Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

linki ,fotki ,dowcipy :)

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • http://139.78.10.151/fark/showthread.php.html 8- ho:

    Komentarz


    • Zamieszczone przez marecki
      Zamieszczone przez grom83
      to jakas sciema
      Autentyk.
      From flood into the fire
      One thousand voices sing
      We're in this together
      For whatever fate may bring

      Komentarz


      • http://www.pressdisplay.com/pressdisplay/viewer.aspx

        8-

        miazga

        szkoda ,ze z Polski jest tylko Wyborcza :/

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Fester
          Tak jak ich ziomale chopcy z miasta... :buhaha:
          Legia Varsovia - semper invicta...

          Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

          Komentarz


          • Dwoch mocno posunietych w latach emerytow:
            - Ty.... Pamietasz?... Jak w 1914 stalismy w okopach nad granica austriacka?...
            - Noooo.....
            - I, pamietasz... dawali nam takie pigulki... Zeby nam sie kobiet nie chcialo....
            - Noooo... I co?
            - Ty... CHYBA ZACZYNAJA DZIALAC!


            Wnuczka pyta babci:
            - Babciu, wierzysz w horoskopy?
            - Ależ skąd wnusiu, my lwy jesteśmy w tym miesiącu bardzo nieufne.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Fester

              8- :buhaha: :buhaha: lubie takie fotki z cyklu z archiwum kibica

              Komentarz


              • Jak ktos lubi sie podkurwic to polecam ta wersje pingwina:
                http://rzut-pingwinem.prv.pl/
                ...

