Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Katyń 10 kwietnia 2010

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez borsi77 Zobacz posta

    Przy ciężarze tego wydarzenia i po tak długim czasie i tak już nikt nikogo nie przekona,każdy ma swoje zdanie... Fragmenty samolotu rozsypane przez kilkaset metrów,powyginane części kadłuba,zaspawane trumny itd,itd... Swoje zdanie wyraziłem,dyskutować już nie będę,pozdrawiam
    Nie zamierzalem Cie przekonywac. Bylem tylko ciekawy jaki „Cieszewski” wygibas zaprezentujesz

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta
      Przeprosił więc nie ma tematu
      Mam nadzieję, że to celowa kpina, bo w tym temacie jakoś nie chwytam żartów.
      Bazinga!
      Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta

        Nikt nie kontrolowal samolotu po powrocie serwisu pod katem stanu technicznego i nie sprawdzal na obecnosc materialow wybuchowych? Naprawde w to wierzysz?
        Ja tylko króciutko w tej jednej kwestii , żyję w tym kraju na tyle długo i widziałem dość by zdecydowanie powiedzieć, że to, że ktoś czegoś nie sprawdził, albo sprawdził po łebkach, albo podbił papier, że sprawdził, a de facto nic nie zrobił jest baaaardzo realne i nie byłoby niestety niczym dziwnym,.... ot dzień jak codzień Chciałbym być dobrze zrozumiany, nie twierdzę, że faktycznie którakolwiek strona ma rację, jedynie, że jak najbardziej realnym jest że ktoś czegoś bardzo ważnego nie dopilnował. Cokolwiek by to nie było
        Ostatnio edytowany przez Citlivu; 27016.
        http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta

          Mam nadzieję, że to celowa kpina, bo w tym temacie jakoś nie chwytam żartów.
          Oczywiście, że tak. Po prostu w tej komisji wszystko to jawna kpina z zasad fizyki, bezpieczeństwa lotów, a teraz także ciał zamordowanych.
          Co ciekawe te analizy przygotował gość, którego w komisji już nie ma i nie godził się na wykorzystanie materiałów w raporcie końcowym.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta

            Nikt nie kontrolowal samolotu po powrocie serwisu pod katem stanu technicznego i nie sprawdzal na obecnosc materialow wybuchowych? Naprawde w to wierzysz?
            Co do opowiesci o brzozie - w jaki zatem sposob drzewo zostalo zlamane oraz wbito w nie szczatki zidentyfikowane jako fragmenty Tu-154 M? Tak z ciekawosci pytam…
            Od niedawna żyjesz w Polsce?
            Pijemy dalej, czy wymiękasz i robisz przysiad?

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta

              Ja tylko króciutko w tej jednej kwestii , żyję w tym kraju na tyle długo i widziałem dość by zdecydowanie powiedzieć, że to, że ktoś czegoś nie sprawdził, albo sprawdził po łebkach, albo podbił papier, że sprawdził, a de facto nic nie zrobił jest baaaardzo realne i nie byłoby niestety niczym dziwnym,.... ot dzień jak codzień Chciałbym być dobrze zrozumiany, nie twierdzę, że faktycznie którakolwiek strona ma rację, jedynie, że jak najbardziej realnym jest że ktoś czegoś bardzo ważnego nie dopilnował. Cokolwiek by to nie było
              Nie sadze, aby po powrocie samolotu z serwisu, ten nie zostal przeswietlony na obecnosc mw i Bog wie jeszcze czego. Mysle, ze nawet w jakimkolwiek panstwie z dykty skreconej trytytkami takie badanie by sie odbylo i to nie raz, bo mowa przeciez o elitarnym 36 specpulku lotnictwa. Z reszta, na cos takiego pewnie jest jakis papier, gdyby takich ogledzin nie bylo z pewnoscia
              juz dawno bylby o to raban, jako ze stanowiloby to wspaniale paliwo dla teorii zamachowej.

              Mrugs: PODkomisja, dla scislosci. Do komisji zabraklo wykwalifikowanych ekspertow No i raport, tak jak sie tego spodziewalem, ponoc jednak nie jest „raportem koncowym”

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Tomereek Zobacz posta

                Od niedawna żyjesz w Polsce?
                owszem, wiem, ze nie raz majster nie dopilnuje, albo ktos czegos nie policzy i sie dzwig na budynek wypier… Mimo wszystko, uwazam, ze to nie ten rozmiar kapelusza. I baaardzo zle by to swiadczylo o naszej armii i sluzbach, co z kolei stawialoby duzy znak zapytania rowniez na profesjonalizmie naszych pilotow, przestrzeganiu procedur i na tym wszystkim, co AM i jego radosna kompania tworczo pomija w swoim… no wlasnie… powiedzmy, ze raporcie.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta

                  owszem, wiem, ze nie raz majster nie dopilnuje, albo ktos czegos nie policzy i sie dzwig na budynek wypier… Mimo wszystko, uwazam, ze to nie ten rozmiar kapelusza. I baaardzo zle by to swiadczylo o naszej armii i sluzbach, co z kolei stawialoby duzy znak zapytania rowniez na profesjonalizmie naszych pilotow, przestrzeganiu procedur i na tym wszystkim, co AM i jego radosna kompania tworczo pomija w swoim… no wlasnie… powiedzmy, ze raporcie.
                  Rozmiar kapelusza nic nie ma tu dla mnie do rzeczy , zwłaszcza, że mówimy o naszym radosnym Państwie sprzed tego całego syfu który Rosja wykonała w/po 2010.... mentalność ludzi była zupełna inna, stąd i potrzeba dopilnowania czegokolwiek dotyczącego Rosji była na zupełnie innym poziomie. Co do papieru, to aby robić jakąś niedoróbkę bez papieru, że wszystko jest wporządeczku to już trzeba być ******** Aż tak nisko naszego Państwa z dykty nie oceniam Wiem, wiem nawet i takie jazdy się odbywały/odbywają patrząc po różnych katastrofach, że niedopilnowano czegoś i nawet nie dbano o papier ale to już dla mnie by było totalne samobójstwo. Papier zawsze musi być, nawet jak nie chce się robić. Ależ profesjonalizm pilotów, przestrzeganie procedur i to wszystko co radosna kompania AM pomija, to jest to samo Dlatego nie mam problemu z tym aby uznać, że ktoś po powrocie samolotu z remontu, nawet gdyby były odpowiednie procedury, sprawdził coś tam pobieżnie, podbił papier i luzik fajrant. Zawsze działało, czemu teraz miałoby być inaczej ? Jak zawsze w takich przypadkach, do pierwszego syfu Wtedy pożar w kurniku Nic nowego. Tylko mam wrażenie, że jeden obóz wyciąga jedne prowizorki które im wygodne a inne pomija, a drugi obóz na odwyrtkę
                  Ostatnio edytowany przez Citlivu; 27016.
                  http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                  Komentarz


                  • Oczywiscie, ze oba obozy wyciagaja - oba maja swoje za uszami. Oczywiscie mozna wierzyc w takie cuda, ze Rosjanie ryzykujac wykrycie zainstalowali na Samarze bombe z zapalnikiem, z nadzieja, ze pewnego dnia wsiadzie do niej polska delegacja, piloci zlekcewaza procedury, zniza
                    sie we mgle, a precyzyjnie odpalony ladujek wybuchowy zlamie brzoze wbijajac w nia fragmenty samolotu, co dopelni inscenizacji zamachu na wypadek… Coz, odsylam do wklejonej przeze mnie rok temu wypowiedzi Ziemkiewicza, ktory bardzo celnie puentuje prawdopodobienstwo takiego zdarzenia, jak i generalnie trafnie podsumowuje te cala tragiczna historie. pozdrawiam

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta
                      Oczywiscie, ze oba obozy wyciagaja - oba maja swoje za uszami. Oczywiscie mozna wierzyc w takie cuda, ze Rosjanie ryzykujac wykrycie zainstalowali na Samarze bombe z zapalnikiem, z nadzieja, ze pewnego dnia wsiadzie do niej polska delegacja, piloci zlekcewaza procedury, zniza
                      sie we mgle, a precyzyjnie odpalony ladujek wybuchowy zlamie brzoze wbijajac w nia fragmenty samolotu, co dopelni inscenizacji zamachu na wypadek… Coz, odsylam do wklejonej przeze mnie rok temu wypowiedzi Ziemkiewicza, ktory bardzo celnie puentuje prawdopodobienstwo takiego zdarzenia, jak i generalnie trafnie podsumowuje te cala tragiczna historie. pozdrawiam
                      Ale to nie musiała być żadna bomba z zapalnikiem, tylko nawet niecelowa niedoróbka Rosjan przy remoncie. Patrząc jak wojują na Ukrainie to, to więzienie narodów jest w gorszym stanie niż mi się wydawało Apropo, oczywiśćie można wierzyć w takie cuda, że Rosjanie ryzykując totalną światową infamię i cofnięcie swojej gospodarki o kolejne lata wstecz, wywołają wojnę na Ukrainie.... a nie, czekaj
                      http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta

                        Ale to nie musiała być żadna bomba z zapalnikiem, tylko nawet niecelowa niedoróbka Rosjan przy remoncie. Patrząc jak wojują na Ukrainie to, to więzienie narodów jest w gorszym stanie niż mi się wydawało Apropo, oczywiśćie można wierzyć w takie cuda, że Rosjanie ryzykując totalną światową infamię i cofnięcie swojej gospodarki o kolejne lata wstecz, wywołają wojnę na Ukrainie.... a nie, czekaj
                        Nie rozumiem z ta niedorobka? Wg. podkomisji bez zadnych watpliwosci doszlo do eksplozji bomby termobarycznej. Wskazane zostaly nawet miejsca
                        jej instalacji, a takze lokalizacja zapalnika.
                        Oczywiscie, ze mozna bylo wierzyc, majac w pamieci wydarzenia z 2014. Ruscy nie sa najbardziej obliczalnym i logicznym narodem na swiecie, ale o ile zajecie Ukrainy dawaloby im jakies korzysci (szczegolnie jakby ta sie poddala bez walki, jak chyba zakladano), to zamach na polskiego prezydenta konczacego wlasnie swoja kdencje, juz niekoniecznie

