Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

PS3 czy XBOX 360?? Pomocy!!!!

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Murphy
    odpowiedział(a)
    Ja w chwilach wyczekiwania na plejkę jednak skorzystałem z okazji i zamówiłem na OLX replikę mini-SNESa z reedycji 2017 roku. Za konsolkę dałem 749 zł + koszt wysyłki 5 zł. Produkt de facto nowy w tym sensie że przez 3 lata stał na wystawie jednego z ze sklepów w Wejherowie, dokładnie po tyle samo chodzą nowe sztuki z drugiej ręki (w sklepach już od dawna niedostępne), niemniej zdecydowałem się na tą opcję z tego względu gdyż sprzedawca zobowiązał się dorzucić do pamięci konsolki ok. 280 gierek + plecak , niezhakowany mini-SNES ma zaledwie 21 tytułów. Konsolka którą zakupiłem posiada w pamięci:

    139 gier znanych z NES/PEGASUS w tym takie kultowe składanki jak złota 4 i 5 oraz 168 in 1 (liczone jako 48 tytułów niepowtarzających się)
    100 ze SNES
    16 z SEGI
    13 z Atari 2600

    Fanom retro gierek którzy chcieliby sobie co nieco poprzypominać polecam rozejrzeć się w necie. Fajna pamiątka do kolekcji, polecam każdemu.

    Zostaw komentarz:


  • Murphy
    odpowiedział(a)
    To gratuluję, mam nadzieję że nie trzeba będzie czekać do premiery PS5 Pro.

    Zostaw komentarz:


  • Tommy Johnson
    odpowiedział(a)
    W końcu udało się zamówić PS5.

    RTV Euro AGD odezwał się w mailu, w zeszłym roku zapisałem się na newsletter i w ten sposób mogłem złożyć zamówienie.

    Oczywiście sklep wycwanił się i sprzedaje konsole w zestawach, wybrałem zestaw z PS5 + 2Xpad + 3 gry (Spider-Man, TLOU2, GOT). Podobno problemy z dostępnością mogą pojawiać się nawet do końca roku więc pal licho, w sumie w Tsushime prędzej czy później zagrać trzeba.

    Zostaw komentarz:


  • Murphy
    odpowiedział(a)
    Tak, daliśmy sobie wmówić koncernom/deweloperom gameingowym że granie w chmurze czy inne subskrypcje odnawialne to przyszłość, a tak na prawdę to oni czerpią z tego wcale nie mniejsze (nie na samej fizycznej sprzedaży gier bo tu paradoksalnie zyski będą niższe, lecz odbijając sobie na mikropłatnościach typu bonusy, odblokowywanie poziomów gier, multiplayer, itp.) a co najważniejsze PEWNE sfinalizowane w jak najkrótszym czasie zyski bo to o to tu najbardziej chodzi, o szybki zwrot, bezpieczeństwo przetrwania, ograniczanie kosztów produkcji przy jednoczesnym zmniejszeniu nakładów, zacieśnianie kontroli rynkowej. Wszystko idzie w kompletną masówkę, koncerny/deweloperzy już nie chcą wydawać gier na płytach podobnie jak producenci konsol wolą się pozbyć czytników - ograniczanie kosztów, koncerny chcą aby społeczność graczy nie skupiała się już na starych grach a stale kupowała nowe - bat ze strony deweloperów w postaci weryfikacji serwerowej online (gry nośnikowe) oraz producentów konsol w przypadku obowiązkowo odnawianej subskrypcji/aktualizacji oprogramowania firmware (gry nośnikowe i cyfrowe). Dla nich wszystkich najważniejsze jest bezpieczeństwo, pewne zyski, perspektywa przetrwania w następnych dekadach. Żyją z produkcji gier więc lepiej na pniu wyprodukować kilka małych produkcji niż jedną wielką którą na wzgląd rosnącej sprzedaży należałoby dodatkowo przez następnych 20 lat wspierać, a już na pewno nie preinstalowywać w całości na nośnik, gdyż zachodziłoby podejrzenie że taki gracz mógłby się znaleźć poza wszelką kontrolą serwerów, tzn. nie można byłoby go w odpowiednim czasie odciąć żeby tym samym zagonić go do zakupienia nowego tytułu. Nie mówię że granie w chmurze jest złe, dla gracza jest nawet bardzo wygodne i tanie, bo za niski abonament 50 zeta/miesiąc nabywamy dostęp do setek tytułów które możemy lepiej poznać zanim ewentualnie zdecydujemy się na kupno któregoś z nich, dla społeczności graczy multiplayer jest wręcz rewelacyjne.

