Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Choroby i kontuzje - temat pseudomedyczny

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #76
    Zamieszczone przez Snoopy Zobacz posta
    Problem zdecydowanie do wygooglowania ale wolę rady od legionistów Przymierzam się do pierwszych soczewek, za miesiąc mam wizytę u okulisty. Seria pytań:

    1) dostanę receptę jaką mam obecnie wadę/czy mogę w ogóle nosić soczewki i sru do optyka, dobrze kminię?
    2) u optyka dostanę je na miejscu czy trzeba czekać?
    3) gdzie się udać? Vision Express?
    4) dadzą mi jakiś wybór? jak tak to na co zwracać uwagę?
    5) ile trwa przyzwyczajenie oka do soczewek?

    A teraz kontekst: 10 maja raniutko okulista, 11 maja wieczorem wyjazd na weekend na kawalerski. W planach jakiś paintball. Nie podobała mi się ostatnio gra w okularach dlatego fajnie, gdybym miał już soczewki - jest szansa, czy wybić to sobie z głowy?
    1) Ja robiłem badania od razu w Vision Express, gdzie zmierzyli mi wadę ( jak się później okazało źle), dobrali soczewki i dali mały kurs ich zakładania i zdejmowania .
    2) Zależy od tego jaką masz wadę, jeżeli nie jest jakaś duża, to powinni mieć na miejscu.
    3) Moje zdanie na temat Vision Express powinieneś znać
    4) Nie pamiętam, może ktoś napisze na ten temat .
    5) Najgorszy jest pierwszy dzień bo oczy mogą szczypać i łzawić, a potem jest już coraz lepiej.
    Na początku trzeba mieć cierpliwość do zakładania i zdejmowania soczewek.
    Na początku zajmowało mi to mniej więcej godzinę.

    Zastanów się jakie soczewki wolisz mieć: dzienne, miesięczne itd. (mogę polecić dzienne, bo nie trzeba bawić się z pudełeczkiem,płynem i są bardziej higieniczne. Jedyna wada to ich większa cena.)
    Zresztą tutaj możesz więcej o tym przeczytać:
    http://forum.legionisci.com/showthre...light=soczewki
    Ostatnio edytowany przez Danoo; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • #77
      Zamieszczone przez Snoopy Zobacz posta
      Problem zdecydowanie do wygooglowania ale wolę rady od legionistów Przymierzam się do pierwszych soczewek, za miesiąc mam wizytę u okulisty. Seria pytań:

      1) dostanę receptę jaką mam obecnie wadę/czy mogę w ogóle nosić soczewki i sru do optyka, dobrze kminię?
      2) u optyka dostanę je na miejscu czy trzeba czekać?
      3) gdzie się udać? Vision Express?
      4) dadzą mi jakiś wybór? jak tak to na co zwracać uwagę?
      5) ile trwa przyzwyczajenie oka do soczewek?

      A teraz kontekst: 10 maja raniutko okulista, 11 maja wieczorem wyjazd na weekend na kawalerski. W planach jakiś paintball. Nie podobała mi się ostatnio gra w okularach dlatego fajnie, gdybym miał już soczewki - jest szansa, czy wybić to sobie z głowy?
      1) Na dobre badania TYLKO do optyka, vision express nie dość, że robi złe badania, to i okulary wyrabia niezgodnie z receptą. No i ceny ma z kosmosu. Soczewki może nosić w zasadzie każdy, o ile nie masz za dużego ciśnienia w oku i jakiejś alergii na materiały soczewek.

      2) o ile masz "prostą" wadę, bez atygmatyzmu itp to spokojnie dostaniesz od ręki.


      3) Ja kupuję w "Twoje Soczewki" - niewygórowane ceny, duży wybór, sporo salonów w Wawie, pomocna obsługa w wyborze soczewek. Warto pamiętać, że w odróżnieniu od okularów, soczewki nie "rozleniwiają" oka, a zmuszają do wysiłku, więc moc soczewek powinno się brać o ok 0.5 dp mniej niż okulary.

