Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Prokurator Adam Roch, który przez cztery lata rozpracowywał lobbystę Marka Dochnala, został odsunięty od śledztwa. Oskarżycielowi odebrano wszystkie sprawy i przesunięto do wydziału, w którym nie dostanie już żadnego śledztwa - pisze "Dziennik".
    Marek Wójcik, wiceszef Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach tłumaczy, że powodem była reorganizacja. Rocha trzeba było skierować do innego wydziału, w którym brakowało prokuratorów.
    Z ustaleń "Dz" wynika, że sprawa ma drugie dno. Dwa tygodnie temu Roch dostał służbowe polecenie: cofnąć 40 tys. zł poręczenia majątkowego żonie lobbysty Aleksandrze Dochnal. Roch napisał odwołanie do ministra sprawiedliwości. Jednak Andrzej Czuma jego listu nie dostał.
    - To karna zsyłka. To jeden z najlepszych prokuratorów, który wiedział, jak walczyć ze zorganizowaną przestępczością - mówią koledzy Rocha z Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach.


    10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
      Ministerstwo Finansów przedstawiło dane dotyczące tegorocznych dochodów i wydatków państwa.

      Jak informuje RMF.FM, potwierdził się czarny scenariusz ekonomistów i części polityków. Wpływy do budżetu będą mniejsze o ponad 30 mld zł, a dochody z samych podatków - aż o 46 mld zł.

      Jedną z propozycji rozwiązania problemu jest zwiększenie deficytu do ponad 27 mld zł - o 9 mld więcej niż pierwotnie zakładano. Trzy miliardy rząd znalazł podczas gorączkowego poszukiwania oszczędności. Z poszczególnych resortów nie udało się wycisnąć wiele, zdecydowana większość środków będzie pochodzić z rezerw celowych - funduszu alimentacyjnego i funduszu solidarności społecznej.




      Kryzysu nie ma a dziura budżetowa , to spisek sił nieczystych ...
      No to już było jasne jakiś czas. Pisałem już skoro z resortów się nie da nic wycisnąć, jedynym wyjściem byłoby odsztywnienie budżetu, czyli zmiany ustawowe którymi zająć by się miała komisja sejmowa ( wydatki sztywne czyli zapisane w ustawach to 70 % całości wydatków), no ale na dziś dzień jest to już raczej nierealne.

      Właśnie tutaj widzimy jaki sens ma tworzenie jakiś funduszy rezerwowych czy innych solidarnych dziwactw.

      Solidarne państwo z różnymi solidarnymi funduszami, w którym 4-osobowa rodzina o dochodach na poziomie minimum socjalnego, może płacić nawet do 70% podatku, nie uwzględniając podatku dochodowego...
      Ostatnio edytowany przez Slyboots; [ARG:4 UNDEFINED].
      "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

      Komentarz


      • Sorry, ze tak dlugo, zeszło mi sie na załatwianiu wydawnictwa dla naszej ksiązki

        Cóż...

        1. Wdrażanie - obniżka PIT (zgodnie z programem), składki rentowej, podatku od spadków i darowizn, utworzenie od zera Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i rozkręcenie jego działalności na wysoki poziom - to tak na szybko.

        Dla mnie jednak istotne były inne kwestie: usunięcie z wysokich szczebli byłych SB-ów (np. ponad 100 niezweryfikowanych, którzy się zabunkrowali w Komendzie Głównej Policji), czy prokuratorów oskarżających w stanie wojennym, którzy przed 2005 znaleźli zatrudnienie... w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich (Zolla), wsadzenie lustracyjnego kija w mrowisko (mimo bardzo ułomnej nowelizacji, domino ruszyło i juz nie da się go powstrzymać), IPN (zarówno w kwestii projektów badawczych - np. "Powstanie Warszawskie w dokumentach służb specjalnych" - jak i działań popularyzatorskich - "twarze SB" - po badania dotyczące TW), likwidacja WSI i przekazanie ich zbioru zastrzeżonego (akt) IPN-owi. Obowiązek ten na kolejnych ministów ON nakładała ustawa o IPN, jednak ani Komorowski, ani Szmajdziński tej dyspozycji nie wykonali.

