Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Wieczór kawalerski

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #31
    ja to bym chciał domówke w jakimś zaskakującym miejscu... ooo, na przykład u CywiLa
    ...ta ziemia do Polski należy
    choć Polska daleko jest stąd,
    bo wolność krzyżami się mierzy
    historia ten jeden ma błąd!!!!

    Better Dead Than Red!!!

    Komentarz


    • #32
      albo w pewnym lokalu niedaleko Ronda ONZ
      Ulrychów&Koło - u nas zawsze jest wesoło!

      Komentarz


      • #33
        Ewa odszedła.
        Pogoń Szczecin, sami przeciwko wszystkim.

        Komentarz


        • #34
          Zamieszczone przez mort Zobacz posta
          ja to bym chciał domówke w jakimś zaskakującym miejscu... ooo, na przykład u CywiLa
          jest cynizm w skurwysynach...

          Komentarz


          • #35
            Zamieszczone przez normalnykibic Zobacz posta
            A zobacz na to z innej strony. Ty się hajtasz i wg. Twojej teorii Twoja panna na wieczorze panieńskim była jechana w 3 otwory z "hukiem i ekscesami"

            poślubisz?
            Jakis Gangbang Ci w głowie. ?
            04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

            Komentarz


            • #36
              W 2007 roku byłem u znajomego na wieczorze kawalerskim. Zaproszonych było 20 osób + ona jedna... no i... po tym jak potańczyła część zabrała się do dzieła. Sześciu ją obróciło a siódmy był tak najebany, że ją zaspokoił inaczej..
              Od tamtego momentu ma pseudonim artystyczny "SIÓDMY"

              normalnykibic masz może jakieś podobne historie co 7-my, że tak Ci ciśnienie skacze?
              ...Nie dbamy o spokój, nie dbamy o ciszę,
              A do snu nas głuchy szum jodeł kołysze,
              Pod głową w chlebaku żelazo granatów,
              A uśmiech na twarzy spokojny...

              Komentarz


              • #37
                Ja też mam dobrą historyjkę jakiś czas temu mój kolega miał kawalerskie i wynajeliśmy mu tancerke, najlepsze jest to że on rozebrał sie szybciej od niej (został tylko w czarnych skarpetach) i z gołym dyndającym ****** densował z nia jak szalony, na koniec poleciał i panna usiadła mu na twarzy rano obudził sie z wielką czerwoną krostą na nosie a co do reszty wieczoru było jak zawsze Sofia+klub+kolumbijski katar+awantura+ picie przez kolejne 2 dni

                WHY DUCK DONALD

                W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
                http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

                Komentarz


                • #38
                  Zamieszczone przez MAYDAY Zobacz posta
                  Ja też mam dobrą historyjkę jakiś czas temu mój kolega miał kawalerskie i wynajeliśmy mu tancerke, najlepsze jest to że on rozebrał sie szybciej od niej (został tylko w czarnych skarpetach) i z gołym dyndającym ****** densował z nia jak szalony, na koniec poleciał i panna usiadła mu na twarzy rano obudził sie z wielką czerwoną krostą na nosie a co do reszty wieczoru było jak zawsze Sofia+klub+kolumbijski katar+awantura+ picie przez kolejne 2 dni

                  I z tego co pamiętam krzyczał do niej Ząbki Ząbki Ząbeczki - WWL !!!
                  http://przegladpraski.pl/

                  Komentarz


                  • #39
                    Zamieszczone przez Praha Zobacz posta
                    I z tego co pamiętam krzyczał do niej Ząbki Ząbki Ząbeczki - WWL !!!
                    he,he dokładnie

                    WHY DUCK DONALD

                    W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca
                    http://www.youtube.com/watch?v=GtRA-...eature=related

                    Komentarz


                    • #40
                      Zamieszczone przez G Raz Zobacz posta
                      W 2007 roku byłem u znajomego na wieczorze kawalerskim. Zaproszonych było 20 osób + ona jedna... no i... po tym jak potańczyła część zabrała się do dzieła. Sześciu ją obróciło a siódmy był tak najebany, że ją zaspokoił inaczej..
                      Od tamtego momentu ma pseudonim artystyczny "SIÓDMY"

                      normalnykibic masz może jakieś podobne historie co 7-my, że tak Ci ciśnienie skacze?
                      ***** jem.
                      Pogoń Szczecin, sami przeciwko wszystkim.

                      Komentarz


                      • #41
                        Podpisuje się pod postami RadO i Artychy - ma być morze wódy, oporowe wyjście w miasto i mile widziana dobra awantura.
                        Takie wydarzenia zapadają w pamięci na lata!

                        Komentarz


                        • #42
                          Rytmika do poprawy

                          Komentarz


                          • #43
                            Zamieszczone przez dostojny kocur Zobacz posta
                            ***** jem.
                            Ja już dawno się nauczyłem żeby na to forum nie zaglądać podczas posiłków
                            ...Nie dbamy o spokój, nie dbamy o ciszę,
                            A do snu nas głuchy szum jodeł kołysze,
                            Pod głową w chlebaku żelazo granatów,
                            A uśmiech na twarzy spokojny...

                            Komentarz


                            • #44
                              Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
                              Podpisuje się pod postami RadO i Artychy - ma być morze wódy, oporowe wyjście w miasto i mile widziana dobra awantura.
                              Takie wydarzenia zapadają w pamięci na lata!
                              Ale pozniej z ewentualnym obitym papusiem Pan Młody ma isc na własny ślub ?
                              04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

                              Komentarz


                              • #45
                                Zamieszczone przez daimler Zobacz posta
                                Podpisuje się pod postami RadO i Artychy - ma być morze wódy, oporowe wyjście w miasto i mile widziana dobra awantura.
                                Takie wydarzenia zapadają w pamięci na lata!
                                w moim przypadku dobra awantura = rozjebany łeb, albo alternatywnie dołek, więc wnioskuję, że radzisz, żeby Wieczór Kawalerski zrobić tak z dobry tydzień przed Ślubem
                                Lieber tot als rot!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X