      4) Wybór soczewek jest baardzo duży. Najlepsze wg mnie to Acueve, Johnson&Johnson, Ciba Vision. Każde są nieco inne, jedne twardsze, drugie bardziej miękkie, silikonowe, hydrożelowe itd. Najlepsze takie, które przepuszczają dużo tlenu i co najważniejsze - nie czujesz, że je nosisz. Mi zajęło nieco, zanim trafiłem soczewki, w których czuję się 100% komfortowo.

      5) Sprawa bardzo indywidualna, ale nie liczyłbym, że w kilkadziesiąt godzin oczy przyzwyczają się do soczewek, tak, że będziesz się czuł w nich dobrze. W końcu to zawsze obce ciało w oku. na początku może wystąpić łzawienie, swędzenie, zaczerwienie oka - w trakcie paintball'a lepiej się skupiać tylko na grze, a nie jeszcze dodatkowo na problemach z oczami.

      Na początek polecam mimo wszystko miesięczne soczewki - są twardsze niż jednodniowe, co sprawia, że łatwiej je założyć. No i zamiast po zdjęciu wyrzucić, trzeba je codziennie na co najmniej 8h odłożyć do pudełeczka z płynem (najczęściej na noc) - przy zakładaniu i zdejmowaniu koniecznie czyste ręce! O ile nie wyjeżdżasz na survival, wydaje mi się, że nie jest to duże wyzwanie.
      Ostatnio edytowany przez Sphinxxx; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • #78
        Polecicie coś na napierdalające nadgarstki?
        Na treningach nie mogę normalnie uderzać haków i sierpów, bo w obu nadgarstkach odczuwam bardzo mocny ból. Czuję jakby mi ktoś nalał na nie wrzątku i dorzucił kilka igieł w pakiecie. Nie raz ból rozchodzi się do łokci.
        Ból pojawia się też przy podnoszeniu nawet małych ciężarów.
        Stosowałem różne maści, usztywniałem je bandażami, jadłem galaretki żeby uzupełnić jakąś tam maść w stawach, ale ból nie znika.
        Można coś jeszcze podziałać w tym temacie szeroko rozumianymi sposobami domowymi?
        +=

        Komentarz


        • #79
          Borykał się ktoś z zapaleniem pochewki ścięgna w stawie skokowym? Jakieś porady co do rehabilitacji?

          Komentarz


          • #80
            Zamieszczone przez wrc Zobacz posta
            Polecicie coś na napierdalające nadgarstki?
            Na treningach nie mogę normalnie uderzać haków i sierpów, bo w obu nadgarstkach odczuwam bardzo mocny ból. Czuję jakby mi ktoś nalał na nie wrzątku i dorzucił kilka igieł w pakiecie. Nie raz ból rozchodzi się do łokci.
            Ból pojawia się też przy podnoszeniu nawet małych ciężarów.
            Stosowałem różne maści, usztywniałem je bandażami, jadłem galaretki żeby uzupełnić jakąś tam maść w stawach, ale ból nie znika.
            Można coś jeszcze podziałać w tym temacie szeroko rozumianymi sposobami domowymi?
            daj sobie spokój na jakiś czas. Poważnie mówię, wcześniej czy później dorobisz się kalectwa. Wylecz porządnie i wróć na ring.
            I pytał dramatycznie , ,,jak to możliwe, żeby miasto stracić równie łatwo jak odrąbaną kończynę ?,, Niemcy – pisał już w wolnej Polsce w ,,Tygodniku Powszechnym ,, podtrzymują pamięć historyczną , a u nas w pismach takich jak ,,Newsweek,, , ,,Wprost,, , ,,Polityka,, nic, głucho , jakby nam tę pamięć nagle odrąbano ,,. I dalej : ,, Boli mnie zapomnienie. Opanował mnie jakiś smętek żałoby po tym mieście , o którym mówiło się ,,Leopolis semper fidelis ,,

