swoim miejscu, skoro oni mają gdzieś to, co my mamy w sercu?

              Komentarz


              • #22
                Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
                No kurde, dzięki wszystkim czuję się zachęcony Jutro do optyka. Vision Express? Tam mają okulistę o ile się nie mylę?
                O vision express n.t soczewek to słyszałem niezbyt dobre opinie. Od siebie mogę polecić optyka na złotej, badania + pakiet soczewek + płyn = chyba 50-100zł.

                Komentarz


                • #23
                  A z tego co ja słyszałem, to warto pochodzić po optykach, gdzie ma się przez miesiąc próbny soczewki gratis, czy jakoś tak
                  Jakim cudem może być wszystko na swoim miejscu, skoro oni mają gdzieś to, co my mamy w sercu?

                  Komentarz


                  • #24
                    Dopóki nie spróbowałem noszenia szkieł to byłem ich przeciwnikiem. Próbę wymusił na mnie wyjazd na narty, gdzie z moją wadą wzroku bez okularów czy szkieł to bym jechał na nieświadomą krechę(ze szkłami to była świadoma krecha w dół :d ). Ogólnie nie byłem u żadnego optyka by się dowiedzieć o możliwości czy jakieś przeciwwskazania. Akurat moja znajoma też nosiła soczewki i poleciła jedne do kupna w necie(kupuje je do dziś). Soczewki firmy soflens. Kupuje miesięczne, a spokojnie starczają na 2 miesiące. Kwestia tego jak często się ich używa i do jakich celów. Pierwsza styczność z soczewkami to masakra, 50 minut walki i ledwo włożona jedna sztuka ale dałem radę Teraz to 15-20 sekund i po sprawie. Ostatnio kupowałem soczewki, to kupiłem 2 opakowania po 6 sztuk(mam dwie różne wady, dlatego 2 opakowania). Z płynem i przesyłką wyszło mnie koło 70-90 złotych(po przeliczeniu na jedną sztukę wychodziło mi koło 5-6 złotych) i starczy mi to spokojnie na 9 m-cy, a może i dłużej. Jedno jest pewne, jak zakładasz okulary po soczewkach, to czujesz się dziwnie i nieswojo
                    "Niech się prostuje nieszczęść splot i niechaj drżą moskiewskie karły,
                    hańba wierzącym w sierp i młot, chwała za niepodległość zmarłym!"

                    Komentarz


                    • #25
                      Ja używam kupowanych w necie kwartalnych, też Soflens. Ale generalnie nie przejmuje się nigdy datą przydatności bo zawsze zapominam kiedy je pierwszy raz założyłem więc noszę dopóki mnie nie wkurzają Oko na razie posiadam
                      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                      -------------
                      Jedynie prawda jest ciekawa

                      Józef Mackiewicz

                      Komentarz


                      • #26
                        Zamieszczone przez rumun1990 Zobacz posta
                        O vision express n.t soczewek to słyszałem niezbyt dobre opinie. Od siebie mogę polecić optyka na złotej, badania + pakiet soczewek + płyn = chyba 50-100zł.
                        W którym miejscu? Bliżej Relaxu czy bliżej Żelaznej?
                        From flood into the fire
                        One thousand voices sing
                        We're in this together
                        For whatever fate may bring

                        Komentarz


                        • #27
                          Zamieszczone przez Nazgul Zobacz posta
                          W którym miejscu? Bliżej Relaxu czy bliżej Żelaznej?
                          Żelaznej, dokładny adres złota 64/66.
                          http://optykanazlotej.pl/

                          Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                          Ja używam kupowanych w necie kwartalnych, też Soflens.

                          Ja i siostra używamy soflens'a, ja miesięcznych a siostra kwartalnych i się bardzo dobrze sprawują. Miałem przez miesiąc szkła firmy ciba, ale jakoś uwierały mnie, a soflensów w ogóle nie czuje że mam szkła , ale wiadomo że każdy inaczej może odczuwać te same soczewki.

