Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • w projekcie PO o mediach i rynku elektronicznym itp (notabene jest kiepski i nie dopracowany ) pojawiła sie dziwna zmiana której niby nikt nie zauważył a niesie ona za soba możliwość czystego okradania i rozgrabienia telewizji publicznej

    słowo przedsiębiorstwa znika pojawia sie słowo podmiot pozwala to na zakładanie fikcyjnych stow. i fundacji i tą drogą rozgrabienie majątku tv

    taki skok na kasę z ludzka twarzą

    a i klu programu komu będzie podlegać tv w linii prostej i kto będzie rozdawał koncesje -minister skarbu a kto nim steruję? (czytaj Donald)
    Panowie z PO młody i ten od pojednania kibiców w Krakowie lekko sie pogubili a na koniec ten młody stwierdził że co jest przyczyna zmiany i szybkiego wprowadzania projektu-kiepska jakość radia publicznego i telewizji oraz zawładnięcie tv przez pis
    Czas kończyć z baranami na forumce

    Komentarz


    • Szczerze bawi mnie gdy czytam kolejne posty o tym, jak to TVN jest skurwiały i tylko w jedną stronę patrzy.
      To po kiego grzyba napędzacie im oglądalność jak tacy źli są? Jak mi nie pasuje TVTrwam, to nie oglądam, proste.
      A stawianie prywatnej stacji zarzutów za stronnicze myślenie... a zresztą, pisałem o tym chyba już z 10 razy...



      Zamieszczone przez Johny84
      Swoją drogą, ślicznie widać skurwienie mediów w tym kraju na przykładzie relacjonowania protestów pielęgniarek i zachowania rządu i sytuacji obecnej...
      szczerze, to ja nie widzę codziennie materiał z granicy, wyliczanka ile godzin trzeba stać na każdym przejściu, wypowiedzi celników, wypowiedzi kierowców, wypowiedzi właścicieli firm transportowych, wypowiedzi opozycji, wypowiedzi rządu. Prosze, wskaż mi to "skurwienie mediów"
      tylko błagam, konkretnie

      Komentarz


      • Zamieszczone przez daimler
        Prosze, wskaż mi to "skurwienie mediów"
        tylko błagam, konkretnie
        Strażak Pawlak i żony górników jakoś tvn szopki z tego nie robił-wiem nie musiał
        Czas kończyć z baranami na forumce

        Komentarz


        • Proszę uprzejmie (tylko z ostatnich kilku dni) - w wykonaniu dziennikarza, który przez ostatnie dwa lata ostro agitował za PO:

          Sto dni nowego rządu jeszcze nie minęło, a tu urodzaj wprost niezwykły. I uczciwie muszę przyznać: gdyby ten urodzaj był udziałem poprzedniego rządu, już dawno trwałby stan histerii, a różni Żakowscy wieszczyliby rychły Rzeczypospolitej upadek. Kilka dni temu podałem tylko jeden mały, malutki przykład: odpowiedź Radka Sikorskiego na pytanie Pawła Wrońskiego o to, czemu do Davos nie pojechał premier: „Panie redaktorze, niech pan nie przesadza, ta konferencja nie jest taka ważna...". Cóż, była arcyważna tylko, gdy nie pojechał na nią Jarosław Kaczyński.

          Rząd wreszcie odbył jakieś obrady kryzysowe na temat sytuacji na wschodniej granicy. A strajk celników i protesty kierowców trwają - zaraz zaraz, od kiedy? Tak gdzieś chyba od tygodnia? Nie chcę się teraz wdawać w ocenianie samej akcji protestacyjnej, jednej i ewentualnej drugiej. Chciałbym tylko wiedzieć, na co przez te kilka dni liczył Donald Tusk. Że celnicy grzecznie wrócą do pracy, utuleni atmosferą wszechogarniającej miłości? Że „jakoś to będzie" (jak pięknie takim podejściem wpisywałby się pan premier w tradycję polskich powstań, wokół których ostatnio było w Salonie24 tyle szumu)? Co musiałoby się stać, żeby pan premier wszedł nieco szybciej do akcji? Zamach w stolicy za pomocą ładunku jądrowego? Może, ale też nie wiadomo na pewno.

          Na wschodniej granicy jest ostry kryzys albo nawet kataklizm. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że ta akurat sprawa leży w kompetencjach rządu. I pan premier po tygodniu opracowuje jakieś tajemnicze doraźne działania. Mój Boże, jak szybko by się ruszył, gdyby wybuchła wojna? Może już po dwóch dniach?

