Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Tatą być

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Tatą być

    Nie jeden z Was jest, będzie lub planuje(albo i nie) zostać ojcem. Nie jeden wolałby stanąć sam na sam z Widzewem, niż sam na sam z dzieckiem.
    Temat nie o abstrakcjach tylko konkretnie. Sam wkrótce będę ojcem i od innych, zaprawionych w boju, chciałbym się dowiedzieć np. na co zwracać uwagę kupując wózek czy fotelik do auta; co jest na prawdę potrzebne, a co zbędne; gdzie to dostać po dobrych cenach itp.
    Temat ma potencjał, a kto przemyci trochę własnych doświadczeń i spostrzeżeń może pomóc tym, którzy dopiero co wstępują na "wojenną ścieżkę.
    Poważny sport nie ma nic wspólnego z "fair play". Łączy w sobie nienawiść, zazdrość, wyniosłość, pogardę dla wszelkich zasad i sadystyczną przyjemność z bycia świadkiem przemocy: innymi słowy to wojna bez strzelania.
    Orson Wells

  • #2
    1. Gratulacje

    2. Na początek optymistycznie - mieszkasz w Wawrze jest dobrze, bedziesz miał gdzie zasuwać na spacer z wózkiem.

    3. Musisz pamietać, że każde dziecko jest inne i nawet dwumiesieczne "kotlety" mają własną osobowość, swój rytm itd. Dlatego wszystkie rady, no moze po za jakimis czysto technicznymi, traktuj z dystansem. To ze dzieciak twojego kumpla nie dał mu przespać żadnej nocy od pół roku, wcale nie oznacza, że twój nie może kłaśc się spać o 20-tej i wstawać 12 godzin później (tak zdarzają się takie cudowne dzieci)!

    4. Matki też są różne, ale ostrzegam jeśli chodzi o JEJ humory, może się, okazać, że ciąże będziesz wspominał z rożewnieniem.

    5. Żyj dobrze z szeroko rozumianą rodziną, ich pomoc czasami może być bezcenna.

    6. Chodź na szkołę rodzenia, wbrew pozorom mozna się tam czegoś nauczyć. W tym miejscu pozdrawiam kolegów Legionistów, których poznałem latem na inflanckiej .

    Jakbyś miał jakies konkretne pytania służę pomocą, w ramach swojego ograniczonego doświadczenia.

    Imiona: dla chłopca Dragomir dla córeczki Okuka

    dobranoc
    „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

    Komentarz


    • #3
      Dzięki za garść dobrych rad.

      Szkołe rodzenia też mam na inflanckiej.

      O wózki mi chodzi w tym momencie najbardziej. Po raz powinien być lekki i "składalny", ale czy jest coś na co szczególnie uważać? Materiały, konstrukcja? Polecani producenci?
      Poważny sport nie ma nic wspólnego z "fair play". Łączy w sobie nienawiść, zazdrość, wyniosłość, pogardę dla wszelkich zasad i sadystyczną przyjemność z bycia świadkiem przemocy: innymi słowy to wojna bez strzelania.
      Orson Wells

      Komentarz


      • #4
        http://www.jakiwozek.pl/

        Może tu poczytaj?
        q[-_-]p

        Komentarz


        • #5
          Zamieszczone przez reverte Zobacz posta
          Dzięki za garść dobrych rad.

          Szkołe rodzenia też mam na inflanckiej.

          O wózki mi chodzi w tym momencie najbardziej. Po raz powinien być lekki i "składalny", ale czy jest coś na co szczególnie uważać? Materiały, konstrukcja? Polecani producenci?
          co do wozka, nie ma idealnego. oferta jest taka, ze mozesz kupic i taki za piec kafli. pytanie czy to ma sens, jesli nie jestes oplywajacym w zloto amatorem jogingu i nie zamierzasz biegac z wozkiem, to raczej nie wielki. wiadomo ze jak cos jest do wszystkiego to jest do dupy, wozek ktory jest na raz gondolka, spacerowka i jeszcze jest lekki i skladany nie ma orawa dzialac. dobrym wyjsciem sa dwa wozki pierwszy podstawowy skladany ale ciezszy gondolka spacerowka/ a jak dzieciak zacznie siedziec (jakies 9 miesiecy) warto kupic tak zwana "parasolke" czyli lekki skladany wozek. to tez oczywiscie zalezy w ktorym miesiacu sie urodzi maluch bo jak zscznie siedziec w pazdzierniku to mozesz poczekac z zakupem do wiosny. warto sprawdzic czy wozek sie latwo sklada, miesci w bagazniku i polecam takie z duzumi kolami. jak nie masz nieograniczonego budzetu i nie zalezy ci na najladniejszym wozku w powiecie to z czystym sumieniem polecam ci polskie Jedo. sa dosc ciezkie ale latwo sie skladaja i sa dosc solidne koszt gdzies okolo 1200 pln. natomiast na parasolce nie warto oszczedzac, ale juz za 700 mozna wychaczyc cos fajnego, tyle ze jak juz pisalem z tym mozesz zaczekac. sorry za literowki stukam z komorki. a 4 kolka sa lepsze niz 3
          Ostatnio edytowany przez syrokomla; [ARG:4 UNDEFINED].
          „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