            Komentarz


            • #81
              Danoo, Krzym - dzięki. Tamten temat też bardzo pomocny, trochę się jaśniej zrobiło
              Proszę tu nie jeździć bo hałas jak na produkcyjnej hali
              ONI MAJĄ PARAGRAFY A MY MAMY GRANATY W GĘBIE KTÓRE MOGĄ NAM WYPALIĆ
              Szemrane typy co chcą czyścić nam morale, znowu wmawiać, że kolorowe znacze szare
              Dzielić nas jak nigdy dotąd, leczyć swe kompleksy - ja mam tego potąd!

              Komentarz


              • #82
                Polecicie coś na napierdalające nadgarstki?
                Zabrzmi to brutalnie, ale jest tylko jedna prosta metoda - przerwa w treningach. Ale nie tydzień-dwa, tylko ok. 3 miesięcy. Innej metody nie ma. Tylko czas.

                Wszystkie maści, pastylki i galaretki na **** się nadają. Magnesy i lasery też. Szkoda też czasu na suplementy z glukozaminą. Rozmawiałem o tym ze znajomym farmaceuta. Glukozamina jest bardzo słabo przyswajalna przez nasz organizm, więc zdecydowaną większość tego co łykasz spuszczasz z wodą.

                Druga sprawa jest równie brutalna - ból nie zniknie. Nie wiem co jest z naszymi nadgarskami, ale przyzwyczaj się, że nie będzie już nigdy tak jak kiedyś. Napierdalać będą już zawsze, czasem bardziej czasem mniej. Z czasem przestaniesz zwracać uwagę.

                Ból to słabość uciekająca z organizmu.
                Ostatnio edytowany przez daimler; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • #83
                  Fakt brzmi mało optymistycznie...
                  Czyli przykładowo taki specyfik jak Animal Flex (kolega mi o tym wspomniał) też raczej można odesłać do lamusa? Z tego, co widzę to opiera się to właśnie na glukozaminie więc raczej szkoda pakować w to pieniądze.
                  Cóż w czwartek trzeba wybrać się do lekarza. Chyba nie ma na, co czekać...
                  +=

                  Komentarz


                  • #84
                    Wiesz, pewnie nie zaszkodzi, ale nie spodziewaj się cudów. W większości to efekt placebo bo wmawiasz sobie, że pomaga. Więc jeśli przestanie boleć - czemu nie Ja łykałem kiedyś Arthrostop ale jak mówię - przyswajalność tych skłądników przez organizm jest minimalna.

                    Co do maści - Altacet jest dobry ALE tylko w ciągu 24h po urazie. On chłodzi, zapobiega rozprzestrzenianiu się stanu zapalnego. Po tym czasie nie ma już co go stosować. Potem ketoprofen albo diclofenac, ja osobiście uważam że doustne środki sa lepsze od maści, ale pewnie znajdą się i tacy którzy powiedzą że miejscowe działanie jest lepsze od ogólnego. W każdym razie oba środki działają praktycznie tak samo - przeciwzapalnie i o to w leczeniu urazu przecież chodzi

                    Komentarz


                    • #85
                      Dzięki za fachowe podpowiedzi. Od Ciebie dowiedziałem się więcej niż od swojego lekarza
                      Dostałem 20 tabletek Anapranu. Z tego, co czytam wynika, że opiera się to na naproksenie. O glukozaminie nie ma ani słowa. Kto wie może na początek wystarczy. Pożyjemy, zobaczymy.
                      +=

