Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • E tam szacunek. Wyrównanie rachunków za brak pomocy Serbii.
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

    Komentarz


    • Na manifie w sprawie Gruzji pod ambasadą rosyjską stawiło się dziś około 350- 400 osób. Z polityków było kilka osób z PiSu, był też jeden Platfus. Jakiś pajac troche o Wielkiej Rosji krzyczał, szybko został jednak skarcony i zabrany przez psy.

      Info telefoniczne.

      Na stronie niezalezna.pl będą się skucesywnie pojawiały informacje o ew. kolejnych manifestacjach/wiecach.
      Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
      - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
      Zapamiętał.

      Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

      Komentarz


      • Ciekaw jestem reakcji światowych przywódców, jeśli rano okaże się, że czerwona swołocz jest na przedmieściach Tbillisi. Czy ktoś pokaże jaja, czy się zesrają jak zwykle i pozwolą na (de facto) powolną aneksję Gruzji do Federacji Rosyjskiej. Na dziś widzę to tak - za chwilę Gruzini będą mieli jakiś marionetkowy, prorosyjski rząd, a Świat będzie udawał, że jest fajnie i ogłaszał sukcesy w doprowadzeniu do "pokoju" na Kaukazie.

        Ech, kierwa. Trzym się Gruzjo!
        OFMC




        Komentarz


        • Nikt Rosji nie podskoczy, dla mnie to jest oczywiste

          I to by było na tyle jeśli chodzi o niezależne od Rosji wschodnie źródło ropy/gazu dla Europy...

          Komentarz


          • http://www.fotosik.pl/showFullSize.p...7cbfdfb4271d72 przypadek?
            juz ruscy sie gniewaja....
            aj ti aj uciekaj

            Komentarz


            • Putin jak Hitler i Stalin
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                Jaki wniosek z powyższego?

                Ja widzę jeden: Trzeba się zacząć poważnie zbroić...
                From flood into the fire
                One thousand voices sing
                We're in this together
                For whatever fate may bring

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Jastrząb Zobacz posta
                  i pozwolą na (de facto) powolną aneksję Gruzji do Federacji Rosyjskiej. Na dziś widzę to tak - za chwilę Gruzini będą mieli jakiś marionetkowy, prorosyjski rząd, a Świat będzie udawał, że jest fajnie i ogłaszał sukcesy w doprowadzeniu do "pokoju" na Kaukazie.
                  Siergiej Ławrow oświadczył również, że rosyjskie siły powinny pozostać w Osetii Południowej. Zapewnił, że Rosja musi bronić prowincji przed atakami Gruzji. Potwierdził, że jego kraj nie podpisze rozejmu z Gruzją. Jak zaznaczył, Micheil Saakaszwili nie jest dla Moskwy partnerem do rozmów bo dopuścił się przestępstw wobec Rosjan.
                  To jest tragedia nie tylko Gruzinów, to jest tragedia nas wszystkich. Ruskie przekonały się że nikt nawet nie zareaguje kiedy oni wpadną na pomysł poszerzenia swoich granic.
                  Legia Legia Warszawa

                  Komentarz


                  • Z wczoraj:



                    Ilośc ludzi strasznie mnie zaskoczyła- było sporo osób więcej niż na najliczniejszej manifie w sprawie Kosowa.

                    Jeszcze raz polecam strone www.niezalezna.pl osobom zainteresowanym problematyką. Jest tam masa ciekawych informacji, powstała również inicjatywa społeczna "Solidarni z Gruzją". O kolejnych wiecach na razie nie wiadomo za wiele, ale pewne jest jedno- będą. Bo nic nie wskazuje na szybką zmianę sytuacji w Gruzji.
                    Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                    - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                    Zapamiętał.

                    Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                    Komentarz


                    • Zbroić na Kacapów nie ma sensu - i tak nas przykryją kapeluszami. Jedyne co ich powstrzymuje to NATO. Jeśli rozpadnie się NATO a my nie będziemy w sojuszu z USA, UK albo Niemcami - wracamy pod kuratelę Sowietów.


                      PS. Casual - nie dziwota. Kosowo to była walka Serbów z Albańczykami, więc mało dla Nas zrozumiała. Walka Gruzji z ZSRR jest dla Nas aż nadto dobrze znana z historii...

                      Komentarz


                      • nie małą role w tej moblizacji ma jednorodny front miedów ogólnopolskich (;O) który manifestacje pod ambasada serbska przemilczal a w najlepszym wypadku przedstawił ich/nas jako oszołomów.