                        Komentarz


                        • Przepraszam bardzo ale jak jasno napisałem na początku, odnosiłem się tylko do Twojego stwierdzenia, w stylu, no że przecież jakby coś było nie tak po remoncie no to byśmy to znalezli Ot tyle. Pozwoliłem sobie zaznaczyć, że jak dla mnie to jest baaaaardzo pobożne życzenie, żyjąc w Polsce X lat i widząc pełno niedociągnięć Podejście, papier podbity, sprawa załatwiona nie byłoby dla mnie niczym obcym. Ot tyle. Nie odnoszę się co tam w "raporcie" czy to jednym czy to drugim. Oba, czy tam ile ich powstało, są dla mnie uja warte. Nie dowiemy się jak było zapewne ale nie wykluczam żadnej możliwości. Oba są pisane pod teze, wygodną danemu obozowi. Daliśmy dupy jeśli chodzi o przeprowadzenie śledztwa i rekonstrukcję zdarzeń i teraz możemy sobie p*pierdolić na forumce, na temat wyższości jednej prowizorki z "badania", nad drugą prowizorką Jest to przykre.
                          http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
                            Przepraszam bardzo ale jak jasno napisałem na początku, odnosiłem się tylko do Twojego stwierdzenia, w stylu, no że przecież jakby coś było nie tak po remoncie no to byśmy to znalezli Ot tyle. Pozwoliłem sobie zaznaczyć, że jak dla mnie to jest baaaaardzo pobożne życzenie, żyjąc w Polsce X lat i widząc pełno niedociągnięć Podejście, papier podbity, sprawa załatwiona nie byłoby dla mnie niczym obcym. Ot tyle. Nie odnoszę się co tam w "raporcie" czy to jednym czy to drugim. Oba, czy tam ile ich powstało, są dla mnie uja warte. Nie dowiemy się jak było zapewne ale nie wykluczam żadnej możliwości. Oba są pisane pod teze, wygodną danemu obozowi. Daliśmy dupy jeśli chodzi o przeprowadzenie śledztwa i rekonstrukcję zdarzeń i teraz możemy sobie p*pierdolić na forumce, na temat wyższości jednej prowizorki z "badania", nad drugą prowizorką Jest to przykre.
                            Ale ja sie odnosilem do mozliwosci nie odnalezienia zamontowanych na pokladzie bomb termobarycznych wraz z zapalkiem - uwazam mozliwosc takiego zdarzenia za skrajnie nieprawdopodobne, a nawet niemozliwe. Mysle,ze wlasciwe procedury dotyczace sprawdzania samolotu w takim wypadku sa absolutnym standardem. Z reszta akurat lotnictwo ma dosyc wysrubowane wszelkiego rodzaju wytyczne dotyczace bezpieczenstwa lotu, stad
                            z reszta statystycznie niskie prawdopodobienstwo wypadku.
                            Co do sledztwa - oczywiscie masz racje, ta sprawa powinna byc zupelnie inaczej przeprowadzona.

                            Komentarz


                            • Uwaga ogólna co do norm bezpieczeństwa w lotnictwie.

                              Po Casie, miał być zakaz pakowania najwyższych dowódców wojskowych do jednego statku powietrznego aby uniknąć paraliżu armii, co zrobiono w 2010 pamiętamy.

                              B787 miały ogólne problemy z silnikami, LOT twierdził że wszystko jest dobrze, że są serwisowane bla bla bla, 2 miesiące później lot z CUN awaryjnie ląduję na JFK ze sprawnym jednym silnikiem i stoi tam przez parę miesięcy. Oczywiście usterka identyczna jak w innych silnikach RR. Zaznaczę że najwięksi użytkownicy tego modelu od razu uziemili swoje maszyny. W artykułach zamieszczonych w internecie wskazywałem nawet który konkretnie samolot we flocie LOT jest narażony na tę usterkę no i trafiłem w 100%. Na szczęście obyło się bez tragedii.

                              Ogólną sytuację z DASHami we flocie LOT można by podciągnąć pod powyższy schemat o którym pisze Citlivu papier podbity sprawy nie ma, a co jakiś czas pojawia się ten sam problem z podwoziem.
                              Więc tak generalnie ryzyko wypadku jest statystycznie niskie, ale u nas jednak podejście do bezpieczeństwa jest trochę po łebkach czy to w wojsku (katastrofa MIG i zamienniki samoróbki w katapultach) czy w lotnictwie cywilnym.

                              Komentarz



                              • Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa: FQSgvKQWYAAm12l?format=jpg&name=large.jpg
Wyświetleń: 393
Rozmiar: 179,3 KB
ID: 2622598
                                Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa: FQSgvKUWQAEd-MA?format=jpg&name=large.jpg
Wyświetleń: 394
Rozmiar: 202,5 KB
ID: 2622599
                                Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa: FQSgvKjXEAIgoyM?format=jpg&name=large.jpg
Wyświetleń: 392
Rozmiar: 187,3 KB
ID: 2622600

                                Cały Antek
                                "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                                „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X