Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Choroby i kontuzje - temat pseudomedyczny

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Ja już nie wiem jak to jest z tym USG. Jeden konował mówi, że przy takich kontuzjach to tylko rezonans, bo na USG nie wszystko widać, a drugi czy też trzeci jak w Twoim przypadku stosuje to drugie badanie. Może to zależy od "zaawansowania" (oprócz więzadeł jeszcze łękotka, itp.) kontuzji?

    Komentarz


    • Jeśli chodzi o dokładnośc badania to najmniej dokładne jest usg, potem rezonans i 100% pewność daje artroskopia. Ja na rezonans nie poszedłem, ale być może warto się wybrać. Na usg wyszło zerwanie ACL i pęknięcie łękotki wzdłuż. Miałem już zaplanowaną nawet operację na Skrze u Słynarskiego, ale się rozmysliłem (koszt 2 lata temu to ok. 16 tys.). Póki co nie żałuję. Wzmocniłem mięśnie nóg i jest ok.

      Komentarz


      • Otworzyła mi się rana pare godzin po zdjęciu szwów, jechac z tym na ponowne zszywanie czy opatrunek wystarczy ( brzydką blizną sie nie przejmuje zbytnio a nie mam czasu żeby 7 godzin w poczeklani znowu spędzić). Ktoś miał podobny przypadek

        Komentarz


        • No cóż, mogę dołączyć do ludzi z zerwanymi więzadłami, poszły mi MCL. Myślałem, że to tylko skręcony staw kolanowy bo tak mi oznajmili na ostrym dyżurze... noga w gipsie na 2 tygodnie i czasami pobolewało mnie kolano jak chodziłem bez kuli, więc się nie zamartwiałem za bardzo. Dziś zdjęli mi gips, i jak tylko zszedłem z tego łóżka operacyjnego to o mało nie zesrałem się z bólu, nogi zgiąć nie mogłem, spuchnięta przy kolanie ostro. Zdjęli mi 30 mln krwi (wcześniej na 1 wizycie u ortopedy 40). Ortopeda od razu wystawił diagnoze o podejrzeniu zerwania ACL, MCL i skręcenia stawu kolanowego, jednak szanowny pan lekarz, stwierdził, że nic zerwane nie jest i wsadzamy w gips. Dziś się okazuje, że mam niestabilne kolano, zrobili mi USG i wyszło zerwane więzadło boczne i mam zrobić jeszcze za jakieś 2 tygodnie ponownie USG.

          Dostałem jakieś maści i lek doustny (2 tygodnie miałem zastrzyków w brzuch przeciwko zakrzepowi krwi ale to chyba standard przy nogach w gipsie). Mam sobie "trenować" nogę, próbować ją zginać itp. bo nie mogę jej zgiąć.

          Piszecie, że potrzebna jest jakaś operacja czy coś ? Bo lekarz mi nic nie mówił, powiedział, że ok 4-5 tygodni będzie trwać moje "leczenie" tego więzadła. Szczerze to myślałem, że po 2-3 tygodniach wrócę na siłownie i powoli do pokopania, albo przynajmniej do głupiej jazdy samochodem i normalnego chodzenia a tutaj jest poważny problem.
          Fanatyczny Tarchomin

          Komentarz


          • Neg, przede wszystkim to wizyta u dobrego ortopedy. On oceni czy wystarzy dobra rehabilitacja (czyt. wzmocnienie mieśni), a co za tym idzie powrót do normalnego funkcjonowania, czy operacja. Mi też konowały w gips włożyli kilka lat temu. Oczywiście był to błąd tak jak w Twoim przypadku.

            Komentarz


            • Właśnie przeczytałem tę stronę. Ten gościu u którego byłem dziś wydawał się konkretny. W gips nogę wsadzał mi inny lekarz, który nawet USG nie zlecił tylko poruszał nogą i stwierdził, że to jedynie staw kolanowy... Dzisiaj już konkretnie mnie badał, na USG siedziałem naprawdę długo no i z miejsca powiedział, że jest niedobrze.

              Jak u Ciebie to przebiegało ? Noga w gips a potem ? Ja jak wspomniałem 3 tygodnie w tej ortezie i mam zginać nogę a potem "zobaczymy" jak powiedział lekarz.
              Fanatyczny Tarchomin

              Komentarz


              • Hmm jeżeli chcesz to poproś o rezonans mag. Jest zdecydowanie dokladniejszy niż USG. Polecam strone www.znanylekarz.pl Mzżna się troche dowiedzieć o specjalistach.

                Komentarz


                • O rezonansie sporo znajomych mi pisało właśnie, nawet tutaj o tym pisaliście, kwestia jest taka, że za to się płaci jakieś chore kwoty z tego co słyszałem, albo się czeka strasznie długo..
                  Fanatyczny Tarchomin

                  Komentarz


                  • Miał ktoś z Was znieczulenie w kręgosłup ? Czeka mnie operacja i jakoś obawiam się tego znieczulenia. Jak to jest po znieczuleniu, jak szybko wraca do normalnego funkcjonowania ?

