Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

CIUCHY - troszkę wyższa półeczka, casual itp..

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #46
    Zamieszczone przez Kocur77
    Zamieszczone przez kkk


    Zresztą chciałem mu udowodnić , że jest laikiem i wypowiada się na podstawie wiertarek z filmiku na komórce kolegi.
    ależ mnie teraz chłopie zmiażdżyłeś ... noc nieprzespana przede mną mistrzu produkcji i marketingu

    pozdrowienia w temacie
    Czym Cię zmiażdżyłem?

    Napisałem Ci , kulturalnie , że w pupie byłeś i kupę widziałeś.To na **** te denne teksty?

    Komentarz


    • #47
      Zamieszczone przez kkk
      Wg mnie Levisy z Płocka wytrwają o wiele krócej.
      Wg mnie też.
      Ostatnio miałam przyjemność porównania specyfiku wyprodukowanego w kraju, z którego firma pochodzi i odpowiednika wyprodukowanego w Polsce. Te polskie tragiczne..
      W sumie to nie wiem czy ta polska firma po prostu nie produkuje podróbek, bo marka dawno temu zniknęła z naszego rynku. Może warto się koło tego zakręcić ')

      Co do dyskusji o czubkach dających 500 zł za czapkę, to popieram Lajtowego.
      Każdy sobie kupuje co chce i w sumie jakby nawet miał dwa miechy potem głodować, to jego sprawa. Ja nie mam jakiegoś "markowego" zboczenia. Kupuję, to co mi się podoba, tyle że jak mi się spodoba kiedyś jakaś czapa za 5 stów, to pewnie ją zakupię.
      Chociaż jak się zastanowić, to jedno zwichnięcie mam - skarpetki i bielizna. Nie kupuję "no name", bo po prostu nie warto.

      [ Dodano: 10 Styczeń 2008, 00:53 ]
      Kocur troszkę racji ma. Dwa razy spotkałam się z identycznymi produktami. Różniły się jedynie metką i ceną.
      Only You

      Komentarz


      • #48
        Ja tylko tak formalnie - moim zdaniem w sporze kocur vs kkk , obaj mają racje i nie dojdzie do rozstrzygnięcia.

        Mianowicie chodzi mi o to że oczywiście z grubsza ubrania lepszej metki są również lepszej marki jakościowej ,ale zdarzają sie przypadki gdy towar jest identyczy a różni go właśnie ta meta. Jeden pan sie skupił na pierwszym askepcie , drugi na drugim .. co nie oznacza że ani to ani to nie występuje.

        Co do krytykantów - jeśli wielbiciele ciuchów którze są tu opisywane założyli taki temat to moim zdaniem oczywiście można napisać ''post przepełniony zdziwieniem'' ale najlepiej jeden i bez żadnych inwektyw. Bo jak napisał Lajtowy ''co komu do tego?''
        Do burdelu i chujów kurwów są oświadczenia.

        ps. Ja tam raz do roku moge sobie pozwolić na coś z super najwyższej póły ale temat sobie pomonitoruje więc wrzucajcie jakieś terenowe newsy
        Jesteś panem własnego losu.

        Komentarz


        • #49
          Zamieszczone przez yusta
          Wg mnie też.
          Ostatnio miałam przyjemność porównania specyfiku wyprodukowanego w kraju, z którego firma pochodzi i odpowiednika wyprodukowanego w Polsce. Te polskie tragiczne..
          Wlasnie- Pilsner Urquell lany u nas to tragedia

          Zamieszczone przez Kocur77
          Volvo są produkowane w Austrii, Ople w Polsce, Fiaty w Polsce, BMW większość części na Węgrzech, Toyota na Wyspach - a potem się mówi o "niemieckiej czy japońskiej solidności
          To motto Dacii Logan
          "Szalikowcy, pseudokibice, kibole. Albo zadymiarze, ultrasi, hoolsi. To eufemistyczne określenia bandziorów, którzy terroryzują stadiony, biją się z policją, wychodzą na ulice. Mafia stadionowych terrorystów rozlała się na całą Polskę"