        Dla mnie jako wyborcy to nie jest mało - zwłaszcza biorąc pod uwagę warunki rządzenia.
        Ja to wszystko rozumiem. Również uwazam to za bardzo zacne kwestie. Jak to powiedział Cejrowski, polityka to grzebanie sie ludzi w bagnie i syfie (czy jakos tak). I my wynajmujemy ludzi (politykow), zeby to robili. I takie motywy o ktorych piszesz to wartosciowie rzeczy wyjete z bagna. Fajnie.

        Tylko, ze: przez koalicje z SO, mnostwo idiotycznych wypowiedzi, mnostwo wpadek wizerunkowych, mnostwo wlasnych zlych decyzji (i podobna ilosc czynnikow niezaleznych od PiS) praktycznie niemozliwe jest dokończenie tych kwesti. Zadnej lustracji, dekomunizacji, zmian naz ulic (to moze jeszcze) nie bedzie.

        Od czasu tych rządów ostatecznie zakopano mozliwosc jakiejkolwiek odnowy moralnej/odbudowy tej ziemii.

        Zaden inny rzad nie odwazy sie czegos takiego zrobic, ba nawet o tym nie pomysli. Dlatego, ze wsrod wiekszosci głosujacych te sprawy zostały skompromitowane. PiS jakby jest zawłaszczył i przez kojarza sie wylacznie z PiSem, dlatego sa obciachowe, glupie, sa Polski B, frustratów itp.

        O co mi chodzi? O to, ze nikt inny juz nie bedzie wygrywal wyborów niosac takie hasla. Nikt w ogole nie bedzie niosl takich hasel, jesli bedzie chcial wygrac wybory. Tylko PiS. Tylko, ze jest on skompromitowany w oczach wiekszosci glosujacych i ponad 30% nie skoczy. A nawet jesli mu sie kiedys uda wygrac taka 30% wybory to nie bedzie mial zdolnosci koalicyjnej.

        Krotko mowiac, zrobili 5% i juz nic wiecej nie zrobią. 95% zostanie, bo z te kwestie (lustracja, dekomunizacja) zostały za ich czasów ostatecznie sklasyfikowane za takie jakby... grzech zamiecione pod dywan, ktorych nikt z rodziny nie chce wyciagac i nie chce o nich gadać.

        3. Oczywiście, że rząd jest odpowiedzialny za stan gospodarki. Był poprzedni, gdy przytomnie planował i wykonywał budżet 2007, czy sprawnie prowadził redystrybucję unijnych funduszy strukturalnych, co nakręcało inwestycje, a więc dawało nowe zamówienia. Jest i obecny, gdy bardzo źle zrealizował budżet 2008, beznadziejnie zaplanował 2009 i - poza PR-em - nie reaguje na dynamikę kryzysu.
        Z matmy bylem beznadziejny, z geografii sredni. Mozesz mi wytlumaczyc po ludzku, dlaczego PiS trzymal 35 mld deficyt budzetowy, a teraz w czasie kryzysu mamy nizszy? O ponad polowe?

        Co do punktu 4 (zebys nie musial sobie przypominac - ten o wystepowaniu konkretnych osob z PiS w tv). Masz racje. Oni wszedzie tam, gdzie pisales wystepuja. Tylko, ze przecietny obywatel, ktory chodzi na wszystkie wybory oglada, gdzies 2 programy publicystyczne w TV + Fakty/Wiadomosci. Publicystyczne czyli Lisa i Kawe na Ławe, ewentualnie w radiu Sniadanie Radia Z. A tam glowne role zazwyczaj graja Cymanski, Suski, Kurski, Mularczyk, Gosiewski. Bardzo rzadko Kowal, prawie nigdy Poncyliszu, Gesicka etc byly moze raz.

        Dla nich PiS ma taka twarz.

        Co do podwyżki podatków zaś i prezydenta - widzisz, może zostać postawiony wobec sytuacji, w której rząd nie przedstawi alternatywnych rozwiązań, a dziura Rostowskiego powiększa się z każdym miesiącem. Wybór więc może być taki - albo jakiś zastrzyk pieniędzy przez pierwszy okres działania podwyżki, albo zupełnie nic i dalsza ruina państwa. Odpowiedzialny człowiek może mieć z tym poważny problem. Zobaczymy.
        A to brzmi jak powolna proba tlumaczenia 'dlaczego Kaczynski poparl podwyzke podatkow'.

