Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Mieszkania

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #91
    W gminie Jabłonna też dopiero zaczęli, na warszawskie jeszcze czekam.

    Komentarz


    • #92
      Może nie w temacie mieszkania, ale kupuję niedługo dom. Poszukuję ogarniętego notariusza w Warszawie lub w okolicach, który sprawnie ogarnie transakcję i nie zedrze ze mnie milionów monet. Ktoś, coś?

      Komentarz


      • #93
        Paulina Czaplicka, Legionowo.

        Komentarz


        • #94
          Ja miałem kupować mieszkanie ale sobie odpuściłem. Na pewno nie przy obecnych cenach nieruchomości. Mówi się, ze ceny nadal bedą drożały ale to co obecnie się wyprawia to jest jakiś kosmos. Jasne, ze zarobki rosną ale nadal ceny nieruchomosci nie przystają do zarobków w Polsce. Musiałbym wziąć duży kredyt na 30 lat ale mi się to nie uśmiecha. Tak wieć na razie składam kasę i czekam na to co będzie. Na razie na koncie oszczednościowym https://www.konto-studenckie.pl/promocje/
          Ostatnio edytowany przez dkdk; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • #95
            Będzie tylko drożej.
            "Lubię sobie jebnąć piwo"

            Komentarz


            • #96
              Zamieszczone przez dkdk Zobacz posta
              Ja miałem kupować mieszkanie ale sobie odpuściłem. Na pewno nie przy obecnych cenach nieruchomości. Mówi się, ze ceny nadal bedą drożały ale to co obecnie się wyprawia to jest jakiś kosmos. Jasne, ze zarobki rosną ale nadal ceny nieruchomosci nie przystają do zarobków w Polsce. Musiałbym wziąć duży kredyt na 30 lat ale mi się to nie uśmiecha. Tak wieć na razie składam kasę i czekam na to co będzie.
              Robisz wielki błąd kupno nieruchomości to teraz jedna z lepszych inwestycji oszczędności tak jak napisane zostało będzie drożej i to dużo
              Musisz zadać sobie pytanie jak Cię stać na 30 lat to kupuj jak nie to pamietaj że za rok dwa już może Cię nie stać

              Komentarz


              • #97
                O jakiej lokacie Oszczędności piszesz ,skoro chłopak pisze o kredycie?
                Od kiedy kredyt =oszczędności?
                "Lubię sobie jebnąć piwo"

                Komentarz


                • #98
                  Zamieszczone przez Stout Zobacz posta
                  O jakiej lokacie Oszczędności piszesz ,skoro chłopak pisze o kredycie?
                  Od kiedy kredyt =oszczędności?
                  Przynajmniej takiej że dziś 9 tys za metr a jutro 14 tys za metr ceny skaczą i maleć bankowo nie będą więc może warto ten kredyt wziąć bo później te oszczędności nic mogą nie dać (zależy od skali zarobków ale weźmy przeciętnego zjadacza chleba) trochę to z autopsji wiem każdy boi się kredytów ale dużo osób po paru latach mówi ze teraz to by tego nie udźwignęli.
                  Pamiętam jak Bemowo 5-6 tys za metr jakieś 6 lat temu a teraz okolice 12

                  Komentarz


                  • #99
                    Nieśmiało wspomnę, że stopy procentowe mamy bliskie 0%, a inflację oficjalną 5.4%.

                    Jeżeli kredyt to tylko i wyłącznie na stałą stopę i jeść chleb z pasztetową, żeby kredyt spłacić jak najszybciej.
                    Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                    I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                    Komentarz


                    • Stałe stopy i tak są tylko na kilka lat, nie weźmiesz hipotecznego na 20-30 ze stałymi stopami. Ogólnie rzecz biorąc - średni czas na zakup mieszkania jeśli nie masz gotówki

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez oczkovski Zobacz posta
                        Pamiętam jak Bemowo 5-6 tys za metr jakieś 6 lat temu a teraz okolice 12
                        Obecne ceny to patologia i nie zazdroszczę nikomu kto chciałby teraz zacząć życie na swoim. Sam 11 lat temu kupowałem na Bemowie I za 7,5 tyś za metr, chociaż na ul Dywizjonu 303 już wtedy wyskakiwali za 8 - 8,5 tyś za metr. Potem było trochę taniej, bo deweloperzy zaczęli wchodzić na "pola kapusty" na Chrzanowie i tam rzeczywiście można było coś za 6 tyś ogarnąć. No ale to jest wygwizdowo. Tyle tylko, że teraz na tym wygwizdowie rzeczywiście krzyczą 11-12 tyś albo i więcej. Wiadomo metro tam będzie, ale to za jakiś czas. Póki co to wszędzie stamtąd daleko. Mimo tego za mieszkanie trzeba zapłacić jakby to był jakiś exclusive
                        "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                        Komentarz