          Nie pamiętam, czy kiedykolwiek zdarzyło mi się zgodzić z Władysławem Frasyniukiem. Chyba nie i być może więcej się to nie zdarzy. Ale jego wczorajszy występ w TVN24 na kontrze z Julią Piterą był naprawdę niezły. Frasyniuk poradził mianowicie Piterze, żeby ów specjalny komitet pod przewodnictwem premiera pojechał na granicę robić kierowcom kanapki. Frasyniuk pytał także Piterę, co ona właściwie robi w rządzie. Dalibóg, ja się także nad tym zastanawiam i pojęcia nie mam.

          Idźmy dalej: wicepremier Pawlak po cichutku umarza rekordową karę dla J&S, a szef Agencji Rezerw Materiałowych, który ją wadliwie nałożył, raczej roboty nie straci. Ciekawe, czy pan prezes pomylił się całkiem przypadkiem. Równie ciekawe, czemu wicepremier Pawlak po prostu umorzył postępowanie, zamiast wyciągać konsekwencje wobec swojego podwładnego i dążyć do nałożenia kary w prawidłowy sposób. Można by o to pana wicepremiera zapytać, gdyby był uprzejmy udzielać jakichkolwiek wywiadów. Ale raczej nie jest.

          No i wreszcie Krzysztof Bondaryk i najnowsza sprawa, o której pisze „Rzeczpospolita". I jeszcze kwestie, o których pisał „Newsweek". Wygląda na to, że pytania, jakie w sprawie nowego szefa ABW stawiał prezydent, były uzasadnione. Zresztą już kilka dni temu w „Skanerze politycznym" mówiłem, że skoro padły - a są to pytania poważne - to powinniśmy poznać na nie odpowiedzi. No i odpowiedzi się pojawiły. Przy czym sprowadzają się generalnie do jednego krótkiego stwierdzenia: „Odp... się od Bondaryka".

          Zresztą na tym polega polityka informacyjna nowego rządu w wielu trudniejszych sprawach. Swojej decyzji w sprawie J&S wicepremier komentował nie będzie, sprawa odwołania prokuratora Luksa, jako personalna, „nie powinna być przedmiotem zainteresowania mediów" (a to w ogóle jakaś nowość - od kiedy to sprawy personalne mają być objęte jakimś medialnym immunitetem?), zaś sam pan premier Tusk - i tu przytaczam słowa pani minister Agnieszki Liszki - nie udziela aktualnie wywiadów, albowiem nie ma nic nowego do powiedzenia. Dosłownie, to nie żart.

          Panie Żakowski, pani Paradowska, panie Pacewicz - kraj w niebezpieczeństwie, surmy grają, państwo się wali, demokracja w niebezpieczeństwie - a wy nie wstajecie, nie alarmujecie, na trwogę nie bijecie? Ejże, co z wami?

          P.S. Z ostatniej chwili.

          Zatelefonowała do mnie pani rzecznik Agnieszka Liszka, twierdząc, że niedokładnie zacytowałem jej słowa oraz pozbawiłem je kontekstu. Kontekst zaś jest następujący:

          "Premier się aktualnie nie wypowiada, ponieważ jest zajęty pracą merytoryczną. Wypowie się, kiedy będzie miał do powiedzenia coś nowego".

          Panie premierze, czekamy z niecierpliwością!
          http://lukaszwarzecha.salon24.pl/58454,index.html
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • - Co do Pawlaka przyznam nie jestem w temacie zupełnie.
            - Co do żon górników ewidentnie widziałem je w Faktach i na TVN24
            - Co do Davos to nigdzie indziej jak na TVNie widziałem wypowiedź Cimoszewicza który zakpił z rządu mówiąc że żeby tam się pokazać to trzeba języki znać, i złośliwy komentarz na koniec że Kwaśniewski jak zawsze do Davos pojechał. Oczywiście była też wypowiedź Sikorskiego ( ) ale wydźwięk materiału był dla mnie jednoznaczny.
            Przykro mi panowie, nie ma lekko

            Foxx szczerze nie rozumiem. Koleś krytykuje rząd (na moje oko słusznie) a ty mu zarzucasz skurwienie. Jakby w tym samym wpisie pisał coś innego, bagatelizował te wydarzenia, to też byś to w tym momencie wkleił jako dowód na skurwienie mediów. Że tak powiem - sytuacja dla Ciebie uniwersalna.

            To jak to w końcu jest? Nie krytykują - dziwki, krytykują - też dziwki?

