Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

linki ,fotki ,dowcipy :)

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • dziecko w przedszkolu miało problem z załozeniem bucików bo były dosyć długie bo to zima była. pani się zmęczyła siedzi na podłodze sapie przeraźliwie a dziecko
    -ale złaożyliśmy je na odwrót
    pani patrzy no rzeczywiscie. znowu się zajebiscie zmęczyła żeby je zdjąć i założyć dobrze i tak już prawie na wpół żywa a dziecko
    -aleprosze pani to nie są moje buciki
    -no to pani znowu do robuty sapie sapie sciągneła ufff
    -a gdzie sa twoje buciki?
    -to sa buciki mojego brata i mama kazała mi w nich chodzić!
    -pani już lekko wkurwiona znowu zakłada buciki. siedzi na pododze cała mokra od potu i pyta
    - a gdzie masz rękawiczki?
    -w bucikach




    proces nauczycielki rozpocznie się na wiosne

    ---

    Dwaj kumple spotykają się w barze:


    - Słyszałeś najnowsze wieści? Staszek nie żyje!
    - Mój Boże! A co mu się stało?
    - Przejeżdżał tą drogą obok mojego domu, nie zahamował właściwie i bum! - uderzył w chodnik . Samochodem trzepnęło w górę, Staszek wyleciał przez szyberdach, zrobił dwa salta w powietrzu i rozbijając szybę wpadł do mojej sypialni na piętrze.
    - Rany, jaka okropna śmierć...
    - Ależ skąd, nie zabił się! Wylądował w mojej sypialni i leżał taki zakrwawiony w potłuczonym szkle. Wtedy zauważył dużą starą zabytkową szafę, która stała w pokoju. Sięgnął w górę i chwycił za nią próbujac wstać I nagle huk! Masywna szafa przewróciła się na niego, przygniotła go i pogrucho tała mu kości.
    - Psiakrew, strasznie zginął.
    - Nie, nie, utrzymał sie przy życiu. Jakimś cudem zdołał wydostać się spod szafy i podpełznąć do poręczy. Próbował się na niej podciągnąć ale pod jego ciężarem poręcz złamała się i Staszek spadł z piętra. W powietrzu wszystkie połamane częśći poręczy tak się obróciły, że spadając na niego, przypięły go do podłogi.
    - Ożesz w mordę! Straszny sposób by odejścia z tego świata.
    - No co Ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok kuchni. Wpełznął do środka, próbuje podciągnąć się na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą, i chlust! człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i popalił mu prawie całą skórę.
    -O rany! Okropne tak umrzeć...
    - Nie, nie, teraz też przeżył! Leżac tak na ziemi, poparzony wrzątkiem,gdy zauważył telefon. Próbował sięgnąć słuchawkę, by wezwać pomoc, ale zamiast tego wyrwał gniazdko elektryczne ze ściany. W połączeniu z wodą wyszła mieszanka piorunująca, potężna dawka woltów strzeliła przez niego i facet padł porażony prądem.
    - Cholera! Diabel nie przerażająca śmierć.
    - Ależ nie, wcale wtedy nie zginął...
    - To, do groma jasnego, jak właściwie umarł?
    - Zastrzeliłem go!
    - Zastrzeliłeś go??? A czemu do diabła go zastrzeliłeś?!
    - Kurva, człowieku, przecież on rozpieprzyłby mi całą chałupę...!!!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Jaco
      8o
      http://sport.onet.pl/857561,wiadomosci.html
      Tylko proszę bez bluzgów*!!!!!!!! 8-

      To zły komentator jest
      Jesteś panem własnego losu.

      Komentarz


      • http://mirrored.flabber.nl/When.speed.is.not.enough/
        "Stoje z nim oko w oko
        I lache na niego kłade
        Bo on dobrze wie
        Co znaczy nasze CHWDP..."

        Komentarz


        • http://sport.onet.pl/857868,wiadomosci.html

          patriotka '8

          Komentarz


          • Uważaj na słowa przy dziecku

            Z "Od przedszkola do Opola":
            Prowadzący (p)jak masz na imię? dziewczynka, ok. 4 lat
            - Ania
            - a czy twoi rodzice przyjechali z tobą?
            - tak
            - a gdzie siedzą?
            - tam... (pokazuje paluszkiem)
            - o brawo, witamy tatę i mamę. a czy masz w domu jakieś zwierzątka?
            - tak, kotka.
            - a jak tatuś wola na kotka?
            - sierściuchu ******.