                        NATO też nam dużo nie gwarantuje (szczególnie patrząc na kierunek polityczny takich krajów jak Niemcy,Francja) :

                        Zamieszczone przez art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego
                        "Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich, w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego na mocy artykułu 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego.
                        (...)

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez crolick Zobacz posta
                          Zbroić na Kacapów nie ma sensu - i tak nas przykryją kapeluszami. Jedyne co ich powstrzymuje to NATO. Jeśli rozpadnie się NATO a my nie będziemy w sojuszu z USA, UK albo Niemcami - wracamy pod kuratelę Sowietów.
                          Niemcy = Sowiety - odpada. Proponuję prześledzić polityczną karierę pani Merkel zanim została kanclerzem. Albo pana Schroedera po tym, jak przestał być kanclerzem.

                          USA, UK - zgoda. Ale trzeba pomóc sobie samym. Te państwa w przeciwieństwie do Rosji nie trzymają skoncentrowanych sił gotowych do natychmiastowej interwencji (a w Gruzji Rosja sprawiała wrażenie że tylko na to czekała) więc czas gra przeciwko nam. Trzeba jakiś tam własny bunkier posiadać. Jeśli grałeś w ogame to wiesz, że nie warto atakować planety na której jest bunkier który zanim go rozwalisz zada Ci straty których nie wyrównasz surowcami znalezionymi na tej planecie.

                          W realnym świecie jest tak samo - wojna ma przynosić zyski. Jeśli koszty ataku będą za duże odstępuje się od ataku dlatego nowoczesne systemy obronne trzeba mieć.
                          From flood into the fire
                          One thousand voices sing
                          We're in this together
                          For whatever fate may bring

                          Komentarz


                          • Tak, kupumy nowoczesne technologie, sprzet, wojsko. Za co? Za orzechy?
                            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                              Tak, kupumy nowoczesne technologie, sprzet, wojsko. Za co? Za orzechy?
                              Nie, za pieniądze z monstrualnych podatków. Wystarczy przestać je marnować.
                              From flood into the fire
                              One thousand voices sing
                              We're in this together
                              For whatever fate may bring

                              Komentarz


                              • skoro jesteśmy przy pieniądzach ...

                                Tanie państwo razy cztery

                                W wojnie tusko-kaczyńskiej jednym z najsmaczniejszych wątków były opowieści działaczy Platformy Obywatelskiej o zbrodniach finansowych rządu PiS.

                                Miało ich być wiele: od jadania za służbowe pieniądze w luksusowej sieci fast foodów Sphinx po gigantyczne marnotrawstwo pieniędzy z kart kredytowych znajdujących się w brudnych rękach ministrów dawnego reżimu.

                                Czas mijał, prokuratury odmawiały wszczynania postępowań, bo nie stwierdzały nadużyć, a szum wokół owych afer cichł.

                                Po całym zamieszaniu zostało jednak tylko poczucie niesmaku: niektórzy członkowie rządu PiS faktycznie lekką ręką wydawali służbowe pieniądze na prywatne zachcianki. Co innego jednak niesmak, a co innego zbrodnia.

                                Dziś afera kartowa wraca zgodnie z regułą powiedzenia, że historia się powtarza, ale jako farsa. Żeby nie trwonić państwowej kasy na głupoty, platformersi zabrali karty kredytowe ministerialnym urzędnikom. Urzędnicy nie w ciemię bici, zaczęli więc wydawać gotówkę albo płacić przelewami – więc po co było jeść tę rybę?

                                Są jednak równi i równiejsi. Kancelaria Premiera uznała, że z oszczędzaniem przesadzać nie należy i wydała już z funduszu dyspozycyjnego premiera coś koło czterech razy więcej od poprzedników. Podobno na różności: na przykład upominki dla gości. Może prezenty mają pomagać w pamiętaniu, jak dobra jest nowa władza w porównaniu z poprzednią? Kto by się przejmował, że ciut trzeba było za to dopłacić. A tak na serio – wcale nie bawi mnie wyliczanie rządowi, ile wydał na goździki i suszone dorsze. Tylko czemu, gdy płacili za to inni, padały słowa o zbrodni? I czemu teraz goździki są cztery razy droższe?

                                Każdy lekarz potwierdzi, że zanim się pacjentowi poprawi, to musi mu się najpierw pogorszyć. Z tanim państwem jest podobnie – może kiedyś będzie kosztowało mniej, ale na razie musi podrożeć. W końcu, jak pisał poeta Władysław Broniewski, „mnie ta ziemia od innych droższa”. I ziemia, i rząd też.
                                Piotr Gociek
                                rp.pl
                                "No pasaran!" ???

                                HEMOS PASADO !!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X