Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...9,4788561.html
    Wychodzą kolejne fakty "taniego państwa" w czasie rządów PiS
    "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

    Komentarz


    • Struzik , Tusk są tu zapewne wg. Ciebie całkowitym przeciwieństwem

      [ Dodano: 24 Grudzień 2007, 11:30 ]
      Zamieszczone przez Foxx
      To Twoje zdanie Użył liczby mnogiej po rzeczowniku liczby mnogiej - polska składnia się kłania W jego intencje nie wnikam - czy np. miał na myśli, że oszukany lud szedł posłusznie za wrednym pastuchem (będącym jednocześnie "dyplomatołkiem ").
      ciekawe jakie jest zdanie Bartoszewskiego co do referendum w sprawie traktatu - ciekawe czy tez , tak jak Chlebowski & Co uważa, że nie ma potrzeby wprowadzać ''niepoważnego i niepotrzebnego zamieszania'' ryzykując , że ''bydło'' nie pojmie światłych idei i odrzuci w głosowaniu tę paplaninę , skoro dopiero co ''niebydło'' wybrało jaśnie oświeconych posłów i senatorów, którzy przecież wiedzą najlepiej , a już na pewno lepiej, co dobre dla ''bydła'' , które przecież musi mieć pastucha, żeby czegoś nie stratowało
      "No pasaran!" ???

      HEMOS PASADO !!!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez e(L)egion
        http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4788561.html
        Wychodzą kolejne fakty "taniego państwa" w czasie rządów PiS
        A na tego typu sprawach "się znasz" i Cię "interesują", czy nie?
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
          "
          Janusz Waluś - czekaMY!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Fizi
            ciekawe jakie jest zdanie Bartoszewskiego co do referendum w sprawie traktatu - ciekawe czy tez , tak jak Chlebowski & Co uważa, że nie ma potrzeby wprowadzać ''niepoważnego i niepotrzebnego zamieszania'' ryzykując , że ''bydło'' nie pojmie światłych idei i odrzuci w głosowaniu tę paplaninę
            dla twojej wiadomości - jedynym krajem, gdzie odbędzie się referendum w/s TRUE jest Irlandia (planowali jeszcze w Wlk. Brytanii i Portugalii, ale to chyba nie przejdzie).

            ciekawe, jak sobie wyobrażasz Unię 27 państw, gdyby każda kluczowa decyzja miala zapadać w referendach
            bana mu , temu pestu

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Foxx
              Zamieszczone przez e(L)egion
              http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4788561.html
              Wychodzą kolejne fakty "taniego państwa" w czasie rządów PiS
              A na tego typu sprawach "się znasz" i Cię "interesują", czy nie?
              Widzę że jak ktoś nie przyzna racji Twoim "niezbitym dowodom" na temat SB-ków i wszechogarniającego nas układu to sie nie możesz z tym pogodzić.
              "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Foxx
                To Twoje zdanie Użył liczby mnogiej po rzeczowniku liczby mnogiej - polska składnia się kłania W jego intencje nie wnikam - czy np. miał na myśli, że oszukany lud szedł posłusznie za wrednym pastuchem (będącym jednocześnie "dyplomatołkiem ").
                Chodziło mu o to, ze styl polityków PiS i ich jakoś przypomina bydło. Omamili społeczeństwo i tyle. Nie wiem gdzie tu jest wrzuta na wyborców. Co nie zmienia faktu, ze nawet jeśli chodzi o polityków - przesadził.