                          Ja kupowałem przez allegro kiedyś na sztuki, było tanio ale się okazało że lepiej kupić w dobrym sklepie w Wawie i wyjdzie kilka złociszy taniej. Ja kupuje na http://www.2soczewki.pl/ i na Puławskiej odbiór.
                          Ostatnio edytowany przez rumun1990; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • #28
                            No to dziś jadę, dzięki ))

                            Edit: I zapisali mnie na jutro...
                            Ostatnio edytowany przez Nazgul; [ARG:4 UNDEFINED].
                            From flood into the fire
                            One thousand voices sing
                            We're in this together
                            For whatever fate may bring

                            Komentarz


                            • #29
                              Używam od dosyć długiego czasu (ładnych pare lat) soczewek, z tym ze jedynie jednodniowych- innych nie miałem na oczach, więc mogę powiedzieć dwa zdania tylko o tych jednodniowych.

                              Najpierw przez jakiś czas były to soczewki marki "Dailies" a pózniej ich tuningowana wersja "Dailies AquaComfort Plus". W tej chwili na rynku dostępne są już tylko te drugie, lepiej nawilżone. Z soczewek tych jestem bardzo zadowolony- nigdy żadnych większych problemów. No, może poza tym, że po pijackich akcjach, gdy czasami zapominałem zdjąc soczewki z oczu (lub nie byłem za bardzo w stanie to zrobić), poranne zdejmowanie nie należało do najprzyjemniejszych- człowiek miał wrażenie, że wyjmuje wraz z soczewkami oczy Jedyną wadą jest cena: 80- 100 zł za 30 sztuk. Ja kupowałem taniej- w BUWie jest sklep z okularami, gdzie studenci mieli bodaj 15% zniżki, zawsze z 10 sztuk dostawało się gratis plus co 6 pudełko było za darmo.

                              Aktualnie (od dosłownie 2 tygodni) testuje inne soczewki- 1 day ACUVUE TruEye. Są to również soczewki jednodniowe, z tym, ze z innego, hydrożelowego materiału. Mówiąc najprościej są lepiej nawilżone, lepiej oddychają. Tak w trakcie długiego weekendu jak i w trakcie wycieczki krajoznawczej do Lwowa tradycyjnie zapomniałem zdjąc szkła po całym dniu z oczu- i o dziwo rano nie czułem żadnego dyskomfortu a soczewki pięknie odkleiły się od oczy, co bardzo równi je od Dailiesów. Cena podobna- coś koło 80 złotych za 30 sztuk, ale wygląda na to, ze są zdrowsze dla oka.

                              Podstawową zaletą soczewek jednodniowych jest wygoda- rano wkładasz, wieczorem zrzucasz i zapominasz o temacie. Zadnych płynów do przechowywania szkieł itp nie używasz. Dla osób prowadzących od czasu do czasu imprezowy tryb życia rzecz niezwykle cenna- wez tu o 5 rano szukaj po pijaku płynu, pudełka itd.

                              Również w kontekscie sportu (w moim wypadku głównie piłka nożna, snowboard czy siłownia) szkła kontaktowe są czymś po prostu niezastąpionym.

                              To chyba tyle na szybko.
                              Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                              - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                              Zapamiętał.

                              Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                              Komentarz


                              • #30
                                Zamieszczone przez casual Zobacz posta
                                Najpierw przez jakiś czas były to soczewki marki "Dailies" a pózniej ich tuningowana wersja "Dailies AquaComfort Plus". W tej chwili na rynku dostępne są już tylko te drugie, lepiej nawilżone.
                                Dokładnie tak samo. Nie narzekam, zakładam, chodzę, wyrzucam. Zero problemów z jazdą rowerem, czy pływaniem, o komforcie w deszcz nawet nie wspominając. Jednorazowe chyba są dla mnie najlepszą formą, zakładam kiedy chcę, nie stresuję się, że innym zaraz skończy się przydatność. Cenowo, jak pisze Casual. Trochę dużo, ale idzie w sumie wytrzymać, zwłaszcza gdy nie chodzę w nich codziennie.
                                Korzystam z Optyki na Złotej (od '97r., w tym badania i okulary), 5% zniżki plus 10 szt. gratis przy zakupie 30 szt. (tylko trzeba uważać, bo czasem do tych DACP dają stare Dailies). I najważniejsze, żadnych płynów do tego, kropli i innych nawilżaczy .

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X