    Zamieszczone przez (L)ukas Zobacz posta
    Ja kupiłem sobie na Allegro coś co wygląda jak Gameboy, a w pamięci konsolki gry Mario, Contra, Tanki, Donkey Kong, Galaga, Urban Fighter, Tetris i wiele innych znanych z Pegasusa i oryginalnego Gameboya. Jest opcja podpięcia do TV + kontrolera i granie w 2 osoby. Koszt samej konsoli ok 30-40zł.
    W sumie najbardziej wszechstronną hybrydówką na dzień dzisiejszy wydaje się być Switch. Masz dostęp do biblioteki gier poprzednich generacji które możesz sobie naściągać do pamięci urządzenia jak najnowszych eksów Nintendo z pełnym wsparciem na następne 5 lat do momentu zakończenia obecnej generacji, jeden pad w opcji duoplayer dzielony na dwa niezbyt wygodne mini-pady tzw. joy-cony (zawsze można dokupić dodatkowy), innowacyjne zastosowania w grach interaktywnych np. żyroskop o ile interesują nas zabawy. Problem dla niektórych może stanowić cena bo od początku pojawienia się Switcha na rynku konsola trzyma się tych półtora tysiaka, co w sumie nie może dziwić bo to przecież "Wielkie N".

    Zostaw komentarz:


  • Tommy Johnson
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Murphy Zobacz posta
    Dokładnie! Dekadę temu byłem przekonany że nie ma większego postępu jak gry online a teraz myślę zupełnie na odwrót. Nie ma nic lepszego jak licencja dożywotnia zamiast odnawianej subskrypcji, gierki zainstalowanej w pamięci urządzenia lub odtwarzanej z nośnika zamiast "transmitowanej" z serwera na drugim końcu świata, co jest oczywiście droższe w użytkowaniu i mniej efektywne niż Game Pass ale przynajmniej własne, choć co kto woli. Pewnie to niezbyt postępowe co teraz powiem ale wciąż wychodzę z założenia że nie ma internetu raz na zawsze, że o jego stabilności czy dostępności nie wspomnę. A największą kpinę offline'owym graczom wyrządził CD Projekt wydając pseudopudełkową wersję Cyberpuka z 20 GB gry instalacyjnej na płytce podczas gdy pozostałe 50 musisz sobie dociągnąć z sieci, co oznacza że za lat 20 kiedy gra nie będzie już wspierana przez serwery płytka będzie gówno warta. Z kolei Xbox series X już teraz ponoć wymaga weryfikacji online w celu uruchomienia gry, sama płytka w napędzie to za mało w przypadku wersji pudełkowej.
    Najgorsze będą "mikrotransakcje", dojdzie do sytuacji w których gracze będą płacić za wszystko, nawet za jakość którą trzeba będzie ściągnąć w postaci patcha jak wspomniałeś na przykładzie "Cyberpranka".

    W ogóle Cyberprank i CD Projekt powinien być tematem na osobną dyskusję, środowisko graczy i media "gamingowe" to szambo po kolana.

    Zostaw komentarz:


  • Stout
    odpowiedział(a)
    Link ?

