Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

...::Ciekawostki::...

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • ...::Ciekawostki::...

    Pogryzł pitbulla, by ratować swego pieska

    Pewien Chorwat ocalił życie swego maleńkiego pieska rasy shih tzu, gryząc pitbulla, który chciał rozszarpać maleństwo - doniósł dziennik "Jutarnji List".

    58-letni Marko Jurcić osiągnął cel, bowiem zaskoczony i przerażony pitbull porzucił swą ofiarę. Stracił jednak dwa zęby, które utkwiły w karku pitbulla. Świadoma, że historia brzmi dość nieprawdopodobnie gazeta opatrzyła doniesienie odpowiednimi zdjęciami.

    Do ekscesu doszło w czasie wizyty Jurcicia w domu właścicieli pitbulla. Nie wiadomo, dlaczego zaatakował on maleńkiego shih tzu, uchodził bowiem za psa niezwykle spokojnego.

    -------------------------------------------------------------------------------------

    8-

  • #2
    Inna ciekawostka z podobnego gatunku.
    --------------------------------------------------------------------------------------
    Pies rozprawił się z ekshibicjonistą

    Pewien pijany Chorwat ze skłonnościami ekshibicjonistycznymi doczekał się bolesnej nauczki od psa kobiety, którą próbował obrazić i upokorzyć.

    Piątkowa prasa chorwacka opisuje, jak ów mężczyzna najpierw wykrzykiwał obelgi, przechodząc koło domu kobiety, a następnie wsunął członek między sztachety płotu jej ogródka. Nie przewidział, że po drugiej stronie płotu czekał pies imieniem Medo (Misio)...

    Boleśnie ugryziony ekshibicjonista pobiegł do szpitala, gdzie opatrzono mu ranę, zresztą niegroźną, a następnie - wciąż nie całkiem trzeźwy - postanowił donieść policji na groźnego psa.

    Policjanci zgłoszenie przyjęli i pogryziony został oskarżony o naruszenie ładu publicznego oraz obrazę moralności.
    Nieznani Sprawcy

    Komentarz


    • #3
      8-

      Co jest w tej Chorwacji...

      Komentarz


      • #4
        Zamieszczone przez Adiq
        Inna ciekawostka z podobnego gatunku.
        --------------------------------------------------------------------------------------
        Pies rozprawił się z ekshibicjonistą

        Pewien pijany Chorwat ze skłonnościami ekshibicjonistycznymi doczekał się bolesnej nauczki od psa kobiety, którą próbował obrazić i upokorzyć.

        Piątkowa prasa chorwacka opisuje, jak ów mężczyzna najpierw wykrzykiwał obelgi, przechodząc koło domu kobiety, a następnie wsunął członek między sztachety płotu jej ogródka. Nie przewidział, że po drugiej stronie płotu czekał pies imieniem Medo (Misio)...

        Boleśnie ugryziony ekshibicjonista pobiegł do szpitala, gdzie opatrzono mu ranę, zresztą niegroźną, a następnie - wciąż nie całkiem trzeźwy - postanowił donieść policji na groźnego psa.

        Policjanci zgłoszenie przyjęli i pogryziony został oskarżony o naruszenie ładu publicznego oraz obrazę moralności.
        Wniosek: Nie wsadzajcie nigdy członka miedzy sztachety płotu ,jeżeli za nim jest śliniacy sie piesiu.
        A jeśli chodzi o pierwsze zdarzenie to typ ma pecha ( jeżeli to były jedynki :/ ) ,a pies miał przez pewien czas dwa zęby więcej.

        Komentarz


        • #5
          Biskup płaci za przychodzenie do kościoła

          Biskup Fred Caldwell z kościoła Baptystów w Shrevenport w Luizjanie postanowił przyciągnąć białych do swej świątyni, odwiedzanej praktycznie wyłącznie przez czarnych. Uznał, że najlepszym środkiem będą pieniądze.

          Przez cały sierpień każdy Biały, który w niedzielę zajrzy do Greenwood Acres Full Gospel Baptist Church, dostanie pięć dolarów za godzinę, a w każdy czwartek nawet 10 dolarów - informują amerykańskie media. Biskup wyjaśnił, że w czwartki płaci więcej, bo udanie się do kościoła w dzień roboczy to "większa fatyga".

          Na pierwszą "płatną" mszę przyszło w niedzielę 10 Białych - dwa razy więcej niż zwykle - poinformował "Shreveport Times".

          onet.pl
          :co:
          Nieźle można się dorobić chodząc do kościoła codziennie na parę godzin ho:
          Jestem, a tak jakby mnie nie było...
          Nie ma mnie, a tak naprawdę jestem...

