Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Katyń 10 kwietnia 2010

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Już nie przesadzajmy. GP spadła sprzedaż do poziomu z marca 2010 roku, a więc kapitał smoleński powoli ucieka przez palce.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Eman Zobacz posta
      Zgadzam sie Z.!
      PiS kolejny raz udowodnil komu zalezy na poznaniu prawdy o Smolensku.
      Wszyscy chyba pamietacie jak premier do spolki z prezydentem i calym ich wesolym cyrkiem dawali jasno do zrozumienia ze wrak musi wrocic do Polski.
      Gdy dzis PiS poprosil te same osoby o poparcie uchwaly... No wlasnie, kolejny raz elity rzadzace dowiodly ze drozsze im sa interesy obcych panstw niz Polski.
      Nastawienie antypisowskie dało o sobie znać. Wczoraj np. taki Kalisz mówił, jakim to skandalem jest, że wrak jest u Rosjan, a dzisiaj odwagi do poparcia uchwały już mu nie starczyło.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
        Czyli jak wg ciebie powinien wyglądać dialog z Rosją i czy jedynym kryterium jest broń Boże nie urażenie czynem i słowem dumy rosyjskiej?.
        Czy naprawdę wierzysz w poprawę stosunków z Rosją?
        Czy opozycja powinna głośno przedstawiać zastrzeżenia wobec wspólnego stanowiska naszego rządu i władz rosyjskich?.
        No i jak wg ciebie było naprawdę?.
        Akurat tu nie chodzi mi o poprawę stosunków z Rosją, tylko o próbę zjednoczenia Polaków wokół kwestii wyjaśnienia tej sprawy. Jak na to patrzę, to coraz bardziej mam wrażenie, że PiSowi nie zależy żeby to rozwikłać, tylko żeby podsycać emocje w Narodzie. Jak PO się raz po raz kompromituje i są szansę dla partii Kaczyńskiego na przechwycenie wyborców, to jak zwykle trzeba zaogniać atmosferę.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
          Akurat tu nie chodzi mi o poprawę stosunków z Rosją, tylko o próbę zjednoczenia Polaków wokół kwestii wyjaśnienia tej sprawy. Jak na to patrzę, to coraz bardziej mam wrażenie, że PiSowi nie zależy żeby to rozwikłać, tylko żeby podsycać emocje w Narodzie. Jak PO się raz po raz kompromituje i są szansę dla partii Kaczyńskiego na przechwycenie wyborców, to jak zwykle trzeba zaogniać atmosferę.
          od samego początku tak to jest zaplanowane, problem tylko w tym że im dłużej to tak trwa, to tym wiecej osób jest zniechęconych.
          I tylko LEGIA, LEGIA WARSZAWA

          Komentarz


          • Jarek obiecał Budapeszt w Warszawie, niby z kim ma go robić jak nie z Sakiewiczem, GP czy fanatykami Rydzyka.
            Obiecał, niech robi.
            Nie można w godzinie śmierci zostawić przyjaciół samych, nie można ratować tylko swojego życia, uszczuplając i tak niewielkie szanse ocalenia oddziału.
            Pada decyzja: Wracamy!
            Po godzinie doszli do włazu, drabinką wspięli się w górę, wychodzili kolejno, Tadeusz ciągnął erkaem za lufę, Józek popychał broń od dołu, za nimi wyszedł mały Kajtek, z uwielbieniem patrzący na Tadeusza. Wrócili w znane już sobie gruzy, wrócili z erkaemem do przyjaciół.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
              GP szkodzi PiS-owi, bo zamyka tą partię wśród max.25-30% wyborców, co na rządzenie nie starczy za nic w świecie. Nie dość, że GW i TVN skutecznie zrażają Polaków do PiS-u, to robi to jeszcze gazeta sympatyzująca z linią tej partii.
              To czytasz tę gazetę, czy nie?
              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
              "
              Janusz Waluś - czekaMY!

              Komentarz


              • Będę ich (GP/GPC) bronił bo robią co mogą ,rozdają gazety ,naklejki ,Wolski,Pospieszalski ,Sakiewicz robią co mogą ,to JK powinien dać więcej miejsca Wiplerowi ,Pawłowicz ,Mariuszowi Kamińskiemu ,zamiast takim miernotom jak Błaszczak czy Kuchciński mających pełne gacie przed kamerą.
                Mioduski ,Vukovic OUT !

