Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

linki ,fotki ,dowcipy :)

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #46
    http://civis.wigner.bme.hu/020507wor...piscoming.mpeg

    Komentarz


    • #47


      Czad!

      Komentarz


      • #48
        http://www.szczakowianka.iap.pl/audio/do_boju.mp3
        http://www.szczakowianka.iap.pl/audio/hymn.mp3

        Cyberf@ni Ultras Legia

        Komentarz


        • #49
          Zamieszczone przez elvi
          http://www.szczakowianka.iap.pl/audio/do_boju.mp3
          http://www.szczakowianka.iap.pl/audio/hymn.mp3

          :buhaha: :buhaha: Ale pomysłowość..... "znowu gol, znowu bramka i zwyciezy Szczakowiana!" :buhaha:
          "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


          Bynajmniej to nie przynajmniej!

          Komentarz


          • #50
            Jezyk polski trudna jezyk :P


            BĄK
            Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk, a bąk się zląkł.

            BYCZKI
            W trzęsawisku trzeszczą trzciny, trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny a trzy byczki znad Trzebyczki z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.

            BZYK
            Bzyczy bzyg znad Bzury zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy i nad Bzurą w bzach bajdurzy, bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka, bo zbzikował i ma bzika!

            CHRZĄSZCZ
            Trzynastego, w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
            Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie: - Cóż ma znaczyć to tarzanie?!Wezwać trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
            A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
            - Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały, teraz będą się tarzały.

            CIETRZEW
            Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy, wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze drepcząc w kółko pośród gąszczy.

            CZYŻYK
            Czesał czyżyk czarny koczek, czyszcząc w koczku każdy loczek, po czym przykrył koczek toczkiem, lecz część loczków wyszła boczkiem.

            DZIĘCIOŁ
            Czarny dzięcioł z chęcią pień ciął.

            GORYL
            Turlał goryl po Urlach kolorowe korale, rudy góral kartofle tarł na tarce wytrwale, gdy spotkali się w Urlach góral tarł, goryl turlał chociaż sensu nie było w tym wcale.

            HUCZEK
            Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka i niechcący huknął żuczka. ? Ale heca... - wnuczek mruknął i z hurkotem w hełm się stuknął. Leży żuczek, leży wnuczek, a pomiędzy nimi tłuczek. Stąd dla huczka jest nauczka by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.

            JAMNIK
            W grząskich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w szarawarach, szarpie kłącza oczeretu i przytracza do beretu, ważkom pęki skrzypu wręcza, traszkom suchych trzcin naręcza, a gdy zmierzchać się zaczyna z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna, po czym znika w oczerecie w szarawarach i berecie....

            KRÓLIK
            Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk, a przy kranie, robiąc pranie, królik gra na fortepianie.

            KRUK
            Za parkanem wśród kur na podwórku kroczył kruk w purpurowym kapturku,raptem strasznie zakrakał i zrobiła się draka, bo mu kura ukradła robaka.

            MUSZKA
            Mała muszka spod Łopuszki chciała mieć różowe nóżki - różdżką nóżki czarowała, lecz wciąż nóżki czarne miała.
            - Po cóż czary, moja muszko? Ruszże móżdżkiem, a nie różdżką! Wyrzuć wreszcie różdżkę wróżki i unurzaj w różu nóżki!

            PCHŁA
            Na peronie w Poroninie pchła pląsała po pianinie. Przytupnęła, podskoczyła i pianino przewróciła.

            SZCZENIAK
            W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu klaszczą kleszcze na deszczu, szepcze szczygieł w szczelinie, szczeka szczeniak w Szczuczynie, piszczy pszczoła pod Pszczyną, świszcze świerszcz pod leszczyną, a trzy pliszki i liszka taszczą płaszcze w Szypliszkach.

            TRZNADLE
            W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
            - Możesz mi pożyczyć szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze, bo w nich straszą straszne paszcze.
            Odrzekł na to drugi trznadel:
            - Niepotrzebny, trznadlu, szpadel! Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach, z krzykiem pierzchnie każda, paszcza!

            ŻABA
            Warzy żaba smar, pełen smaru gar, z wnętrza gara bucha para, z pieca bucha żar, smar jest w garze, gar na żarze, wrze na żarze smar
            Warszawa

            Komentarz


            • #51
              Polski Czerwony Krzyż wydał w 1950 roku książeczkę z serii Biblioteczka Zdrowia (nr 7) - „Najważniejsze wiadomości z higieny (dla młodzieży męskiej)”.
              Poza wieloma niewątpliwie słusznymi uwagami na temat zdrowia i higieny, nie mogło w takim wydawnictwie zabraknąć treści nasyconych politycznie.