                Zamieszczone przez Pesto
                dla twojej wiadomości - jedynym krajem, gdzie odbędzie się referendum w/s TRUE jest Irlandia
                To niby jest argument? Zapadła kluczowa decyzja w UE, która tworzy jej kształt na kilkanaście lat. I wychodzi jak demokratyczna to jest instytucja. Decyzję podjął salon, który myśli, ze Europa federacji, w której każdy Europejczyk będzie zachwycony jest tuz tuz. Referendum mogłboy coś popsuć. Nikt sie nie liczy z głosem społeczeństwa. Teraz jeszcze bedzie ta smieszna grupa medrców, która ma decydować o przyszłości kontynentu. Smiech na sali, bo Polska ma tam wysłac faceta, któy w ostatnich wyborach przeydenckich w których startował zdobyl 1% poparcia.
                "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                Komentarz


                • Zamieszczone przez e(L)egion
                  Zamieszczone przez Foxx
                  Zamieszczone przez e(L)egion
                  http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4788561.html
                  Wychodzą kolejne fakty "taniego państwa" w czasie rządów PiS
                  A na tego typu sprawach "się znasz" i Cię "interesują", czy nie?
                  Widzę że jak ktoś nie przyzna racji Twoim "niezbitym dowodom" na temat SB-ków i wszechogarniającego nas układu to sie nie możesz z tym pogodzić.
                  Niezupełnie. Przecież sam napisałeś, że się nie orientujesz w temacie, więc nawet wolałbym, żebyś w takiej sytuacji racji mi nie przyznawał - takie "przyznanie" nie jest warte zbyt wiele . Pytam po prostu uprzejmie, o jakiej sferze dot. polityki możemy rozmawiać w oparciu o konkrety i przykłady, bo - jak dotąd - po prostu unikasz takiej dyskusji. No i co - o tego typu sprawach możemy?

                  Z. - po wypowiedzi Bartoszewskiego 5 mln osób opowiedziało się "po stronie bydła" (jaka by nie była "egzegeza" słów Bartoszewskiego, ewentualny kontekst - w wypadku wątpliwości - dopisał się więc sam).

                  PS Pełna zgoda w części skierowanej do Pesto.
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Pesto
                    ciekawe, jak sobie wyobrażasz Unię 27 państw, gdyby każda kluczowa decyzja miala zapadać w referendach
                    "każda kluczowa" lol

                    skoro ta unia wyraza wole ludu i jest taka wspaniala, to skad przekonanie ze ustawa znoszaca suwerennosc panstw narodowych nie wzbudzi w spoleczenstwach entuzjazmu ?

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Foxx
                      Niezupełnie. Przecież sam napisałeś, że się nie orientujesz w temacie, więc nawet wolałbym, żebyś w takiej sytuacji racji mi nie przyznawał - takie "przyznanie" nie jest warte zbyt wiele . Pytam po prostu uprzejmie, o jakiej sferze dot. polityki możemy rozmawiać w oparciu o konkrety i przykłady, bo - jak dotąd - po prostu unikasz takiej dyskusji. No i co - o tego typu sprawach możemy?
                      Tutaj możemy, byleby nie było znowu nic o układzie SB-kach i kto gdzie się kształcił
                      "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez e(L)egion
                        Tutaj możemy, byleby nie było znowu nic o układzie SB-kach i kto gdzie się kształcił
                        bo to przecież nie ma żadnego znaczenia

                        czuwaj
                        Czas kończyć z baranami na forumce

                        Komentarz


                        • Cóż nie wiem, od czego zacząć...

                          Tusk lata do domu rządowym samolotem

                          Premier obiecywał, że będzie korzystał z samolotów rejsowych, bo rezygnuje z rządowego bizancjum i oszczędza. Ale rejsowym poleciał tylko do Brukseli. W Wilnie, Rzymie, Ostrawie, Berlinie, Paryżu, Lizbonie i ponownie w Brukseli był już rządowym Tu-154. Co więcej - jak donosi RMF - Tusk każe się zawozić tym samolotem do domu w Gdańsku


                          Rządowy Tu-154 nowym zwyczajem nie wraca ze służbowych lotów od razu do Warszawy, tylko nadrabia drogi, bo najpierw zawozi premiera do Gdańska. Według RMF, tak było, gdy Donald Tusk wracał z Wilna i Rzymu. Tak też było, gdy leciał z wizytą do czeskiej Ostrawy - przez Gdańsk.

