Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Slyboots Zobacz posta
    Foxx, sugerujesz że ewentualny podwyższenie lub nie podatków będzie miało głównie wydźwięk propagandowy?
    skąd taki pomysł?

    Co do Bugaja.. już sam fakt że Prezydent sobie dobrał takiego doradcę mówi sam za siebie...
    Oczywiście, jak i ten, że innym doradcą jest Gilowska, która merytorycznie odpowiada za sejmowe orędzie zawierające postulat obniżki VAT na żywność o trzy punkty procentowe krótko po telewizyjnym wystąpieniu Bugaja sugerującym... podwyżkę VAT-u.

    Czasami nie mogę otrząsnąć się ze zdziwienia tym zero-jedynkowym podejściem...

    Tymczasem...

    Długi Tuska będziemy spłacać 20 lat

    Deficyt budżetowy będzie słono kosztował Polaków. I to nie tylko dlatego, że rząd będzie musiał podnieść podatki. Same odsetki od 9 miliardów złotych, które rząd będzie musiał pożyczyć to 260 milionów miesięcznie. By spłacić dług będziemy potrzebowali 20 lat.

    W budżecie zabraknie 9 miliardów, które Skarb Państwa będzie musiał pożyczyć. Rząd posłuży się emisją bonów skarbowych oraz obligacji krótko i długoterminowych. Według symulacji, którą przeprowadził serwis, oznacza to, że co miesiąc będzie potrzebnych ponad 260 milionów złotych na same odsetki. Będzie je trzeba spłacać przynajmniej przez nawet 20 lat.

    Na tym nie koniec wyzwań. Polski dług publiczny rośnie z roku na rok. W 2001 roku jego wartość wynosiła 300 miliardów złotych. Obecnie to jest dwukrotnie więcej. Oznacza to, jak zauważa money.pl, że na głowę każdego Polaka przypada prawie 16 tysięcy złotych zadłużenia.
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/ar...ac_20_lat.html
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      skąd taki pomysł?
      Ludzie pewnie odetchną, gdy się dowiedzą, że tylko niektóre z wymienianych danin zostaną podwyższone.
      Teraz dajemy do zrozumienia że podwyżki wszelkich podatków są możliwe - w czasie wakacji spokój- we wrześniu ogłaszamy że w góre pójdzie tylko część podatków, w tym akcyza na fajki, bo przyjazne państwo walczy z palaczami - ludzie oddychają z ulgą- poparcie się utrzymuje, a może nawet rośnie.
      Scenariusz bardzo możliwy.
      Co do zadłużenia, wyżej wrzuciłem wypowiedź Gwiazdowskiego, który prognozował że co najmniej 13 lat... Takie prognozy zmienią się jeszcze nie raz..
      Ostatnio edytowany przez Slyboots; 9286.
      "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

      Komentarz


      • A widzisz - to kwestia precyzji. Jestem przekonany, że kwestia skali eklarowanych podwyżek i obciążeń to PR - a nie one same. Ich nie unikną.

        Mam jednak wrażenie, że scenariusz też byłby skuteczny, gdyby nie zaczęły padać firmy - domino idzie, jak zwykle, z prowincji... Zobaczymy.

        Ogólnie, piszę szczerze, jako przedsiębiorca już bardzo odczułem zmianę władzy (np. podwyżka składek na ZUS)...
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta

          Ogólnie, piszę szczerze, jako przedsiębiorca już bardzo odczułem zmianę władzy (np. podwyżka składek na ZUS)...
          nic nie mów dobijam do 200 zł (bo zus płaci mi moja fabryka) taki normalna skł nie wiem ile wynosi 1600-1800 ?
          a rok temu było 160
          Czas kończyć z baranami na forumce

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Pan Artysta Zobacz posta
            taki normalna skł nie wiem ile wynosi 1600-1800 ?
            Chodzi Ci o własną działalność? Jeśli tak to trochę poniżej 1000 zł.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Sikor Zobacz posta
              Chodzi Ci o własną działalność? Jeśli tak to trochę poniżej 1000 zł.
              tysz ładnie myslałem ze z 1200-1400
              Czas kończyć z baranami na forumce

