Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Katyń 10 kwietnia 2010

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Jerzman Zobacz posta
    Mam nadzieje, że dzisiejsza debata w sejmie otworzy niektórym oczy w tym temacie
    uchwała sejmu jest wiążąca w stosunkach międzynarodowych ?
    czy raczej jest to gra pod publiczkę ?
    ps:
    Bo jak uchwała Sejmu ma jakąś moc w stosunkach międzynarodowych to ok- zdrad, działanie na szkodę ale jak uchwała sejmu jest "wydmuszką" to po co ta akcja ?
    Czas kończyć z baranami na forumce

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
      uchwała sejmu jest wiążąca w stosunkach międzynarodowych ?
      czy raczej jest to gra pod publiczkę ?
      ps:
      Bo jak uchwała Sejmu ma jakąś moc w stosunkach międzynarodowych to ok- zdrad, działanie na szkodę ale jak uchwała sejmu jest "wydmuszką" to po co ta akcja ?
      Oczywiście, że nie jest wiążąca. Ale świetnie pokazuje charakter rządzących.Nie wiem jak Ty, ale ja czuje się strasznie zażenowany ich zachowaniem.
      Ostatnio edytowany przez Jerzman; [ARG:4 UNDEFINED].
      Bóg z Nami, choj z Nimi.
      Kocham Polskę, Pierdolę 3rp.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Jerzman Zobacz posta
        Oczywiście, że nie jest wiążąca..
        to po co głosować uchwałę które jest tylko świstkiem papieru bez mocy prawnej ?
        Czas kończyć z baranami na forumce

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
          to po co ta akcja ?
          Może po to by pokazać Rosji że polski parlament, jako przedstawiciel polskiego narodu nie godzi się na kradzież polskiego mienia? Może po to by zamanifestować innym krajom w jaki sposób postępuje Rosja gdy może działać w zaciszach gabinetów? Chcesz więcej czy ruszysz wyobraźnię?

          Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
          to po co głosować uchwałę które jest tylko świstkiem papieru bez mocy prawnej ?
          Mylisz się moc prawną uchwała posiada
          Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
            Mylisz się moc prawną uchwała posiada
            na terenie RP
            Czas kończyć z baranami na forumce

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
              gizo skończyłeś ?
              Dobry obyczaj nakazuje mi na zapytania odpowiadać.
              Ja tak - a ty?.

              Komentarz


              • Niby wszystko już było i oczywista oczywistość ale Ziemkiewicz zgrabnie i dość dosadnie to ujmuje :

                Głupota i nieudolność (zakładając najbardziej im życzliwy wariant) Donalda Tuska oraz jego trampkarzy doprowadziła do tego, że jeśli nawet w Smoleńsku nie było zamachu, to i tak był. To znaczy, z punktu widzenia polityki. W polityce bowiem nie jest istotne, co było, ale co wszyscy sądzą, że było.

                A Putin, całkowicie świadomie i z premedytacją, gra na to, żeby świat był przekonany, że to był zamach - zarazem nie mogąc tego przekonania zweryfikować. Jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości (ja nie miałem niemal od pierwszych dni po tragedii), to po tym, jak Rosjanie w odpowiedzi na pojawienie się przesłanek, iż w tupolewie doszło do wybuchu, demonstracyjnie okazali wybranym dziennikarzom wypucowane do czysta szczątki - gra Putina jest już jasna do bólu.

                Jeśli przyczyną katastrofy nie był zamach, to rządzący Rosją czekiści mają w rękach niezbite dowody, których okazaniem w minutę osiem mogą raz na zawsze zdezawuować "teorie spiskowe", jak je nazywają tutejsi propagandyści. Jeśli tupolew rozbił się o brzozę, wystarczy zaprosić zagranicznych ekspertów (których demonstracyjnie zaprosił Putin do badania niedawnej kraksy samolotu ATR na Syberii - co też jest elementem jego gry, tej samej, co umycie wraku) i tę brzozę im pokazać. Dzisiejsza technika badania tzw. mikrośladów, jak mówią fachowcy, pozwoliłaby odkryć na niej nawet pojedyncze atomy metalu. Minuta osiem - i sprawa jest jasna jak dwa a dwa.

                Jeśli przyczyną katastrofy nie był wybuch, tak samo - zaprosić fachowców, okazać dowolny szczątek wraku, zebrać z niego mikroślady. I już wszystko wiadomo.