          Komentarz


          • #6
            Ja pierwszy wózek kupiłem za 350 zł z alledrogo.Zwykła prosta gondola.
            Jak już mała podrosła, to kupiłem za 900zł Maclarena.

            Podaję ceny żebyś wiedział ,że można to ogarnąć bez wydawania kupy siana.

            Nie ma sensu wydawać paru kafli na super mega wózek , który ma 6 funkcji i działko przeciwpancerne.

            Najważniejsza sprawa.Pamiętaj ,że jak my byliśmy mali (ja jestem 79r) to nie było kolorowych pisemek dla rodziców, termometrów do wody i tego całego gówna, którym teraz się bombarduje rodziców.
            Nie dajcie się z kobitą zwariować.Artykuły dziecięce to zwykły biznes i generalnie chodzi o to ,żeby doić kasę.Jak to w biznesie.

            Ciuchy.Nie ma co się wczuwać i wydawać setek złoty na body czy tam śpioszki , bo te i tak starczą na chwilę.Jak masz znajomych/rodzinę i chcą oddać jakieś ciuchy to bierzcie.Szkoda kasy jak dzieciak leży/sra/wymiotuje i beczy.Potem rośnie , a Ty zostajesz z masą cichów.Oczywiście i tak trochę kupicie

            Podstawowa sprawa - nie szaleć i nie dać się zwariować.

            Komentarz


            • #7
              Zamieszczone przez karakan Zobacz posta

              Podstawowa sprawa - nie szaleć i nie dać się zwariować.
              100000% racji, najważniejsze to rozsądek, a kasa którą teraz zaoszczędzisz przyda się jak już dzieciak zacznie chodzić, bo wtedy spodnie mogą starczyć na jeden spacer, Powodzenia

              e/// nie wszystko znanych i teoretycznie dobrych firm ma dobre produkty dla dzieci np. chicco czy coś w tym stylu afera z fotelikami do samochodu, niektóre wózki też wygląd zajebi**sty tylko dziecko jakoś dziwnie leży lub siedzi w tym wózku
              Ostatnio edytowany przez Piotrek z Woli; [ARG:4 UNDEFINED].
              http://szechteriada.org/wp/

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez szemrany Zobacz posta
                jak nie masz nieograniczonego budzetu i nie zalezy ci na najladniejszym wozku w powiecie to z czystym sumieniem polecam ci polskie Jedo. sa dosc ciezkie ale latwo sie skladaja i sa dosc solidne koszt gdzies okolo 1200 pln.
                Potwierdzam, ja kupowałem w Łomiankach, dzień przed Sylwestrem, to jeszcze po starej stawce Vatu 989 zł zdaje się zapłaciłem.

                http://www.wozki-jedo.pl/?gclid=CNKm...FUqIzAodPn5ZqA

                A co do reszty to tak jak Karakan pisze, nie dać się zwariować
                ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

                Komentarz


                • #9
                  dokładnie zanim coś kupisz przypomnij sobie, że ci wszyscy producenci szantazują nas zdrowiem, szczęsciem i dobrem dziecka! I robia to w najohydniejszy mozliwy sposob, zreszta najwiekszy hardkor jest ze szczepionkami (najwieksi sceptycy i twardziele wymiekaja od tej pneumokokowej propagandy) czy innymi bzdurami w rodzaju banku krwi pempowinowej...