                      Komentarz


                      • #86
                        witam,
                        mam problem może ktoś wie jak szybciej się wyleczyć. mianowicie wczoraj na boisku źle stanąłem i strzeliło mi w kostce u nogi .noga spuchła ,pojechałem na ostry dyżur ,okazało się że to torebka stawowa mi się wylała (jak dobrze zrozumiałem lekarza) ,kostka jak balon spuchła ,na prześwietleniu nie było widać złamania .i tak muszę nogę wstawić w stabilizator z ujęciem stopy ,zastrzyki przeciw zakrzepowe itp. jakieś rady by szybciej wyzdrowieć? rehabilitacja ?bo w stabilizatorze miesiąc chodzenia a potem drugi miesiąc przerwa od sportu.. a ja nie lubię tak siedzieć bezczynnie ,zatem może ktoś coś poradzi?
                        "Jesteśmy z tamtej strony Wisły, z naprzeciwka. Mamy swój fason i swój własny szyk..."

                        Komentarz


                        • #87
                          Zamieszczone przez Rawo Zobacz posta
                          witam,
                          mam problem może ktoś wie jak szybciej się wyleczyć. mianowicie wczoraj na boisku źle stanąłem i strzeliło mi w kostce u nogi .noga spuchła ,pojechałem na ostry dyżur ,okazało się że to torebka stawowa mi się wylała (jak dobrze zrozumiałem lekarza) ,kostka jak balon spuchła ,na prześwietleniu nie było widać złamania .i tak muszę nogę wstawić w stabilizator z ujęciem stopy ,zastrzyki przeciw zakrzepowe itp. jakieś rady by szybciej wyzdrowieć? rehabilitacja ?bo w stabilizatorze miesiąc chodzenia a potem drugi miesiąc przerwa od sportu.. a ja nie lubię tak siedzieć bezczynnie ,zatem może ktoś coś poradzi?
                          Przerabiane. Szybciej się nie da, a jak powrócisz do sportu zbyt wcześnie (zależy, co jeszcze uprawiasz ale wszelakie biegi czy piłkę możesz sobie darować na kwartał) jest ryzyko. Osobiście odradzam pospiech. Jeśli możesz sobie pozwolić na tydzień leżenia, to nie obciążaj stopy a po tygodniu można zacząć chodzić już bez żadnych stabilizatorów.
                          Joe Jordan - który przed wejściem na boisko wyjmował dwa przednie zęby i chował do szafki - był uosobieniem prawdziwego futbolu. Bo prawdziwy futbol to nie gra dla lalusiów, którzy w przerwie poprawiają fryzurę. Prawdziwy futbol zostawia ślady. - "Spalony"

                          Komentarz


                          • #88
                            Najlepiej starać się zapisać na jakieś zabiegi: ultradźwięki, krioterapie itp...Poza tym mrozić, cały czas i nie obciążać....Żadne smarowanie żelami itp nic nie pomoże.

                            Komentarz


                            • #89
                              to lepiej leżeć przez tydzień tak-co mi nie pasuje za bardzo pasuje ale postaram się mniej poruszać,stabilizator to i tak pewnie zakupię ,bo trochę boli jak się poruszam. akurat to koszykówka i czasem bieganie ,zatem lepiej tak zrobię że na dłużej odłożę sport bo skoro ma się to odnowić to nie chcę tego znowu przerabiać.. a to odnawialne? w sensie że teraz ta noga będzie bardziej podatna i np za 3 lata znowu to samo?

                              a co do tych zabiegów to one w czym pomagają ?czy są konieczne czy jak to tam wygląda?jakieś koszta tego?


                              dzięki za rady
                              "Jesteśmy z tamtej strony Wisły, z naprzeciwka. Mamy swój fason i swój własny szyk..."

                              Komentarz


                              • #90
                                a jeszcze jedno pytanie ,może dziwne ale jak jest z alko ... taka pogoda ładna a ja mam w domu siedzieć to czy mogę pić piwko sobie?wiem że to kostka u nogi ale kto wie jaki to ma wpływ;P
                                "Jesteśmy z tamtej strony Wisły, z naprzeciwka. Mamy swój fason i swój własny szyk..."

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X