                Komentarz


                • Rodzaje warszawskich kierowców
                  >
                  >
                  > Jeśli wybierasz się do stolycy jedną z polskich "autostrad" to warto
                  > się dobrze przygotować na to, co może Cię tam spotkać. A mogą to być na
                  > przykład niespotykane nigdzie indziej skoczki, tramawajarze czy wizażystki
                  > oraz inne typy kierowców.
                  >
                  > SKOCZKI - wyróżnia ich technika polegająca na zmianie pasa ruchu co
                  > najmniej raz na odcinku pięćdziesięciu przejechanych metrów przy
                  > utrzymywaniu maksymalnej prędkości. Wybór pasa zależy od aktualnej
                  sytuacji
                  > na drodze. Mistrzowie tego typu jazdy mogą się poszczycić osiągnięciem
                  celu
                  > szybciej o ponad pół minuty od innych kierowców pokonujących np. trasę
                  > Ursynów - Bielany. Rekord ten został odnotowany w godzinach szczytu,
                  bowiem
                  > poza szczytem różnica potrafi przekraczać minutę.
                  >
                  > CICHOCIEMNI, których można nazwać również ENERGOOSZCZĘDNYMI - ten
                  styl
                  > jazdy umożliwia kierującemu samochodem absolutne skoncentrowanie się na
                  > obsłudze kierownicy i przekładni zmiany biegów. Dłonie tego typu kierowców
                  > nie są absorbowane tak zbędną czynnością, jak uruchamianie
                  > włącznika kierunkowskazów. Dodatkowym efektem wspomnianego stylu
                  jest
                  > dostarczanie innym użytkownikom drogi zwiększonej dawki emocji.Szczególnie
                  > ma to miejsce przy raptownym skręcie w przecznicę lub nagłej zmianie pasa
                  > przez "energooszczędnego", czemu towarzyszy pełne ekspresji trąbienie
                  innych
                  > kierowców.
                  >
                  > PCHACZE - bardzo "dydaktyczna" technika jazdy, pozwalająca
                  eliminować
                  > z lewego pasa ruchu tych kierowców, którzy przekraczają dozwoloną prędkość
                  > tylko o 20-30 km na godzinę, a więc absolutnie nie spełniają warszawskich
                  > norm. Jazda tą techniką polega na maksymalnie bliskim podjechaniu do
                  > zawalidrogi i za pomocą klaksonu, przemiennie z mruganiem długimi
                  światłami,
                  > zwróceniu mu uwagi, że ma zjechać lub osiągnąć prędkość dźwięku. Nie ma
                  > znaczenia, iż "strofowany" pojazd sygnalizuje zamiar skrętu w lewo,
                  > ewentualnie znajduje się w jednopasmowym tunelu. Powołaniem "pchacza" jest
                  > totalna walka z zatorami w naszym mieście.
                  >
                  >
                  > KOLARZE - sposób podobny do jazdy cyklisty w peletonie, trzymającego
                  > się "kółka" poprzednika. W realiach automobilowych jest to utrzymywanie
                  > możliwie minimalnej odległości od tylnego zderzaka pojazdu
                  poprzedzającego.
                  > Zachodzi domniemanie, że ideą przewodnią warszawskich "kolarzy" jest
                  > oszczędność coraz droższego paliwa. Ich pojazdy znacznie łatwiej pokonują
                  > opór powietrza, znajdując się za zasłoną poprzedzających. Tak prowadzą
                  swoje
                  > bolidy kierowcy Formuły 1, wyczekując odpowiedniego momentu, aby
                  wyprzedzić
                  > rywala na torze.
                  >
                  > CZOŁGIŚCI - niezwykle ekscytująca jazda, możliwa tylko zimą, przy
                  > opadach śniegu i mrozie. Ci, którzy marzą, by poprowadzić czołg, osiągają
                  > tego substytut, odgarniając wąski pasek szadzi z przedniej szyby
                  (najlepiej
                  > wyłącznie z jej kawałeczka przed kierowcą). Ze względu na widoczność daje
                  to
                  > wrażenie, iż jest się mechanikiem T-34, bowiem prawie cały pojazd, a więc
                  > również reflektory, lampy kierunkowskazów, boczne lusterka, pokrywa
                  puchowy
                  > śniegu tren lub szron.
                  >
                  > WYPRZEDZACZE - sposób jazdy polegający na niepohamowanej potrzebie
                  > wyprzedzenia wszystkiego i w każdych warunkach. Niestety, nie wszyscy,
                  > którym instynkt nakazuje wyprzedzać za wszelką cenę, dysponują odpowiednim
                  > zapleczem technicznym. Czasami z pomocą przychodzi natura, co można było
                  > obserwować w miniony poniedziałek, 11 stycznia, gdy warszawskie jezdnie
                  > zamieniły się w lodowisko. Wtedy to niektórzy kierowcy nawet leciwych
                  > "maluchów" zostawiali w tyle także mercedesy wysokiej klasy, mknąc
                  > "osiemdziesiątką" w śliską dal.
                  >
                  > ANGLICY - reprezentanci tego stylu to pełni kontestatorzy