                        • Kredyty również drożeją, w sensie marża. Każdy musi zdecydować sam, ale jeśli dziś masz problem zakupem, to raczej nie nastawiaj się, że za jakiś czas sytuacja się poprawi.
                          Na pewno w międzyczasie nie odłożysz kasy, bo inflacja Ci ją zeżre. Dodatkowo i tak musisz gdzieś mieszkać, wynajem też kosztuje.
                          Jeśli kredyt, to w walucie, w której zarabiasz, nie będzie potem niespodzianek z przewalutowaniem.

                          Jak naprawdę Ci zależy, to jak ktoś wyżej napisał, zęby w ścianę i bierz

                          Sprawdź oferty kredytowe na rynku, siostrzeniec ma chyba w Millenium opcję, że jak ma nadwyżkę kasy w miesiącu, to wpłaca na konto kredytowe, zmniejsza kapitał i decyduje, czy skraca czas, czy zmniejsza ratę. W innych bankach (np. Pekao SA) żeby nadpłacić może być potrzebna karencja, przykładowo 3 lata, a potem każda nadpłata wymaga aneksu.
                          Generalnie poczytaj, porozmawiaj, na youtube jakieś podcasty są o kredytach i .... podejmij swoją decyzję. Swoją, bo co kto by Ci tutaj nie doradził, to z ewentualnymi konsekwencjami zostaniesz sam.

                          PS: jak jeżdżę czasem do Włoch to widzę, że jakichś mniejszych miasteczkach na północy, okolice Bolonii, poniżej 200 tyś Euro mieszkania ciężko znaleźć. Nie zakładał bym, że w Warszawie nastąpi przecena tego, co jest w tej chwili.
                          Never Surrender

                          Komentarz


                          • Polecam w tym momencie wzięcie kredytu na stałą stopę. Jest trochę droższy ale moim zdaniem może okazać się tańszy. Problem jest, że można go wziąć jedynie na 5 lat, więc jeżeli jesteś w stanie spłacić w tym czasie, moim zdaniem to najrozsądniejsza opcja.

                            Polecam obejrzeć (wrzucałem ten film w innym temacie):

                            Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                            I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                            Komentarz


                            • Pomijając nawet inflację (która z jednej strony powoduje, że pieniądz traci na wartości i masa ludzi inwestuje w mieszkania, a z drugiej strony wpływa na ceny materiałów budowlanych) to dopóki będzie popyt to mieszkania będą drożeć.
                              W przypadku Warszawy ten popyt jest praktycznie zapewniony na długie, długie lata i nie ma opcji, żeby nadążyła za nią podaż, także jak ktoś liczy, że ceny mieszkań spadną to może na to czekać latami, czy wręcz dekadami.
                              A i tak siłą rzeczy ten spadek za dajmy na to 8 lat i tak nie doprowadzi, do tego że ta cena będzie w jakikolwiek sposób podobna do tej dzisiejszej.
                              Lieber tot als rot!!

                              Komentarz


                              • To nie inflacja powoduje popyt na mieszkania, a stopy procentowe. Obecnie ludzie kupują mieszkania, bo nie ma innego sensownego, łatwo dostępnego i bezpiecznego sposobu przechowania wartości. Z kolei wartość mieszkania, a jego cena to dwie różne rzeczy, więc może okazać się, że mieszkanie kosztuje bańkę, ale kupi się za nie mniej paprykarzu szczecińskiego i tanich win ze Szczecina.

                                Co do popytu to nie byłbym taki pewny - z jednej strony migracja, z drugiej tragiczna demografia i rozwój pracy zdalnej, wiec ciężko wyrokować.

                                Na pewno ceny w najbliższych miesiącach nie spadną drastycznie, ale równie jestem przekonany, że za 15-20 lat mieszkania będą warte mniej (Polska z 30mln ludzi i 10 mln emerytów nie będzie atrakcyjna dla imigrantów).
                                Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                                I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X