                          Minister z kancelarii premiera, Sławomir Nowak, przekonuje, że bezpośredni powrót z zagranicy do Gdańska jest tańszy niż lądowanie w Warszawie i kolejna podróż ze stolicy do Gdańska.

                          Radiowcy sprawdzili: godzina lotu Tu-154 to wydatek rzędu 36 tysięcy złotych, bilet na samolot rejsowy z Warszawy do Gdańska dla jednej osoby kosztuje maksymanie 400 złotych.

                          Dzisiaj premier też wraca do domu z Brukseli. Omijając stolicę, poleci prosto do Trójmiasta.
                          http://www.dziennik.pl/polityka/arti...samolotem.html

                          PSL znów stawia na Śmietankę

                          SZEF PAŃSTWOWYCH MAGAZYNÓW ZBOŻOWYCH Z POLITYCZNEGO NADANIA?

                          Andrzej Smietanko będzie maił pieczę nad magazynami ze zbożem

                          - Andrzej Śmietanko, polityk PSL i zaufany człowiek wicepremiera Waldemara Pawlaka, dostał właśnie państwowe stanowisko bez konkursu - pisze "Gazeta Wyborcza".
                          Premier Donald Tusk 23 listopada obiecał w exposé odpolitycznienie państwowych firm i jawne zasady naboru do władz spółek. Tego samego dnia prezes Agencji Rynku Rolnego odwołał mianowanego za czasów PiS szefa Państwowych Magazynów Zbożowych "Elewarr", a prezesem zrobił Śmietankę.

                          - Prezes Agencji, doceniając bogate doświadczenie i znajomość mechanizmów związanych z interwencjonizmem państwowym, którymi legitymuje się pan Śmietanko, złożył mu propozycję wykorzystania jego umiejętności na rzecz spółki Elewarr - informuje Nina Mirgos-Kilanowska, rzeczniczka ARR. Dodaje, że spółka nie musi robić konkursów, bo nie należy bezpośrednio do skarbu państwa, tylko do (państwowej) ARR.

                          Spijanie powyborczej śmietanki

                          Śmietance stanowisko zaproponował minister rolnictwa Marek Sawicki. - Miałem być u niego wiceministrem, ale okazało się, że sytuacja w Elewarze wymaga pilnej interwencji - mówi nowy prezes. Śmietanko ma teraz pensję prawie taką jak wiceminister - około 12 tys. zł brutto.

                          Min. Sawickiego irytuje pytanie, dlaczego w Elewarze nie było konkursu: - W ZUS też nie było. Była konieczna natychmiastowa zmiana, bo poprzedni prezes Elewarru sprzedał za dużo zboża i teraz musimy je importować.

                          - Czy ktoś, kto jest z PSL, nie ma prawa zasiadać w spółkach i instytucjach państwowych? - oburza się Sawicki pytany, czy nominacja nie była aby polityczna. - Nie czuję się PiS-bis. W podległych mi instytucjach ciągle jest wielu prezesów mianowanych przez tamtą ekipę - dodaje.

                          Powrót na stare śmieci

                          Śmietanko w latach 80. działał w ZSL, później w PSL. Był wiceprezesem Agencji Rynku Rolnego, a w rządzie Pawlaka - ministrem rolnictwa.

                          Rządy AWS-UW Śmietanko przeczekał w Kancelarii Prezydenta Kwaśniewskiego, doradzając w sprawach rolnictwa. W rządzie Millera przez trzy miesiące był prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jedną z jego pierwszych decyzji był zakup czterech samochodów za 350 tys. zł. Peugeota 607 o podwyższonym standardzie przeznaczył dla siebie.

                          Później pracował u Aleksandra Gudzowatego. Prezesował spółce Brasco powołanej do produkcji biopaliw. W sierpniu 2003 r. odszedł do rady nadzorczej koncernu budowlanego Polimex-Cekop. Prowadził też własną firmę doradczą. Ostatnio był pełnomocnikiem prezesa holdingu Pol-Mot produkującego maszyny rolnicze. Odpowiadał za wprowadzanie linii do brykietowania słomy.