                Ale Putin nakazał coś dokładnie odwrotnego. Brzozę - ściąć i zniszczyć, żeby nie było poza jego "specjalistami" nikogo, kto ją w ogóle widział na oczy. Wrak - umyć. Pole wokół lotniska zaorać, obsypać świeżym piaskiem, obsadzić nowymi drzewami. Z innymi dowodami - przez wzgląd na objętość nie podaję innych przykładów - podobnie.

                Kto niszczy dowody, ten jakby przyznawał się do zbrodni, i to dla świata oczywiste. Ale właśnie - "jakby oczywiste". Putin dba, by wszelkie poszlaki wskazywały na winę Rosji, ale także, by nie było dowodów rozstrzygających. Zresztą, nawet gdyby były dowody zbrodni, i to niezbite, Rosja to nie Libia czy Korea Północna. Nikt się nie odważy ogłosić jej "państwem zbójeckim". A oficjalnie, na wszelkie - nie, nie sugestie, na zwykłe pytanie, Rosja odpowie najświętszym oburzeniem: jak to, co wy nam tu śmiecie sugerować? Ośmielacie się kwestionować nasz śledztwo, które przecież wszystko dawno wyjaśniło?!

                Miara tego oburzenia zależeć będzie oczywiście od tego, kto pyta. Gdyby USA czy Unia Europejska (ale po co im pytać? Żadnej politycznej przyczyny do tego nie mają), to odpowiedź będzie uprzejma, zimna i połączona z jakimś drobnym, czasowym uprzykrzeniem przez Kreml wzajemnych stosunków. A jeśli Polacy - to oburzenie będzie maksymalne, do najcięższych sankcji włącznie. Tak, jak przed siedemdziesięciu laty Stalin oburzony zerwał stosunki z polskim rządem, kiedy ten najuprzejmiej poprosił o wpuszczenie do Katynia międzynarodowej inspekcji Czerwonego Krzyża, aby definitywnie ucięła kłamstwa hitlerowskiej propagandy, jakoby to sowieci wymordowali polskich jeńców. W ten sposób Stalin, przy milczącej zgodzie Churchilla i Roosevelta, praktycznie wyrzucił Polskę z koalicji. Bo jakżeż ci Polacy śmieli - nie wierzyć Stalinowi, gdy mówił, że ich oficerowie "rozbiegli się", uciekli "do Mandżurii"? Skrajna polityczna nieodpowiedzialność i rozbijanie jakże potrzebnej jedności, uznali przywódcy Zachodu oficjalnie. A prywatnie Churchill powiedział Andersowi: "no cóż, bolszewicy potrafią być bardzo okrutni..."

                Piszę, że to powtórka z Katynia niekoniecznie w sensie sprawstwa zbrodni (bo nikt poważny nie może o tym przy takim stanie wiedzy wyrokować) ale w sensie politycznej rozgrywki Moskwy. Ta jest bliźniaczo podobna. Podobno, twierdzą historycy, sama decyzja o wymordowaniu Polaków była typową sowiecką pomyłką, "krupnoj aszibkoj", jak tłumaczyli potem sowieccy komuniści polskim pomagierom - ale skoro już, Moskwa umiała wykorzystać tę zbrodnie bezlitośnie, z bandycką brutalnością. Katyniem oderwała Polskę od Zachodu, Katyniem też podminowała na zawsze tutejszą "władzę ludową", aby wiecznie zdana była na "bratnia pomoc" i zmuszona żyć we wrogości własnego społeczeństwa. Niektórzy naiwni historycy mówią, że Chruszczow był głupi, że nie przyznał się do zbrodni, zwalając ją na Stalina, kiedy mógł... Chruszczow może głupi był, ale to akurat nie było żadną głupotą - po co miał tracić polityczny atut?

                Mocne, graniczące z pewnością, ale niemożliwe do udowodnienia podejrzenie, jest też potężnym atutem dla Putina. Pokazuje Polakom: patrzcie, taka wasza, ja wam mogę zamordować prezydenta, i nic mi nikt nie zrobi, ja z wami wszystko mogę, małczat' i na kolana! I Polactwo faktycznie robi w majtki ze strachu, udając, że wierzy w "ucieczkę do Mandżurii", bo przecież "wojny ruskim nie wypowiemy". Pokazuje "bliskiej zagranicy", że podskakiwać Moskwie i rządzącym nią czekistom - to grób. A co dla nas najgorsze, pokazuje Europie i Stanom: no, co wy się macie martwić tymi Polaczkami? Co wy ich, do tego NATO, do tej Unii, jak to przecież gnojki! Ja nimi mogę, o, widzicie, podłogę wycierać, a oni nie mają odwagi się nawet zapytać! Jak im mogę nawet prezydenta zabić i kogo chcę - nie ważcie się mówić, że zabiłem, ale widzicie sami, że jakbym chciał, to mogę - i co mi kto zrobi? To nasz "priwislanskij kraj", jak był, tak jest, i będzie, nie żaden tam dla was sojusznik, dajcie sobie spokój z głupotami, siądźmy wreszcie do mapy i rozgraniczmy strefy wpływów!

