Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Mieszkania

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #61
    Przez flipperow i inwestorów na wynajem krótkoterminowy jakoś ciężko mi w to uwierzyć.
    #teamVuko (zanim to było modne)

    Pozdrawiam sympatyków swojej działalności.

    Komentarz


    • #62
      Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
      Przez flipperow i inwestorów na wynajem krótkoterminowy jakoś ciężko mi w to uwierzyć.
      przez kogo ?
      chyba przez popyt związany z podstawowymi ludzkimi potrzebami. Dopóki rynek nie będzie nasycony - a nie jest, a przede wszystkim dopóki miliony Polków i nie tylko będą traktowały Warszawę (a tym samym inne Polskie "wielkie" miasta) jak ziemię obiecaną, to takie a nie inne ceny nieruchomości będą się utrzymywać, czy tam rosnąć.
      Jakikolwiek odpływ kapitału inwestycyjnego w krótkim terminie (nie bardzo widzę powód tego odpływu) może wywołać krótkoterminową obniżkę - która realnie tylko nakręci koniunkturę i w rok, czy tam max w dwa lata pójdzie korekta i znowu będą bite rekordy.
      Lieber tot als rot!!

      Komentarz


      • #63
        Wysokie ceny nieruchomości ,to nie tylko problem dużych miast.
        W mojej ,30-to tysięcznej mieścinie ,wynajem M2 zaczyna się od 1500 plus opłaty.Zakup własnego M,w podobnym metrażu ,to już kwota od 300tys.
        Także ,wszędzie nie jest kolorowo.
        "Lubię sobie jebnąć piwo"

        Komentarz


        • #64
          Tylko że ta Twoja 30000 „mieścina” musi byc częścią większej aglomeracji. Na „zadupiu” bez żadnych problemów ogarniesz kwadrat za kilkadziesiąt tysięcy PLN.
          Lieber tot als rot!!

          Komentarz


          • #65
            Zamieszczone przez Stout Zobacz posta
            Wysokie ceny nieruchomości ,to nie tylko problem dużych miast.
            W mojej ,30-to tysięcznej mieścinie ,wynajem M2 zaczyna się od 1500 plus opłaty.Zakup własnego M,w podobnym metrażu ,to już kwota od 300tys.
            Także ,wszędzie nie jest kolorowo.
            przesadziłes M2 za 300 tys.to gdzie ty mieszaksz zeby przypadkiem TAM nie planowac reszty zycia

            Komentarz


            • #66
              Żadna aglomeracja.
              Pozdrowienia z GKW.
              "Lubię sobie jebnąć piwo"

              Komentarz


              • #67
                Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                przez kogo ?
                .
                Poczytaj, będziesz wiedział.
                #teamVuko (zanim to było modne)

                Pozdrawiam sympatyków swojej działalności.

                Komentarz


                • #68
                  Legia nie czyta, Legia napierdala
                  ps. dużo zarabiać mało pracować
                  Lieber tot als rot!!

                  Komentarz


                  • #69
                    Dużo osob ładuje kasę - gotówkę - w mieszkaniówkę, ponieważ lokaty są mizerne i bezpieczne formy zarobkowania i ochrony kapitału są obecnie żadne. Jedynie obligacje skarbowe dają zarobić.
                    "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                    „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                    Komentarz


                    • #70
                      A jak ja się dochrapię na tyle, że będę mógł mysleć o czymś własnym, to postawię sobie jakiś dom na odludziu zamiast mieszkania w centrum miasta. Nie lubię metropolii, ale w moim zawodzie ciężko o pracę poza aglomeracjami albo zdalnie
                      Jakaś działeczka pod lasem, domek z bali, no i solidny garaż na auto, coś jak te drewnopodobne z http://www.niko-stal.pl/ - o czymś takim właśnie sobie marzę, kiedy akurat nie robię afterhours albo side-jobs, jak teraz :\
                      Ostatnio edytowany przez getup; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • #71
                        Moze mi ktos wytlumaczyc po co i czy w ogole warto wykupic grunt pod blokiem jako wlasnosciowy? Oplata za to to u notariusza to ok 1800-2000 pln, potem placi sie jeszcze podatek rocznie (pewnie kilkadziesiat zl) no i te jakies oplaty przeksztalceniowe co mozna z rabatem duzym zaplacic jednorazowo albo placic przez iles tam lat (ja mam "zwrocic" spoldzielni za ten rok od marca ok 195pln).

                        Pytanie brzmi - na ch to wszystko, co mi daje grunt, oprocz tego, ze jak wszyscy mieszkancy by to mieli to moga sie wyodrebnic i zalozyc wspolnote (bez tego pewnie tez?). Czy to kolejny sposob na zbieranie daniny przez Panstwo? Ktos sie orientuje?

                        Lubisz pie.dolic? Pie.dol ITI.

                        Komentarz


                        • #72
                          Jeżeli chodzi o koszty, to w corocznej opłacie za użytkowanie wieczyste, którą spółdzielnia płaciła właścicielowi gruntu, partycypowałeś do tej pory w miesięcznym czynszu na rzecz spółdzielni; po przekształceniu ten czynsz pownien się zmniejszyć.
                          I generalnie to pytanie nie jest czy chcesz przekształcenia użytkowania wieczystego we własność, bo to - o ile spełnione zostały ustawowe przesłanki - nastąpiło z mocy prawa.
                          Lubię sobie jebnąć posta.

                          „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                          St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                          Komentarz


                          • #73
                            Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
                            Jeżeli chodzi o koszty, to w corocznej opłacie za użytkowanie wieczyste, którą spółdzielnia płaciła właścicielowi gruntu, partycypowałeś do tej pory w miesięcznym czynszu na rzecz spółdzielni; po przekształceniu ten czynsz pownien się zmniejszyć.
                            I generalnie to pytanie nie jest czy chcesz przekształcenia użytkowania wieczystego we własność, bo to - o ile spełnione zostały ustawowe przesłanki - nastąpiło z mocy prawa.
                            A odpowiadając na pytanie po co, po to żeby mieć własność zapisana w księdze wieczystej.
                            "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


                            Bynajmniej to nie przynajmniej!

                            Komentarz


                            • #74
                              Ja mialem mieszkanie jako wlasnosciowe, bez gruntu pod blokiem. Moze cos namieszalem. To co piszesz, to zmiana uzytkowania wieczystego we wlasnosc - to w moim przypadku, jak rozumiem tez mialo miejsce, tak?
                              Zatem, dlaczego spoldzielnia kieruje mnie do Notariusza i musze wywalic na to 2 klocki?
                              Inna sprawa, jak spoldzielani wylicza, ze od marca do konca roku mam im "zwrocic" prawie 200 pln? Dalej, skoro do konca roku mam to oplacone przez spoldzielnie, co teraz bede im zwracal - urzad miasta powinien mi policzyc znizke 60 czy 50% w przyszlym roku?

                              Lubisz pie.dolic? Pie.dol ITI.

                              Komentarz


                              • #75
                                Ja tylko chciałem pokazać, że oprócz samej zasady, że lepiej być właścicielem niż nim nie być (użytkowanie wieczyste, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu) mogą być z tego korzyści finansowe (a przynajmniej "niestraty").
                                Lubię sobie jebnąć posta.

                                „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                                St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X