                          Teraz pokieruje największymi magazynami zbożowymi w kraju. Elewarr ma 11 elewatorów. - 15 lat temu jako wiceprezes Agencji Rynku Rolnego tworzyłem tę spółkę. Teraz będę ją przekształcał, tak by producenci zbóż byli współwłaścicielami magazynów - zapowiada Śmietanko.

                          Ryzykowne hobby

                          Andrzej Śmietanko lubi szybkie samochody. W lipcu 1994 roku prokuratura wszczęła śledztwo, gdy rządowa lancia staranowała płot na wsi pod Orzyszem. Kryminalista Jarosław Z. w liście do ówczesnego ministra sprawiedliwości utrzymywał, że za kierownicą siedział Śmietanko, który wcześniej spędził z nim, burmistrzem Orzysza i dwoma paniami alkoholowy wieczór w lokalu Czarny Pająk. Śledztwo po roku warunkowo umorzono, bo burmistrz Orzysza wziął winę na siebie
                          .
                          http://www.tvn24.pl/12692,1531085,wiadomosc.html

                          Wielkie czystki w ZUS

                          Ledwo przedwczoraj fotel prezesa ZUS stracił Paweł Wypych, a na personalne czystki nowego szefa Zakładu, Sylwestra Rypińskiego, nie trzeba było długo czekać. Powołany przez premiera Tuska Rypiński dziś wyrzucił z pracy aż 13 z 16 dyrektorów regionalnych - doniosło Radio Zet. Na stanowiska wrócili dyrektorzy odwołani przed kilkoma miesiącami
                          .

                          Dyrektorzy zostali zaproszeni na szkolenie, dotyczące problemów osób niepełnosprawnych. Miało ono trwać trzy dni i zakończyć się galą w Warszawie. Ale zamiast poznawać tajniki postępowania z ułomnymi, dziś - w pierwszym dniu spotkania - dyrektorzy spotkali się z prezesem ZUS. Ten "na dzień dobry" wręczył wszystkim odwołania. Uzasadnił to konfliktem ze związkowcami z OPZZ, którzy - jak twierdzi - składali skargi na poszczególnych dyrektorów.
                          http://www.dziennik.pl/gospodarka/ar...tki_w_ZUS.html

                          No dobrze, powie ktoś - władza się zmieniła, więc stawia na swoich ludzi... Tyle, że w tym przypadku PO stawia na ludzi... SLD i AWS. Z pewnością mieli jakiej duże osiągnięcia w ZUS...

                          20 grudnia 2007

                          ZUS: Milion osób bez składek

                          * ZUS nie zaksięgował składek osób przebywających na urlopach wychowawczych i macierzyńskich w latach 1999-2001
                          * Brak składek w ZUS i OFE może spowodować obniżenie wysokości przyszłej emerytury lub renty
                          * Eksperci twierdzą, że złożenie reklamacji w ZUS nie przerywa okresu przedawnienia prawa do składek

                          Osoby przebywające w latach 1999-2001 na urlopach macierzyńskich i wychowawczych wciąż nie mają zaksięgowanych na kontach w ZUS i OFE składek emerytalnych opłacanych przez budżet. Eksperci ostrzegają, że po 31 grudnia 2008 r. istnieje groźba przedawnienia prawa do tych składek. Natomiast prawnicy proponują, aby składać do ZUS reklamacje, a gdy nie zostanie ona uznana, kierować sprawy do sądów. ZUS uspokaja, że od stycznia zaległe składki będą już zapisywane na kontach emerytalnych.

                          Puste konto

                          - Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób przebywających na urlopach wychowawczych w całości finansuje budżet państwa za pośrednictwem ZUS - wyjaśnia Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej.