    Zostaw komentarz:


  • Murphy
    odpowiedział(a)
    Dokładnie! Dekadę temu byłem przekonany że nie ma większego postępu jak gry online a teraz myślę zupełnie na odwrót. Nie ma nic lepszego jak licencja dożywotnia zamiast odnawianej subskrypcji, gierki zainstalowanej w pamięci urządzenia lub odtwarzanej z nośnika zamiast "transmitowanej" z serwera na drugim końcu świata, co jest oczywiście droższe w użytkowaniu i mniej efektywne niż Game Pass ale przynajmniej własne, choć co kto woli. Pewnie to niezbyt postępowe co teraz powiem ale wciąż wychodzę z założenia że nie ma internetu raz na zawsze, że o jego stabilności czy dostępności nie wspomnę. A największą kpinę offline'owym graczom wyrządził CD Projekt wydając pseudopudełkową wersję Cyberpuka z 20 GB gry instalacyjnej na płytce podczas gdy pozostałe 50 musisz sobie dociągnąć z sieci, co oznacza że za lat 20 kiedy gra nie będzie już wspierana przez serwery płytka będzie gówno warta. Z kolei Xbox series X już teraz ponoć wymaga weryfikacji online w celu uruchomienia gry, sama płytka w napędzie to za mało w przypadku wersji pudełkowej.

    Zostaw komentarz:


  • (L)ukas
    odpowiedział(a)
    Ja kupiłem sobie na Allegro coś co wygląda jak Gameboy, a w pamięci konsolki gry Mario, Contra, Tanki, Donkey Kong, Galaga, Urban Fighter, Tetris i wiele innych znanych z Pegasusa i oryginalnego Gameboya. Jest opcja podpięcia do TV + kontrolera i granie w 2 osoby. Koszt samej konsoli ok 30-40zł.

    Zostaw komentarz:


  • Tommy Johnson
    odpowiedział(a)
    Może właśnie dlatego warto mieć takie gadżety jak Nintendo lub Pegasus. Jestem przekonany że nadchodzące tytuły nie dorównają produkcjom z poprzedniej generacji, większość wydawców skupia się na trybie Multiplayer.

    Ostatnio edytowany przez Tommy Johnson; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Murphy
    odpowiedział(a)
    Pogrywam w multiplayery, z tym że jestem trochę staromodny w kwestii gier single player w tym sensie że wolę mieć coś na własność, coś co będzie działało raz na zawsze a nie zależne od sieci. Konsola daje też większą wygodę.
    Ostatnio edytowany przez Murphy; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Tommy Johnson
    odpowiedział(a)
    Jasna sprawa.

    Grasz po sieci?

    Zostaw komentarz:


  • Murphy
    odpowiedział(a)
    W sumie na Switcha można sobie ściągnąć całą bibliotekę od NESa po WiiU tylko należałoby się wcześniej wyposażyć w jakiegoś normalnego pada. Tak, tu głównie chodzi o wartość kolekcjonersko-sentymentalną.

    Zostaw komentarz:


  • Tommy Johnson
    odpowiedział(a)
    Wiem że są fanatycy takich gadżetów jak stare Pegasusy, Nintendo i tak dalej. Według mnie takie akcesoria mają jedynie wartość kolekcjonerską. Nie oszukujmy się, grywalność topowych tytułów na pegasusie jest po prostu zerowa. Z chęcią zagrałbym mecz w GOL 3, to na pewno. Ale na przykład w Tsubasę można zagrać już na współczesnych konsolach.

    Gol 3, jaka to była petarda.







    Ostatnio edytowany przez Tommy Johnson; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Murphy
    odpowiedział(a)
    Pojawiła się limitowana gratka dla kolekcjonerów, choć moim zdaniem całkowicie bezużyteczna w sensie grywalności ze względu na język japoński (wersja Famicoma wydana wyłącznie na rynek japoński i stamtąd importowana) jak 30 preinstalowanych gierek nawiązujących głównie do tematyki mangi, choć trzeba przyznać prezentuje się zacnie.

    Nintendo Classic Mini Famicom Gold Shonen Jump 50th Anniversary


    Ostatnio edytowany przez Murphy; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Murphy
    odpowiedział(a)
    A co myślicie o narastającym trendzie na retro konsole. W elektromarketach coraz częściej można dostrzec repliki znanych konsol sprzed lat w wersji mini, ustandaryzowanym portem HDMI zamiast RCA/SCART, a nawet dyskiem twardym z preinstalowanymi gierkami. Mam tu na myśli takie nazwy jak Famicom, NES, SNES, Pegasus???, Sega Mega-Drive, PSX, Commodore 64, Atarynka. Czy ktoś z was się w coś takiego wciągnął, a może odkurzył stary sprzęt w celu sentymentalnym.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X