                  > obowiązujących u nas przepisów zupełnie nieprzystających do realiów
                  > panujących na ulicach. Czy jest np. sens oczekiwać w kilometrowym korku na
                  > skręt w prawo, znajdując się na dwukierunkowej jezdni? "Anglik" się nie
                  > zawaha i wykorzysta do pokonania zatłoczonego traktu jej lewy pas. Jazdę
                  pod
                  > prąd charakteryzuje szybkość charta i zaciekłość buldoga. Nadjeżdżający z
                  > naprzeciwka za swe kostyczne przyzwyczajenie do ruchu prawostronnego są
                  > ganieni klaksonem i mruganiem światłami.
                  >
                  > TRAMWAJARZE - celem tego stylu jazdy jest dbałość o to, aby nawet
                  poza
                  > godzinami szczytu reszta kierowców nie wybiła się z rytmu
                  korkowo-toczonego.
                  > Podstawowe cechy "tramwajarza" to awersja do przekroczenia nawet na Trasie
                  > Łazienkowskiej "pięćdziesiątki" i umiłowanie ponad wszystko lewego pasa. W
                  > tramwajarskim aucie zupełnie zbędne są lusterka wsteczne, a szyby, poza
                  > przednią, mogą być zasłonięte. Rasowy "tramwajarz" patrzy tylko do przodu
                  i
                  > nie reaguje zupełnie na to, co dzieje się po bokach i z tyłu, jest również
                  > nieczuły na sygnały dźwiękowe. Dodatkowo ma absolutną niechęć do użycia
                  > biegu wstecznego, co daje niesamowite efekty przy parkowaniu. Na temat
                  > "tramwajarzy" warszawscy kierowcy mają wiele do powiedzenia...
                  >
                  > LEŻAKI - to nazwa reprezentantów nie konkretnej techniki, a postawy.
                  > Jej kanon stanowi położenie siedzenia w aucie i przyjęcie maksymalnie
                  > horyzontalnej pozycji przez kierowcę. Być może wynika to z chęci
                  podziwiania
                  > stołecznej architektury od czwartego piętra wzwyż lub nieba nad miastem.
                  > Możliwe, że pozycja ta jest spowodowana niechęcią do widoku zatłoczonych i
                  > dziurawych ulic. Przyczyny mogą być różne.
                  >
                  > MELOMANI - dbają o to, aby również inne auta znajdujące się przy
                  nich
                  > doznawały pozytywnych wibracji, charakteryzujących się drganiem karoserii.
                  > Niektórzy melomani rezygnują z możliwości przewozu pasażerów na tylnym
                  > siedzeniu, by zamontować tam głośniki wielkości małej pralki
                  automatycznej.
                  > Wszystko po to, żeby obdarować dobrem kulturowym jak najszerszy krąg ludzi
                  > siedzących w blaszanych pudłach.
                  >
                  > WIZAŻYSTKI AUTOMOBILISTKI - gdyby były rozgrywane mistrzostwa świata
                  w
                  > rajdach połączonych z dokonywaniem samochodowego makijażu przez kierowcę,
                  > palmę pierwszeństwa przyznano by warszawskim damom.
                  >
                  > FIRMOWCY - żadne kontrolowane strefy zgniotu, abeesy, poduszki
                  > powietrzne nie dają takiej gwarancji bezpieczeństwa i swobody jazdy jak
                  > nawet najmniejsze auto opatrzone firmowym logo i kratką świadczącą o jego
                  > roboczym przeznaczeniu. Umiłowanie dobra pod postacią prywatnego wozu jest
                  > wśród warszawiaków na tyle duże, że nie ryzykują konfrontacji i prób sił z
                  > kierowcami prowadzącymi firmowe pojazdy. Prywatna większość wychodzi z
                  > założenia, że jeśli tamci prowadzą nie swoje pojazdy, to im na nich nie
                  > zależy. Najczęściej mają rację, tym bardziej że takie auta posiadają
                  > zazwyczaj pełne ubezpieczenia. Kierowcy "firmówek" jeżdżą z reguły bardzo
                  > szybko, a w razie czego tłumaczą się przed swymi szefami, że korki,
                  > ciasnota, a robotę chcieli wykonać na czas.
                  >
                  > PRAWICOWCY - domeną tej grupy kierowców jest prawy pas. Filozofia
                  > jazdy opiera się na założeniu, że tam, gdzie najwolniej, tam najszybciej.
                  > Hołdując tej zasadzie, mkną z zawrotnymi prędkościami, na chwilę tylko
                  > wpadając (dla wyprzedzenia) na środkowy pas, gdy jakiś wolnoślad zablokuje
                  > im drogę. W przypadku korka skwapliwie korzystają z
                  > alternatywnych dróg, jak trawnik lub chodnik. Szczególnym miejscem
                  > nasilenia się "odchylenia prawicowego" jest most Grota-Roweckiego i Trasa
                  > Toruńska na bródnowskim odcinku. Z przyczyn obiektywnych jest to grupa
                  > kierowców najbardziej nękana mandatami przez warszawską drogówkę.
                  >
                  >
                  >
                  > hasło na dziś:
                  > Pamięć miał fotograficzną, ale nie zawsze miał film