          Komentarz


          • #50
            Zamieszczone przez Rohrau
            Zamieszczone przez yusta
            Wg mnie też.
            Ostatnio miałam przyjemność porównania specyfiku wyprodukowanego w kraju, z którego firma pochodzi i odpowiednika wyprodukowanego w Polsce. Te polskie tragiczne..
            Wlasnie- Pilsner Urquell lany u nas to tragedia
            chcesz orginalnego martinerka? mam krzynkę posylwestrową

            ogólnie to zauważam, że wszystko co robione na licencji różni się (w większości przypadków - in minus) - ten że wspomniany pilsnerek robiony na Słowacji jest nieco gorszy od Pilsnerka robionego w Czechach. Dubliński Guiness to niebo a ziemia w porównaniu z tymi "licencjonowanymi" itd itp przykłady można by mnożyć...

            -----

            ogólnie z puktu widzenia ekonomii to producenci dóbr luksusowych raczeh nie muszą się uciekać to przenoszenia produkcji do chińskiego kołchozu (dobra luksusowe to takie, na które wraz ze wzrostem ceny rośnie popyt - im droższe tym ekskluzywniejsze ergo więcej osób chce je kupić - niekoniecznie kupuje) w związku z czym wzrost cen produkcji mogą sobie rekompensować wzrostem ceny bez spadku popytu. Oczywiście przy założeniu, że ich pazerność jest ograniczona do stałej marży. Gdy tak nie jest to mogą łatwo zwiększyć marżę 3x szyjąc u chinola, ale wtedy istnieje ryzyko wylecenia z degmentu dóbr luksusowych.
            Mortui sunt, ut liberi vivamus

            Komentarz


            • #51
              Zamieszczone przez mort
              Szczególnie w kwestii rozmiarów - tyle,że na dzis to w ogóle dotyczy 90% rynku (poza "hip-hopowymi" ciuchami).

              Taa jasne. Kup teraz w skateshopie duże spodnie.
              Same ***** obciślaki. :\
              Pierdolę to ! Do niczego się nie zmuszam ,chcę to się wybijam - nie chcę no to się nie ruszam !
              Grupa Trzymająca Wagę - Dzieki nam monopolowe nie martwią się o plajtę !!!

              Komentarz


              • #52
                Zamieszczone przez yusta
                Kocur troszkę racji ma. Dwa razy spotkałam się z identycznymi produktami. Różniły się jedynie metką i ceną.
                Nie wiem jak jest w temacie ogólnopojętej branży odzieżowej, ale myślę że jest podobnie w innych branżach.
                Pracuje w firmie sprzedającej produkty X, firmie z kapitałem niemieckim i funkcjonującą od dobrych kilkunastu lat na zachodzie (Niemcy, Austria, Włochy, Francja). Sprzedając produkt X otwarcie przekonujemy klientów o tym że jesteśmy producentem i dystrybutorem produktu X. Producentem jest zupełnie kto inny, firma Polska, która jednak za odpowiednią kasę na produkt X przykleja nasze Logo.
                Ale wracając do tematu: Nazwa naszej firmy jest z punktu widzenia Marketingowego zajebista i dobrze kojarząca się z produktem X. Co za tym idzie my produkt X jesteśmy wstanie sprzedać 2-3 krotnie drożej niż polski producent. Ludzie przekonani są że płacą za produkt markowy, produkowany według najlepszych niemieckich wzorców, magia nazwy i wyrobionej marki działa.
                Jestem przekonany że wszystko na tym małym świecie kręci się właśnie w ten sam sposób
                Legia Legia Warszawa

                Komentarz


                • #53
                  Zamieszczone przez Kempes
                  moim zdaniem w sporze kocur vs kkk , obaj mają racje i nie dojdzie do rozstrzygnięcia.
                  Dyplomata roku

                  Lajtowy jak zwykle bardzo sensownie.