        P.S. Na razie cisza w temacie podwyzki podatkow. Natomiast Tusk jak na niezlego polityka przystalo prowadzi bardzo madra gre, na ktora lapie sie Prezydent. Zaprasza do dyskusji o podatkach, zeby umoczyc w ewentualnej podwyzce wszystkich liczacych sie graczy. Natomiast Prezydent liczac na to, ze wyjdzie na odpowiedzialnego wpada w sidla. Sidla, ktore kiedys nabiora ksztaltu: 'przeciez wy tez za tym byliscie'.


        Pozdrawiam!


        EDIT: Jaco, ten prokurator to ten sam, ktory przez 3 lata aresztowania Dochnala, nie stworzyl aktu oskarzenia?
        Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
        "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

        Komentarz


        • Poprzestanę na jednym, bo to jakiś kosmos

          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
          Z matmy bylem beznadziejny, z geografii sredni. Mozesz mi wytlumaczyc po ludzku, dlaczego PiS trzymal 35 mld deficyt budzetowy, a teraz w czasie kryzysu mamy nizszy? O ponad polowe?
          Deficyt budżetu państwa w 2007 r. wyniósł ok. 18-19 mld zł wobec planowanych 30 mld zł. Tak wynika z danych resortu zebranych do 31 grudnia ub.r. - poinformowała wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska. - Ministerstwo Rolnictwa nie wydało 3 mld zł. Z danych, jakie napłynęły do nas do 31 grudnia, wynika, że deficyt wyniósł w związku z tym 18-19 mld zł. Z pewnością można powiedzieć, że nie jest on wyższy niż 19 mld zł - powiedziała Suchocka-Roguska.
          http://gospodarka.gazeta.pl/gospodar...1,4808304.html

          Rostowski dla odmiany kilka dni temu właśnie zwiększył planowany deficyt do 27 mld z zakładanych w ustawie budżetowej 18,2, który to poziom został osiągnięty dzisiaj - w połowie roku.

          Dostrzegasz jakąś różnicę w profesjonalizmie planowania "z zakładką" i sprawnego wykonania budżetu?

          Ogólnie, naprawdę proponuję operować sprawdzanymi danymi...

          W przeciwnym wypadku, jaki sens mają podobne dyskusje?

          Pzdr.

          PS Zupełnie inaczej widzimy cały pakiet spraw - przede wszystkim kwestię "zamiecenia". Polecam pesymistyczny, chociaż dość interesujący wywiad:

          http://foxx-news.blogspot.com/2009/0...itycznego.html
          Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • O widzisz. Tego nie wiedzialem i w tej sprawie oczywiscie przyznaje racje (zreszta nie przypominam sobie bym tego nie robil wczesniej). Dzięki.

            Szkoda, ze nie odniosles sie do reszty.

            P.S. Przeczytam w wolnej chwili, na razie jestem na etapie ogladania debaty z Traffica (o ile sie nie myle).
            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

            Komentarz


            • Ale do jakiej "reszty" mam się odnosić? Ty konsekwentnie próbujesz egzekwować od polityków "politykę idealną", a ja preferuję orientację na strategiczne cele w ramach dostępnych możliwości. Po wyborach 2005 i otwartej deklaracji przez Rokitę, że PO od początku żadnej koalicji nie chciała - piłka była z tych krótszych: albo wniosek o samorozwiązanie Sejmu (złożony przez PiS w czerwcu 2006 i odrzucony m.in. głosami PO), albo koalicja z SO i LPR. Nic więcej.

              Pisałem parokrotnie, że będąc przeciwnikiem zawierania koalicji z SO i LPR, patrząc na to, co dzisiaj się dzieje - patrzę na nią z autentyczną tęsknotą. Możemy po raz n-ty powtarzać swój pogląd na tą sprawę. Tyle, że tą kwestię podobnie do mnie ocenia stały, utrzymujący się elektorat PiS oscylujący wokół 25-30%. Mimo świadomości wszystkich wpadek i błędów.

              Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ilu ludzi z tzw. pierwszej "Solidarności" i innych organizacji opozycyjnych ("Solidarność Walcząca", Federacja Młodzieży Walczącej) łapie ze sobą kontakt w reakcji na próby świeckiej kanonizacji Wałęsy.

              Jedną z okazji do bezpośredniego spotkania będą zbliżające się 80-te urodziny A. Walentynowicz. Stowarzyszenie Blogmedia24.pl należy do komitetu organizacyjnego.
              Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                albo wniosek o samorozwiązanie Sejmu (złożony przez PiS w czerwcu 2006 i odrzucony m.in. głosami PO), albo koalicja z SO i LPR. Nic więcej.

                o tym Foxxie warto przypominać gdzie i kiedy się da.