          Komentarz


          • #6
            Z prędkością 190 kilometrów na godzinę uciekał w nocy przed policją pewien niemiecki czternastolatek, który "pożyczył sobie" samochód od babci.

            Policjanci zainteresowali się tym samochodem, ponieważ odnieśli wrażenie, że kierowca prowadzi niepewnie. Kiedy usiłowali go zatrzymać, chłopiec wcisnął gaz do deski.

            Pościg zakończył się przy zjeździe z autostrady A1 w pobliżu Wuppertalu (Północna Nadrenia-Westfalia). Chłopak stracił panowanie nad kierownicą, wpadł w poślizg i wylądował w rowie. Na szczęście skończyło się na niewielkich obrażeniach. (ck)


            8- Niezły dzieciak!
            8- Niezła prędkość!
            8- Niezła babcia!
            Nieznani Sprawcy

            Komentarz


            • #7
              No babcia chyba miała jakies Audi czy betke, a moi dziadkowie malaremsie woza
              "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


              Bynajmniej to nie przynajmniej!

              Komentarz


              • #8
                Piłkarze Zagłębia w agencji towarzyskiej...

                Specyficzne poczucie humoru musiał mieć organizator zgrupowania piłkarzy Zagłębia Lubin na Węgrzech. Otóż umieścił on ekipę z Lubina w budynku, w którym siedzibę miała agencja towarzyska – informuje „Tempo”.


                Piłkarze mocno pracowali na treningach, więc nie mieli za bardzo czasu na figle. Niemniej byli narażeni na pokusy, zaś kelnerkami okazały się... panie zatrudnione w tejże agencji towarzyskiej
                podpis cyfrowy <--------
                ================
                Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

                Komentarz


                • #9
                  Inteligencją popisali się pracownicy Boeinga, którzy zdecydowali się ukraść szalupę (ponton) ratunkowy z jednego z samolotów. Udało im się go wymontować i nawet przetransportować poza teren fabryki. Kiedy zadowoleni z siebie złodzieje postanowili przetestować skradzione cudo na pobliskiej plaży, zostali całkowicie zaskoczeni przez helikopter straży nadbrzeża. Niestety, owi eksperci zapomnieli wymontować radionadajnika, który włącza się automatycznie wraz z aktywacją szalupy. Wszyscy pracownicy-złodzieje następnego dnia dostali wymówienia...

                  Kolejny (nie)zorganizowany przestępca z Los Angeles ukradł walec drogowy i zmusił policję do chyba najwolniejszego pościgu na świecie, bo z prędkością 5 mil na godzinę. Gdy złodzieja aresztowano, ten tłumaczył się, że zrobił to, bo zmęczył się spacerem...

                  Jeden z policjantów w Stanach znał idealne miejsce na łapanie przekraczających prędkość kierowców. Owo miejsce było tak dobre, że policjant stał tam zawsze, gdy tylko miał służbę. Jednak pewnego dnia nastąpiła cudowna zmiana. Okazało się, że każdy mijający to miejsce kierowca jechał nad wyraz przepisowo. Załamany policjant postanowił zbadać sprawę... Jak się potem okazało, jakieś 150 metrów przed policjantem stał 10-letni chłopiec z napisem na planszy: „UWAGA! KONTROLA RADAROWA!”. Dalsze dochodzenie policjanta wykazało, że za miejscem gdzie był radar stał drugi chłopiec z identyczną planszą, ale z napisem: „NAPIWKI”. U stóp malca stało wiadro w dużą ilością drobnych. Chłopców nie ukarano...

                  W 1976 pewien mężczyzna chciał porwać samolot. Wstał z siedzenia, wyjął pistolet, wziął stewardessę jako zakładniczkę i krzyknął:
                  - Zawracamy do Detroit!
                  - Ale my już lecimy do Detroit – odpowiedziała przerażona stewardessa.
                  - Aaa... to dobrze... – powiedział facet po czym z powrotem usiadł w fotelu. Ponieważ zachowywał się spokojnie - zgarnięto go dopiero na lotnisku...


                  Za to rok wcześniej trzech mężczyzn zdecydowało się obrabować the Royal Bank of Scotland, ale niestety utknęli w obrotowych drzwiach banku. Oczywiście personel banku szybko uwolnił niedoszłych rabusiów (jeszcze wtedy nie zdawali sobie sprawy komu pomagają). Niedoszli przestępcy zmieszali się, przeprosili za kłopot i wyszli z banku. Po piętnastu minutach wrócili i oznajmili, że chcą 5 000 funtów. Główny kasjer myślał, że to wygłup i zaczął się śmiać – podobnie jak reszta personelu.
                  Wtedy jeden z porywaczy przeskoczył przez kontuar i... skręcił sobie kostkę, co uniemożliwiło mu ucieczkę. Drugi widząc co się dzieje, zaczął uciekać i znowu zaklinował się w drzwiach...