                  I na prawde nie jest ci potrzebny np. sterylizator do butelek za 600 pln. Karakan ma 100 % racji.
                  „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

                  Komentarz


                  • #10
                    Druga sprawa.Wietrzyć pomiszczenia i nie wariować z ubieraniem dziecka.
                    Jak widzę rodziców , którzy pchają wózek w którym leży jakiś kokon i widać tylko czerwoną (od ciepła) twarz to wymiękam.

                    To najczęstsze paranoje matek , którym się wydaje ,że ich dziecku będzie zimno.Ubierają dzieci w 5 warstw, na koniec przykrywają kocem i trzymają na słońcu w wózku.

                    Tępe rury!

                    Dziaciak wariuje , bo jest mu gorąco.Potem zdziwione ,że choruje co 2 tygodnie.

                    Komentarz


                    • #11
                      Zamieszczone przez rey Zobacz posta
                      Potwierdzam, ja kupowałem w Łomiankach, dzień przed Sylwestrem, to jeszcze po starej stawce Vatu 989 zł zdaje się zapłaciłem.

                      http://www.wozki-jedo.pl/?gclid=CNKm...FUqIzAodPn5ZqA

                      A co do reszty to tak jak Karakan pisze, nie dać się zwariować
                      O, widzę, że wszyscy tu wspieramy Teraz Polska

                      Ja też kupiłem Jedo (Fyn 4 Freeline - http://www.jedo.pl/2009/ ), ale prawie 2 lata temu więc ceny niepomnę – ale była konkurencyjna na rynku.

                      Z wózka jestem zadowolony – ma to co wg mnie istotne: duże, pompowane kółka, skrętne przednie kółka, duża gondolka (ważna gdy poród jesienią), łatwość obsługi, bezproblemowe reklamacje (2 lata) – bo musiałem reklamować jakieś rdzewiejące szprychy i coś tam jeszcze => dostałem nowe pół wózka. Generalnie jestem zadowolony, żona trochę mniej – no, ale ona chciała Emaliunga

                      Jak kupowałem tego Jedo to najtaniej (albo równie tanio jak w necie) znalazłem go w sklepie Mama i Tata w Starych Babicach - polecam na hurtowe kupowanie wyprawki, ciuszków przez pierwsze pół roku i sprzętów w stylu łóżeczka, pościel, kocyki etc.
                      Sam wózek kupiłem jednak w sklepie Dudek – ul.Dzielna róg Okopowej (http://www.dudekdladzieci.pl/) , bo mam tam blisko, a oni są jakimś dużym dystrybutorem Jedo i chociaż podobno nie mogą zejść poniżej jakiejś ceny, to wytargowałem darmową pelerynkę na wózek i wtedy wychodziło coś 50 zł drożej niż w Babicach – ale za to przy reklamacjach nie muszę daleko jeździć.

                      Teraz kupiłem spacerówkę Maclarena (żona, ehh ... ) i jak narazie ok, chociaż najtańsze to to nie jest. – Co zaskakujące najtańszego maclarena znaleźliśmy w Świecie Dziecka (była jakaś promocja -20% czy coś w tym stylu).

                      Zgadzam się z przedmówcami, że nie można dać się zwariować, chociaż czasami, jeżeli chodzi o relację z mamusiami w szale zakupów, to lepiej dla świętego spokoju kupić jedną bluzeczkę.
                      A czasami - o zgrozo - one mogą mieć rację. Ja strasznie oponowałem przeciwko kupowaniu rożka (taki becik z usztywnianą wkładką), podpierając się nawet autorytetem położnej ze szkoły rodzenia, która mówila, że to też pic na wodę. Dla świętego spokoju kupilem i przez dobrych pare miesięcy nie wyobrażałem sobie życia bez tego - bardzo ułatwiało wszelakie "manewrowanie" dzieckiem
                      Lubię sobie jebnąć posta.

                      „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                      St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
                        Druga sprawa.Wietrzyć pomiszczenia i nie wariować z ubieraniem dziecka.
                        Jak widzę rodziców , którzy pchają wózek w którym leży jakiś kokon i widać tylko czerwoną (od ciepła) twarz to wymiękam.

                        To najczęstsze paranoje matek , którym się wydaje ,że ich dziecku będzie zimno.Ubierają dzieci w 5 warstw, na koniec przykrywają kocem i trzymają na słońcu w wózku.

                        Tępe rury!

                        Dziaciak wariuje , bo jest mu gorąco.Potem zdziwione ,że choruje co 2 tygodnie.
                        Dokładnie.