                          Do tej pory jednak na konta emerytalne nie wpłynęły składki za lata 1999-2001. Od 1999 roku ZUS niezmiennie tłumaczy, że nie ma odpowiedniego oprogramowania niezbędnego do przeprowadzenia tej operacji.

                          - Obecnie trwają prace nad uruchomieniem oprogramowania, przy użyciu którego zostaną wygenerowane tzw. raporty składkowe i w konsekwencji na kontach wspomnianych osób zostaną zapisane brakujące składki - mówi Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.

                          Według Pawła Pelca, radcy prawnego i eksperta ubezpieczeniowego, brak składek na koncie w ZUS oraz w OFE może spowodować, że emerytury tych osób będą niższe. Co więcej, ZUS przyznaje, że za osoby, które w latach 1999-2001 przebywały na urlopach wychowawczych lub pobierały zasiłek macierzyński lub zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego, nie zostały jeszcze sporządzone przez ZUS dokumenty rozliczeniowe, na podstawie których dokonałby zapisów na koncie ubezpieczonego.

                          - Osoba, która w tamtym okresie była na macierzyńskim lub wychowawczym, nie ma zatem żadnych składek na koncie - zauważa Anna Misiak, ekspert ubezpieczeniowy z MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy.
                          http://www.gazetaprawna.pl/?action=s...9.16.1.0.1.htm

                          Stanowisko dla podejrzanego o wyprowadzenie pieniędzy z PO
                          Włodzimierz Pawłowski
                          2007-02-19, ostatnia aktualizacja 2007-02-18 21:54

                          Marcin Rosół, podejrzewany o wyprowadzenie partyjnych pieniędzy i zawieszony przez władze PO, trafił do zarządu Agencji Rozwoju Mazowsza
                          Platforma ma z PSL koalicję w sejmiku Mazowsza i wzięła się do obsadzania stanowisk swoimi ludźmi. Konfiturą są samorządowe spółki, zwłaszcza zasobna finansowo Agencja Rozwoju Mazowsza - lukratywna instytucja samorządu Mazowsza powołana przed rokiem, gdy budżet województwa cierpiał od nadmiaru pieniędzy
                          (...)

                          Tymczasem Marcin Rosół to jeden z bohaterów tekstu w "Newsweeku" "Dojenie Platformy" z czerwca ub.r. 28-letni Rosół był wówczas dyrektorem Biura Klubu Parlamentarnego PO i pełnomocnikiem finansowym sztabu wyborczego partii. Wcześniej pracował jako asystent sekretarza generalnego Platformy Grzegorza Schetyny i lidera PO Donalda Tuska.

                          Rosół wspólnie z Piotrem Wawrzynowiczem, wiceskarbnikiem PO, miał przez lata wyprowadzać pieniądze z partyjnej kasy. Według "Newsweeka" proceder trwał od wyborów do europarlamentu w 2004 r.

                          Duet "młodych zaradnych" uaktywniał się podczas kampanii wyborczych, gdy na partyjnych kontach jest duży ruch i trudno wykryć nieprawidłowości. Sposób był banalny - na "słupa", czyli osoby podstawione do przeprowadzenia fikcyjnych transakcji. Figuranci brali pieniądze za nic, by następnie dzielić się nimi z operatywnymi bankierami partii.

                          Po tych rewelacjach władze PO natychmiast zawiesiły Rosoła w obowiązkach szefa biura. Zapowiedziały też skierowanie wniosku do prokuratury o zbadanie sprawy.

                          - Kara nałożona na pana Rosoła nadal obowiązuje. Od ponad pół roku nie ma on żadnych związków z naszym klubem - usłyszeliśmy od Jarosława Ważnego z biura prasowego PO.