                  A ty jakim kierowcą jesteś? :>

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez c_zary
                    Jak ktos lubi sie podkurwic to polecam ta wersje pingwina:
                    http://rzut-pingwinem.prv.pl/


                    po ok 30 sek. 6,4m :>
                    Zamieszczone przez Jaco
                    Bas – zajebisty koleś. Bardzo go lubię i szanuję


                    RAAK

                    Komentarz


                    • >Murzyn i biały stoją na brzegu rzeki. Biały przechwala się: >- Wiesz, ja to mam takiego czułego, że mógłbym nim zmierzyć >temperaturę >wody. >- To zmierz - podpuszcza go Murzyn. >Biały wyciąga, wkłada do wody, trzyma w niej dwie minuty, po >czym >mówi z >triumfem w głosie: >- Temperatura wody wynosi 25 stopni! >Murzyn na to ściągnął spodnie, włożył swojego do wody i po >chwili mówi: >- Rzeczywiście, temperatura wody wynosi 25 stopni, a głębokość >1.6 >metra...
                      you may try - (L) - but it won't die!
                      ITI GO HOME!!!

                      Komentarz


                      • Nie wiem czemu tego wczesniej juz nie wkleilem... no wiec zaczynamy:

                        http://mp3.wp.pl/p/strefa/artysta/250.html

                        Po prostu Karczoh... polecam takie hity jak "Gwizdne Wojny". "Jeden dzien z zycia fana dyskotek (Gładki)", "Radio Marian" czy "Teleturniej 'jedz po wszystko'...

                        jadymy dalej:

                        http://www.prowokator.com

                        i

                        http://www.edi800.org

                        Klasyka w swojej dziedzinie... Szczegolnie polecam "Bolem Lolem i Golem", "Kmieciu trójeczka" i całą reszte....

                        Są to mp3 niezbędne do prawidłowego rozwoju każdego dziecka... te mp3 kształtują umysły dzisiejszej młodzieży!

                        Ostrzegam, że trzeba mieć specyficzne poczucie humoru...

                        "Serwus czopy!"