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
                  Akurat tu nie chodzi mi o poprawę stosunków z Rosją, tylko o próbę zjednoczenia Polaków wokół kwestii wyjaśnienia tej sprawy. Jak na to patrzę, to coraz bardziej mam wrażenie, że PiSowi nie zależy żeby to rozwikłać, tylko żeby podsycać emocje w Narodzie. Jak PO się raz po raz kompromituje i są szansę dla partii Kaczyńskiego na przechwycenie wyborców, to jak zwykle trzeba zaogniać atmosferę.
                  Gwarantuje ci, że cokolwiek nie zrobiłby PiS, będzie to zaognianiem atmosfery. Nie znam innej reakcji mediów i polityków przeciwnych PiS, którzy nawet na publiczne zmówienie pacierza przez Kaczyńskiego zareagują tak a nie inaczej. W najlepszym wypadku będą się pastwić nad panoszeniem się religii w życiu publicznym i przekształcą dyskusję w spór o świeckie państwo.
                  Lać na nich, tłuc po łbach, mówić i robić swoje i nie zważać na tą zasraną poprawność polityczną, bo i tak ona nic nie da.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez ultra(L)ights Zobacz posta
                    problem tylko w tym że im dłużej to tak trwa, to tym wiecej osób jest zniechęconych.
                    Może warto poczekać, a nie zniechecać się po jednej czy drugiej wypowiedzi czy jakimś innym kuriozalnym zdawałoby się działaniu?
                    Nie można w godzinie śmierci zostawić przyjaciół samych, nie można ratować tylko swojego życia, uszczuplając i tak niewielkie szanse ocalenia oddziału.
                    Pada decyzja: Wracamy!
                    Po godzinie doszli do włazu, drabinką wspięli się w górę, wychodzili kolejno, Tadeusz ciągnął erkaem za lufę, Józek popychał broń od dołu, za nimi wyszedł mały Kajtek, z uwielbieniem patrzący na Tadeusza. Wrócili w znane już sobie gruzy, wrócili z erkaemem do przyjaciół.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Parasol44 Zobacz posta
                      Jarek obiecał Budapeszt w Warszawie, niby z kim ma go robić jak nie z Sakiewiczem, GP czy fanatykami Rydzyka.
                      Obiecał, niech robi.
                      Wałęsa obiecał Japonię, Tusk drugą Irlandię, Kaczyński - Budapeszt, a Palikot obieca /strach się bać/ tylko dzielnicę, ale za to Amsterdamu
                      I tylko LEGIA, LEGIA WARSZAWA

                      Komentarz


                      • Prośba go któregoś z trzeźwych modów o wydzielenie części tego wieczoru do tematu "Polityka".
                        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                        "
                        Janusz Waluś - czekaMY!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                          Prośba go któregoś z trzeźwych modów o wydzielenie części tego wieczoru do tematu "Polityka".
                          popieram i przepraszam za OFT!
                          jedynie co mam na swoje usprawiedliwienie to 7 piw Tatra pils /o zgrozo dla części forumowiczów śledzącej wątek "piwo"/
                          Ostatnio edytowany przez ultra(L)ights; 7032.
                          I tylko LEGIA, LEGIA WARSZAWA

                          Komentarz


                          • "Chętnie byśmy dopuścili środowisko „Rzeczpospolitej”, by pokazało wyprodukowane przez nie filmy czy wystawy o Smoleńsku, tylko że tak samo łatwo je zauważyć jak obecność wspomnianego autora „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze” na naszych demonstracjach.

                            W czasach PRL grono odważnych ludzi, wśród nich poległy w Smoleńsku Stefan Melak, próbowało upamiętniać zbrodnię katyńską. Nie chodziło nawet o zdecydowane wskazanie rosyjskich sprawców, ale w ogóle o pamięć o poległych. Bezpieka prześladowała organizatorów uroczystości. Jednak dużo gorsza była obojętność większości, szczególnie inteligencji. Powód takiej postawy podawany przez bardzo wielu brzmi dzisiaj dziwnie znajomo: nie włączają się w politykę.

                            Pamięć o zabitych w Katyniu dla PRL-owskiej propagandy była polityką i tę część propagandy większość łykała jak dobry uspokajacz. Czasem podawano argument, że ktoś na takich uroczystościach nieuczciwie się promuje, a to tragedia ludzka, przy której należy zachować ciszę. I cisza niestety na ogół była straszna. Tak straszna, że większość Polaków po prostu nie wiedziała, co stało się w Katyniu. Ci, którzy ciszę przerywali, byli uważani nie tylko przez reżim za awanturników. O nieczyste sprawki podejrzewali ich często ludzie niemający wiele wspólnego z bezpieką czy PZPR. Tak tłumili swoje wyrzuty sumienia za tchórzostwo i koniunkturalizm.