                          Wbrew zapowiedziom władze PO sprawy do prokuratury nie skierowały. Zrobił to za nie jeden z wyborców. - Pod koniec października ub. roku wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu oszustwa w trakcie kampanii wyborczej na szkodę PO i przewodniczącego Donalda Tuska. Uznaliśmy, że zawiadomienie ma ręce i nogi, i 15 grudnia zostało wszczęte postępowanie w tej sprawie - poinformował nas Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. (,,,)

                          Marcin Rosół i Piotr Wawrzynowicz ograniczyli się do wydania wspólnego oświadczenia, w którym odrzucili stawiane przez media zarzuty i zapowiedzieli wystąpienie na drogę sądową przeciwko autorowi tekstu w "Newsweeku" i wydawcy tygodnika. Ale nic takiego nie zrobili.

                          Dlaczego Maciej Rosół, odrzucony przez własną partię, dziś z jej rekomendacji dostaje miejsce w zarządzie Agencji Rozwoju Mazowsza? - Są pewne sprawy z przeszłości wymagające wyjaśnienia - przyznaje Jacek Kozłowski. - Ale sądzę, że zostaną wyjaśnione pozytywnie dla pana Rosoła - dodaje. Wicemarszałek jest przekonany, że już niebawem prokuratura zamknie postępowanie i umorzy sprawę. A jeśli pojawi się akt oskarżenia? - Wtedy pan Rosół poniesie konsekwencje. Jakie, o tym zadecyduje sąd - odpowiada wicemarszałek.

                          Kto stał za awansem Rosoła? - Ani Donald Tusk, ani Grzegorz Schetyna - zapewnia poseł Paweł Graś, rzecznik dyscypliny partyjnej PO. Jego zdaniem po doniesieniach prasowych Rosół zawiesił wszelką działalność partyjną, a o jego przyszłości powinny rozstrzygnąć prokuratura i ewentualnie sąd. - Nie wiem, gdzie i jakie wydeptywał ścieżki, by dostać posadę z partyjnej rekomendacji. To jego sprawa, a nie PO - kończy poseł Graś.
                          http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3928800.html

                          Tekst z "Newsweeka": Dojenie Platformy

                          Możnaby tak naprawdę długo
                          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                          Komentarz


                          • tanie państwo

                            ps:ale was "cenzura" bez mydła
                            Czas kończyć z baranami na forumce

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Pan Artysta
                              Zamieszczone przez e(L)egion
                              Tutaj możemy, byleby nie było znowu nic o układzie SB-kach i kto gdzie się kształcił
                              bo to przecież nie ma żadnego znaczenia
                              Dla mnie nie jest to wielce istotna kwestia i tyle

                              czuj czuj czuwaj

                              Co do tych linków to fakt, głównie z tymi samolotami Tusk sie ośmieszył, ale nie dlatego że lata rządowym samolotem, a dlatego że wcześniej gadał głupoty że będzie latał zawsze i wszędzie rejsowymi, a robi co robi. Nie jestem pewny czy PO w kampanii obiecywało "tanie państwo" jednak póki co w tym względzie się od PiS znacząco nie różni.
                              "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez e(L)egion
                                Nie jestem pewny czy PO w kampanii obiecywało "tanie państwo"
                                "Dlaczego zawsze jak rozmawiam z wyborcą PO, to po jakimś czasie, gdy ktoś udowodni owemu wyborcy PO oczywiste kłamstwo to..."


                                Z. - po wypowiedzi Bartoszewskiego 5 mln osób opowiedziało się "po stronie bydła" (jaka by nie była "egzegeza" słów Bartoszewskiego, ewentualny kontekst - w wypadku wątpliwości - dopisał się więc sam).
                                Watpie, zeby zdanie Bartoszewskiego miało wpływ - negatywny lub pozytywny - na decyzje czy glosować na PiS. W ogole odnosze wrażenie, ze akurat w tej sprawie jak chce się poczuć obrażonym to się poczuje, w sensie, że niektórym doskonale pasuje to, by zostać nazwanym 'bydłem' przez Bartoszewskiego. Doskonały argument, by 'odstrzelić' 'niewygodnego' człowieka. No, ale niewazne
                                "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X