                Bo mineły ledwo trzy lata i zewsząd wyłania sie obraz czarnego luda w postaci PiS co trzymał się za wszelką cenę władzy, oponentów stawiając zbrodniczym siepactwem pod ścianą.
                ...ta ziemia do Polski należy
                choć Polska daleko jest stąd,
                bo wolność krzyżami się mierzy
                historia ten jeden ma błąd!!!!

                Better Dead Than Red!!!

                Komentarz


                • Ty konsekwentnie próbujesz egzekwować od polityków "politykę idealną", a ja preferuję orientację na strategiczne cele w ramach dostępnych możliwości.
                  Polityka idealna to złe okreslenie. Raczej działanie zgodne z drugą cześcią zdania, natomiast, gdy nastepuje konflikt interesów z moralnością wtedy należy odpuscić. Nie mozna w to brnąć, bo pozostaje strzał w głowę. Zreszta, szczerze mówiąc widziałbym PiS u wladzy jeszcze kiedyś, gdyby wtedy w tą koalicje nie weszli. Ale o tym faktycznie nie ma co gadać.

                  Mi chodzi o to, ze PiS spowodował taką wrzawę/wrzask/protest wielu środowisk (słynne ugryzienie żubra), że nie ma juz szans na przeprowadzenie kluczowych reform. Została opcja odpuszczenia na 20 lat i poczekania, az dorosli z PRL odejdą lub zostaną staruszkami. Trzeba to było robić subtelniej.

                  Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ilu ludzi z tzw. pierwszej "Solidarności" i innych organizacji opozycyjnych ("Solidarność Walcząca", Federacja Młodzieży Walczącej) łapie ze sobą kontakt w reakcji na próby świeckiej kanonizacji Wałęsy.
                  Owszem, nie zdaje. Tylko, ze tej Polski nie ma. Nie ma ani w TV, ani w radiu, ani w prasie, ani w szkole. Mało tego, jak jest w radiu to w Radiu Maryja, jak w gazecie to w Niezaleznej GP, jak w TV to w Trwam. I jest jeszcze gorzej, bo wtedy nastepuje przeniesienie epitetów towarzyszących medium na wydarzenie w nim organizowane.

                  P.S. Ja sobie tak quasi publicznie narzekam. Nie mam lekarstwa, nie ma takiego moim zdaniem...
                  "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                  Komentarz


                  • Tyle, że wydarzenia, o których piszę nie są organizowane ani w, ani przez media, które wymieniłeś. Robimy je sami - oddolnie. I łapiemy ze sobą kontakty.

                    Czy jest jakaś szansa na sukces? Nie wiem - ciężka sprawa. Zawsze można się zawinąć w prześcieradło i czekać, aż pierdolnie bomba - albo obejrzeć kolejny film wchłaniając nachosy i udając, że rzeczywistość nie istnieje. Takie rozwiązania nigdy mi jednak jakoś specjalnie nie podchodziły

                    PS Mort - ano
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez mort Zobacz posta
                      o tym Foxxie warto przypominać gdzie i kiedy się da.

                      Bo mineły ledwo trzy lata i zewsząd wyłania sie obraz czarnego luda w postaci PiS co trzymał się za wszelką cenę władzy, oponentów stawiając zbrodniczym siepactwem pod ścianą.
                      No cóż, to tylko dobrze świadczy o strategicznych zdolnościach Donalda Czysta kalkulacja. Popierając wtedy wniosek PiSu o samorozwiązanie nie miał żadnej gwarancji że PO wygra nadciągające wybory - a wręcz było dużo prawdopodobieństwo kolejnej porażki po której PO mogłaby się już nie podnieść. A tak wystarczyło pozwolić PiSowi wejść w koalicję z Giertychem i Lepperem i spokojnie czekać aż się wykrwawi. Mając przy tym wsparcie mediów, notorycznie ośmieszających "moherową" koalicję w oczach Polaków, następne wybory PO wygrała już w cuglach.

                      Przywołam sprawę stoczni (już sprzed tygodnia), śmierdzącą na kilometr.
                      „Na wtorkowej konferencji prasowej spółki Polskie Stocznie, która ma przejąć aktywa obu zakładów, minister skarbu Aleksander Grad wskazał jako właściwego inwestora, który kupił majątek zakładów w Gdyni i Szczecinie, właśnie QInvest.