                    Komentarz


                    • Mój kolega nie wstawal praktycznie z łózka przez 2 tyg. Strasznie źle to zniósł no i baniak go non stop napierd...ł. Każdy reaguje inaczej. Wymiotów a raczej mdłości też można się spodziewać. Zazwyczaj 1 lub 2 i idziesz do domu jezeli to krótki zabieg. Ja mam 23 października więc powiem Ci po tym terminie. Nie ma co się bać.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Sosen Zobacz posta
                        Mój kolega nie wstawal praktycznie z łózka przez 2 tyg. Strasznie źle to zniósł no i baniak go non stop napierd...ł. Każdy reaguje inaczej. Wymiotów a raczej mdłości też można się spodziewać. Zazwyczaj 1 lub 2 i idziesz do domu jezeli to krótki zabieg. Ja mam 23 października więc powiem Ci po tym terminie. Nie ma co się bać.
                        Ja dziś idę na konsultację do chirurga, mam nadzieję, że operacja będzie jak najszybciej, by mieć ją za sobą. No i też kwestia gojenia się, pytam się o to jak długo bo chciałem wrócić jak najszybciej do biegania, by nie tracić formy. Tak czy siak dzięki Sosen za info !

                        Komentarz


                        • Mam pytanie do tych co robili sobie rezonans magnetyczny. Nie mam zamiaru czekać z moim kolanem i chce się dokładnie dowiedzieć co z nim jest bo lekarz definitywnie nie stwierdził zerwania tego więzadła.

                          Kolano cały czas spuchnięte, wygląda jak bomba i jak robiliście rezonans to mieliście popuchnięte kolana ? Czy zdejmowali wam krew przed czy nie zalecali przeprowadzania tego ? Wiece nie chce wyjebać 600 zł na coś co nic mi nie powie.

                          Byłbym bardzo wdzięczny za jakiejś odpowiedzi, skurwiele być może rozjebali mi nogę a chciałbym wrócić do sportu.
                          Fanatyczny Tarchomin

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Neg Zobacz posta
                            Mam pytanie do tych co robili sobie rezonans magnetyczny. Nie mam zamiaru czekać z moim kolanem i chce się dokładnie dowiedzieć co z nim jest bo lekarz definitywnie nie stwierdził zerwania tego więzadła.

                            Kolano cały czas spuchnięte, wygląda jak bomba i jak robiliście rezonans to mieliście popuchnięte kolana ? Czy zdejmowali wam krew przed czy nie zalecali przeprowadzania tego ? Wiece nie chce wyjebać 600 zł na coś co nic mi nie powie.

                            Byłbym bardzo wdzięczny za jakiejś odpowiedzi, skurwiele być może rozjebali mi nogę a chciałbym wrócić do sportu.
                            Noga nie może być opuchnięta. Mi ściągnęli krew 2 dni po kontuzji. 4 dnia miałem robiony rezonans. Bez tego była też jak balon. Nie mogłem zginać. Cały czas była wyprostowana. Po ściągnięciu w 2 tyg było ok. Teraz kolano mi "lata" ale ogólnie jest ok. Ale żeby wrócić do sportu operacja jest potrzebna. Rehabilitacja z 6 msc oraz będe chciał pojechać do Ciechocinka. Dobre balety, kumpel wrócił miesiąc temu
                            Zapłać za wizyte u jakiegoś lekarza i da Ci skierowanie na rezonans na NFZ. Jak dla mnie minus wielki za włożenie Ci nogi w gips.
                            Ostatnio edytowany przez Sosen; [ARG:4 UNDEFINED].

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Neg Zobacz posta
                              Właśnie przeczytałem tę stronę. Ten gościu u którego byłem dziś wydawał się konkretny. W gips nogę wsadzał mi inny lekarz, który nawet USG nie zlecił tylko poruszał nogą i stwierdził, że to jedynie staw kolanowy... Dzisiaj już konkretnie mnie badał, na USG siedziałem naprawdę długo no i z miejsca powiedział, że jest niedobrze.

                              Jak u Ciebie to przebiegało ? Noga w gips a potem ? Ja jak wspomniałem 3 tygodnie w tej ortezie i mam zginać nogę a potem "zobaczymy" jak powiedział lekarz.
                              Noga w gips to było jakieś totalne nieporozumienie. U mnie zrobili okienko, żeby mi jeszcze krew ściągać. Ogólnie to po zdjęciu gipsu nadal nie wiedziałem, że to więzadła, bo mi nie powiedzieli. Według nich było już spoko. Jebani specjaliści Po jakiś trzech miechach poszedłem do ortopedy i wtedy się wszystko wyjaśniło, skąd niestabilność, czemu nie mogę do końca zgiąć kolana i odczuwam ból przy próbie zgięcia. Dostałem skierowanie na rekonstrukcję i tyle.

                              Komentarz


                              • Mi krew z kolana ściągali już albo tylko 2 razy, raz dzień po kontuzji, potem włożyli nogę w gips, potem po zdjęciu gipsu też od razu ściągali krew,ale przyjechałem do domu i noga znowu opuchnięta i cały czas jest spuchnięta i ***** nie wiem co robić. Lekarz to mi kazał za 3 tygodnie przyjść na wizytę i się boję, bo to chyba nie jest normalne że mam ciągle nogę jak balon. W poniedziałek zapiszę się prywatnie na wizytę u ortopedy jeszcze u siebie, porozmawiam z nim o rezonansie. Na razie chciałem się dowiedzieć od was coś bym wiedział na co się nastawiać.

                                Nogi też w tej chwili wyprostować dobrze nie mogę, noga napierdala przy zginaniu, no ale gościu kazał mi ćwiczyć więc zaciskam zęby i to robię i wszystko byłoby "ok" gdyby nie to, że ciągle mam nogę spuchniętą jak ********* i przy zginaniu czuję jak mi rwie nogę właśnie w miejscu gdzie jest spuchnięta.
                                Fanatyczny Tarchomin

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X