            Komentarz


            • Daimler - to rzeczywiście nieporozumienie . Ja nie Warzesze cokolwiek zarzucam, tylko "mediom głównego nurtu", w tym dziennikarzom wymienionym w tekście. To raz. Dwa - mieszasz dwie sprawy. Nam chodzi o to, że obecnie rzeczywistość jest inaczej prezentowana/kreowana, niż w poprzedniej kadencji, a Ty wymieniasz, że dany temat był poruszany. To trochę tak, jakby zmierzyć czas wszystkich powtórek "taśm Morozowskiego", a później stwierdzić, że skoro o PiS tyle mówią w TVN, tzn., że jest faworyzowany

              Dam Ci przykład. Żony górników/pielęgniarki. Pierwsze z nich prezentowano zwyczajnie, z lekkim naciskiem na "umoherowienie" (puszczany na okrągło w TVN24 hit. "... święta Barbaro prowadź nas..."). Pawlaka, który nie chciał z nimi gadać (mimo, że poszły do Centrum Dialogu, czyli tam, gdzie pielęgniarki zapraszał Kaczyński) podsumowano, że w zasadzie miał rację, ale pro forma powinien im poświęcić kilka minut. Tymczasem z protestu 25 pielęgniarek, z których 4 okupowały pomieszczenia Kancelarii Premiera i które część mediów próbowała wykreować na męczenniczki, które tam siedzą niemal w areszcie o suchym chlebie i wodzie (jak to się skończyło - pamiętamy ), TVN24 i Gazietka rozkręciły "Białe Miasteczko" z całym tym cyrkiem, który mu towarzyszył. Komentowaliśmy to wszystko na bieżąco - jeżeli nie dostrzegasz róznicy, raczej nic nie poradzimy... . Np. kwestia, że do pielegniarek przyjechała delegacja Sierpnia 80 była prezentowana w tytułach na pierwszej stronie "G.W.", czy na czerwonym pasku "górnicy jadą na pomoc pielęgniarkom", gdy z żonami górników przyjechało kilku gości z S80, słyszymy, że "to anarchiści, którzy pojawiają się wszędzie tam, gdzie jest awantura", którzy "nie powinni się chować za żonami". "Dziennikarze śledczy" (np. z "Teraz My") nie dotarli też do info, że liderka protestu pielęgniarek jest działaczką SdPl, a sam związek jest związany z LiD.

              Ogólnie, kroniką takich motywów jest mój blog (pomijając aktualny wpis), więc po prostu zapraszam.
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • a własnie Julcia P.

                co z jej sprawozdaniem bo cholerka jakoś cicho sie zrobiło
                Czas kończyć z baranami na forumce

                Komentarz


                • Foxx, ok, wszystko rozumiem. Przemawiają do mnie Twoje argumenty. Tylko że znów musielibyśmy zacząć dyskusję o tym, co prywatnej stacji TV bądź też prywatnemu wydawnictwu wolno, a co nie.
                  Odnoszę wrażenie, że nie jest problemem tak na prawdę CO te media mówią, tylko to że jakimśtam cudem mają dość konkretne wyniki na rynku, są chętnie oglądane/czytane.
                  Na tym polega pluralizm mediów. Ja na prawdę nie bronię ITI czy Agory, wykładam na nich. Ale rozumiem o co im chodzi. Mają swoją linię polityczną i ją realizują. Mają takie prawo. Tak jest na całym świecie. U nas nie wiem na jakiej podstawie wymaga się od prywatnego nadawcy pełnego obiektywizmu, choćby był on sprzeczny z interesami właściciela.

                  Jeśli ja gardzę postkomuną, to nie czytam trybuny. Jeśli drażni mnie skrajny konserwatyzm, nie oglądam Pospieszalskiego. A wy co chwila piszecie jaki ten TVN nie jest zły, po czym odpalacie TV i zaraz na forum czytam jaki to kolejny beznadziejny materiał w Faktach


                  Artycha - sprawozdanie Julci (może Ci umknęło ) konkretnie podsumował Tusk. Czego więcej się spodziewasz?

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez daimler
                    Artycha - sprawozdanie Julci (może Ci umknęło ) konkretnie podsumował Tusk. Czego więcej się spodziewasz?
                    niestety umknęło w tym natłoku informacji z prac Donalda i Julci (jakis linczur jak mozna)

                    a czego oczekuję-działania
                    Czas kończyć z baranami na forumce

                    Komentarz


                    • Przez strajk w Budryku związki stracą przywileje?