              Poczytajmy:


              Wstęp

              Państwo kapitalistyczne, którego ustrój jest oparty na wyzysku człowieka przez człowieka, nie dba o polepszenie warunków zdrowotnych szerokich mas pracujących, nie walczy z chorobami społecznymi, żałuje pieniędzy na szpitale i sanatoria. Nie ma tam mowy o wczasach pracowniczych czy polepszeniu higieny i bezpieczeństwa pracy.

              Nic dziwnego, w państwie kapitalistycznym nie życie człowieka, lecz pieniądz ma wartość.

              Tylko tam, gdzie obalono ustrój kapitalistyczny, możliwa jest rzetelna troska państwa o zdrowie człowieka, o jego szczęście i szczęście przyszłych pokoleń.

              Zasada państwowej opieki nad obywatelami jest w całej pełni realizowana w Związku Radzieckim, który daje pod tym względem niedościgniony przykład innym narodom.

              O alkoholizmie

              W szynku siedzi liczne towarzystwo i rozmawia przy kieliszku o sprawach fabryki. Po chwili przysiada się nieznajomy i stawia kolejkę. Przy wódce łatwo zawiera się znajomości. „Co produkujecie?” „A ile obrabiarek?” „A kto jest u was dyrektorem?” „A jak się nazywa sekretarz waszej organizacji partyjnej?” – padają pytania. Toczy się rozmówka, w czasie której ludzie pracy po pijanemu opowiadają obcemu człowiekowi o sprawach swej fabryki, których ujawnienie grozi karą przewidzianą w ustawie o ochronie tajemnicy państwowej i służbowej. Szpieg zostaje aresztowany, a wraz z nim wędrują do aresztu ci, którzy popełnili zbrodnię zdrady tajemnicy państwowej i współdziałali z agentem obcego wywiadu.

              „My jesteśmy niewinni. Kochamy swój warsztat pracy” – mówią potem przed sądem. – A jednak zdradzili...

              [...]

              W Polsce sanacyjnej klasy posiadające, burżuazja i obszarnicy, świadomie starali się rozpijać robotników i chłopów, by w ten sposób odciągnąć ich od aktywnej walki o poprawę swojego losu. Im więcej pili robotnicy, tym pewniejszy był fabrykant, że nie będzie strajku; im więcej pili chłopi, tym łatwiej i pewniej mógł obszarnik i kułak kupić tanio ich siłę roboczą.

              [...]

              Alkohol to broń w rękach spekulanta, kułaka, agenta wywiadu i innych wrogów klasowych naszego ludowego państwa.

              Walcząc z alkoholizmem zwalczamy pozostałości ustroju kapitalistycznego i przyczyniamy się do zbudowania lepszego życia w naszym kraju.

              Sport źródłem siły, zdrowia i radości życia

              Zacofani, reakcyjni uczeni w państwach kapitalistycznych utrzymują, że robotnik i chłop nie potrzebują ćwiczeń fizycznych, że sama praca fizyczna powinna im zapewnić rozwój organizmu

              Teorie te są oszukańcze i fałszywe. Kapitaliści nie chcą wychowania zdrowej, dzielnej i mężnej młodzieży robotniczej. Wiedzą dobrze, że wychowanie fizyczne i sport będzie sprzyjać zrzeszeniu się robotników i chłopów i skłaniać ich do walki z kapitalistycznym wyzyskiem.

              [...]

              Nasze hasło głosi: „Przez wychowanie szczęśliwego i zdrowego fizycznie i moralnie społeczeństwa – do socjalizmu”.

              Przodująca w świecie nauka radziecka i służba zdrowia w Związku Radzieckim, z której doświadczeń korzystamy, postawiała przed społeczeństwem hasło: „Zdrowie ludu jest sprawą i dziełem ludu”. O haśle tym powinnyśmy i my zawsze pamiętać i stosować je w życiu codziennym.


              Uniwersalna ściąga do tworzenia przemówień: dowolne zdanie z pierwszej kolumny należało połączyć z dowolnymi zdaniami z kolejnych kolumn, aby utworzyć „mające sens” przemówienie.

              Wydaje się, że z pomocy tej ściągi jednak nie korzystali wygłaszający swe orędzia przywódcy PRLu. Także wątpliwe wydaje, aby udało się przemawiać przez 40 godzin korzystając z tej ściągi


              Warszawa

              Komentarz


              • #52
                Ostatnio słyszałem zajebiste kawały a oto one:

                NR 1 !!!!!!!!!!!!

                Jadą 3 blondynki windą . Jedna ma 13 lat, druga 14 , a trzecia 15 lat . Nagle patrzą na podłogę .
                13 latka mówi: Patrzcie rozlane mleko !!
                14 latka mówi: Głupiaś to sperma !!!
                15 latka próbuje i mówi : echh nie z naszego osiedla !!!
                :buhaha: :buhaha: :buhaha:

                Komentarz


                • #53
                  ...