              Komentarz


              • Przepraszam wprowadziłem w błąd. Teraz dokładnie sprawdziłem, poniżej 800. http://www.zus.pl/default.asp?id=35&p=1

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                  Też mi nowość - pewnie, że może - to wiemy i bez Bugaja . W tym miejscu chciałbym przypomnieć, co Bugaj mówił przed orędziem w Sejmie, co powiedział tam prezydent i co w związku z tym chciał Bugaj zrobić

                  I PO tez może
                  "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                  Komentarz


                  • Oczywiście Toteż zarówno z rządu, jak i z klubu parlamentarnego płyną takie zapowiedzi. W przypadku Kancelarii Prezydenta, wypowiedział się jeden z mniej wpływowych jego doradców - w trybie przypuszczającym, z komentarzem, że on by tak rekomendował. No i co?

                    Nie rozumiem tego "ping-ponga" - znowu próbujesz coś udowodnić, ale pojęcia nie mam co
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • Że najzwyczajnie w świecie - są siebie warci.

                      Mamy tekst Niesioła (rozumiem, ze to wplywowy doradca, a nie kukła rzucana do walki) versus teksty Bugaja, ze Prezydent moze podpisze. Do tego mamy smieszny artykulik z Radia Zet, które gdzies słyszało, od kogos, ale NA PEWNO kogos waznego bla bla bla. A od Tuska mamy porównywalną ilośc sygnałów, ze nie bedzie zwiekszenia podatków i ze bedą.

                      I na razie się nic nie dzieje. Naprawde, zalecam poczekać do lipca/sierpnia - wtedy sobie podyskutujemy.

                      Stan faktyczny jest taki, ze PiS zmienił podatki na mniejsze, a kiedys glosował za 50 tką.

                      Kurde, szczerze - wygląda mi to tak. Coś tam PO przez cała kadencje kręci, zmysla. Krytykujecie, piszecie długie analizy, smiechy, kompromitacje, masakry i.... nic. Jak było tak jest 45-50%. Teraz chyba troche wyczuliscie okazje. 'No, wreszcie bedziemy mieli hita. Zbłaznia sie, skompromitują, teraz ich dopadniemy. I teraz im spadnie. Niech no tylko zwieksza podatki.' I mimo, ze NIC sie nie stalo w TYM temacie, jedziecie dalej.

                      Tak jakbyscie juz chcieli miec tego asa, zeby juz napisac 'no, masakra'. Wyczuwam jakies takie ciśnienie.

                      P.S. Zreszta... podwyższą i co? Co to zmieni? Ludzie zaczną na Kaczora głosować? W życiu. Jest sondaż (wiadomo, z dystansem) w dzienniku. Czy jesli podatki sie zwieksza (co za histeria..) to czy zaglosujesz na Tuska na Prezydenta. 40 iles odpowiada, ze tak. Podobna ilosc, ze nie (pewnie PiSowcy). Czyli nawet jakby to zrobil (moze to zrobic, poczekajcie troche..) to spadnie mu z 10 procent, które i tak zastąpi 10 procentami, które zostaną zmobilizowane przez media jak okaze sie, ze nawet taki Kaczor moze by mogl nawiązać w miare równą walkę z Tuskiem.

                      Krótko, w obecnej sytuacji nie ma sie TOTALNIE czym egzaltować. Poparcie moze upasc w dwóch przypadkach:

                      *afera rywina bis (po powstaniu CBA jest truniej, a i przychylnym mediom mniej zalezy na sciganiu i weszeniu takich afer - wiec opcja praktycznie odpada).
                      *wymiana personalna w opozycji. Gruntowna. (niemozliwe przynajmniej do kolejny 2-3 porażek wyborczych PiS - a czas leci..).
                      Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
                      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                      Komentarz


                      • Aaaa, teraz jasne Cóż, wyszło po prostu małe nieporozumienie. Ja (piszę za siebie) komentuję po prostu, co się dzieje - zupełnie bez przełożenia na to, czy rzecz ma wpłynąć na poparcie, czy nie. Napisałem zresztą niedawno w odpowiedzi Sly'owi, że do chwili, gdy na przeciwko stoi zjednoczony "anty-pis", PiS nie ma szans na wygraną. Natomiast sukcesem jest utrzymanie trwałego elektoratu na stabilnym poziomie 20%-30%. Partia prawicowa, kontestująca system postkomunistyczny zwyczajnie więcej nie zbierze.