                Czy Putin kazał zamordować? Tego nie wiemy. Możliwe, że tylko widząc tchórzliwą reakcję Tuska, widząc, jak polski (w tym wypadku trzeba wręcz napisać "polski") rząd boi się go nawet poprosić o jakikolwiek wpływ na śledztwo, dostęp do wraku, do dowodów, kazał nacisnąć wajchę - te gnojki nie odważą się odwołać do Zachodu, choć niby mają różne tam gwarancje, więc idziemy na całość.

                Taka zawsze była rosyjska polityka - jak drzwi się uchylają, pchać się w nie całą siłą, jak się zatrzaskują, zabierać nogę w ostatniej chwili. Taka zresztą jest w ogóle każda rozsądna polityka.

                Ale Polska nie ma polityki, i nie ma przywódców. Ma pętaków, którzy zakombinowali tak: zostawmy wszystko Ruskim, to im zależy przecież, żeby nie było żadnych podejrzeń. Jakoś się z tego mniej lub bardziej wiarygodnie wykręcą, a my naszą propagandę i naszych lemingów ustawiajmy tylko, żeby ruskim basować. Niech tylko szydzą z "religii smoleńskiej", "prawdziwych Polaków" i "teorii spiskowych", to przecież mamy doskonale opracowane i jakoś się rozejdzie.

                Nie, nie rozejdzie się, bo Tusk, choć historyk, i choć ma Sikorskiego, który coś tam niecoś o Rosji i KGB wiedzieć powinien, dał się czekiście przerobić jak ostatni neptek, i teraz czekista trzyma go żelaznym uściskiem za jądra (to taka przenośnia, nie twierdzę, że fizycznie ma za co). Bo Rosja ani myśli się tłumaczyć, Rosja, zamiast się Tuskowi odwdzięczyć za "okazane zaufanie", upokarza go na każdym kroku.

                Głupota i nieudolność Tuska wyraziła się w nie wiadomo skąd wziętym przekonaniu, że Rosji zależy, by mieć w Polsce władzę sobie przyjazną, więc nie będzie go niszczyć. Zwłaszcza, jak będzie demonstrował, że jej ufa i jest przyjacielem. Ale Rosja - jak każdy mądry naród - nie ma przyjaciół, ma interesy. Postrzega te interesy jako ekspansję i kontrolę nad możliwie szeroką "strefą wpływów", a do tego Tusk co miał zrobić, to zrobił, i już potrzebny być czekistom przestał. Teraz, w chwili, gdy Unia się chwieje i kruszy, wręcz na rękę Rosji jest mieć w Polsce wroga.

                Upokarzając Tuska i przekonując Polaków, że zamordował ich prezydenta (czy też: niedwuznacznie przyznając, że to zrobił) Putin oczywiście przybliża powrót do władzy Kaczyńskiego. To racjonalne i zrozumiałe - gdy Kaczyński wróci, przerażone tutejsze salony będą sabotować jego władzę z tą samą zajadłością, co pięć lat temu, nawet znacznie większą, bo mają teraz poważne powody bać się go jeszcze bardziej. Będą też na wyprzódki biegać na skargi do Europy, domagając się sankcji. Europa, jak pokazuje przykład Orbana, i bez ich zachęt co najmniej mocno ochłodzi stosunki z Polską, tym mocniej wkurzając Polaków. Wzrośnie wrogość i zawziętość wojny polsko-polskiej, wzrośnie wrogość Polaków do Zachodu i Zachodu wobec Polaków, a tłumy pożytecznych idiotów plotących o odwiecznym polskim antysemityzmie znowu zrobią i zarobią swoje, jak te siedemdziesiąt lat temu. Rosja na tym wszystkim może tylko zyskiwać.
                http://fakty.interia.pl/felietony/zi...ywacja,1784188
                Kraków jest jak pryzmat, przez który pięknieje Ojczyzna.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
                  Foxx, z całym szacunkiem, ale pewnej rzeczy nie rozumiem. W tamtym roku byłeś i było godnie. W tym roku nie, bo ...... wiedziałeś, że będzie niegodnie?.
                  Przypuszczałem z dużą dozą prawdopodobieństwa widząc całą sekwencję ruchów PiS-u zgodnie z linią Sakiewicza, np. hucpa ku czci Żołnierzy Wyklętych w drugim roku obowiązywania święta 1 marca (uchwalonego z inicjatywy L. Kaczyńskiego), gdy temat okazał się nośny. Po kolejnej rocznicy mordu na jednym z nich, byliśmy m.in. z StMo pod murem na Rakowieckiej i widzieliśmy strzelanie sobie fotek na tle wieńców i zniczy przez rozchichotaną młodzieżówkę warszawskiego klubu "G.P.", słyszeliśmy płomienną mowę jego niebrzydkiej szefowej w klimatach ze szkolnych akademii przed '89 tylko z przekazem o 180 stopni w przeciwnym kierunku. No i wielkie obietnice posłanki Gosiewskiej związane z upamiętnieniem drugiej konspiracji. Estetyczne wrażenia dokładnie takie, jak obóz niepodległościowy sprzedają "zaprzyjaźnione media". Rok temu w tych miejscach hulał wiatr... i trochę legijnego kibolstwa.