                  Komentarz


                  • #54
                    Pewnego dnia zajączek poszedł do baru i od progu woła:
                    - Bolsa!
                    Barman mu nalał, zajączek wypił wszystko naraz, wyszedł z baru, zatoczył się i upadł. Przechodził akurat tamtędy lis, zobaczył zajączka, wyruchał go, a że mu się go żal zrobiło rzucił mu 20 zł. Zajączek budzi się, patrzy, 2 dychy, no to znowu do baru i od progu woła:
                    - Bolsa!
                    Barman znowu mu nalał, zajączek wyszedł i znowu leży przed barem. Przechodził wilk, zobaczył zająca i wyruchał go, a że mu się go żal zrobiło rzucił mu 20 zł. Znowu zajaczek sie budzi:
                    - Kurna! 2 dychy! No to znowu na Bolsa!
                    Sytuacja sie powtorzyła i tym razem zająca zgwałcił niedźwiedź, ale mu się go żal zrobiło i rzucił mu 400 zł.
                    Zając budzi się, patrzy - 400 zl! Zadowolony pobiegł do baru. Barman od progu woła:
                    - Co znowu bolsa?
                    - Nie ! Tym razem nalej mi Żytniej, bo od Bolsa mnie dupa boli...
                    ...

                    Komentarz


                    • #55
                      2 psów ogląda mecz w tv.
                      Jeden wychodzi do kuchni po piwko , a tu nagle drugi krzyczy:
                      -Golllllll!!!!
                      i znowu :
                      -Golll!!
                      Do pokoju wpada ten z kuchni i pyta:
                      - kto strzelił??
                      -Lubański--odpowiada drugi.
                      -A drugiego kto strzelił?
                      -Replay ho:
                      Zamieszczone przez Jaco
                      Bas – zajebisty koleś. Bardzo go lubię i szanuję


                      RAAK

                      Komentarz


                      • #56
                        Nie no japierdole na tym forum piotrkowi to saame tempe wieśniaki piszą!!! ludzie nie moge, brzuch mi rozpierdala jak czytam temat o ich ustawkach!!! uważajcie jak z nimi walczycie bo was gnojówą potraktują, a potem "zrobią wam akupunkturę widłami" hahahahahahhah, nie moge no *****!!! :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: . I jeszcze jakiś kolo im napisał tak dla żartów że jest z liverpoolu i chce z nimi zgodę mieć bo są podobno bardzo potężni, a ci w to uwierzyli!!! ahhahahahahhaha, nie moge no ***** nie moge hahahhahah Przyłączam cytat

                        "FC LIVERPOOL napisał:
                        Hi my name is Gregory!
                        I'm fan Liverpool ....my z friends bardzo want z you mieć zgoda....bo my jesteśmy pod big wrażenie bo wy jesteście the best i my want z you napierdalać innych hooligans w every europe.
                        Hi ! napiszcie jak znajdziecie chwila time między battle's to wtedy talking o szczególach ok?
                        very pozdrawiamy ....

                        PS. Nas jest only five tausen czy to wystarczyć by you be my friends?


                        Zdzisek patrzta nawet Liwerpól chce z nami trzymać....!!!!!!
                        ale heca ciekawy jestem kiedy Real i Bajern munchen sie odezwio???

                        Albo umawianie się na rozróbe przez internet! To już jest szczyt!!!

                        żaden problem taki kawalek mozemy podjechac, z naszej strony proponuje sklad J,HN,M,Ł,ŻvK, Y, Z Kl,Op. Jezeli ktos z wymienionych z jakichs powowdow nie moze jechac prosze to zglosic bo normalnie to lepiej wiedziec kto jedzie i na kogo mozna liczyc a tak to znowu ten ze nie bo wykopki a tamten ze mu sie cieleta rodza. do ***** mialem o tym nie pisac ale sie zdenerwowalem ile to razy juz wszytsko bylo umowione a nic sie nei dzialo bo zawiedli ludzie i nic dziwnego ze sie z nas smieja ale tym razem lipy nie bedzie. Wszyscy wymienieni obecnosc obowiazkowa (honorujemy tylko L-4 i to nie od dr. kowalskiej bo ja wszyscy znacie) i wychodzimy na obwodnice i łapiemy stopa bo chyba nie wszyscy maja rowery wiec rowery odpadaja, rozdzielamy sie na grupki 2-3 osobowe i kierujemy sie w strone krakowa, tam zbieramy sie na biezanowie i najpierw pod karfur kolo grunwaldzkiego a potem do nowej huty JEDEN DZIEŃ - DWA ZWYCIĘSTWA !!
                        "by świat nie był za piękny ma zakręty, byś się wkręcił"

                        Komentarz


                        • #57
                          Tam co trzydziesty zaledwie jest z Piotrcovii . Cała Polska tam pisze :buhaha: :buhaha:
                          podpis cyfrowy <--------
                          ================
                          Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

                          Komentarz


                          • #58
                            Lysolek - kawal o blondynkach jest przedni !!!!!