                        Nie wiem, też, gdzie widzisz jakieś "hity", czy "egzaltacje". Kolejne motywy aktualnego rządu komentuję niezmiennie (tag PO na moim blogu) od początku ich kadencji. Żadnego "wyczuwania okazji", czy czegoś podobnego.

                        Noworoczne życzenia:
                        http://foxx-news.blogspot.com/2008/1...y-w-prawo.html

                        przykładowy wpis z marca
                        http://foxx-news.blogspot.com/2009/0...spoecznej.html

                        I chyba najciekawsze w tym kontekście - styczeń: Jak może wyglądać scena polityczna po kryzysie:
                        http://foxx-news.blogspot.com/2009/0...tyczna-po.html

                        Twoim zdaniem "jedni są warci drugich"? Spox - to Twoje zdanie. Co do analiz zaś - jeżeli z jakimś elementem nie nie zgadzasz, to z nim dyskutuj zamiast przypisywać np. mi, że oczekuję iż moje komentarze na forum Legii miałyby wpływać na słupki sondażowe Jest to pewna przesada
                        Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Coz, widocznie mialem takie odczucia (dodatkowej egzaltacji) ze wzgledu na to, ze zwiekszyles znaczaco (co mnie cieszy) ilosc wpisów. Wpisow dobranych dosc tendencyjnie - tzn klucz PO, kryzys, budzet, zwiekszenie podatkow, dodajmy. Omijajac przy tym info, ze sa sygnaly (na podobnym poziomie personalnym co z rzadu) z duzego palacu, ze podwyzszenie podatkow moze byc cool.

                          Co do analiz i wpisow zazwyczaj sie zgadzam, zaryzykuje nawet stwierdzenie, ze mamy podobny poglad jesli idzie o personalia w PiSie. Chociaz Ty chyba wciaz nalezysz do tych, ktorzy uwazaja, ze Kaczor powinien szefowac calemu srodowisku. Ja jestem w stanie sie na to zgodzic tylko pod warunkiem jesli zakaze sie mu wiecowania.

                          A warci sa jedni drugich, bo pisalem dwie strony temu, ze kwestie gospodarcze nie maja przy moim wyborze wiekszego znaczenia - chyba ze ma to zwiazek z moralnoscia, rownoscia, wlasnoscia prywatna itp. I jedni i drudzy nie zrobili wlasciwie nic, by uzdrowic panstwo. I jedni i drudzy nie mieli pelnej wladzy. To sie zapewne zmieni za 2-3 lata i wtedy PO bedzie mialo zloty rog. Tak jak pisalem wczesniej, w tej chwili gospodarka jest taka siecia zaleznosci prawnych, ekonomicznych i ustrojowych, ze nie mozna rozliczac partii za wskazniki.

                          Kluczowe sa idee i ich wdrazanie. PO ich nie ma, w PiS jest kilka osob, ale albo sa marginalizowane (bo akurat jest potrzeba zdobycia poparcia Rydzyka) albo srodowisko o ktore mogliby powalczyc sa wystarczajaco zniechecone tekstami Jarka.

                          Czekam na Twoj komentarz w sprawie nowej partii w PE. Bez zlosliwosci, szczerze pytam czy 'o takie cos chodzilo'. I czym to sie rozni od poprzedniego, poza lepszym merytorycznie i personalnie skladem.

                          Pozdrawiam.

                          Mysle, ze jest wiele osob, ktore wyrabiaja sobie poglad na dana rzecz po przeczytaniu Twojej opinii, ze sie tak podlize
                          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                            Coz, widocznie mialem takie odczucia (dodatkowej egzaltacji) ze wzgledu na to, ze zwiekszyles znaczaco (co mnie cieszy) ilosc wpisów. Wpisow dobranych dosc tendencyjnie - tzn klucz PO, kryzys, budzet, zwiekszenie podatkow, dodajmy. Omijajac przy tym info, ze sa sygnaly (na podobnym poziomie personalnym co z rzadu) z duzego palacu, ze podwyzszenie podatkow moze byc cool.
                            To znaczy - jedna wypowiedź Bugaja na tle Tuska, Chlebowskiego, Rostowskiego? Niesioła pomijam - faktycznie nie ma znaczenia.