                  Wtedy powiedziałem sobie "dość".

                  PS O motywie z uchwałą nawet nie chce mi się dyskutować. Żenada obliczona na dokładnie takie reakcje, jakie nastąpiły. Przez takie historie, jak Pałac 10.04., czy dzisiejsza debata coraz trudniej będzie przekonać kogokolwiek do tez prawdziwych. Jak widzicie, nawet starsza część prawicowej tutejszej forumki zaczyna wymiękać.
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    PS O motywie z uchwałą nawet nie chce mi się dyskutować. Żenada obliczona na dokładnie takie reakcje, jakie nastąpiły.
                    jak zawsze w punkt
                    sejm już dawno stał sie "niczym"
                    miejscem napinki pod publiczke i rynsztokowego językla
                    a dziś politycy pokazali w co grają- w ***** że tak powiem
                    jedni i drudzy-tragedia
                    Czas kończyć z baranami na forumce

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                      Wtedy powiedziałem sobie "dość".

                      PS O motywie z uchwałą nawet nie chce mi się dyskutować. Żenada obliczona na dokładnie takie reakcje, jakie nastąpiły. Przez takie historie, jak Pałac 10.04., czy dzisiejsza debata coraz trudniej będzie przekonać kogokolwiek do tez prawdziwych. Jak widzicie, nawet starsza część prawicowej tutejszej forumki zaczyna wymiękać.
                      No dobrze.
                      Ale jaką mamy alternatywę ?

                      Na przykład idąc do urn ?
                      Kraków jest jak pryzmat, przez który pięknieje Ojczyzna.

                      Komentarz


                      • Foxx, nie wiem czy dobrze rozumuje. Twierdzisz, że Sakiewicz and co. robią to wszystko dla kasy, mody, whatever?
                        Bóg z Nami, choj z Nimi.
                        Kocham Polskę, Pierdolę 3rp.

                        Komentarz


                        • dla kasy i poklasku
                          moda raczej ch ich interesuje

                          Esk - no właśnie zaczyna być krucho z tą alternatywą, co boli ale taka jest prawda
                          Czas kończyć z baranami na forumce

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Esk Zobacz posta
                            No dobrze.
                            Ale jaką mamy alternatywę ?

                            Na przykład idąc do urn ?
                            Jeśli chodzi o wybór partii politycznej to ja takiej nie widzę, ale już wybór konkretnego kandydata na liście a nie zakreślanie "jedynki" jest jakąś tam alternatywą. Np w czasie ostatnich wyborów jeden z moich "ulubieńców" (K. Karski) pożegnał się Sejmem za co świadomym wyborcom cześć i chwała :radzi:
                            Cyt. "OFMC kradnie przechodniom rowery, robi burdy w sklepach , bije i zaczepia przechodniów!"

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
                              dla kasy i poklasku
                              Z gazety gdzie reklam praktycznie nie ma to faktycznie w **** kasy idzie wydoić.
                              Bóg z Nami, choj z Nimi.
                              Kocham Polskę, Pierdolę 3rp.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Jerzman Zobacz posta
                                Foxx, nie wiem czy dobrze rozumuje. Twierdzisz, że Sakiewicz and co. robią to wszystko dla kasy, mody, whatever?
                                Tak samo robią to teraz dla kasy jak nas robili dla kasy, gazeta się sprzedaje i jest ok
                                "..Gdy tak siedzimy nad bimbrem
                                Ojczyzna nam umiera
                                Gniją w celach koledzy..."

                                Leszek Szaruga

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X