Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Katyń 10 kwietnia 2010

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez darekforest Zobacz posta

    Wlosy na glowie staja deba,ze tak splycasz i porownujesz lot samolotem na nieludzka ziemie do krotkiej uroczystosci zlozenia wiencow.
    Nikt tego nie porównuje, a nie przestrzeganie procedur zarówno wtedy jak i teraz przez tego samego człowieka.
    04/03/1922 - 21/03/2007 - Na zawsze w mojej pamięci - dziękuje za wszystko.

    Komentarz





    • Mialem ja na sobie 10 lat temu w Katyniu. Po przekroczeniu bramy cmentarza rozsuwam kurtke zeby byla dobrze widoczna. Z automatu przykleja sie do mnie 2 smutnych panow(Rosjanie). Chodza za mna w bezpiecznej odleglosci do momentu kiedy nadchodzi wiadomosc o katastrofie Tupolewa.
      Mijajac studio TVP zatrzymuje mnie kamerzysta. Pyta czy moze mnie nagrac(twarzy nie pokaza)Na jego skinienie rozchylam kurtke. Po nagraniu powiedzial: to bedzie na czolowce wydania Wiadomosci o 19:30. Nie bylo bo czolowka sie zmienila...
      Dobrze pamietam i widze moment kiedy nadeszla wiadomosc z lotniska. W pewnwj chwili zaczely dzwonic telefony komorkowe co wydalo mi sie dosc dziwne. Jakies pol metra ode mnie stal reporter RMF/FM lub Polskiego Radia. Zadzwonil jego telefon po czym glosno powiedzial: Matko Boska co Ty mowisz.
      Dzis przed oczami mam wlasnie tego reportera,placzaca corke jednego z parlamentarzystow ktora glosno plakala mowiac: moj tatus tam byl, Sasina,Macierewicza ktory w niezwykly sposob tonowal dziennikarzy,zolnierza z kompanii reprezentacyjnej WP z ktorym sporo rozmawialismy i Wajde.
      W uszach slysze ten niesamowity dzwiek dzwonu katynskiego ktory doslownie wydobywa sie z ziemi.
      Kilka dni pozniej,poznym wieczorem,mimo duzego zmeczenia z walizka docieram na Krakowskie Przedmiescie. Nie wiem co mialem wtedy wypisanego na twarzy,ale podchodzi do mnie malzenstwo z Gdanska.Po krotkiej rozmowie i wyjasnieniu skad tu przyjechalem kobieta obejmuje mnie mowiac: dziecko drogie skad Ty sie tu wziales...
      Tak pamietam tamten dzien...

      "Mamy tez ministra spraw zagranicznych specjalnej troski, ktory pod wzgledem emocjonalnym zachowuje sie jak nastolatek i to taki z zespolem ADHD"

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Szawar Zobacz posta

        Nikt tego nie porównuje, a nie przestrzeganie procedur zarówno wtedy jak i teraz przez tego samego człowieka.
        To Kaczyński organizował ten lot? No i skąd te informacje o nieprzestrzeganiu procedur?

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Szawar Zobacz posta
          Nikt tego nie porównuje, a nie przestrzeganie procedur zarówno wtedy jak i teraz przez tego samego człowieka.
          I w ten sposób dowiedzieliśmy się, że J. Kaczyński organizował lot, którego organizacja została oceniona tak:

          „Za udowodniony sąd uznał fakt, że Tomasz Arabski wiedział, że organizowany jest lot o statusie HEAD w dniu 10 kwietnia 2010 r. do Smoleńska, a także miał świadomość, że lotnisko Smoleńsk Siewiernyj było zamknięte, nie nadawało się do lądowania na nim samolotów pasażerskich i niedopuszczalne było zorganizowanie na to lotnisko lotu o statusie HEAD” – wynika z uzasadnienia wyroku, który w czerwcu 2019 r. zapadł ws. Tomasza Arabskiego i urzędników, którzy odpowiadali za organizację lotu.
          ... oraz, że już w jego trakcie nie będąc na pokładzie nie przestrzegał jakichś procedur. Jaki ten świat nieskomplikowany.


          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
            I w ten sposób dowiedzieliśmy się, że J. Kaczyński organizował lot, którego organizacja została oceniona tak:



            ... oraz, że już w jego trakcie nie będąc na pokładzie nie przestrzegał jakichś procedur. Jaki ten świat nieskomplikowany.

            Ludzie wypisują często z przekonaniem takie rzeczy ale odległości między osobami będą sprawdzać na każdym zdjęciu...

            Komentarz


            • Ten wiersz jest historią alternatywną, napisaną przez pewnego zacnego człowieka:

              To w katolickim kraju było
              Nikt tu nie sikał na znicze,
              A marny aktor, wredne ryło
              Nie rzucił "tuPolewką"... biczem

              Nikt nie wystawił "zimnego Lecha"
              Nie było krzyża z puszek
              Ci ze Smoleńska mieli pecha
              Gdzieś zniknął empatii okruszek
              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
              "
              Janusz Waluś - czekaMY!

              Komentarz




              • No ***** kurwie ręki nie urwie ja pierdole

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Brylancik Zobacz posta


                  No ***** kurwie ręki nie urwie ja pierdole
                  Przecież taki jest stan faktyczny

                  Komentarz


                  • No i pogadali... szedłeś kolo Jarka?

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Brylancik Zobacz posta
                      No i pogadali... szedłeś kolo Jarka?
                      A może odrobina luziku? I merytoryki zamiast wklejania?

                      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                      Komentarz


                      • Możecie przestać zaśmiecać ten wątek !!

                        Darekforest...dzięki za te wspomnienie. ..
                        349meczów*
                        71 goli*
                        58 asyst*

                        jest tylko jeden King!!!!

                        *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Maksi Zobacz posta

                          Przecież taki jest stan faktyczny
                          Jakie zadanie wykonywał poseł Jarosław Kaczyński. Jakie były prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski?
                          Mioduski won
                          Zamieszczone przez Mioduch na dwa dni przed ostatnią kolejką Ekstraklasy, po najgorszej grupie mistrzowskiej w naszym wykonaniu od wejścia w życie ESA37
                          Niezdobycie mistrzostwa powoduje, że musimy walczyć w kwalifikacjach Ligi Europy, a nie Ligi Mistrzów i to wszystko. Zawodnicy dodatkowo nie dostaną bonusu za mistrzostwo. [...] Różnica we wpływach dla Legii od Ekstraklasy za zajęcie pierwszego lub drugiego miejsca w tabeli to maksymalnie około 1,5 mln złotych. Paradoksalnie może być tak, że klubowa księgowa wicemistrzostwo kraju uzna za sytuację finansowo korzystniejszą

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Brylancik Zobacz posta
                            No i pogadali... szedłeś kolo Jarka?
                            Nie szedłem ale potrafię odróżnić oficjalne obchody 10 rocznicy katastrofy smoleńskiej (sprowadzone w zasadzie do złożenia wieńców) od wyjścia na myjnię

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Darex13 Zobacz posta

                              Jakie zadanie wykonywał poseł Jarosław Kaczyński. Jakie były prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski?
                              Wchodził w skład delgacji biorącej udział w uroczystościach

                              Komentarz


                              • Dobra, weź już przestań bronić przegranej sprawy.

                                Gdzies przeczytałem i zgadzam się z tym: wyobraźcie sobie zdjęcie JK stojącego samemu na pustym Placu z wieńcem. Byłoby i chwytliwe i z przekazem.
                                "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                                „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X