                            Trzej przestepcy jada do wiezienia. Kazdy z nich ma przy sobie jedna
                            rzecz, dzieki ktorej bedzie miec zajecie w wiezieniu. Nagle jeden
                            wiezien pytav kolege:
                            - Ty, co wziales ze soba?
                            Ten wyciaga farbki i mowi:
                            - Bede malowac, czas mi szybko zleci. A ty co wziales?
                            - Karty, moge grac dla zabicia czasu.
                            Trzeci przestepca siedzi cicho w kacie i usmiecha sie. Oni do niego:
                            - Czemu sie tak poddmiewujesz?
                            Trzeci wyciaga pudelko tamponow i mowi:
                            - Ja mam to!
                            - A co ty bedziesz z tym robil? - pytaj¹ koledzy.
                            Trzeci przestepca usmiecha sie i zaczyna czytac z pudelka:
                            - Moge jezdzic konno, plywac i jezdzic na rolkach...


                            Do eleganckiego sklepu perfumeryjnego w Londynie wchodzi klient (K).
                            Sprzedawca (S) podchodzi do niego i pyta uprzejmie:
                            S - Czego pan sobie zyczy?
                            K - Chcialbym kupic mydlo.
                            S - Alez prosze bardzo. Tu mamy swietne wspaniałe mydelka. Pachna
                            niezwykle, nie tona w wodzie, zawieraja balsam, sa polprzejrzyste...
                            K - Ile kosztuje to mydlo?
                            S - Trzy funty.
                            K - Nie ma pan czegos tanszego?
                            S - Oczywiscie. Klient nasz pan. Tu mamy mydelko, tez nie tonie,
                            slicznie pachnie, luksusowe...
                            K - Ile kosztuje?
                            S - Dwa i pol funta.
                            K - Jednak wolalbym cos tanszego.
                            S - Alez prosze bardzo. Klient nasz pan. Niech pan spocznie. Moze
                            troche kawy? O, prosze bardzo (podaje kubek). Tutaj mamy bardzo dobre
                            mydla toaletowe, pachnace, we wszystkich kolorach...
                            K - Jak drogie?
                            S - Poltora funta.
                            K - A jeszcze cos tanszego?
                            S - Prosze bardzo. Moze cygaro? Prosze (podsuwa pudelko cygar). Te
                            mydelka tutaj dobrze sie pienia, calkiem przyzwoicie pachna...
                            K - Ile?
                            S - Pol funta.
                            K - Za drogie.
                            S - No coz, mamy jeszcze cos na zapleczu (biegnie i przynosi podluzny
                            kawalek szarego mydla).
                            K - Ile to kosztuje?
                            S - Dziesiec pensow.
                            K - Swietnie. Poprosze polowe kostki.
                            S - Prosze uprzejmie. Klient nasz pan. (znika na chwile i przynosi dwa
                            male, eleganckie pakuneczki).
                            K - (zdumiony) Ale ja prosilem tylko polowe kostki.
                            S - Alez oczywiscie. W jednym pakuneczku jest kawalek mydla (podaje
                            jeden pakuneczek). A tu prezent od firmy.
                            K - Naprawde? Jak milo! Dla mnie? A co to takiego? (bierze drugi
                            pakuneczek).
                            S - Prezerwatywy, zebys sie ch*ju nie rozmnazal...


                            Przychodzi facet do lekarza. Lekarz pyta sie:
                            - Jak Pan ma na imie?
                            - Sraczka.
                            - Hmm, to bardzo rzadkie imie.

                            Zatrzymuje sie samochod na sejmowym parkingu. Wychodzi facet. Podchodzi
                            ochroniarz.
                            - Co pan tu parkuje?! Nie wolno!
                            - Dlaczego?!!
                            - Tu kurna sejm... tylko ministrowie, politycy, poslowie.
                            - Nie szkodzi, wlaczylem alarm.
                            :buhaha: :buhaha: :buhaha:
                            Warszawa

                            Komentarz


                            • #59
                              Jackos nie traktuj tych postów na powaznie. Tak na mój gust to na ichnim forum nie pisze juz zaden kibic Piotvcowi tylko kawalarze z innych klubów.
                              "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


                              Bynajmniej to nie przynajmniej!

                              Komentarz


                              • #60












                                skąd ja to znam









                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X