                            Wściekłe ataki niepełnosprawnego politycznie premiera czy jego urzędników na obchody rocznicy 10 kwietnia nie mogą dziwić. Każde przypominanie tej tragedii, nawet śmierci jego klubowych kolegów, osłabia szanse Tuska na utrzymanie władzy. Nic bardziej nie kompromituje tej ekipy, jak właśnie Smoleńsk. Lepiej więc domagać się ciszy. W tym kontekście wołanie premiera, że wolałby się nie urodzić, niż krzyczeć nad grobami ofiar, jest logiczne. Te groby wołają o sprawiedliwość, która musi lidera PO wcześniej czy później dotknąć. Nie można też dziwić się „Gazecie Wyborczej” ani TVN. W wypadku gazety Michnika i tak widać już postęp, bo przestali swoje dziękczynienia dla Moskwy pisać po rosyjsku, co miało miejsce tuż po katastrofie.

                            Trochę więcej czasu warto poświęcić jednak wypowiedzi Roberta Mazurka w „Rzeczpospolitej”. Już sam tytuł lekko mnie zdumiał: „Więcej nie pójdę przed Pałac”. Bywam tam regularnie i Mazurka nie spotkałem. Fakt, było tam zawsze dużo ludzi, mogliśmy się minąć. Ale drugie stwierdzenie autora, że była to impreza reklamująca „Gazetę Polską”, też raczej wynika z jego nieobecności. Przedstawiciele „Gazety Polskiej” występowali w minutowych wejściach, zapowiadając wyprodukowane przez nas filmy oraz wystawę „Prawda i pamięć”. Chętnie byśmy dopuścili środowisko „Rzeczpospolitej”, by pokazało wyprodukowane przez nie filmy czy wystawy o Smoleńsku, tylko że tak samo łatwo je zauważyć, jak obecność wspomnianego autora „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze” na naszych demonstracjach. Jeżeli ktoś zrobi wystawę na temat propagowania rosyjskich kłamstw, dorobek niektórych kolegów Mazurka może być bardziej widoczny. Podkreślam niektórych, bo w tym środowisku są też i ludzie przyzwoici, a ich główny problem będzie polegał na tym, że w ogóle tam byli, gdy te teksty się ukazywały.

                            Najcięższy argument publicysty „Rzeczpospolitej”, że obchody 10 kwietnia to polityczny wiec, trafia do mnie tak samo jak oskarżenia o zajmowanie się polityką przy czczeniu ofiar Katynia. Co szkodzi Mazurkowi i jego redakcyjnym kolegom, by przekonali np. PJN, z którym tak długo sympatyzowali, by włączył się do organizacji obchodów. Wtedy byłoby naprawdę pluralistycznie, a nawet PJN byłby uprzywilejowany, gdyż cała partia zmieściłaby się na scenie. Strzelanie do dziesiątków tysięcy ludzi propagandą polegającą na wyłapywaniu kilku niezręcznych haseł na transparentach wśród setek jak najbardziej słusznych albo wytykaniu potknięć początkującego konferansjera, który rzeczywiście chyba pod wpływem emocji zaczął śpiewać „100 lat”, to zabieg godny „Gazety Wyborczej”. Nie dziwi więc, że „Wyborcza” tekst Mazurka z taką lubością reklamowała. Nic tak nie cieszy jak własna owieczka odnaleziona w cudzym stadzie"

                            http://niezalezna.pl/26791-nawrocona-owieczka-wyborczej

                            Komentarz


                            • Jeśli chodzi o "Rz" to razem z nią był sprzedawany film "Solidarni 2010" Jana Pospieszalskiego i Ewy Stankiewicz(z tego co pamiętam Polsat i TVN nie zgodził się na reklamę tego filmu w TV), oraz rok po tragedii była dwuczęściowa seria "Lista pasażerów". Zaś deprecjonowanie osiągnięć "Uważam Rze" w sprawie "walki o Smoleńsk" graniczy ze śmiesznością.
                              Ostatnio edytowany przez Peace; 4401.

                              Komentarz


                              • Coś czuję, że Mazurek za moment zawita na łamy "Wprost".

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X