                      „QInvest jest bankiem świadczącym pełen zakres usług inwestycyjnych, a nie funduszem inwestycyjnym. Występujemy jako doradca dla klientów, którzy są w trakcie zakupu tych aktywów – takie oświadczenie „Rz” dostała w czwartek od QInvest. – Niestety, nie możemy ujawnić, kim są ci klienci. Transakcja jest teraz w fazie due dilligence – dodano.”
                      Czyli Minister Skarbu nie wie kto jest nabywcą, a stocznie nie zostały sprzedane!

                      Fajny Komentarz JKM:
                      Pragnąłbym wiedzieć, jak wygląda wstępny akt kupna, czy wpłacono jakąś, skromną choćby, zaliczkę, który notariusz sporządził ten akt? Podejrzewam, że żaden – bo przecież natychmiast utraciłby uprawnienia notariusza!

                      Ja jestem zwolennikiem prywatyzacji, ja gotów jestem sprzedawać mienie państwowe za symboliczną złotówkę (jeśli nikt nie chce kupić drożej...) - ale, na litość Boską: jak długo ludzie będą tolerowali tego typu kpiny ze zdrowego rozsądku! I z semantyki: „Transakcja jest teraz w fazie due dilligence” = "Transakcja jest w fazie należytej staranności" - przecież to absurd. Chyba trochę ludzi w Polsce zna angielszczyznę?! Ja oczywiście rozumiem, że jest to skrót myślowy od: „Transakcja jest w fazie sprawdzania, czy została przygotowana z należytą starannością” - podobnie jak prawnik może powiedzieć: „Nie stosuję pacta sunt servanda” - ale jeśli ktoś wyjaśnia coś ludziom, to nie ma prawa używać żargonu. Jeśli go używa – to znaczy, że chce zaciemnić, a nie wyjaśnić
                      Stwierdzam też, że „wyjaśnienie” JE Aleksandra Grada zamieszczone w „Gazecie Prawnej”:

                      http://biznes.gazetaprawna.pl/artyku..._szczecin.html

                      brzmiące:

                      "Jeśli chodzi o stocznię Gdynia i Szczecin wszystko jest w należytym porządku. Ci inwestorzy, o których mówiliśmy w tym procesie (zakupu majątku obu stoczni) funkcjonują. Są po stronie bezpośrednio realizujących, przygotowujących te transakcje, bądź są w zapleczu finansowym, które gwarantuje od strony finansowej przeprowadzenie tego procesu" - podkreślił dziś Grad.

                      "Nie chciałbym dzisiaj zaglądać do "kuchni", do inżynierii finansowej, jaką sobie te firmy przygotowały - kto jest wiodący, kto mniej. Wiem, że to, co zostało powiedziane przez inwestora i przeze mnie, jest prawdziwe i przy tym pozostanę"

                      – samo w sobie wystarcza, by JE Donald Tusk zdjął tego faceta ze stanowiska i skierował sprawę do prokuratury z adnotacją: „Niezwykle wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa”.
                      Ostatnio edytowany przez Slyboots; [ARG:4 UNDEFINED].
                      "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                      Komentarz


                      • http://1maud.salon24.pl/114234,blogerzy-w-akcji
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Może by jakis zwolennik PO skomentował nowy pomysł zyskania pieniedzy do budzetu z NBP?

                          I w podsumowaniu umiescil analize pt 'co by bylo, gdyby taki pomysl zaprezentowal rzadzacy PiS, a prezesem NBP byl Balcerowicz'

                          Z góry dzięki.


                          P.S. Dziś u Olejnik oczywiscie Suski w ramach wizerunku partii inteligenckiej.

                          EDIT: Teraz na TVN 24 wreszcie mądra osoba z PiS robi dla PiS dobra robotę i az miło posluchac. Chociaż Natali - Swiat brzmi dość ponuro, gdy stwierdza, ze 'takie pomysły miał juz ktoś kiedys, był to Andrzej Lepper' w domysle 'słuchaczu zobacz, PO korzysta z prymitywnych pomysłów Leppera. Czyżby ktoś zapomniał, ze ktoś był kiedyś ramie w ramie z Andrzejem L.?

                          Nowak tez dobry. Jak NBP nie da kasy to zabierzemy siła (ustawą) - zapominajac, ze ustawa nakazuje dawac zyski z NBP do budzetu. Pomijam juz jezyk szantazu na niezalezna instytucję. Oczywiscie cos takiego przejdzie, ale gdyby to powiedział Gosiewski...
                          Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                            Może by jakis zwolennik PO skomentował nowy pomysł zyskania pieniedzy do budzetu z NBP?