                      Choć trwający od 44 dni strajk w Budryku prowadzi garstka związkowców, to może on uderzyć w największe centrale działające w górnictwie. Do tej pory miały na Śląsku niezachwianą pozycję.
                      "Solidarność" i Związek Zawodowy Górników w Polsce alarmują, że 40-milionowe straty spowodowane strajkiem w Budryku będą pretekstem m.in. do szybkiej nowelizacji ustawy o związkach zawodowych. Może do tego dojść już wiosną tego roku. - Już dotarły do nas głosy, że posłowie koalicji chcą niekorzystnych dla nas zmian - nie ukrywa Dominik Kolorz, szef górniczej "Solidarności".

                      Związkowcy obawiają się przede wszystkim wprowadzenia zapisu o finansowaniu związków tylko ze składek członkowskich oraz "wyeksmitowania" związków z zakładów pracy. Dziś każda kopalnia musi zapewnić działaczom pomieszczenie, w którym mogą prowadzić działalność.

                      Wacław Czerkawski, wiceszef ZZG, przekonuje, że przeciągający się strajk w Budryku zrobił też górnikom fatalną reklamę w Polsce. - Najgorsze, że ten strajk nas skłócił, pokazał, że w trudnych sytuacjach nie zawsze potrafimy się zjednoczyć. Utrwalił też stereotyp, że związkowcy to oszołomy, którym zależy tylko na kasie - mówi Czerkawski i dodaje, że nie jest sztuką strajk rozpocząć, ale go zakończyć. - Koledzy z Budryka mieli wiele okazji, by wyjść z tej sytuacji z honorem, ale z nich nie skorzystali - mówi Czerkawski.

                      Obawy górniczych związkowców są uzasadnione. Posłowie, z którymi rozmawialiśmy, nie ukrywają, że strajk w Budryku pokazał słabość administracji państwowej w starciu z wszechwładnymi związkami. - Wielu związkowców dalej tkwi w mentalności PRL-u. Manipulują górnikami, a kopalnię traktują jak swoją własność, taki prywatny folwark. Budryk pokazał, że nie zawahają się nawet przed doprowadzeniem firmy na skraj bankructwa. Jestem za tym, by ukrócić to wszelkimi sposobami - nie ukrywa poseł PO.

                      Wojciech Błaszczyk, doradca Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", też jest za nowelizacją ustawy o związkach. - Nie chodzi o to, by ograniczać swobodę działania związków, ale znieść ich przywileje - przekonuje.

                      Strajk w Budryku prowadzą Kadra, Sierpień '80 i Związek Jedność. Pozostałe związki działające zarówno w kopalni, jak i Jastrzębskiej Spółce Węglowej odcinają się od tego protestu i zgadzają się na wynegocjowane wcześniej podwyżki.

                      Wczoraj w Budryku znów było gorąco. Górnicy, którzy nie chcą strajkować, przyszli pod bramę kopalni, za którą stali protestujący (strajk prowadzi ok. 200 osób z ponad 2-tys. załogi). Na szczęście nie doszło starcia, a po kilku minutach wszyscy górnicy się rozeszli.

                      Komitet strajkowy za pośrednictwem Sierpnia '80 wysłał wczoraj list do wicepremiera Waldemara Pawlaka z prośbą o spotkanie i rozmowy.


                      Źródło: Gazeta Wyborcza


                      Co do tych mediów, o których rozwinęła się dyskujsa, to temat wraca tutaj jak bumerang , bo po prawie każdym programie "Teraz My", który jest tutaj komentowany, niektórzy zwolennicy PiS są tak zbulwersowani jego stronniczością, jakby odkryli dopiero co Amerykę. Wiadomo że TVN jest bardziej pro PO niż pro PiS i z tym nie ma co dyskutować. Dlatego, jak zauwazył daimler, po co go niektórzy zawzięcie ogladają, skoro on taki "skurwiały" Leci o tej porze Megahit na Polsacie, a na TVP3(którą trudno nazwac pro PO) leci teraz prawie cały czas polityka więc wybór jest naprawdę spory
                      "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                      Komentarz


                      • Ja akurat staram się oglądać i czytać różne źródła, żeby mieć szansę wydawania ocen. Pewnie tym się różnię od części zwolenników PO, którzy deklarują, że Gazety Polskiej nie wezmą do ręki, po czym piszą swoje opinie na podstawie gazietki i TVN24.

                        e(L)egion, to jak to było z tym usunięciem pielęgniarek? ')
                        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                        "
                        Janusz Waluś - czekaMY!