                            Co do analiz i wpisow zazwyczaj sie zgadzam, zaryzykuje nawet stwierdzenie, ze mamy podobny poglad jesli idzie o personalia w PiSie. Chociaz Ty chyba wciaz nalezysz do tych, ktorzy uwazaja, ze Kaczor powinien szefowac calemu srodowisku. Ja jestem w stanie sie na to zgodzic tylko pod warunkiem jesli zakaze sie mu wiecowania.
                            Dla mnie ta kwestia jest nieco bardziej skomlikowana.

                            A warci sa jedni drugich, bo pisalem dwie strony temu, ze kwestie gospodarcze nie maja przy moim wyborze wiekszego znaczenia - chyba ze ma to zwiazek z moralnoscia, rownoscia, wlasnoscia prywatna itp.
                            Gospodarka? Z moralnością? Ja jednak przekładam nad nią rachunek ekonomiczny - i porównanie profesjonalizmu jednego rządu z drugim.

                            I jedni i drudzy nie zrobili wlasciwie nic, by uzdrowic panstwo. I jedni i drudzy nie mieli pelnej wladzy.
                            I co zrobili "jedni" i "drudzy"?

                            To sie zapewne zmieni za 2-3 lata i wtedy PO bedzie mialo zloty rog. Tak jak pisalem wczesniej, w tej chwili gospodarka jest taka siecia zaleznosci prawnych, ekonomicznych i ustrojowych, ze nie mozna rozliczac partii za wskazniki.
                            To Twoja - dość egzotyczna - opinia.

                            Kluczowe sa idee i ich wdrazanie.
                            Porównaj, proszę, obie partie w kontekście "wdrażania.

                            PO ich nie ma, w PiS jest kilka osob, ale albo sa marginalizowane (bo akurat jest potrzeba zdobycia poparcia Rydzyka) albo srodowisko o ktore mogliby powalczyc sa wystarczajaco zniechecone tekstami Jarka
                            Natalii-Świat, czy Gęsicka są "marginalizowane"? To jakaś nowość I jaki to ma związek z Rydzykiem, który gospodarką się nie zajmuje?

                            Czekam na Twoj komentarz w sprawie nowej partii w PE. Bez zlosliwosci, szczerze pytam czy 'o takie cos chodzilo'. I czym to sie rozni od poprzedniego, poza lepszym merytorycznie i personalnie skladem.
                            Czekam na wykrystalizowanie się tej inicjatywy. Natomiast trudno przecenić współpracę z jedną z dwóch (obok jankeskich Republikanów) najlepiej zorganizowanych prawicowych partii na świecie. Szczerze pisząc, lekko śmieszy mnie porównanie aktualnej frakcji do Unii Na Rzecz Narodów z poprzedniej kadencji...

                            Mysle, ze jest wiele osob, ktore wyrabiaja sobie poglad na dana rzecz po przeczytaniu Twojej opinii, ze sie tak podlize
                            Nie przesadzałbym z tym motywem

                            Pzdr.
                            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                            Komentarz


                            • Oł, może wtrącę się a propos powiązań z moralnością.. Obecny model podatku dodatkowego - osoby lepiej wykwalifikowane, zdolniejsze, pracowitsze itd. są karane większymi daninami na rzecz państwa... Jeśli chodzi o tak rozumowaną "moralność" to tak jak pisał Z. jedni są warci drugich, PiS będąc za utrzymaniem progresji i głosując w przeszłości za 50-tką, a PO planując przywrócić 40-tkę
                              I jeszcze co do słupków procentowych...PiS faktycznie nie ma szans wyciągnąć więcej niż 20-30%, chyba głównie ze względu na personalia i brak osobowości (albo wyautowani przez Jarka albo w Brukseli) i obecność auto-destruktywnych miernot ( Gosiewski) oraz notorycznie ośmieszających się postaci (Nelly - która ze swoją tępotą pcha się przed kamery TVNu - zdecydowanie najbardziej szkodząca wizerunkowi partii osoba w Polsce).