                            I w podsumowaniu umiescil analize pt 'co by bylo, gdyby taki pomysl zaprezentowal rzadzacy PiS, a prezesem NBP byl Balcerowicz'

                            Z góry dzięki.


                            P.S. Dziś u Olejnik oczywiscie Suski w ramach wizerunku partii inteligenckiej.

                            A pierwszy na ten genialny pomysł przypadkiem nie wpdał pare lat temu Lepper, któremu sie nie podobało że pieniądze tak se leżą w NBP ?

                            Komentarz


                            • Ja tam myślę, że ktoś świetnie pamięta, że Leppera nie dopuszczał do gospodarki i finansów na kilometr - dzisiaj pomysł Anrdew expresis verbis powtarza urzędujący premier z partii "liberalnej"

                              Na szczęście chce on uzupełnić wiedzę fachowców z PO:

                              Lepper: Plan Tuska to popłuczyny po moim

                              Plan premiera, który chce, by NBP wsparł budżet swoim zyskiem, jest podobny do pomysłu Andrzeja Leppera. PO wyśmiała wtedy szefa Samoobrony, teraz mówi, że to dobry plan na kryzys. Lepper atakuje Donalda Tuska: "On nie wie, o czym mówi, w przeciwieństwie do mnie" - mowi DZIENNIKOWI.


                              "Ja mogę Tuska przeszkolić, bo on nie wie co mówi. Nie ma zysku NBP, jest tylko rezerwa rewaluacyjna" - mówi nam Andrzej Lepper.

                              I sam chętnie tłumaczy. "Bank centralny kupił np. dolary po dwa złote, a teraz są po 3,50. Niby zarobił półtora złotego. Ale to są wirtualne pieniądze, przecież ich fizycznie nie ma. A ponadto za chwilę dolar może być po 1,50 i NBP nie będzie miało czym się dzielić" - wyjaśnia.

                              I dodaje, że jego plan sięgnięcia po zasoby z rezerwy rewaluacyjnej był ekonomicznie o wiele bardziej zasadny. "To miały być pożyczki dla samorządów czy firm. A więc te pieniądze miały z powrotem trafić do NBP. A co proponuje Tusk? Przejedzenie ich, bo jeśli wrzuci je do budżetu, to już ich nie odzyska" - wyjaśnia lider Samoobrony.

                              A na koniec nie próbuje nawet ukryć szyderstwa z lidera Platformy Obywatelskiej. "Gdy ja przedstawiłem ten plan, PO nazywała mnie populistą. A dziś? Uuu, jaki ten premier Tusk jest dobry dla nas, bo nie chce nam podnieść podatków".
                              http://www.dziennik.pl/polityka/arti...y_po_moim.html

                              Ciekawy jestem, kiedy ktoś sobie przypomni, co Lepperowi odpowiedzieli analitycy i komentatorzy - otóż owa rezerwa materialnie jest... księgowym zapisem różnic między kursami walut. Pomijając drobiazg, że informacje w faktycznym stanie zasobów NBP po półroczu spowodowałyby atak spekulacyjny na kurs złotówki, de facto nieco korygując wynik NBP na koniec roku - o budżecie państwa nie wspominając...

                              Co do Suskiego zaś - eee, tam. Raz jedyny się na coś przydał - adekwatna odpowiedź do zachowania Olejnik. Chyba nie chcesz - Z. - napisać, że przy radioodbiornikach Zetki siedzą tłumy centroprawicowych wyborców, którzy rozpatrują głosowanie na PiS, tylko Suski robi krecią robotę?
                              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                              Komentarz


                              • Mi nie chodzi o to co powiedział, bo powiedział dobrze. Chodzi mi o to, ze wystapił wczesniej (tydzien czy dwa temu u Lisa) teraz tutaj. Tłumy mysle, ze nie, natomiast fajnie by bylo, gdyby PiS powalczyl o głosy kogoś wiecej niż tylko o(niecalą) antykomunistyczną-prawicę, bo jak widać to nie wystarcza.


                                P.S. Wydawało mi sie, ze Ministerstwo Rolnictwa nalezy do rodziny ministerstw gospodarczo-finansowych. Czy jest to wobec tego resort siłowy?
                                "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X