                  Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:

                  Chciał on obrabować Bank of America, wszedł do środka, wziął jakiś ich druczek i napisał: „To jezd napat. Włurz pieniondze do torby!”. Ale kiedy stał w kolejce do okienka zaczął się martwić, że ktoś mógł zauważyć co pisze (nie przyszło mu do głowy, że jest bez maski). Wyszedł więc z banku i po przejściu przez ulicę postanowił obrabować inny bank. Po odstaniu swojego w kolejce podał kartkę kasjerce – ta widząc jakim stylem jest to napisane i że ma do czynienia z jakimś przygłupem powiedziała mu, że nie może wydać mu pieniędzy, bo kartka jest napisana na druczku Bank of America. I że jeśli chce pieniądze to musi się tam udać. Ku jej zaskoczeniu facet powiedział „Ok.”, podziękował i z uśmiechem na twarzy wrócił do pierwszego banku. Oczywiście kasjerka, która go tam skierował zdążyła zawiadomić tamtejszą ochronę i rabusia ujęto... jak stał w kolejce do okienka...

                  Joemonster
                  Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

                  Komentarz


                  • #10
                    Zamieszczone przez arczi





                    Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:


                    Joemonster

                    coś takiego istnieje-nagrody darwina-czytałem tam o Polaku który chciał pokazać drugiemu jaki jest twardy i odciął sobie głowe piłą łańcuchową
                    Zamieszczone przez Jaco
                    Bas – zajebisty koleś. Bardzo go lubię i szanuję


                    RAAK

                    Komentarz


                    • #11
                      Zamieszczone przez bruce BAS lee ;p
                      Zamieszczone przez arczi
                      Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:
                      Joemonster
                      coś takiego istnieje-nagrody darwina-czytałem tam o Polaku który chciał pokazać drugiemu jaki jest twardy i odciął sobie głowe piłą łańcuchową
                      Ja czytałem o gościu, który chciał popełnić samobójstwo, ale żeby być pewnym, że zginie na 100%:
                      1. Stanął na krawędzi mostu, do którego przymocował linę...
                      2. Zawiesił pętlę na szyję...
                      3. Łykną truciznę...
                      4. Trzymając pistolet przy skroni skoczył...

                      ...wystrzelił... pocisk przestrzelił linę... gość wylądował w rzece... opił się wody i wyrzygał truciznę... zmarł w wyniku wyziębienia organizmu 8-
                      "Obelgi - to argument tych, którzy nie mają argumentów."

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez arczi
                        Inteligencją popisali się pracownicy Boeinga, którzy zdecydowali się ukraść szalupę (ponton) ratunkowy z jednego z samolotów. Udało im się go wymontować i nawet przetransportować poza teren fabryki. Kiedy zadowoleni z siebie złodzieje postanowili przetestować skradzione cudo na pobliskiej plaży, zostali całkowicie zaskoczeni przez helikopter straży nadbrzeża. Niestety, owi eksperci zapomnieli wymontować radionadajnika, który włącza się automatycznie wraz z aktywacją szalupy. Wszyscy pracownicy-złodzieje następnego dnia dostali wymówienia...

                        Kolejny (nie)zorganizowany przestępca z Los Angeles ukradł walec drogowy i zmusił policję do chyba najwolniejszego pościgu na świecie, bo z prędkością 5 mil na godzinę. Gdy złodzieja aresztowano, ten tłumaczył się, że zrobił to, bo zmęczył się spacerem...

                        Jeden z policjantów w Stanach znał idealne miejsce na łapanie przekraczających prędkość kierowców. Owo miejsce było tak dobre, że policjant stał tam zawsze, gdy tylko miał służbę. Jednak pewnego dnia nastąpiła cudowna zmiana. Okazało się, że każdy mijający to miejsce kierowca jechał nad wyraz przepisowo. Załamany policjant postanowił zbadać sprawę... Jak się potem okazało, jakieś 150 metrów przed policjantem stał 10-letni chłopiec z napisem na planszy: „UWAGA! KONTROLA RADAROWA!”. Dalsze dochodzenie policjanta wykazało, że za miejscem gdzie był radar stał drugi chłopiec z identyczną planszą, ale z napisem: „NAPIWKI”. U stóp malca stało wiadro w dużą ilością drobnych. Chłopców nie ukarano...

                        W 1976 pewien mężczyzna chciał porwać samolot. Wstał z siedzenia, wyjął pistolet, wziął stewardessę jako zakładniczkę i krzyknął:
                        - Zawracamy do Detroit!
                        - Ale my już lecimy do Detroit – odpowiedziała przerażona stewardessa.
                        - Aaa... to dobrze... – powiedział facet po czym z powrotem usiadł w fotelu. Ponieważ zachowywał się spokojnie - zgarnięto go dopiero na lotnisku...