                  I przy okazji pytanko- czy waszym zdaniem firma Cottonfield to już bliżej wyższej półki czy nadal bliżej Reserved? Dziwnie to z nimi- ceny mają na niektóre produkty na serio wysokie, ale ogólnie prestiż tych ciuchów jest nadal niewspółmierny do ceny moim zdaniem... Co nie zmienia faktu, że wiele produktów bardzo ciekawych.
                  Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                  - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                  Zapamiętał.

                  Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                  Komentarz


                  • #54
                    Zamieszczone przez Naguto
                    Jestem przekonany że wszystko na tym małym świecie kręci się właśnie w ten sam sposób
                    Tak jak cała Europa zmieniła w pewnym momencie Daewoo na Chevroleta (nie miało to nic wspólnego z bankructwem tego pierwszego).

                    kkk, krótko: ja nie zrozumiałem Ciebie a Ty mnie ;-), mnie trochę wkurzyło Twoje podejście, pewnie niepotrzebnie.

                    Nikomu nie odmawiam, jak ma kasę- niech robi z nią co chce. Sam od 10 lat nie kupiłem rzeczy niemarkowej, czy to chodzi o ubrania czy płyty, czy sprzęt RTV. Zazwyczaj, jeśli mam kasę to wybieram rzeczy z wyższej półki. Co do dżinsów z Płocka, to ciężko mi się wypowiedzieć, Levisy zawsze kupowałem zargranicą, Diesle w PL, różnica jeśli chodzi o zużycie po roku intensywnego noszenia jest prawie żadna.

                    Komentarz


                    • #55
                      Zamieszczone przez Kocur77
                      Volvo są produkowane w Austrii, Ople w Polsce, Fiaty w Polsce, BMW większość części na Węgrzech, Toyota na Wyspach - a potem się mówi o "niemieckiej czy japońskiej solidności"
                      a moja Honda jest z Suzuka Factory... ')

                      co do ciuchów to nie ukrywam, że lubię dobre firmy... i według mnie biorąc do ręki polo Tommy'ego albo Lacoste'y i 2 razy tańsze to widać różnicę w materiale i wykonaniu... co kto lubi... ja np. wole kupić sobie 1 parę jeansów Tommy'ego niż np. 2 w big star'ze... :P
                      Swoim nazwiskiem firmuj styl godny!

                      Komentarz


                      • #56
                        Zamieszczone przez CywiL
                        Zamieszczone przez mort
                        Szczególnie w kwestii rozmiarów - tyle,że na dzis to w ogóle dotyczy 90% rynku (poza "hip-hopowymi" ciuchami).

                        Taa jasne. Kup teraz w skateshopie duże spodnie.
                        Same ***** obciślaki. :\
                        Ogólnie ze spodniami to jest jakiś przeuj.

                        Kupno normalnych dżinsów, bez jakiś pomarszczeń i udziwnień, nie obciślaków, ani nie za szerokich, takich no kurna normalnych to jest szukanie igły w stogu siana.

                        Już nie wspomne o tym, że jak jest przecena to dziewuchy kupują spodnie po 30-50% taniej, a nam opuszczą z łaski o 10 pln. Nosz w morde
                        jedyne co w ostatnim półwieczu zrobiono dla dobra polskiej piłki to zbudowano 209




                        Komentarz


                        • #57
                          Ile kosztuje męska skórzana kurtka w burberry sklepie tam u was ?

                          taka elegancka !

                          ?
                          porady prv w sprawie suplementów diety

                          Komentarz


                          • #58
                            Zamieszczone przez kaelowiec
                            Ile kosztuje męska skórzana kurtka w burberry sklepie tam u was ?

                            taka elegancka !

                            ?
                            Skórzana? Ostatnio tam byłem i nic takiego nie widziałem

                            Tak czy siak pewnie pare tysięcy.
                            Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                            - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                            Zapamiętał.

                            Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                            Komentarz


                            • #59
                              Już jutro piątek ')

                              ! ZS & L !

                              Komentarz


                              • #60
                                Piątekkkk. Zacny dzień.

                                Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                                - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                                Zapamiętał.

                                Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X