                        Inflancka - moja żona dwa razy tam rodziła i było OK (poród rodzinny, za dopłatą). Pierwszy raz - stres ale za drugim było sporo śmiechu, położne były wporzo babki

                        Fotelik to w zasadnie każdy będzie dobry, wybierz według swojego uznania, wózek sprawa poważniejsza - postaraj się o jak największe koła, pneumatyczne i żeby były na łożyskach tocznych. Ja nie wiedziałem, kupiłem beleco i miałem kłopot - łożyska były nie tylko ślizgowe ale PLASTIKOWE. Koła odpadały
                        From flood into the fire
                        One thousand voices sing
                        We're in this together
                        For whatever fate may bring

                        Komentarz


                        • #13
                          No i dobrze, że się zapytałem, bo już byłem zdecydowany niemal na wersje "3w1", a widze, że to ani opłacalne, ani użyteczne.
                          Na szczęście w rodzinie i wśród znajomych sporo jest maluchów, to i naodkładane dla nas jest sporo ciuszków, bo to rzeczywiście starcza na 2 tygodnie max.
                          Jeśli o nas chodzi to nie jesteśmy szczególnie przewrażliwieni i mamy dystans, ale skoro padł temat szczepionki na pneumokoki to spytam czy Wy szczepiliście na to dzieciaki? Nie powiem, nastraszyli i mnie i zaszczepię dzieciaka, choć to 3x300pln, ale nie mógłbym na tym oszczedzać.

                          Wyjdzie teraz, ilu tatusiów na forum
                          Poważny sport nie ma nic wspólnego z "fair play". Łączy w sobie nienawiść, zazdrość, wyniosłość, pogardę dla wszelkich zasad i sadystyczną przyjemność z bycia świadkiem przemocy: innymi słowy to wojna bez strzelania.
                          Orson Wells

                          Komentarz


                          • #14
                            Co do fotelika, to zaufałem propagandzie gwiazdek z testów i kupiłem MaxiCosi – najtańszy nie jest, ale tu mogę się łudzić, ze płacę za bezpieczeństwo. Co prawda żeby go doczepić do stelaża od Jedo musiałbym kupić jakąś przejściówkę, ale ponieważ nie planowałem lasu w galeriach, to sobie to odpuściłem – wózek, to wózek; fotelik, to fotelik

                            Pierwszy fotelik kupowałem w hurtowni na Bemowie (ul. Hery - http://cw-p.pl/), a kolejny gdzieś przez allegro – generalnie trzeba poszperać w necie gdzie w danym momencie jest najtaniej, bo różnice cenowe są duże (a wcześniej obejrzeć na żywca w jakimś Świcie Dziecka gdzie można sobie wszystko wygodnie poprzymierzać).
                            Lubię sobie jebnąć posta.

                            „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                            St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                            Komentarz


                            • #15
                              Zamieszczone przez reverte Zobacz posta
                              Jeśli o nas chodzi to nie jesteśmy szczególnie przewrażliwieni i mamy dystans, ale skoro padł temat szczepionki na pneumokoki to spytam czy Wy szczepiliście na to dzieciaki? Nie powiem, nastraszyli i mnie i zaszczepię dzieciaka, choć to 3x300pln, ale nie mógłbym na tym oszczedzać.
                              Nie ma co oszczedzac na zdrowiu dziecka, razem z żona szczepimy dziecko zgodnie z karta szczepień. Szczepienia obowiązkowe to podstawa wiadomo, natomiast szczepienia nie obowiązkowo równiez traktujemy bardzo powaznie. Wybieramy przy tym rozwiazanie, w którym przy jednym kłuciu dostaje wszystkie potzrebne szczepienia w danym okresie.

                              Co do wózków równiez polecam Jedo, ma rzeczy, które w moim przypadku sa najbardziej potzrebne. Nie jest cięzki, łatwo sie sklada, nie zajmuje duzo miejsca w aucie, ma duze pompowane koła. Jest stabilny, bujany na pasach, z duzo 80 cm gondolą.

                              Co do fotelika równiez zaufałem wynikom bezpieczenstwa i zakupiłem nie tani fotelik CYBEX PALLAS. Polecam przy tym, strone http://fotelik.info/.
                              Ostatnio edytowany przez Szawar; [ARG:4 UNDEFINED].
                              04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X