                        Za to rok wcześniej trzech mężczyzn zdecydowało się obrabować the Royal Bank of Scotland, ale niestety utknęli w obrotowych drzwiach banku. Oczywiście personel banku szybko uwolnił niedoszłych rabusiów (jeszcze wtedy nie zdawali sobie sprawy komu pomagają). Niedoszli przestępcy zmieszali się, przeprosili za kłopot i wyszli z banku. Po piętnastu minutach wrócili i oznajmili, że chcą 5 000 funtów. Główny kasjer myślał, że to wygłup i zaczął się śmiać – podobnie jak reszta personelu.
                        Wtedy jeden z porywaczy przeskoczył przez kontuar i... skręcił sobie kostkę, co uniemożliwiło mu ucieczkę. Drugi widząc co się dzieje, zaczął uciekać i znowu zaklinował się w drzwiach...

                        Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:

                        Chciał on obrabować Bank of America, wszedł do środka, wziął jakiś ich druczek i napisał: „To jezd napat. Włurz pieniondze do torby!”. Ale kiedy stał w kolejce do okienka zaczął się martwić, że ktoś mógł zauważyć co pisze (nie przyszło mu do głowy, że jest bez maski). Wyszedł więc z banku i po przejściu przez ulicę postanowił obrabować inny bank. Po odstaniu swojego w kolejce podał kartkę kasjerce – ta widząc jakim stylem jest to napisane i że ma do czynienia z jakimś przygłupem powiedziała mu, że nie może wydać mu pieniędzy, bo kartka jest napisana na druczku Bank of America. I że jeśli chce pieniądze to musi się tam udać. Ku jej zaskoczeniu facet powiedział „Ok.”, podziękował i z uśmiechem na twarzy wrócił do pierwszego banku. Oczywiście kasjerka, która go tam skierował zdążyła zawiadomić tamtejszą ochronę i rabusia ujęto... jak stał w kolejce do okienka...

                        Joemonster
                        O kurwaaaaaaaaaa,ale zajebiste!!!Te ostatnie to po prostu wymiatają,k.u.r.w.a,szczyt głupoty!! Skąd Ty to bierzesz??
                        WarsaW FanS On TouR

                        http://www.sfd.pl/1/images/20030412143525.jpg

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez Q_(L)
                          Zamieszczone przez bruce BAS lee ;p
                          Zamieszczone przez arczi
                          Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:
                          Joemonster
                          coś takiego istnieje-nagrody darwina-czytałem tam o Polaku który chciał pokazać drugiemu jaki jest twardy i odciął sobie głowe piłą łańcuchową
                          Ja czytałem o gościu, który chciał popełnić samobójstwo, ale żeby być pewnym, że zginie na 100%:
                          1. Stanął na krawędzi mostu, do którego przymocował linę...
                          2. Zawiesił pętlę na szyję...
                          3. Łykną truciznę...
                          4. Trzymając pistolet przy skroni skoczył...

                          ...wystrzelił... pocisk przestrzelił linę... gość wylądował w rzece... opił się wody i wyrzygał truciznę... zmarł w wyniku wyziębienia organizmu 8-
                          to trzeba być półmózgiem
                          i szczęściarzem
                          Zamieszczone przez Jaco
                          Bas – zajebisty koleś. Bardzo go lubię i szanuję


                          RAAK

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez Q_(L)
                            Zamieszczone przez bruce BAS lee ;p
                            Zamieszczone przez arczi
                            Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:
                            Joemonster
                            coś takiego istnieje-nagrody darwina-czytałem tam o Polaku który chciał pokazać drugiemu jaki jest twardy i odciął sobie głowe piłą łańcuchową
                            Ja czytałem o gościu, który chciał popełnić samobójstwo, ale żeby być pewnym, że zginie na 100%:
                            1. Stanął na krawędzi mostu, do którego przymocował linę...
                            2. Zawiesił pętlę na szyję...
                            3. Łykną truciznę...
                            4. Trzymając pistolet przy skroni skoczył...

                            ...wystrzelił... pocisk przestrzelił linę... gość wylądował w rzece... opił się wody i wyrzygał truciznę... zmarł w wyniku wyziębienia organizmu 8-
                            O Bożeee,popłakałem się ze śmiechu.... :buhaha:
                            WarsaW FanS On TouR

                            http://www.sfd.pl/1/images/20030412143525.jpg

                            Komentarz


                            • #15
                              http://www1.gazeta.pl/sport/1,35488,1611354.html
                              podpis cyfrowy <--------
                              ================
                              Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X