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez *PRZEMO*
                          Rodzaje warszawskich kierowców
                          >
                          >
                          > Jeśli wybierasz się do stolycy jedną z polskich "autostrad" to warto
                          > się dobrze przygotować na to, co może Cię tam spotkać. A mogą to być na
                          > przykład niespotykane nigdzie indziej skoczki, tramawajarze czy wizażystki
                          > oraz inne typy kierowców.
                          >
                          > SKOCZKI - wyróżnia ich technika polegająca na zmianie pasa ruchu co
                          > najmniej raz na odcinku pięćdziesięciu przejechanych metrów przy
                          > utrzymywaniu maksymalnej prędkości. Wybór pasa zależy od aktualnej
                          sytuacji
                          > na drodze. Mistrzowie tego typu jazdy mogą się poszczycić osiągnięciem
                          celu
                          > szybciej o ponad pół minuty od innych kierowców pokonujących np. trasę
                          > Ursynów - Bielany. Rekord ten został odnotowany w godzinach szczytu,
                          bowiem
                          > poza szczytem różnica potrafi przekraczać minutę.
                          >
                          > CICHOCIEMNI, których można nazwać również ENERGOOSZCZĘDNYMI - ten
                          styl
                          > jazdy umożliwia kierującemu samochodem absolutne skoncentrowanie się na
                          > obsłudze kierownicy i przekładni zmiany biegów. Dłonie tego typu kierowców
                          > nie są absorbowane tak zbędną czynnością, jak uruchamianie
                          > włącznika kierunkowskazów. Dodatkowym efektem wspomnianego stylu
                          jest
                          > dostarczanie innym użytkownikom drogi zwiększonej dawki emocji.Szczególnie
                          > ma to miejsce przy raptownym skręcie w przecznicę lub nagłej zmianie pasa
                          > przez "energooszczędnego", czemu towarzyszy pełne ekspresji trąbienie
                          innych
                          > kierowców.
                          >
                          > PCHACZE - bardzo "dydaktyczna" technika jazdy, pozwalająca
                          eliminować
                          > z lewego pasa ruchu tych kierowców, którzy przekraczają dozwoloną prędkość
                          > tylko o 20-30 km na godzinę, a więc absolutnie nie spełniają warszawskich
                          > norm. Jazda tą techniką polega na maksymalnie bliskim podjechaniu do
                          > zawalidrogi i za pomocą klaksonu, przemiennie z mruganiem długimi
                          światłami,
                          > zwróceniu mu uwagi, że ma zjechać lub osiągnąć prędkość dźwięku. Nie ma
                          > znaczenia, iż "strofowany" pojazd sygnalizuje zamiar skrętu w lewo,
                          > ewentualnie znajduje się w jednopasmowym tunelu. Powołaniem "pchacza" jest
                          > totalna walka z zatorami w naszym mieście.
                          >
                          >
                          > KOLARZE - sposób podobny do jazdy cyklisty w peletonie, trzymającego
                          > się "kółka" poprzednika. W realiach automobilowych jest to utrzymywanie
                          > możliwie minimalnej odległości od tylnego zderzaka pojazdu
                          poprzedzającego.
                          > Zachodzi domniemanie, że ideą przewodnią warszawskich "kolarzy" jest
                          > oszczędność coraz droższego paliwa. Ich pojazdy znacznie łatwiej pokonują
                          > opór powietrza, znajdując się za zasłoną poprzedzających. Tak prowadzą
                          swoje
                          > bolidy kierowcy Formuły 1, wyczekując odpowiedniego momentu, aby
                          wyprzedzić
                          > rywala na torze.
                          >
                          > CZOŁGIŚCI - niezwykle ekscytująca jazda, możliwa tylko zimą, przy
                          > opadach śniegu i mrozie. Ci, którzy marzą, by poprowadzić czołg, osiągają
                          > tego substytut, odgarniając wąski pasek szadzi z przedniej szyby
                          (najlepiej
                          > wyłącznie z jej kawałeczka przed kierowcą). Ze względu na widoczność daje
                          to
                          > wrażenie, iż jest się mechanikiem T-34, bowiem prawie cały pojazd, a więc
                          > również reflektory, lampy kierunkowskazów, boczne lusterka, pokrywa
                          puchowy
                          > śniegu tren lub szron.
                          >
                          > WYPRZEDZACZE - sposób jazdy polegający na niepohamowanej potrzebie
                          > wyprzedzenia wszystkiego i w każdych warunkach. Niestety, nie wszyscy,
                          > którym instynkt nakazuje wyprzedzać za wszelką cenę, dysponują odpowiednim
                          > zapleczem technicznym. Czasami z pomocą przychodzi natura, co można było
                          > obserwować w miniony poniedziałek, 11 stycznia, gdy warszawskie jezdnie
                          > zamieniły się w lodowisko. Wtedy to niektórzy kierowcy nawet leciwych
                          > "maluchów" zostawiali w tyle także mercedesy wysokiej klasy, mknąc
                          > "osiemdziesiątką" w śliską dal.
                          >
                          > ANGLICY - reprezentanci tego stylu to pełni kontestatorzy
                          > obowiązujących u nas przepisów zupełnie nieprzystających do realiów
                          > panujących na ulicach. Czy jest np. sens oczekiwać w kilometrowym korku na
                          > skręt w prawo, znajdując się na dwukierunkowej jezdni? "Anglik" się nie
                          > zawaha i wykorzysta do pokonania zatłoczonego traktu jej lewy pas. Jazdę
                          pod