            ------------------------------------------------------------

            W autobusie komunikacji miejskiej, w dużym tłoku, mały chłopczyk (ok.
            4-5latek) mówi:
            - Mamo ja chce usiąść!
            - Ależ synku nie ma miejsca.
            - Mamo! Ja chce usiąść !!
            - Mówiłam ci już synku, popatrz - nie ma miejsca!
            - Mamo! Ja chce usiąść !!!! Bo cos powiem !!!
            - Ależ synusiu - nigdzie nie ma wolnego miejsca !!!!
            Na to synuś na cały glos:
            - A tata powiedział, ze masz zimna dupę !!!!!!!

            ------------------------------------------------------------

            W aptece kolejka. W kolejce stoi mama z synkiem i cały czas się przekomarzają:
            - No mama ! Kup mi ten samochodzik !
            - Mówiłam ci już tyle razy - byłeś niegrzeczny i za karę ci nie kupie!
            No i tak przez dłuższą chwilę mama z synkiem się wykłócają. W końcu synek wali na cały glos w tej aptece z grubej rury:
            - Mama !!!! Kup mi ten samochodzik bo powiem babci, ze widziałem jak całowałaś tatę w siusiaka !!!!!!!!

            ------------------------------------------------------------

            Scenka rodzajowa w kościele. Już prawie koniec mszy, mały bąbel tak
            na oko 3 latka wykazuje pewne znudzenie i zniecierpliwienie. Kreci się coraz bardziej i marudzi sobie pod nosem. W pewnym momencie rzuca:
            - Mamo! Niech ksiądz już powie "Idźcie ofiary do domu"

            ------------------------------------------------------------

            Dziecko pod blokiem (3-4 lata dziewczynka):
            - mamaaaaaaa!! maammmmmaa!!
            - coo?
            - a Michał mnie ciągnie za nogę, mogę mu przyjebać??

            ------------------------------------------------------------

            Koleżanka idzie z mężem i córka do kościoła z koszyczkiem do święcenia, ksiądz pyta dziewczynkę (małą smarkulę) czemu nie niesie
            koszyczka, a dziewczynka mu na to:
            - bo tata powiedział ze ja to jestem niezdara i zawsze wszystko wyjebie.
            (minę księdza ciężko skomentować)

            --------------------------------------------------------

            Synek znajomej (ok. 3-4 lat) często jeździł z ojcem samochodem.
            Pewnego dnia jechał z mama autobusem. Gdy autobus ostro zahamował
            maluch wyskoczył z tekstem:
            "Jak ch...u jeździsz!"

            ----------------------------------------------------------

            Spowiedź, ksiądz wszystkich obsłużył wiec siedzi w zadumie w konfesjonale. Zaciekawiona dziewczynka 3-4 latka krąży wciąż koło niego
            w końcu nie wytrzymała i zaglądając do księdza mówi na cały glos
            - "a ty co zesrałeś się, czy co, ze tak cicho siedzisz?"

            Komentarz


            • Rozmawiają dwie blondynki w zatłoczonym autobusie:
              -Wiesz, chyba zaszłam w ciążę.
              -Tak! A z kim?
              -Nie wiem, nie chce mi się odwracać...

              .................................................. .............................
              Wchodzi blondynka do baru, staje na rękach, ściąga majtki i mówi:
              -Proszę mi nalać na krechę!

              ho:
              "Cause we're gonna do just anything,
              We're gonna sing what we wanna sing(!!!)
              And we'll wade through anything that you say!
              We're all having too much fun,
              We can't stop, we've only just begun,
              We're gonna carry on for another day!"

              Komentarz


              • tu http://lan4.us/pingwin.html 598

                tu http://ogc.ath.cx/files/tmp/pinguin.swf 488

                '8

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Lakers

                  513

                  Update 556 w tym drugim '8

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Lakers

                    587,1
                    Varsovia - Semper Invicta, Semper Heroica.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Tomi
                      Zamieszczone przez Lakers

                      587,1
                      588,8
                      "Obelgi - to argument tych, którzy nie mają argumentów."

                      Komentarz


                      • 593,5
                        Z pokolenia na pokolenie
                        Saska (L) Kępa
                        Legioniści

                        Komentarz


                        • hehe rowniez 593,5 pingwin rzadzi!!!
                          Legia To MY

                          Komentarz


                          • http://wil3.com/download/haha/wazap.html
                            ...::: www.e-olimpia.com :::...

                            Komentarz


                            • Na prośbę pewnej wporzo osoby:

                              http://www.judasz.prv.pl/


                              Niniejszym oświadczam, że wyrażone pod tym adresem poglądy nie do końca są zbieżne z moimi.

                              Komentarz


                              • Dobry judasz '8
                                Jesteś panem własnego losu.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X