                              Pozwólcie że wrzucę komentarz z biura prasowego partii, do której jest mi najbliżej

                              Unia Polityki Realnej od początku swego istnienia podkreśla kluczową rolę wolności gospodarczej w kształtowaniu dostatniej i spokojnej przyszłości Polski.
                              Wobec narastających zagrożeń gospodarczych i finansowych sprawą najwyższej wagi jest szybkie stworzenie płaszczyzny politycznej, która połączyłaby wysiłki i elektorat wszystkich środowisk prawicowych.
                              „Nadzieje na obniżkę podatków i ograniczenie biurokracji dawała swymi przedwyborczymi obietnicami Platforma Obywatelska. Zamiast ograniczenia biurokracji, mamy jej rozrost, zamiast obniżki obciążeń fiskalnych obywateli, mamy podniesienie akcyzy i zapowiedź kolejnego wzrostu podatków” – ocenia Bolesław Witczak, prezes UPR.

                              Na tle antyrynkowych działań i planów Rządu Platformy Obywatelskiej zachęcająco wyglądają ostatnie wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz Prezydenta RP . Postrzegane tradycyjnie jako partia etatystyczna i socjalna PiS w nowo powstałym ugrupowaniu Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim, które współtworzą posłowie PiS z czeską ODS i brytyjscy Konserwatysci, na pierwszym miejscu swej deklaracji programowej postawiło działania na rzecz wolności gospodarczej.

                              „Dostrzegamy małe, idące w dobrą stronę inicjatywy PiS w polskim Sejmie, które możemy poprzeć. Na przykład poseł Artur Górski złożył na ręce Marszałka Sejmu interpelację w sprawie zniesienia tzw. podatku Belki. Skupienie się wszystkich środowisk wolnościowych wokół poparcia takich projektów mogłoby być dobrym początkiem ściślejszej współpracy po prawej stronie sceny politycznej” – dodaje Paweł Chojecki z UPR.
                              Natomiast jeśli chodzi o suche fakty - czy rządziłby PiS czy PO to nasze zadłużenie i tak by wzrastało w podobnej skali, natomiast wypada przyznać iż w przypadku rządów pierwszej opcji podwyżki danin by nam - raczej - nie groziły.


                              chociaż naprawdę nie zdziwię się jak Kaczyńscy na część zapowiadanych podwyżek ostatecznie przystaną.
                              Ostatnio edytowany przez Slyboots; 9286.
                              "Kiedyś chodziło o to, żeby czegoś dokonać, teraz o to, żeby być kimś"

                              Komentarz


                              • Sly - jak pisałem, moim zdaniem PiS nie przekroczy 30%, gdyż deklaruje konkretny pakiet światopoglądowy - konserwatywny. Zgadzam się z większością Twoich ocen dot. personaliów - zresztą sam artykułowałem je parokrotnie wcześniej, tyle, że wynik wyborów do PE zupełnie zaprzecza tezie o wpływie polityki personalnej na wybory. Rejestruję raczej coś innego - praktycznie wszyscy wyborcy tej partii, których znam (większość krytyczna wobec RM), uznali że środowiska konserwatywne powinny się jednoczyć wokół celów. W kontekście tego, co się wyrabia w tej kadencji (repostkomunizacja - gospodarka w tym przypadku schodzi na plan dalszy) trudno "kłócić się o drobne".

                                Co do podwyżki podatków zaś i prezydenta - widzisz, może zostać postawiony wobec sytuacji, w której rząd nie przedstawi alternatywnych rozwiązań, a dziura Rostowskiego powiększa się z każdym miesiącem. Wybór więc może być taki - albo jakiś zastrzyk pieniędzy przez pierwszy okres działania podwyżki, albo zupełnie nic i dalsza ruina państwa. Odpowiedzialny człowiek może mieć z tym poważny problem. Zobaczymy.

                                Jeżeli zaś chodzi o PiS, wyraźnie widać strategię tej partii - propozycje kolejnych rozwiązań umiarkowanie, ale jednak liberalnych z obniżką VAT na żywność włącznie. Jest to bardzo dobre podejście w kontekście socjalliberalnych sygnałów, dawanych przez PO.
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X