                          > prąd charakteryzuje szybkość charta i zaciekłość buldoga. Nadjeżdżający z
                          > naprzeciwka za swe kostyczne przyzwyczajenie do ruchu prawostronnego są
                          > ganieni klaksonem i mruganiem światłami.
                          >
                          > TRAMWAJARZE - celem tego stylu jazdy jest dbałość o to, aby nawet
                          poza
                          > godzinami szczytu reszta kierowców nie wybiła się z rytmu
                          korkowo-toczonego.
                          > Podstawowe cechy "tramwajarza" to awersja do przekroczenia nawet na Trasie
                          > Łazienkowskiej "pięćdziesiątki" i umiłowanie ponad wszystko lewego pasa. W
                          > tramwajarskim aucie zupełnie zbędne są lusterka wsteczne, a szyby, poza
                          > przednią, mogą być zasłonięte. Rasowy "tramwajarz" patrzy tylko do przodu
                          i
                          > nie reaguje zupełnie na to, co dzieje się po bokach i z tyłu, jest również
                          > nieczuły na sygnały dźwiękowe. Dodatkowo ma absolutną niechęć do użycia
                          > biegu wstecznego, co daje niesamowite efekty przy parkowaniu. Na temat
                          > "tramwajarzy" warszawscy kierowcy mają wiele do powiedzenia...
                          >
                          > LEŻAKI - to nazwa reprezentantów nie konkretnej techniki, a postawy.
                          > Jej kanon stanowi położenie siedzenia w aucie i przyjęcie maksymalnie
                          > horyzontalnej pozycji przez kierowcę. Być może wynika to z chęci
                          podziwiania
                          > stołecznej architektury od czwartego piętra wzwyż lub nieba nad miastem.
                          > Możliwe, że pozycja ta jest spowodowana niechęcią do widoku zatłoczonych i
                          > dziurawych ulic. Przyczyny mogą być różne.
                          >
                          > MELOMANI - dbają o to, aby również inne auta znajdujące się przy
                          nich
                          > doznawały pozytywnych wibracji, charakteryzujących się drganiem karoserii.
                          > Niektórzy melomani rezygnują z możliwości przewozu pasażerów na tylnym
                          > siedzeniu, by zamontować tam głośniki wielkości małej pralki
                          automatycznej.
                          > Wszystko po to, żeby obdarować dobrem kulturowym jak najszerszy krąg ludzi
                          > siedzących w blaszanych pudłach.
                          >
                          > WIZAŻYSTKI AUTOMOBILISTKI - gdyby były rozgrywane mistrzostwa świata
                          w
                          > rajdach połączonych z dokonywaniem samochodowego makijażu przez kierowcę,
                          > palmę pierwszeństwa przyznano by warszawskim damom.
                          >
                          > FIRMOWCY - żadne kontrolowane strefy zgniotu, abeesy, poduszki
                          > powietrzne nie dają takiej gwarancji bezpieczeństwa i swobody jazdy jak
                          > nawet najmniejsze auto opatrzone firmowym logo i kratką świadczącą o jego
                          > roboczym przeznaczeniu. Umiłowanie dobra pod postacią prywatnego wozu jest
                          > wśród warszawiaków na tyle duże, że nie ryzykują konfrontacji i prób sił z
                          > kierowcami prowadzącymi firmowe pojazdy. Prywatna większość wychodzi z
                          > założenia, że jeśli tamci prowadzą nie swoje pojazdy, to im na nich nie
                          > zależy. Najczęściej mają rację, tym bardziej że takie auta posiadają
                          > zazwyczaj pełne ubezpieczenia. Kierowcy "firmówek" jeżdżą z reguły bardzo
                          > szybko, a w razie czego tłumaczą się przed swymi szefami, że korki,
                          > ciasnota, a robotę chcieli wykonać na czas.
                          >
                          > PRAWICOWCY - domeną tej grupy kierowców jest prawy pas. Filozofia
                          > jazdy opiera się na założeniu, że tam, gdzie najwolniej, tam najszybciej.
                          > Hołdując tej zasadzie, mkną z zawrotnymi prędkościami, na chwilę tylko
                          > wpadając (dla wyprzedzenia) na środkowy pas, gdy jakiś wolnoślad zablokuje
                          > im drogę. W przypadku korka skwapliwie korzystają z
                          > alternatywnych dróg, jak trawnik lub chodnik. Szczególnym miejscem
                          > nasilenia się "odchylenia prawicowego" jest most Grota-Roweckiego i Trasa
                          > Toruńska na bródnowskim odcinku. Z przyczyn obiektywnych jest to grupa
                          > kierowców najbardziej nękana mandatami przez warszawską drogówkę.
                          >
                          >
                          >
                          > hasło na dziś:
                          > Pamięć miał fotograficzną, ale nie zawsze miał film


                          A ty jakim kierowcą jesteś? :>
                          :+:

                          takich kierowców jak w Sto(L)ycy to nie ma nigdzie w Polsce :fu:

                          "..W faktach, na Wiertniczej wyleciał majk pułapka"


                          http://www.youtube.com/watch?v=NpVmTkVk1Ow

                          Komentarz


                          • moim zdaniem radomscy i krakowscy sa jeszcze gorsi

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez ems
                              moim zdaniem radomscy i krakowscy sa jeszcze gorsi

                              hehe radomscy sa najlepsi ;] szczegolnie na rondach ))


                              a co do Warszawskich kierowcow to nie sa tacy zli... ostatnio duzo sie zmienilo bardzo wzrosla kultura jazdy... chociaz nadal lewy pas jest najolniejszy ;/

                              no ale to juz inny temat

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X