                        Komentarz


                        • Zgadzam się z Jaco. Z uzupełnieniem, że wielu wyborców PO swoją "wiedzę" o G.P. czerpie wlaśnie z "różowych" mediów lub portali publikujących wybrane fragmenty tekstów z "Polskiej", a dobrze jest wiedzieć o czym się feruje opinie . Jako agnostyk dobrze znam Biblię, a jako antykomunista staram się być na bieżąco z mediami postkomunistycznymi, czyli rzadziej z pozbawioną wpływów "Trybuną", o której wspomniał Daimler, a częściej z tymi, które walczyły i walczą o jakość "debaty publicznej" rodem z postkomuny, czyli lat '90. Proste. Poza tym.

                          Daimler - rzecz jest dość prosta - ani "Trybuna", ani Pospieszalski nie kryją, że "linię" mają. Swojego obrazu swiata nie próbują sprzedać, jako "obiektywny przekaz", tylko jako lewy lub prawy punkt widzenia. Tymczasem media Agory (obok "G.W." również np. TOK FM) i ITI często nawet nie oddzielają komentarza od relacji.

                          Nie wiem, jak u innych - mnie o ciśnieniuje, bo - jak kiedyś tam pisałem, a Ty nie wierzyłeś - dobrze pamiętam czasy, gdy środowiska te - pomijając ITI, ale jego aktualni czołowi dziennikarze pracowali wtedy głównie dla Radia Zet, czy RMF (pierwsze "eksperymentalne" koncesje ogólnopolskie przed wejściem w życie ustawy medialnej, koncesje te... wprowadzającej - czyli "wszystko w rodzinie") - miały absolutny monopol w sferze opinii. Korzystały z niego w pełni w stosując metody dokładnie takie, jak dzisiaj - vide nazwanie przez Władykę i Janickiego w "Polityce" nie-kaczożerczych dziennikarzy (m.in. Zaremby i Ziemkiewicza) "reżimowymi", a następnie... w ostatnim numerze przed wyborami popełnienie cover-story pod tytułem "Tusku musisz!", a ostatnio rozpływanie się nad aktualną "erą miłości", stabilizacją, spokojem społecznym... ( )

                          Dla mnie, udawanie że się nie ma własnej linii przy jedoczesnych bardzo aktywnych próbach kreowania (a nie sprawozdawania) rzeczywistości politycznej (np. cała działalność Morozowskiego z Sekielskim, sposób pisania np. o CBA serwowany przez "Gazietkę" - hitem było przybicie w pierwszej chwili M. Kamińskiemu Blidy, chociaż sprawa dotyczyła ABW, byle pasowało do układanki) jest po prostu nadużyciem.

                          Nie mam pretensji do prywatnych mediów o sympatie polityczne, tylko o jednostronne manipulacje mające na celu urabianie publiki w preferowanym kierunku.
                          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Foxx
                            Daimler - rzecz jest dość prosta - ani "Trybuna", ani Pospieszalski nie kryją, że "linię" mają. Swojego obrazu swiata nie próbują sprzedać, jako "obiektywny przekaz", tylko jako lewy lub prawy punkt widzenia. Tymczasem media Agory (obok "G.W." również np. TOK FM) i ITI często nawet nie oddzielają komentarza od relacji.
                            Zamieszczone przez Foxx
                            Dla mnie, udawanie że się nie ma własnej linii
                            no ok, tu się różnimy bo ja zarówno przekaz ITI jak i Agory odbieram jako jednoznacznie ukierunkowany.


                            Jaco, GP zdarza się czytać

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez daimler
                              Jaco, GP zdarza się czytać
                              Tu akurat nie piłem do Ciebie. Zresztą doceniam pewną ewolucję światopoglądową w postach większej części pijaków z GTW. Widocznie oni też zaglądają do GP. ')
                              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                              "
                              Janusz Waluś - czekaMY!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Jaco
                                Ja akurat staram się oglądać i czytać różne źródła, żeby mieć szansę wydawania ocen. Pewnie tym się różnię od części zwolenników PO, którzy deklarują, że Gazety Polskiej nie wezmą do ręki, po czym piszą swoje opinie na podstawie gazietki i TVN24.

                                e(L)egion, to jak to było z tym usunięciem pielęgniarek? ')
                                aaa zapomniałem Ci napisać. Jakoś nie przypominam sobie abym był obrońcą pielęgniarek w tej sprawie. No chyba że masz jakąs moją opinię na ten temat( której nie pamiętam) to dawaj. Bo cos mi się zdaje ze na słowo to mi nie uwierzysz.....

                                A tak jeszcze do tych źródeł, to naprawde Jaco czytasz GW, żeby sobie wyrobić opinię? Czy raczej po to aby sie pośmiać bo z założenia jest ona nieobiektywna?
                                "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X